laptop czy stacjonarny? - dla tych co się znają

22.11.11, 16:19
Poradźcie
Komputer mojego 6,5 latka muli totalnie, wiesza się na zwykłych płytach z podręcznika szkolnego, nowszych gier nie otwiera /stara karta graficzna/, no stary już jest i koniec.
Ja chcę zainwestować w laptopa bo zgrabny (wink), przenośny, mało miejsca zagraca.
Mąż twierdzi, że to błąd bo stacjonarny zawsze można rozbudować. Oszacował wstępnie, że ok. 1000 pln trzeba w starego grata włożyć.

Przewiduję, że dziecię moje wraz ze wzrostem będzie więcej grać i wołać nowszych gier wymagających nowszych technologii.
Co sprawdza się u Was w domu przy Waszych dzieciach?
Ile może w przybliżeniu kosztować laptop, który odtworzy dajmy na to gry komputerowe lego?

Będę wdzięczna za porady bo ja laik w tym temacie kompletny jestemsmile)

    • policjawkrainieczarow Re: laptop czy stacjonarny? - dla tych co się zna 22.11.11, 16:24
      pamietaj ze jak ci szesciolatek wyleje kakałko na klawiature stacjonarnego to mniejsza strata niz jak wyleje na laptoka.
      • mariliop Re: laptop czy stacjonarny? - dla tych co się zna 22.11.11, 16:29

        hehe... no to jakiś argumentsmile
      • mia-mao Re: laptop czy stacjonarny? - dla tych co się zna 22.11.11, 16:30
        do gier - stacjonarny, z biegiem czasu można go w miarę bezboleśnie dopasowywać do coraz bardziej wymagających gier
        laptop stricte do gier jest horrendalnie drogi
        • klawiatura_zablokowana Re: laptop czy stacjonarny? - dla tych co się zna 23.11.11, 10:38
          Dopóki 6 latek nie jeździ w podróże służbowe i nie protokołuje na zebraniach projektowych, to laptop jest chyba przesadą. Stacjonarka jest wygodniejsza, znajduje się pod stałą kontrolą rodzica (laptop zabrany do szkoły dla szpanu może zostać ukradziony lub zniszczony, nawet przypadkowo), tańsza w utrzymaniu. Laptop jest delikatniejszy i bardziej podatny na zniszczenia, co ma znaczenie, gdy korzysta z niego dziecko. Przygotuj się na czipsy pod klawiszami, upaćkany touchpad, umorusany palcami ekran. Wymiana myszki lub klawiatury w stacyjce to 20 zł, w lapku - 400 zł. Wystarczy głupie wyłamanie klawisza i 4 stówy w plery (wierz mi, przekonałam się na własnej skórze).
          A jak dziecko będzie potrzebowało zaneiść jakąś pracę do szkoły, wystarczy nagrać CD lub kupić mu pendrive'a. Taki 2GB za 29 zł wystarczy. 6-latek raczej nie będzie w domu łamał tekstu ani robił wielkich projektów graficznych.
    • mdro Re: laptop czy stacjonarny? - dla tych co się zna 22.11.11, 16:43
      Tzn. komputery stacjonarne to już - w sensie rozbudowy - nie to samo co kiedyś wink, już nie są takie "klockowe" (tzn. przy wymianie jakiegoś elementu często okazuje się, że trzeba wymienić i co innego). Niemniej w dalszym ciągu łatwiej i taniej rozbudować stacjonarny. No i laptop taki, żeby nowe gry na nim chodziły, to już spory duży wydatek, a komfort grania (czy też nawet pracy, choć znam człowieka, który DTP robi na laptopie) IMO gorszy.
    • morekac Re: laptop czy stacjonarny? - dla tych co się zna 22.11.11, 16:49
      Przykro mi, ale zasadniczo do gier stacjonarny jest lepszy.
    • dorotakatarzyna Re: laptop czy stacjonarny? - dla tych co się zna 22.11.11, 16:58
      Mój ślubny jest komputerowiec, twierdzi że tylko stacjonarny. Że laptop za kilka lat do śmieci, bo nic z nim zrobić nie mozna (chociaż od kilku lat reanimuje laptopa mojej siostry, ale części są droższe ). Nasz stacjonarny jest w domu siódmy rok, a właściwie tylko obudowa z niego została - reszta części po trochu była wymieniana. Laptopa też mamy, ale nawet Simsy na nim nie chodzą.
      • ceide.fields Re: laptop czy stacjonarny? - dla tych co się zna 22.11.11, 17:47
        Jak dla mnie tylko laptop, można wziąć ze sobą na wyjazd czy do kolegów, można latem pograć na bujawce czy na kocu w ogrodzie.

        Bez przesady, mało który dzieciak w wieku podstawówkowym gra w gry wymagające sprzętu o kosmicznych parametrach, każdy laptop ze średniej półki w granicach 3-4 tys zł starczy na dobre kilka lat, byle miał osobną a nie zintegrowaną kartę graficzną, wtedy ją też można wymieniać na lepszą. Tak samo z twardym dyskiem i pamięcią RAM.
        • klawiatura_zablokowana Re: laptop czy stacjonarny? - dla tych co się zna 23.11.11, 10:53
          A po kiego grzyba dziecko ma ze sobą targać wszędzie laptopa do gier? Będzie grało non stop w autokarze? Podczas zwiedzania starówki w Krakowie i rajdu po Dolinie Kościeliskiej? Na ognisku na zielonej szkole?
    • rosapulchra-0 Re: laptop czy stacjonarny? - dla tych co się zna 22.11.11, 17:42
      Laptopy też można rozbudowywać. I wcale to nie wychodzi drożej od stacjonarnego. Ja w swoim mam rozszerzoną pamięć, wymieniony dysk i procesor. I nie dlatego, że mi się zepsuł, ale dlatego, że taniej wyniosła nas rozbudowa niż kupno nowego. A naprawdę mój lapek wygląda baardzo niepozornie.
    • mama_kotula Re: laptop czy stacjonarny? - dla tych co się zna 22.11.11, 17:47
      Stacjonarny, zdecydowanie.

      Raz - to, co napisano wyżej, czyli jak dziecko usyfi laptopa, to cały komp do serwisu i czyszczenie za ciężką kasę. Jak usyfi stacjonarkę, idziesz do marketu i kupujesz nową klawiaturę za 30zł.

      Dwa - porządny laptop do gier to przynajmniej 5-6 tysięcy, jeśli nie więcej.

      Trzy - stacjonarkę można rozbudować, wymienić podzespoły, dołożyć pamięci, lepszą kartę graficzną. My zamierzamy to zrobić w tym roku dla syna z moim 2-letnim pecetem, dodatkowo z trickiem pt. wymieniamy obudowę na "kosmiczną" (częściowo przezroczysta, z diodami LED itp), dzieciątko będzie przekonane, że dostaje zupełnie nowy komputer ;D

      Co by uniknąć plątaniny kabli na biurku, fajnie zainwestować w bezprzewodową mysz i klawiaturę i bezprzewodowe głośniki. Plątaniny kabli pod biurkiem się raczej nie uniknie ;P
      • rosapulchra-0 Re: laptop czy stacjonarny? - dla tych co się zna 22.11.11, 17:55
        Kiedyś wylała mi się zupa na klawiaturę w moim laptopie. Klawiatura nowa kosztowała mnie jakieś 16 funtów, a została wymieniona przez mojego męża. Nie demonizujcie, że to koszty wielkie i że nie da z lapkiem nic zrobić. I wcale, ale to wcale nie musi być jakiś kosmicznie drogi, żeby gry (na poziomie 6 latka) chodziły.
        • klawiatura_zablokowana Re: laptop czy stacjonarny? - dla tych co się zna 23.11.11, 10:50
          A ja mam pytanie: jak się mają ceny brytyjskie do polskich i niby dlaczego miałyby tutaj buć argumentem?
          W Polsce części komputerowe i serwis są droższe niż na Zachodzie, więc nie pisz, że to takie śmieszne koszty. A i Polak dłużej pracuje na zarobienie równowartości 16 funtów niż mieszkaniec UK. Dla ciebie te 16 funciaków to zupełnie inna suma niż dla kogoś, kto zarabia w złotówkach.
          No i ostatnia kwestia - nowa klawiatura do stacyjki kosztuje w Polsce 20-30 zł. Przeliczysz sama na funty?
          • rosapulchra-0 Re: laptop czy stacjonarny? - dla tych co się zna 24.11.11, 01:55
            O boska ekonomiczna, zablokowana.. Czytanie ze zrozumieniem się kłania suspicious No chyba, że piszesz w celu przys*ania suspicious
        • thea19 Re: laptop czy stacjonarny? - dla tych co się zna 26.11.11, 08:50
          sama wymiana klawiatury nie gwarantuje, ze zupa nie wlazla gdzies indziej. mnie wymiana po zalaniu kosztowala 450zl bo doszla jeszcze diagnostyka i wysylki, sama klawiatura to bylo jakies 160zl.
          • rosapulchra-0 Re: laptop czy stacjonarny? - dla tych co się zna 26.11.11, 16:08
            Oczywiście, że nie gwarantuje. Ja opisałam przypadek mojego lapka. Tylko.
            Poza tym ktoś mądrze napisał, że do lapka można podłączyć klawiaturę zewnętrzną, a nawet bezprzewodową.
            Uważam, że rozdmuchujecie niewielki problem do granic niemożliwości.
      • ceide.fields Re: laptop czy stacjonarny? - dla tych co się zna 22.11.11, 18:03
        mama_kotula napisała:

        > Stacjonarny, zdecydowanie.
        >
        > Raz - to, co napisano wyżej, czyli jak dziecko usyfi laptopa, to cały komp do s
        > erwisu i czyszczenie za ciężką kasę. Jak usyfi stacjonarkę, idziesz do marketu
        > i kupujesz nową klawiaturę za 30zł.

        A za 50 zł kupujesz pokrowiec na laptopa
        >
        > Dwa - porządny laptop do gier to przynajmniej 5-6 tysięcy, jeśli nie więcej.

        Jakich gier? dla kilkulatka? Wiedźmin bez problemu śmiga na i3 i 4GB RAM.

        >
        > Trzy - stacjonarkę można rozbudować, wymienić podzespoły, dołożyć pamięci, leps
        > zą kartę graficzną.

        To samo można zrobić z laptopem.

        My zamierzamy to zrobić w tym roku dla syna z moim 2-letnim
        > pecetem, dodatkowo z trickiem pt. wymieniamy obudowę na "kosmiczną" (częściowo
        > przezroczysta, z diodami LED itp), dzieciątko będzie przekonane, że dostaje zu
        > pełnie nowy komputer ;D
        >

        > Co by uniknąć plątaniny kabli na biurku, fajnie zainwestować w bezprzewodową my
        > sz i klawiaturę i bezprzewodowe głośniki. Plątaniny kabli pod biurkiem się racz
        > ej nie uniknie ;P

        Aha, to już nie klawiatura za 30 zł, tylko "trochę" droższa?

        Plątaniny kabli nie ma w laptopie, a poza tym dlaczego "biurko"? A jak dziecko lubi grać leżąc na dywanie?
        >
      • szironna Re: laptop czy stacjonarny? - dla tych co się zna 23.11.11, 09:00
        popieram mamę_kotulę.
      • aniorek Re: laptop czy stacjonarny? - dla tych co się zna 25.11.11, 23:40
        mama_kotula napisała:

        > Stacjonarny, zdecydowanie.
        >
        > Raz - to, co napisano wyżej, czyli jak dziecko usyfi laptopa, to cały komp do s
        > erwisu i czyszczenie za ciężką kasę. Jak usyfi stacjonarkę, idziesz do marketu
        > i kupujesz nową klawiaturę za 30zł.

        a do laptopa nie da sie podlaczyc zewnetrznej klawiatury przypadkiem? tongue_out
        • mama_kotula Re: laptop czy stacjonarny? - dla tych co się zna 26.11.11, 15:01
          aniorek napisała:
          > a do laptopa nie da sie podlaczyc zewnetrznej klawiatury przypadkiem? tongue_out

          Oczywiscie że sie da. Można też podłączyć zewnętrzny monitor, większy niż ekran laptopa i mysz, aby dziecko nie uwaliło touchpada. I zewnętrzny dysk. Tylko, że wtedy to raczej większego sensu nie ma kupowanie laptopa tongue_out
    • kol.3 Re: laptop czy stacjonarny? - dla tych co się zna 22.11.11, 19:28
      Komputer stacjonarny da się rozbudować, dołoży się pamięci, wymieni dysk itp. Ten komp na którym piszę ma ponad 9 lat, raz, po 6 latach używania, był rozbudowany za 550 zł. Kocham go. Jeśli masz ograniczone środki doradzam stacjonarny, ważne jest tylko aby wybrać firmę, która Ci dobrze komputer złoży.
      Dziecięciu kupiliśmy ostatnio laptopa Samsung za ok. 2700, 17 cali.
      W stary komputer tysiąca złotych bym nie inwestowała.
      • izak31 Re: laptop czy stacjonarny? - dla tych co się zna 23.11.11, 06:29
        Jestem informatykiem ale może trochę niedzisiejsza bo jakoś dziwi mnie,że 6,5 latek ma własny komputer....Rozumiem,zę są płyty do podreczników szkolnych ale takie rzeczy mozna robić na komputerze rodziców...Moja szwagierka, trochę przeciwnym do mnie podejsciem do sprawy, "uzależniła" dwóch synów od gier komputerowych. Jeden 13 lat a drugi 6.
        Zdecydowanie stacjonarny. Tylko jak chcesz mieć naprawdę dobry to nie kupuj gotowego zestawu tylko poproś kogoś kto Ci "złoży" fajny komputer z dobrych części.
        • kolpik124 Re: laptop czy stacjonarny? - dla tych co się zna 23.11.11, 07:59
          Ja też jestem jakaś niedzisiejsza i dziwi mnie powszechne przekonanie, że wszyscy rodzice mają w domu własne komputery.
          • izak31 Re: laptop czy stacjonarny? - dla tych co się zna 23.11.11, 08:30
            no te matki, które siedzą na ematce to chyba mają komputery w domu? Przynajmniej jeden.
            • edelstein Re: laptop czy stacjonarny? - dla tych co się zna 23.11.11, 20:20
              Pozostalas na etapie gdy telefony sluzyly wylacznie do rozmowywinkod kiedy mam mojego smathphona moj laptop poszedl w odstawke,tylko z tel.nadaje na ematkesmile
          • lelija05 Re: laptop czy stacjonarny? - dla tych co się zna 23.11.11, 08:40
            Również jestem niedzisiejsza i rozśmieszyło mnie zdziwienie pani z pewnej sieci komórkowej, że niepotrzebny mi internet bezprzewodowy smile
            Wyjaśniłam, że mam komputer stacjonarny, a z nim to będzie raczej ciężko po małym zresztą mieszkaniu śmigać smile
            Była bardzo zaskoczona smile
        • indigo_kid Re: własny komputer dziecka? 23.11.11, 08:51
          Tak samo mnie zdziwiło pierwsze zdanie wątkodawczyni. Może to jakiś skrót myślowy i nie jest tak źle.
          Ze względów bezpieczeństwa komputer z którego korzysta dziecko jest postawiony z pokoju dziennym, w miejscu gdzie mam ciągły i nieograniczony dostęp do widoku ekranu.
          • kolpik124 Re: własny komputer dziecka? 23.11.11, 08:56
            Jakiego bezpieczeństwa?
            • mama_kotula Re: własny komputer dziecka? 23.11.11, 09:10
              kolpik124 napisała:
              > Jakiego bezpieczeństwa?

              Na tym etapie i w tym wieku - żeby dziecko nie zaczęło biegać po głupich stronach (jeśli korzysta z netu oczywiście). Teoretycznie można to zabezpieczyć od środka, praktycznie lepiej mieć oko na to, co robi dziecko. Choćby to dziecko oglądało Krecika na youtube - bo w niektórych jutubowych kreskówkach z Krecikiem Krecik i jego kumple używają nader wyszukanego języka zwanego potocznie łaciną kuchenną, a i to jest najmniejszy pikuś tongue_out

              Dla dziecka korzystającego z komputera wyłącznie w celu odtwarzania płyt z podręczników i gier na cd/dvd imho taka kontrola jest zbyteczna smile
              • kolpik124 Re: własny komputer dziecka? 23.11.11, 09:24
                Trudno być cyborgiem i poświęcać chwilę wolnego czasu uzyskaną dzieki zajęciu się dziecka komputerem na ustawiczne kontrolowanie co ono na tym komuterze robi. Tak samo wyglada sprawa ze wstawianiem komputera dziecka np. do salonu gdzie oglądam w tym czasi jakiś film, czy słucham muzyki - pifpaf i inne dzieicki gier raczej nie pozwola na "wspólistnienie".

                Są programy które może nie do końca, ale dośc skutecznie pozwalają na ograniczenie ryzyk komputerowych , zarowno jeśli chodzi o czas jak i o treści.

                No ale zdaję sobie sprawę, że dzieci emam są genialne i 6 czy 8-latek bez problemu zlamie wszelkie zabezpieczenia i od razu wejdzie na porntuba albo nawiąże kontakt ze spoconym pedofilem big_grin
                • mama_kotula Re: własny komputer dziecka? 23.11.11, 09:58
                  Cytat
                  No ale zdaję sobie sprawę, że dzieci emam są genialne i 6 czy 8-latek bez problemu zlamie wszelkie zabezpieczenia i od razu wejdzie na porntuba albo nawiąże kontakt ze spoconym pedofilem big_grin



                  Akurat w tym wieku "zagrożenie" (jeśli tak to nazywać) nie polega na tym, że dziecko będzie biegać po porntubach i nawiazywać kontakt z pedofilami.

                  Mi np. chodzi np. o to, aby dziecko nie włączało sobie na jutubie tego typu filmów (które przypadkiem znajdzie w trakcie guglania puchatka):
                  www.youtube.com/watch?v=P3G18F9dkoA
                  - i tego program "ograniczający" ci nie zablokuje.
                  • kolpik124 Re: własny komputer dziecka? 23.11.11, 10:07
                    Jutuba też można zablokować i ograniczyć internet do akceptowanych stron. Po co 6-latkowi jutub? Wystarczą gry/programu z płyt i kilka stron dziecięcych.
                    • mama_kotula Re: własny komputer dziecka? 23.11.11, 10:29
                      kolpik124 napisała:

                      > Jutuba też można zablokować i ograniczyć internet do akceptowanych stron. Po co
                      > 6-latkowi jutub? Wystarczą gry/programu z płyt i kilka stron dziecięcych.

                      Jednemu sześciolatkowi wystarczą, innemu nie.
                      Dlaczego ty masz decydować, co ma robić w necie mój sześciolatek?
                      A po co sześciolatkowi jutub? Na jutubie są piosenki (tak, te dziecięce też, szczególnie po angielsku), są tutoriale do rysowania, z których dzieci korzystają, są kreskówki. Jest masa innych rzeczy.

                      Pisząc: "strony dziecięce", które masz na myśli? te, które mają z boku wyświetlone reklamy googla "Ania tanczy w majtkach, zobacz pupę Muchy"? bo takie też znalazłam. dziecięce i bezpieczne hyhhy, w dodatku polecane przez innych oficjalnie
                      • kolpik124 Re: własny komputer dziecka? 23.11.11, 10:46
                        Nie mam ochoty ani prawa decydować co robi w necie TWOJ sześciolatek, natomiast decyduję co robi w necie MOJE dziecko.

                        O wspomnianych przez ciebie "stronach dziecięcych" nie slyszałam, ani nie widziałam, widać adresowane są do innych "dzieci".
                        • mama_kotula Re: własny komputer dziecka? 23.11.11, 10:54
                          Cytat
                          Nie mam ochoty ani prawa decydować co robi w necie TWOJ sześciolatek, natomiast
                          > decyduję co robi w necie MOJE dziecko.


                          No dokładnie. Więc pytanie "po co sześciolatkowi jutub" powinno brzmieć "po co mojemu dziecku jutub" - i sama sobie możesz odpowiedzieć. Mojemu akurat (aktualnie lat 7) jutub się przydaje, nie siedzi natomiast na "stronach dziecięcych". Woli tworzyć własne gry na sploder.com ewentualnie grać w onlinowe gry absolutnie niedziecięce tongue_out. Albo oglądać kreskówki z megauploadu.
                          • kolpik124 Re: własny komputer dziecka? 23.11.11, 11:02
                            Aha czyli można jednak ograniczyć się do wybranych stron?
                            • mama_kotula Re: własny komputer dziecka? 23.11.11, 11:04
                              kolpik124 napisała:
                              > Aha czyli można jednak ograniczyć się do wybranych stron?

                              A gdzie ja napisałam, że nie można?
                    • demonii.larua Re: własny komputer dziecka? 24.11.11, 08:25
                      Mój 5latek ogląda na jotubie szybkie pociągi np. tgv Live w Polsce ich nie zobaczy. Albo ogląda bajki, których już nie ma w tv.
                • morekac Re: własny komputer dziecka? 23.11.11, 10:21
                  jakiś film, czy słucham muzyki - pifpaf i inne dzieicki gier
                  > raczej nie pozwola na "wspólistnienie".

                  Można słuchawki kupić.
                  • kolpik124 Re: własny komputer dziecka? 23.11.11, 10:28
                    Ale po co skoro dziecko ma swój pokój?
                    • morekac Re: własny komputer dziecka? 23.11.11, 12:19
                      Zakładasz, że sprzęt będzie stał w dziecka pokoju? Przecież chłopiec ma być tylko współużytkownikiem - jednym z kilku.
                    • aneta-skarpeta Re: własny komputer dziecka? 24.11.11, 10:20
                      jak zacznie grac w minecrafta w sieci z kumplami na skajpie to zrozumiesz po co dziecku sluchawki we wlasnym pokoju;D

                      choc wtedy problem jest inny-darcie się, bo syn glopsno slyszy kumpli a siebie cicho wiec sie sam podgłaśniabig_grin
                • aneta-skarpeta Re: własny komputer dziecka? 24.11.11, 10:17
                  zgadzam sie z kolpik
                  mam syna 9 letniego z kompem we wlasnym pokoju
                  nie zmienia to faktu, ze w tym pokoju bywam, przez ramie mu zagladam do tego slyszę co tam u niego brzęczy

                  ale wiadomo, wszystkiego nie zobacze, nie uslysze- tak jak w tv

                  wiec rozmawiamy o tym ze czasem jezyk nie ten i o niebezpieczenstwach sieci
                  ze ma uwazac, byc ostrozny

                  jak dziecko np zaczyna sie dziwnie zahcowywac, wyrywaja mu sie slowa etc to wychodzi to szybko

                  natomiast syn czasem siedzi przy swoim kompie w pokoju dziennym i tak samo nie wgapiam sie non stop w jego ekran bo nie poto pozwalam mu gractongue_out
        • mama_kotula Re: laptop czy stacjonarny? - dla tych co się zna 23.11.11, 09:06
          Cytat
          Jestem informatykiem ale może trochę niedzisiejsza bo jakoś dziwi mnie,że 6,5 latek ma własny komputer...


          Jestem informatykiem i dam ci proste wyjaśnienie - mój komputer służy mi głównie do PRACY. Jeśli dzieciątko mi go w jakikolwiek sposób nieodwracalnie uszkodzi, to jestem przynajmniej 5k w plecy, bo będę musiała kupić nowego macbooka. Jeśli uszkodzi odwracalnie, nadal jestem w plecy, bo będę musiała oddać komputer do serwisu i przez kilka dni co najmniej będę w czarnej dupie z pracą.

          Nikt nie powiedział, że ten komputer 6,5-latka będzie stał u dziecka w pokoju i że dziecko będzie miało do niego NIEOGRANICZONY dostęp. Moje dzieci (7 i 8) w tej chwili mają w swoim pokoju netbooka z linuxem, do słuchania muzyki i oglądania kreskówek - nie mam żadnych problemów z kontrolą czasu ani contentu. W przyszłym roku dziecię dostanie mój stary komp, rozbudowany - jest świadom, że nie będzie z niego korzystał wtedy kiedy chce i tak długo, jak chce i godzi się na to. Uprzedzając komentarze - wiem, jak zabezpieczyć komputer właściwie, aby dziecko nie próbowało samowolek tongue_outtongue_out
          • izak31 Re: laptop czy stacjonarny? - dla tych co się zna 23.11.11, 09:40
            Ale ja odpowiadałam autorce.....
            A mogę sie zapytać czym się zajmujesz?
            • mama_kotula Re: laptop czy stacjonarny? - dla tych co się zna 23.11.11, 10:06
              Cytat
              Ale ja odpowiadałam autorce.....


              Ale możesz założyć, że nie-informatycy również używają komputera do pracy, prawda? smile

              Zajmuję się programowaniem na iOS i macOS.
              • aneta-skarpeta Re: laptop czy stacjonarny? - dla tych co się zna 24.11.11, 10:22
                moj mąz tez nie pozwala synowi dotykac swojego kompawink

                z tej same przyczyny

                ja swojego nie pozwalam bo nie lubie, ale mówię, że nie wolno bo do pracy potrzebnywink
    • mariliop Re: laptop czy stacjonarny? - dla tych co się zna 23.11.11, 09:48
      do izak31, indigo_kid - - w moim pytaniu faktycznie użyłam skrótu myślowego z uwagi na nieistotność faktu iż owego mułowego komputera stacjonarnego używamy również my Dorośli Rodzicesmile Istotniejszy był dla mnie fakt, że używa go też mój syn, gdyż to jego gry miewają większe wymagania niż nasza aktywność internetowa. Dla zaniepokojonych - jestem matką rygorystycznie wydzielającą przestrzeń cybernetyczną ale przykro mi, że moja pociecha nie jest w stanie uruchomić płyty z grą lego którą dostał od przyjaciela i która śni mu się po nocach bo marzy by dowiedzieć się CO TAM JESTsmile)
      nota bene nie obraździe się ale uśmiałam się jak to nawet wątek czysto merytoryczny potrafi nasunąć wypowiedzi wychowawczo-moralizatorskie...hehe

      Dziękuję wszystkim za porady. Skupimy się chyba jednak na stacjonarce pomimo wspaniałej perspektywy laptopa na bujanej huśtawce..ehhh

      Kolejne pytanie. Mama_kotula wspominiała o kosmicznej obudowie. Ja zaś słyszałam, że teraz można mieć obudowę duuuużo mniejszą niż te archaiczne. Czy dobrze słyszałam, czy można mieć Mniejszy Komputer Stacjonarnysmile
      • harrison_bergeron Re: laptop czy stacjonarny? - dla tych co się zna 23.11.11, 10:45
        Można, ale pewnych rzeczy nie przeskoczysz.
        Rozmiar zasilacza, chłodzenia i przede wszystkim karty graficznej.

        Jeśli chcesz grać w nowe i wymagające gry - zwłaszcza strzelanki to tylko stacjonarka, chyba że pieniądze wysypują Ci się spod poduszki.

        Jeśli wystarczą Ci puzzle, gry dziecięce i inne proste rzeczy to spokojnie znajdziesz przyzwoitego laptopa poniżej 2 tysiecy, ktory to wszystko uciągnie. Da radę też z filmami hd, z netem, open office.

        Do poczytania:
        forum.pclab.pl/forum/51-Zestawy-komputerowe/
        www.nhl.pl/index.php?showforum=2
        • indigo_kid Re: laptop czy stacjonarny? - dla tych co się zna 23.11.11, 19:49
          Możesz mieć nawet sam ekran bez tej skrzyneczki - gry śmigają i internet chodzi i pojemność ma...itd
      • rosapulchra-0 Re: laptop czy stacjonarny? - dla tych co się zna 24.11.11, 01:57
        Cytatnota bene nie obraździe się ale uśmiałam się jak to nawet wątek czysto merytoryczny potrafi nasunąć wypowiedzi wychowawczo-moralizatorskie...hehe
        Typowe dla niektórych. Typowe big_grin
    • aneta-skarpeta Re: laptop czy stacjonarny? - dla tych co się zna 24.11.11, 10:13
      my laptopowi
      nie wyobrazam sobie po tylu latach laptowania miec taki wielki moloch w domu

      moj jakos nigdy nie zniszczyl laptopa natomiast wygoda jest taka, ze jest mały, jest maly i jest maływink

      mozna go bez problemu zabrac ze sobą, mozna go szybko i sprawnie zabrac dziecku;P, nie musi stac na biurku centralnie tylko mozna go schowac jak nie gra

      a komputery tak gnaja do przodu, ze za te 10 lat i tak komputer bedzie trzeba zmienic


      poza tym nie oszukujmy sie, cos będziecie musieli mu kupic na komuniewink a powaznie to naprawde myslisz ze tak bedziecie dokladac i dokladac do starego i bedzie bzyczało az miło i to za poł darmo?

      coraz to jakies cuda na kiju wymyslają, zaraz sie okaze ze pudło za duze, a to monitor kiepski

      i tak bedzie zmiana i tak
      • mama_kotula Re: laptop czy stacjonarny? - dla tych co się zna 24.11.11, 10:49
        Cytat
        poza tym nie oszukujmy sie, cos będziecie musieli mu kupic na komunie wink


        Laptopa. Koniecznie. OJP.
    • landora Re: laptop czy stacjonarny? - dla tych co się zna 24.11.11, 11:10
      Głos za stacjonarnym. Oprócz tego, co już tu powiedziano, dodam jeszcze duży monitor. Ja mam laptopa, wcale nie malutkiego (a ciężki jest skurczybyk, biorę go tylko, jak gdzieś jadę samochodem) i stacjonarny z porządnym, dużym monitorem. Różnica w komforcie przeglądania stron jest ogromna!
    • gonia28b Re: laptop czy stacjonarny? - dla tych co się zna 24.11.11, 11:24
      U mnie w domu jest i stacjonarny i laptop.
      Stacjonarny ostatnio wymieniliśmy cały (kupiliśmy na raty),bo też właśnie tak jak piszesz jakakolwiek większa gra po prostu już na nim nie "chodziła". Od lat od samego początku naszego małżeństwa taki komputer w domu był i być musi wink Bo też się zastanawialiśmy czy kupić nowego laptopa, czy taki stacjonarny zestaw. No i w sumie jak tak rozpatrywaliśmy, to nawet taniej wyszedł taki. Laptopa mamy starego i do takich podstawowych nam zupełnie wystarczy. Poza tym jest mały, można go wszędzie zabrać, na wakacjach Młodemu można bajki na płycie puszczać albo i nie wink
      Młody (5 lat) generalnie ma ograniczenie na komputer: od poniedziałku do piątku żadnych gier. W weekendy może grać ile chce...
    • bumblebee44 Re: laptop czy stacjonarny? - dla tych co się zna 25.11.11, 13:19
      stacjonarny. do gier chyba jest lepszy.
      Zależy zreszta na czym Ci zależy. Racja - stacjonarny możesz rozbudowywać, wymieniac komponenty, dokladac nowe. W lapku nie masz takiej opcji. Za to jest wygodniejszy, bo mozna przeniesc, malo zajmuje miejsca itd.
      • rosapulchra-0 Re: laptop czy stacjonarny? - dla tych co się zna 26.11.11, 00:12
        bumblebee44 napisała:

        > stacjonarny. do gier chyba jest lepszy.
        > Zależy zreszta na czym Ci zależy. Racja - stacjonarny możesz rozbudowywać, wymi
        > eniac komponenty, dokladac nowe. W lapku nie masz takiej opcji.
        Za to jest wygo
        > dniejszy, bo mozna przeniesc, malo zajmuje miejsca itd.

        Wielka bzdura. Wielka. Widać, że znasz na komputerach jak świnia na gwiazdach.
    • gku25 Re: laptop czy stacjonarny? - dla tych co się zna 25.11.11, 13:35
      Do gier mam dość wypasiony stacjonarny, do internetu laptopy. Jeżeli chodzi o gry to raczej polecam stacjonarny...
    • yuka12 Re: laptop czy stacjonarny? - dla tych co się zna 26.11.11, 00:36
      Zależy jak leży. Mąż nie ma racji, do laptopa zawsze można dołączyć dysk zewnętrzny. Stacjonarny potrzebuje miejsca na biurko, monitor, klawiaturę i główną stację, ale daje więcej możliwości rozbudowy w porównaniu z laptopem. Łatwiej kontrolować młodego, jezeli PC stoi np. w pokoju rodziców, ale też łatwiej zabrać laptopa, jezeli chcecie postawić komputer w pokoju syna. Osobiście wolę PC, choć laptop znakomicie się sprawdza np. podczas choroby.
      O reszcie niech się wypowiedzą specjaliści.
    • kota_marcowa Re: laptop czy stacjonarny? - dla tych co się zna 26.11.11, 01:05
      to ja się wypowiem jako żona informatyka i nałogowy gracz. Twój mąż ma rację - stacjonarny. Dla gracza laptop nie nadaje się z wielu powodow, po pierwsze taki na którym pójdą gry jest dużo droższy, ktoś kto pisał wyżej, że zwykły lapek wystarczy nie ma pojęcia, jakie wymagania graficzne mają najnowsze gry, po niedługim czasie na nowszych wersjach gier nie wydoli, a modernizacja laptopa nie ma sensu. Gra się na nim niewygodnie, brak klawiatury numerycznej, mały ekran, i jak ktoś już napisał jest delikatny, zwykły upadek, zalanie może się skończyc kiepsko.
      Laptop jest dla kogoś, kto często się przemieszcza i musi miec kompa pod ręką, nie używa zbyt wymagających programów, ot skorzysta z internetu, popracuje w MS Office, obejrzy jakiś film i w zasadzie tyle.
      Zastanów się jakie masz priorytety, bo jeżeli chcesz kompa dla siebie to laptop w zupełności wystarczy, jeżeli dla dziecka do gier i taki żeby trochę dłużej posłużył to stacjonarny.
      No i kwestia ceny - pisałaś, że na początek na modernizację stacjonarnego wystarczy wam 1000zł, natomiast laptop w tej cenie to złom.
      I teraz przykład z własnego podwórka - ja mam swojego kompa 10lat, oczywiście modernizowany na bieżąco i dopiero w tym roku postanowiłam wymienic skrzynkę, bo dalsza modernizacja już nie ma sensu, z tym, że ja nie kupuję zestawu, tylko wszystkie parametry ustalam sama, bo w gotowce z reguły pchają szmelc, dla porównania mój mąż, który do pracy niestety potrzebuje laptopa, ma licząc ten okres 10 lat obecnie czwartego lapka. Tyle, że sprzęt zapewnia mu pracodawca, bo gdyby sam miał sobie kupic kompa na własny użytek to kupiłby stacjonarny.
      • exina Re: laptop czy stacjonarny? - dla tych co się zna 26.11.11, 01:18
        kota_marcowa napisała:

        > to ja się wypowiem jako żona informatyka i nałogowy gracz. Twój mąż ma rację -
        > stacjonarny. Dla gracza laptop nie nadaje się z wielu powodow

        Nałogowy gracz chyba w kurnika. Laptop jako dodatkowy komputer do logowania boxów spełnia swoja role znakomicie. Nikogo sie tak nie ceni w grach jak goscia, ktory moze zalogowac cos na laptopie. Chyba ze kolezanka gra w single player co rynek wypusci, to przepraszam tongue_out
        • kota_marcowa Re: laptop czy stacjonarny? - dla tych co się zna 26.11.11, 02:03
          lepiej ci jak sobie jadu ulałaś?
          Po pierwsze autorka nie chce dodatkowego kompa, tylko jednego, który ogarnie wszystko i nie trzeba go będzie wymieniac w krótkim czasie. I tak czasem grywam w kurnika, ulżyło ci?suspicious natomiast od kilku lat gram w wowa, który nie ma nie wiadomo jakich wymagań sprzętowych, ale juz jakąś inst. raidową to sobie możesz na zwykłym lapku obejrzec co najwyżej w stop klatce. Wyobraź sobie, że nie informatycy też sobie czasami chcą pograc, i nie każdy potrafi, że zacytuję " moze zalogowac cos na laptopie", czy tez nie kazdy musi wiedzie co to są "boxy logowania".
          Mój komp ma 10 lat, mój mąż modernizuje go i dba o to, żeby nowe gry mi na nim chodziły i super, a spróbuj włączyc np. nowego NFS na 10 letnim laptopie, no i żeby to cenowo oczywiście wychodziło podobnie, jeżeli ci się to uda to gratuluję umiejętności.
          • exina Re: laptop czy stacjonarny? - dla tych co się zna 26.11.11, 02:32
            Oczywiscie wiadomo, czego chce autorka, odpowiadam tylko na Twojego posta. Moze jestes nałogowym graczem, ale na pewno noobem, skoro kwestionujesz role laptopa w grach. Obstawiam, ze to mąż gra, a ty na doczepke big_grin Znam tylko kilka kobiet grających z pasją, kazda z nich marzy o laptopie, a najlepiej dwóch. Zaliczam sie do nich, ale póki co zbieram kase na upgrade kompa dla dziecka, wiec tak, w tym senscie PC jest wazniejszy i lepszywink
            Rozwazalam kupno laptopa dla młodej, z ktorego moglabym korzystac, ale to nie bylby fajny prezent)
            A ty idz sie meza zapytaj co to jest box w grach mmorpg
            • kota_marcowa Re: laptop czy stacjonarny? - dla tych co się zna 26.11.11, 03:00
              Znam tylko kilka kobie
              > t grających z pasją, kazda z nich marzy o laptopie, a najlepiej dwóch. Zaliczam
              > sie do nich,
              Tak bo te kilka kobiet to przedstawicielki całego społeczeństwa i na pewno każda, ale to każda marzy o laptopie, a te co nie marzą to nooby. Tak, bo w tej grze tylko posiadanie lub nie posiadanie laptopa świadczy o jakości gry gracza, weź sobie lepiej strzel baranka w ścianę to może oprzytomniejesz. Już wiem skąd się biorą takie chamidła, które w df wyzywają innych graczy od idiotów i noobów, gdy ci zrobią coś nie po ich myśli.
              P.S. co to jest ten nieszczęsny box akurat wiem, więc tu nie trafiłaś.

              Bez odbioru.
    • gaja78 Re: laptop czy stacjonarny? - dla tych co się zna 26.11.11, 11:36
      mariliop napisała:

      > Przewiduję, że dziecię moje wraz ze wzrostem będzie więcej grać i wołać nowszyc
      > h gier wymagających nowszych technologii.

      Miałam taki czas w życiu, że grałam dużo, bardzo dużo. Pamiętam, jak to na mnie wpływało, na emocje, na samopoczucie, jak trudno było się oderwać. Dlatego pytanie, jaki komputer do grania kupić niespełna 7-letniemu dziecku to dla mnie kosmos.

      Nie kupuj żadnego. Pozwól czasem pograć na swoim. Tak z pół godziny raz na 3 dni.
      • mama_kotula Re: laptop czy stacjonarny? - dla tych co się zna 26.11.11, 12:21
        Cytat
        Pamiętam, jak to na mnie
        > wpływało, na emocje, na samopoczucie, jak trudno było się oderwać.


        Nie sposób się nie zgodzić, że długotrwałe granie ma wpływ, duży =)

        Cytat
        Nie kupuj żadnego. Pozwól czasem pograć na swoim. Tak z pół godziny raz na 3 dni.


        Są gry, których nie da rady "ogarnąć" w pół godziny i wyłączanie ich po pół godzinie jest demotywujące bardzo.
        W takim choćby stareńkim Icewind Dale samo tworzenie drużyny to było MINIMUM pół godziny. W moim przypadku przynajmniej godzina.

        Ja bym optowała raczej za tygodniową pulą czasu na granie do wykorzystania (nie mówię tu o czasie jaki dziecko spędza przed komputerem w innych celach, np. wyszukując materiały do szkoły). Niech to będą, załóżmy, 2,5 godziny w tygodniu. I dziecko mogłoby zdecydować, czy gra po pół godziny codziennie (np. w krótkie gry online), czy wykorzysta pulę jednorazowo w weekend.

        To raz, a dwa - jak pisano wyżej - nie kazdy rodzic chce udostępniać dziecku swój komputer (np. ja, po dwukrotnym zasyfieniu touchpadu nie pozwalam dziecku tykać mojego maca, z przyczyn czysto praktycznych - potrzebuję go do pracy, kazdy dzień bez niego to dla mnie stracone pieniądze), więc szuka innego rozwiązania - w tym przypadku pytanie o komputer do użytku dziecka jest uzasadnione jak najbardziej i nie z kosmosu smile
        • gaja78 Re: laptop czy stacjonarny? - dla tych co się zna 26.11.11, 13:02
          mama_kotula napisała:

          > Są gry, których nie da rady "ogarnąć" w pół godziny i wyłączanie ich po pół god
          > zinie jest demotywujące bardzo.
          > W takim choćby stareńkim Icewind Dale samo tworzenie drużyny to było MINIMUM pó
          > ł godziny. W moim przypadku przynajmniej godzina.

          Po co 7-letnie dziecko ma grać w tak rozbudowane gry ? Bo chce ? smile

          > To raz, a dwa - jak pisano wyżej - nie kazdy rodzic chce udostępniać dziecku sw
          > ój komputer (np. ja, po dwukrotnym zasyfieniu touchpadu nie pozwalam dziecku ty
          > kać mojego maca, z przyczyn czysto praktycznych - potrzebuję go do pracy, kazdy
          > dzień bez niego to dla mnie stracone pieniądze), więc szuka innego rozwiązania
          > - w tym przypadku pytanie o komputer do użytku dziecka jest uzasadnione jak na
          > jbardziej i nie z kosmosu smile

          Rozumiem potrzebę posiadania komputera do użytku domowego - w końcu rodzice też oglądają filmy i grają w gry. Nie rozumiem przypisywania go do 7-letniego (sic!) dziecka. Komputer jest rodziców, dziecko może czasem skorzystać.
          • mama_kotula Re: laptop czy stacjonarny? - dla tych co się zna 26.11.11, 13:28
            Cytat
            Po co 7-letnie dziecko ma grać w tak rozbudowane gry ? Bo chce ? smile


            Tak, właśnie, bo chce smile - dla mnie to powód wystarczający (oczywiście, pod warunkiem że nie chce grać w gry, które uznam za nieodpowiednie dla niego z jakichkolwiek powodów - i o ile dopuszczę Icewind Dale czy nawet Diablo, o tyle nie dopuszczę np. przygodówek o Larrym, mimo, że łatwiejsze; OT - właśnie sobie uświadomiłam, patrząc na moje przykłady, że jestem strasznie stara big_grinbig_grinbig_grinbig_grin).

            Dzieciaki moje grają również w planszówki od 12r.ż. - np. Ghost Stories - dlatego że CHCĄ, same zdecydowały, widziały jak my gramy i się dołączyły.

            Cytat
            Nie rozumiem przypisywania go do 7-letniego (sic!) dziecka. Komputer jest rodziców, dziecko może czasem skorzystać.


            Ale to skrót myślowy imho jest smile, to przypisywanie.
            Oraz - ten komputer "do użytku domowego" nie jest rodziców, tylko "rodzinny" chyba, nie? tak jak inne sprzęty ogólnego użytku. Co nie znaczy, że każdy członek rodziny może z niego korzystać w NIEOGRANICZONY SPOSÓB.

            --
            Zapłodnionych samic komarów trzyma (te które gryzą) USG w męskiej komara. N'eloigne nie mogą być inni, którzy nie żądło. Kilka trybów dostępne są więc nie zmniejszy. V0.93: więcej hp i spękania dźwięk cięcia do zamknięcia.
    • purpurowa_komnata Re: laptop czy stacjonarny? - dla tych co się zna 26.11.11, 14:21
      Zdecydowanie stacjonarny.
      • azjaodkuchni Re: laptop czy stacjonarny? - dla tych co się zna 26.11.11, 14:32
        Od dwóch lat mam laptopa do podziału z dzieckiem i nie wyobrażamy sobie powrotu do tradycyjnego. Na naszym laptopie chodzą simsy 2 i 3 sim city ale dziecko i tak nie gra za wiele. Woli xboxa
        • mama_kotula Re: laptop czy stacjonarny? - dla tych co się zna 26.11.11, 14:55
          Cytat
          Na naszym laptopie chodzą simsy 2 i 3 sim city ale dziecko i tak nie gra za wiele. Woli xboxa


          I tu jest pies pogrzebany - generalnie jakość grania na konsoli jest lepsza. Ale autorka wątku chyba nie planuje zakupu konsoli.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja