matyldamoja 15.12.11, 11:59 warto ją kupić ? dzieci zadowolone? Odpowiedz Link Zgłoś czytaj wygodnie posty
dixi Re: gra piranie atakują - proszę o opinie 15.12.11, 12:18 dla nas okazała się porażką; reklama super, naoglądał się i bardzo chciał mieć - kupiłam w celu złagodzenia przebiegu ospy zagraliśmy raz i poszła do kąta, potem przekazaliśmy kuzynom i wiem że też bez entuzjazmu; Odpowiedz Link Zgłoś
jaque Re: gra piranie atakują - proszę o opinie 15.12.11, 12:29 Córka kupiła sobie kiedyś za pieniądze ze skarbonki. Zagrała z bratem 2 razy, ze mną raz i tyle... Do dziś, kiedy zaczyna nakręcać się na jakieś reklamowane "cudo", to wystarczy jej przypomnieć nieszczęsne piranie. Odpowiedz Link Zgłoś
bursz Re: gra piranie atakują - proszę o opinie 15.12.11, 12:43 Witam, u nas gramy, dzieci lubią. Warto. pozdrawiam,jola Odpowiedz Link Zgłoś
agnieszkaj10 Re: gra piranie atakują - proszę o opinie 15.12.11, 13:26 U nas podobnie raz zagrał i teraz gra leży i się kurzy. Porażka, ale reklama działa. Odpowiedz Link Zgłoś
mirszy Re: gra piranie atakują - proszę o opinie 15.12.11, 21:44 Nie mogłyście tego szybciej napisać ? Dostanie na Gwiazdkę, zobaczymy . Odpowiedz Link Zgłoś
azyli Re: gra piranie atakują - Bardzo prosze o zasady 16.12.11, 13:19 Chciałabym prosić osoby, które mają te gre i dzieciaki lubią grac o przystępne opisanie zasady gry w tym wątku. Mój 5 latek marzy od niej od ponad roku, zawsze wydawala mi sie nieciekawa, ale babcia zamierza spelnic to marzenie, wiec czeka nas wigilia z Piraniami i nie chcialabym wtedy pisac blagalnych postów z prośbą o wytłumaczenie zasad, bo szans na odpowiedzi raczej miec nie bede. Odpowiedz Link Zgłoś
magda79pn azyli 16.12.11, 14:08 azyli, u nas podobnie jest z pieskiem bobby, od trzech lat młody prosi a ja od trzech lat mu wciskam coś innego w tym roku babcia też postanowiła spełnić marzenie, ale jak jej pokazałam tego spaniela na żywo, to się przestraszyła postanowiliśmy przerobić młodego na innego pieska, więc będzie york zimny nosek chociaż z wyglądu jest o niebo ładniejszy Odpowiedz Link Zgłoś
azyli Re: azyli 16.12.11, 15:18 U nas glowne marzenia to lego, gry i prawdziwy kot. Kilka razy wybijalam mu z glowy te grę, ale on za kazdym razem bedac w sklepie, albo widzac reklame, wzdycha do piranii. Trudno niech juz je sobie dostanie i pogra. Niestety wsrod znajomych nikt tego nie ma i nie mamy jak wypróbować. Nie zazdroszcze akcji z pieskiem, w dalszej rodzinie ma 6 latka i poza euforią na początku, wiekszych emocji nie wzbudza -ale to wiadomo zalezy od dziecka. Odpowiedz Link Zgłoś
jomil Re: gra piranie atakują - proszę o opinie 15.12.11, 23:15 właśnie - zobaczycie u nas to akurat jedna z bardziej ulubionych zabawek. Córa gra sama, z nami, z inymi dziećmi i wszystkim się podoba. Odpowiedz Link Zgłoś
eo_wina Re: gra piranie atakują - proszę o opinie 16.12.11, 08:08 Obok Kiki Ricky jedna z najfajniejszych gier jakie mielismy. Moj, obecnie 6-latek dostal w zeszlym roku na Mikolaja - gramy do dzis. A jesli nie gramy wykorzystuje elementy do innej zabawy Polecamy! Odpowiedz Link Zgłoś
asia_i_p Re: gra piranie atakują - proszę o opinie 16.12.11, 12:10 Moja córeczka (6 lat) bardzo zadowolona. Ale przygotuj się na twórcze interpretowanie zasad gry, bo tak są sformułowane, że ja nie potrafiłam dociec niektórych szczegółów. Odpowiedz Link Zgłoś
magda79pn Re: gra piranie atakują - proszę o opinie 16.12.11, 12:21 zgadza się, my mamy ją dwa lata i ja do dzisiaj nie wiem o co w niej chodzi myślałam że ciemna jestem, ale z tego co czytam to chyba nie w każdym razie nie kumam tej gry zupełnie... Odpowiedz Link Zgłoś
ju_mi Re: gra piranie atakują - proszę o opinie 16.12.11, 12:47 U nas to samo - gra od roku nie rozgryziona Syn najbardziej lubi turlać kulkami po podłodze Odpowiedz Link Zgłoś
winia5 Re: gra piranie atakują - proszę o opinie 16.12.11, 21:52 u nas też zagrana kilka razy, teraz leży i się kurzy Odpowiedz Link Zgłoś
anusia_kra Re: gra piranie atakują - proszę o opinie 16.12.11, 22:40 u nas tez nie trafiony "wymarzony" prezent, próbowały moje dzieci grać z odwiedzającymi je innymi dzieciakami i po wyjęciu gry laduje każdorazowo w pudle po kilku chwilach. Ogólnie porażka Odpowiedz Link Zgłoś
gosiapal Re: gra piranie atakują - proszę o opinie 16.12.11, 22:51 Pamiętam jak wielokrotnie czytaliśmy instrukcję, zeby cos zrozumieć. Wiem, ze dla własnych potrzeb troche zmienilismy zasady gry. Dawno nie grałam ale z tego co pamietam to... -zaczyna ten gracz, ktory pierwszy wylosuje rybke na kostce. Oczywiscie jak potrzeba to wylosowanie rybki graniczy z cudem. My czesto po kilku kolejkach bez rybki stawiamy każdy po jednej. -jak wylosujesz 1,2 to idziesz do przodu po torze do gróy, najkrótsza drogą (chodzi o to by jak najszybciej dojśc na gore) -jak wylosujesz piranie to jeszcze raz rzucasz kostką-(to najbardziej zrozumiała częśc instrukcji )- mozesz wylosować 1,2,3 lub piranię i wtedy stawiasz na gorze jedna, dwie , trzy lub cztery piranie. pociągasz rączkę i zdarza sie ,ze niektore kulki spadną. Ten gracz zaczyna od początku (ten ktoremu spadła kulka). czyli znowu czeka na nieszczęsna rybke na kostce. Wygrywa ten, ktory pierwszy wszystkie kulki umieści na gorze. Problem w tym, co zrobić gdy masz rybkę ale nie masz gdzie postawić ? my na nasze potrzeby dostawiamy sie na polu sąsiada i dzielimy sie jednym miejscem. wg instrukcji chyba trzeba czekać. jak mamy pola zajete przez rekiny to juz wg własnych upodobań postepujemy Niech ktos uzupłeni , pewnie o czyms zapomniałam. Odpowiedz Link Zgłoś
azyli Re: gra piranie atakują - proszę o opinie 01.01.12, 20:46 Mamy Piranie i powiem szczerze ze tak niejasno nspisanej instrukcji nie widzialam jeszcze, a gram od wielu lat w bardzo rozne gry. Co to z problem,napisac porzadnie, krok po kroku zasady gry...? Na szczescie 5 latkowi nie przeszkadza to za bardzo i wprowadza wlasne warianty. Czekanie na rybke jest bardzo irytujace, nie tylko dla dzieci. Gosiapal- dzieki za wyjasnienia. Odpowiedz Link Zgłoś
barbie09.07 Re: piesek bobby 02.01.12, 09:30 U nas trafił na podatny grunt, siostrzenica bawi się nim juz ponad dwa lata! Teraz chodzi już do pierwszej klasy, przedtem zabierała nawet Bobbego do przedszkola, na dwór,no i do mnie,jak przychodziła odwiedzić swoją młodsza kuzynkę. Zabawek ma mnóstwo,ale Bobbego uwielbia. Dostała go w idealnym stanie od znajomej, mamy dwojki dzieci dla których Bobby byl wymarzonym prezentem gwiazdkowym. Pod choinka malo co dzieci się nie pobily o niego, po jednym dniu stal juz tylko na pólce. Gdy siostra opowiedziała w pracy ,że siostrzenica marzy o takim, znajoma bez wahania przyniosła Bobbego. Ośmiolatka jest nadal zachwycona tym pieskiem Odpowiedz Link Zgłoś