kosze prezentowe

04.12.11, 07:47
Bylam wczoraj w Blue City i zauwazaylam fajna rzecz maja tam regal z koszami na prezenty urodzinowe.
Jubilat wczesniej przychodzi i wklada tam prezenty a pozniej goscie moga przyjsc i kupic cos z tego kosza i klopot z glowy.Szkoda, ze tak pozno to odkrylam bo bym tak w tym roku dla synka zrobila i wszyscy byli by zadowoleni i uniknelabym prezentow do sprzedania na allegro tych zdublowanych.
    • koza_w_rajtuzach Re: kosze prezentowe 04.12.11, 08:06
      A dla mnie to bez sensu. Lubię robić komuś jednak niespodzianki, lubię pewną dozę zaskoczenia... Okej, ktoś może mnie nakierować co mniej więcej się podoba, na co zwrócić uwagę, ale to jednak ja wybieram prezent. Też muszę mieć przyjemność z kupowania czegoś, dla mnie to jest bardzo niefajne.
      • eo_wina Re: kosze prezentowe 04.12.11, 09:38
        Ale przeciez to wlasnnie jest zaskoczenie, bo mozesz wlozyc do tego kosza 50 propozycji, a to, co kto dla Ciebie wybierze - niespodzianka. Przynajmniej nie ma obawy, ze dostaniesz 17 wazon, 20 popielniczke albo getry w poprzeczne paski, ktorych nigdy nie zalozysz. Jak dla mnie pomysl swietny! Jubilat dostaje to, z czego na pewno bedzie zadowolony.
      • angazetka Re: kosze prezentowe 04.12.11, 09:58
        Otóz to. To jest jednak pójście na łatwiznę w zbyt dużym stopniu. Rozumiałabym jeszcze przy ślubach, ale tak na urodziny/imieniny/Gwiazdkę to nie.
      • lolapalola Re: kosze prezentowe 04.12.11, 12:42
        Ja nie lubie widziec rozczarowanej miny mojego dziecka jak ktos mu daje zabawke ktora go wogole nie bawi.Jeden lubi ksiazki inny samochody.Coz o gustach sie nie dyskutuje ale ja zawsze konsultuje z najblizszymi co maja kupic dziecku bo gusta sa rozne.
        Swoja droga na slubie dostalam 2 tostery i bylam zla na maksa bo mogli sie zapytac co potrzebujemy albo wlozyc chociaz te 50 zł w koperte zamiast kupowac kolejny toster ;-/
      • lolapalola Re: kosze prezentowe 04.12.11, 12:43
        To radze kupowac sobie jak to ma zadowolenie wylacznie z zakupow.
        Prezenty przynajmniej w moim gronie sa konsultowane.
        Dzieci maja tyle tego, ze nie ma sensu dyblowac.Coz zawsze zostaje pozniej allegro.

        koza_w_rajtuzach napisała:

        > A dla mnie to bez sensu. Lubię robić komuś jednak niespodzianki, lubię pewną do
        > zę zaskoczenia... Okej, ktoś może mnie nakierować co mniej więcej się podoba, n
        > a co zwrócić uwagę, ale to jednak ja wybieram prezent. Też muszę mieć przyjemno
        > ść z kupowania czegoś, dla mnie to jest bardzo niefajne.
        >
Inne wątki na temat:
Pełna wersja