allegro

10.02.12, 21:46
Dziewczyny czy wy tez macie takiego pecha co ja ,co jakis czas wystawiam ciuchy po córce na all,sprzedaje przewaznie same nexty ,zary wszystko kupowane nowe ,wystawiłam ostatnio buty bartka kobieta zalicytowała pare dni przed aukcja a pare godzin przed konczem aukcji napisała zebym wycowała ja z licytacji ,nie zrobiłam tego i kupiła te buty jak juz wyslała kase to napisala ciekawe jaki bedzie stan butów ,zreszta stan był napisany w aukcji ze buty uzywane jeden sezon minimalne slady noszenia przewaznie na zamszu sprzedałam je za 40zł dzis mi napisała ze dla niej to stan dobry z minusem i co teraz robimy ,napisałam je ze teraz ich niechce i wymysla ,czy wy tez tak macie ostatnio same przykre niespodzianki na tym allegro mam ,chyba zaczne te ciuchy pakowac i oddawac do domu dziecka napewno nie jedno dziecko wtym pochodzi ,buty te które kupiła ze 40zł sa na all nowe za 160zł wiec ja niewiem czy ona sie spodziewała ze ja jej za 40zł z metka i paragonem wysle .Czy wy tez tak macie czy tylko ja mam takiego pecha .
    • malowanka06 Re: allegro 10.02.12, 22:54
      Kurcze, co za mega zdanie: mogłaś dodać od siebie trochę kropek, przecinków- rzeczywiście masz wielki żal wink
      Jak tak robisz opisy na allegro to... big_grin
    • noemi23 Re: allegro 10.02.12, 22:54
      Oczywiście, że nie tylko ty masz takie przypadkiwink Cóż nic się na to nie poradzi, są takie typy ludzi poprostu, że sami nie wiedzą czego chcą. Mnie osobiście dwa razy się zdarzyła taka sytuacja odkąd zajęłam się sprzedażą na allegro. Pierwszy raz klientka, która wylicytowała ode mnie kamizelkę napisała, ze jest ona w stanie "beznadziejnym", że niby kolor bledszy niż na zdjęciu, że zmechacona itp. Oczywiście jej zarzuty były absurdalne i nijak się miały do stanu kamizelki, ale widocznie klientka stwierdziła ze skoro dała za nią całe 10 zł to jedynym śladem używania powinno być miejsce po odcięciu metki, hehewink A drugim razem razem znalazłam się na widelcu u klienta, który wylicytował bluzeczkę z H&M z serii Kubuś i Tygrysek, za całe 17,50 i tak się akurat złożyło, że facet chyba cierpiał na nadwzroczność i prześwietlił bluzeczkę od góry do dołu, no i znalazł " ślady po milimetrowej plamce, co prawda nie jest ona normalnie widoczna, ale przecież fakt jest faktem". Także jak widzisz nie masz się czym przejmować, nie zrażaj się takimi incydentami i rób swojewink
    • mruu1 Re: allegro 10.02.12, 23:02
      1) Robić zdjęcia dokładnie pokazujące stan ciuchów, butów itp. i opisy
      2) Ocena stanu przedmiotu (bdb, -bdb, +db ...) jest subiektywna
      3) Jeśli ktoś prosi o usunięcie z licytacji, zrobić to. Trzeba przypuszczać, że wynikną z takiej niechcianej transakcji jakieś kłopoty.
      O pechu nie mogę mówić, ale z roku na rok coraz mniej wystawiam na All. Z kilku powodów...
      • lolapalola Re: allegro 11.02.12, 06:59
        Czasem sie zdarza, ze cos przeocze ale ja zawsze pisze np: stan bardzo dobry - normalne slady uzywania i prania , albo bardzo dobry czyli zero sladow uzywania, dobry + widoczne slady uzywania ale nie ma dziur i plam.Jak ktos prosi o usuniecie to usuwam nie chce sie pozniej z kims szarpac o kilka zlotych tygodniami.Jakos juz od kilku lat tak sprzedaje od kad corka jest na swiecie i nie mam z tego powodow ani jedengo negatywa czy neutrala.
        • 01laura02 Re: allegro 11.02.12, 11:36
          Dziekuje za wpisy ,usunac to moze bym usuneła aukcje ale w tym czasie dostałam meila czy zrobie aukcje na kup teraz ,napisałam kobiecie ze nie moge tak zrobic poniewaz juz ktos licytuje i zapraszam ja do licytacji ,nie licytowała ,byc moze kupiła lub wylicytowała inne a ta kobieta po tygodniu sie obudziła ze mam jej wycowac aukcje i to jeszcze pare godzin przed koncem licytacji,nie popuszcze jej nie sobie stawia negatym co chce,nastepnym razem niech sie zastanowi jak cos licytuje.
          • beata_tyszkielich Re: allegro 12.02.12, 16:48
            Nie podoba się, nie chce- prosisz o odesłanie, zwracasz koszty i po bólu. Ja bym tak zrobiła.40 złotych to żadna kwota- wystawisz po raz kolejny, kupi ktoś poważniejszy. Ja nigdy nie wystawiam na licytację- szkoda mi czasu. Zawsze opcja "kup teraz" , zdjęcia i opis stanu a także więcej jeśli ktoś wyrazi życzenie. Jeśli ktoś ma jakieś uwagi po otrzymaniu przesyłki- proszę o odesłanie i natychmiast zwracam koszty. Szkoda mi czasu na patyczkowanie się z ludzmi a allegro nie traktuję jako sposobu na zarabianie a szybkie pozbywanie się rzeczy. Do szału z kolei doprowadzają mnie ludzie którzy wysyłają maile z prośbą o "podarowanie im" kosztów przesyłki (10zł) lub obniżenia ceny o 10-20zł....Do tego stopnia, że odpisuję- nie stać Pana/Pani na zakup=proszę nie obserwować ani nie kupowaćwink
            • kora711 Re: allegro 13.02.12, 12:20
              dokładnie to jakas plaga wink
              wciąż dostaje takie meile
              • beata_tyszkielich Re: allegro 13.02.12, 13:18
                Dobrze powiedziane-plaga. Kiedys byłam uprzejma odpisując na takie maile, teraz już wprost: nie stać Pani/Pana- proszę iść do ciucholandu i nie zawracać głowy smile Jedna Pani pisała że sukienka Next za droga i że widziała podobną w Haemie smile No to jej odpisałam, że trzeba było kupić w Haemie badziew szyty w Bangladeszu a nie czepiac się jak pijany płotu allegro. Nie wiem skąd się biorą tacy ludzie- udają że ich stać a jak co do czego przyjdzie to dziad wychodzismile
    • mama_amelii Re: allegro 12.02.12, 17:13
      Ja bym oddała te 40zł i nie bujała się z kobietą(sprzedasz za taką samą cenę).Oczywiście niech ona pokryje koszty wysyłki,jej strata.
      • zuza-nka88 Re: allegro 13.02.12, 09:45
        to chyba ja sie zaliczam do tych lepszych kupujacych jeszce nie zdazylo mi sie marudzic nawet jesli nie bylam do konca zadowolona to coz kupujac na all jest ryzyko kupowania ze sprzedawaniem tez nie bylo jeszce problemu takze nie narzekam na all
    • dzikie_pnacze Re: allegro 13.02.12, 12:34
      Ja teź mam dość allegro. Niedość, że niemiło, drogo to jeszcze coraz cięźej coś sprzedać. Przerzuciłam się na ogłoszenia lokalne,przynajmniej za free, a przedmioty mogą tam długo czekać na kupca i nic nie płacę.Poza tym pewnie zaraz dostanę odwetowego negatywa za to, że napisałam prawdę nt. transakcji. Więc mam juź gdzieś allegro. Teraz tylko tam kupuję,a i to nie wiem jak długo...
    • viki711 Re: allegro 13.02.12, 14:19
      najważniejsze to rzetelny opis i zdjęcia potwierdzające opis, pokazane ewentualne wady lub zabrudzenia, do szału mnie doprowadzają opisy stan bdb, normalne ślady użytkowania, a zdjęcia pokazują znoszone rzeczy lub buty, 2 razy kupiłam buty w stanie IDEALNYM jedne miały rozklejone podeszwy i poszły natychmiast do kosza na śmieci, a drugie w stanie idealnym, bez śladów użytkowania były brudne i miejscami odbarwione, nigdy nie zwracałam nic sprzedającemu, bo jest to nieopłacalne. Sama sprzedaję buciki po dzieciach i zawsze są szczegółowo opisane, a zdjęcia robię z ustawionym trybem makro.
      Na twoim miejscu przyjęłabym buty i wystawiłabym jeszcze raz.
    • woman-in-the-city Re: allegro 13.02.12, 15:03
      Masz nauczkę, by rzeczy wystawiac w opcji "kup teraz". Z licytacją bywa różnie , większe prawdopodobieństwo trafienia na kapryśnego allegrowicza (nie wycofasz go w porę z aukcji, bo np. wyjedziesz lub internetu na ten moment możesz nie mieć etc) lub roszczeniowca. Sama sprzedaję i kupuję rzeczy bez licytacji , dlatego , jako kupujaca i sprzedająca nie narzekam.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja