owianka
02.12.11, 09:10
Czy producenci biurek nie przyjęli do wiadomości istnienia laptopów? Albo tego, że nie każde dziecko ma na biurku komputer?
Szukam biurek dla dzieci właściwie nieustająco, ciągle jakieś prowizorki. Dla (prawie) dorosłej córki i dwóch nastolatków - najchętniej drewnianego, sosnowego, dla córki najlepiej z taką wysoką nadstawką jak regał. Wszystko, co mi się w miarę podoba, ma szuflady na klawiaturę i często miejsce pod wielki komputer jak sprzed 10 lat. Ale oni albo nie mają komputerów w pokojach (chłopcy), albo używają laptopa (córka).
Czy ktokolwiek gdzieś widział coś takiego? Warszawa + okolice lub internet. Proste, sosnowe biurko NIE pod komputer?