Laufrad i kupa dylematów.

12.02.12, 16:37
Chcę na wiosnę kupić synkowi rowerek biegowy, myślę o puky LR M ponieważ jest dość niski w porównaniu do innych które oglądam na allegro.
Syn ma 19 msc ale jest bardzo drobny, ubranka nosi na 80. Biega bardzo sprawnie.
Zastanawia mnie brak hamulca w tym modelu, podczas gdy w modelach puky dla starszych dzieci hamulce są. Czy wiecie może czemu tak jest i czy ten hamulec jest bardzo potrzebny.
W jakim wieku dzieci są na tyle sprawne żeby zakumać o co chodzi w rowerku biegowym?
    • kasik_80 Re: Laufrad i kupa dylematów. 12.02.12, 17:05
      Moja córcia dostała Pukiego jak miała 22 m-ce, była wtedy bardzo ruchliwa,dość wysoka - ok 88-90 cm, szczupłą dziewczynką. Pierwszy sezon to głównie chodzenie z rowerkiem, w sumie na początku wolała sama biegać, niż z rowerkiem, ale pod koniec wakacji załapała o co chodzi, siadała na siodełko i zaczęła się poruszać dość fajnie na nim, łapała równowagę, nie potrafiła skręcać. Ale już gdy zaczęła się ubiegła wiosna i siadła na rowerek to jakby w momencie wszystkie nowe rzeczy się nauczyła, super trzyma równowagę, skręca, niestety zjeżdża ze schodków, krawężników, oczywiście kilka upadków zaliczyła, tak że kask obowiązkowo. Teraz córcia ma 3,5 roku, ma kupiony juz rower z pedałami, na razie w domu trenuje pedałowanie, bo na początku nie wiedziała o co chodzi. Aha hamulec wydaje mi się że na ten pierwszy rowerek, gdy dziecko dopiero uczy się łapać równowagę , nie jest konieczny.
    • moyyra Re: Laufrad i kupa dylematów. 12.02.12, 17:35
      na początek korzysta się z nóg jako hamulca smile

      z dwie pary butów do z/darcia kup smile
    • magdalenca78 Re: Laufrad i kupa dylematów. 12.02.12, 17:37
      www.aktywnysmyk.pl/content/53-porady
      poczytaj tutaj
      hamulec przydaje się później, mój mały w poprzednim sezonie (miał 2 lata latem) nie zauważał jeszcze hamulca. Pewnei zainteresuje się nim w tym roku smile
      • emma6666 Re: Laufrad i kupa dylematów. 12.02.12, 17:46
        Dziękuję, bardzo przydatny link.
        • listopad2009 Re: Laufrad i kupa dylematów. 12.02.12, 17:52
          Hamulec jest niepotrzebny.
          Dla tak niskiego dziecka tylko ten model PUKY jest ok, inne firmy nie mają (chyba) dla takich maluchów. Syn jezdzi na Kettlerze 12 calowym (ale ma 4 lata), a córka ma Bikera (firmy 4 BABY drewnianego), ale mimo, że ma 97 cm to jeszcze jest na nią za duży sad
          • sagaa Re: Laufrad i kupa dylematów. 12.02.12, 17:59
            Moja córka też jest raczej drobna i też szukałam dla niej najmniejszego laufrada. Tu masz moją wypowiedź, w której napisałam o obu rzeczach, które cię interesują:
            forum.gazeta.pl/forum/w,583,122414528,122514159,Re_do_sagaa_.html
            Dodam jeszcze, że dużym plusem okazała się możliwość regulowania wysokości zarówno siodełka jak i kierownicy (w Puky można regulować).
          • emma6666 Re: Laufrad i kupa dylematów. 12.02.12, 18:00
            Mąż sugeruje że do wiosny dziecko urośnie pewnie z 5 cm co mi osobiście wydaje się niemożliwe.
            A co myślicie o laufradach które po zamontowaniu przekładni można przerobić na normalny rowerek? allegro.pl/przekladnia-pedaly-do-rowerkabiegowego-jd-bug-tco4-i2083452901.html
    • starobrno Re: Laufrad i kupa dylematów. 12.02.12, 18:15
      Moim zdaniem takie dwa w jednym sie nie sprawdza, bo sa duzo ciezsze niz tradycyjny laufrad. Dziecko sie zniecheci. Wazny jest nie wzrost dziecka, ale dlugosc nozek (od ziemi do kroku). My mamy stridera - tylko 28cm i leciutki - dostal go nasz 1,5 roczny syn i od razu zalapal, o co chodzi. Zaleta jest tez waga - syn od razu go umial sam podniesc.
      • aloen Re: Laufrad i kupa dylematów. 12.02.12, 21:10
        Ja też właśnie dumam nad tym, którego laufrada wybrać, ale z tego co się zorientowałam to jednak strider jest rowerkiem dla niskiego dzieciaczka. Ja właśnie się nad nim zastanawiam, bo ma dużą rozpiętość regulacji siodełka, no i minimalna wysokość nóżki to 28cm, a w puky lrm 30cm. W sumie to u nas chyba mógłby być i inny, bo z tego co mierzyłam to młody ma 31cm z pieluchą, na pewno muszę podjechać do jakiegoś sklepu i zmierzyć go do jakiejkolwiek biegówki. Strider ma większe koła, wydaje się być lepszą inwestycją, jeśli miałby to być rowerek nie na jeden sezon.
        • emma6666 Re: Laufrad i kupa dylematów. 12.02.12, 21:19
          Strider powala ceną więc bardziej skłaniam się ku puky.
          Dziecko koleżanki dostało jak miało 2,5 roku i niestety nie zapałało miłością. Dobrze że kupili tup tup a nie jakiś drogi
          • mycha79 Re: Laufrad i kupa dylematów. 12.02.12, 22:54
            Polecam Kettler www.aktywnysmyk.pl/rowerki-biegowe-kettler/23-rowerek-biegowy-kettler-speedy-10.html jeden z najlepszych na rynku. Bardzo długo wybierałam i zdecydowałam się w końcu na tego. Okazał się strzałem w 10kę. Syn dostał go na dzień dziecka miał wtedy 2 lata i miesiąc. Po 3ch tygodniach świetnie sobie radził. W lipcu ciężko go było dogonić. W tym roku sprzedajemy tego i kupujemy większego na 12kach. Hamulce w ogóle nie potrzebne.
            • sagaa Re: Laufrad i kupa dylematów. 12.02.12, 23:01
              Ale Kettler ma siodełko na wysokości 33 cm. Dla autorki wątku, której dziecko jest raczej drobnej budowy, to może być kwestia kilku miesięcy czekania zanim dziecko "dorośnie" do rowerka sad
              • mycha79 Re: Laufrad i kupa dylematów. 12.02.12, 23:10
                sagaa napisała:

                > Ale Kettler ma siodełko na wysokości 33 cm. Dla autorki wątku, której dziecko j
                > est raczej drobnej budowy, to może być kwestia kilku miesięcy czekania zanim dz
                > iecko "dorośnie" do rowerka sad

                najlepiej zmierzyć długość nogi dziecka iod tego zacząć poszukiwania. Jeśli ten byłby za duży to zdecydowałabym się na stridera.
          • aloen Re: Laufrad i kupa dylematów. 13.02.12, 09:57
            No tak, cena mnie też odstrasza, tylko że jeśli założyć, że dziecko pokocha biegówkę, to znam przypadki, że przez kolejne 2-3 sezony dziecko nie chciało przesiąść się z biegówki na rower z pedałami, więc wymiana po roku na większą biegówkę wyjdzie drożej niż kupienie od razu takiego stridera.
    • kanna Re: Laufrad i kupa dylematów. 12.02.12, 23:06
      Moja Mała miała laufrada głęboko w nosie.. sprawdź najpierw, czy zainteresowany dzieciak będzie.
      • kropkaa Re: Laufrad i kupa dylematów. 13.02.12, 12:18
        Moja na poczatku też, potem mówiła: "jesteś mój ukochany, wiesz rowerku". Na nieśmiałe próby; "a pamiętasz, jak rzuciłaś go w krzaki i chciałaś, by pan zabrał" złościła się: "nie przypominaj mi!!!
        • kanna Re: Laufrad i kupa dylematów. 18.02.12, 20:38
          Ze 3 podejścia robiłyśmy wink potem poszedł na All
    • kropkaa Re: Laufrad i kupa dylematów. 13.02.12, 09:13
      Tak małemu dziecku nie potrzebny hamulec - przecież nie rozwinie prędkości (bo mu na to nie pozwolisz), by był użyty. Tak jak już było pisane - będzie hamował nóżkami i naprawdę warto pomyśleć nad butami, by nie okazało się, że nowe, wypasione buty wiosenne po dwóch przejażdżkach straciły podeszwywink
    • igmaj Re: Hudora seven 13.02.12, 11:44
      Czy ktoś może ma ten rowerek ?
    • beakarp Re: Laufrad i kupa dylematów. 13.02.12, 12:25
      nasz ma Puky LRM. Zanim dostał, oglądał na youtube filmiki z dziećmi które na tym jezdziły, i juz nie mógł się doczekać prezentusmile
      • malwes Re: Laufrad i kupa dylematów. 13.02.12, 18:39
        My mieliśmy tego najmniejszego Puky - młody był z tych malutkich (9kg mając 1,5roku). Miał własnie 1,5r jak zaczął śmigać. Mój jakos od razu zapałał ogromną miłością...teraz muszę kupic coś większego i wystawię pewnie Pukiego. Bardzo polecam,nam się sprawdził, hamulec w ogóle nie potrzebny, hamował nogami. Zainwestuj w lepszy kask. Ja właśnie na wiosne musze pomyśleć, czy dla takich drobin da się kupić już normalny z pedałkami (przymierzę do rowerka po starszaku, czy sięgnie nogami do podłoża). Jeśli nie, to kupię FirstBike biegówkę, bo ma sporą śrdnicę kół i jest bardzo lekka (śmigał na tym w jednej z bawialni w CH).
        • emma6666 Re: Laufrad i kupa dylematów. 13.02.12, 22:37
          To mój podobny bo 19 msc i 9,5 kg
          • magdalenca78 Re: Laufrad i kupa dylematów. 14.02.12, 06:29
            Zanim kupisz, przymierz młodego do jakiegoś rowerka. Koelzanki syn w ogóle nei chciał jezdzic, bał się. Może sie przełamie w tym sezonie?
            Nasz siadł bez namawiania na rowerek w decathlonie (ale rama pochyła, więc trudniej mu było), potem jeszcze jezdził na puky M koleżanki, wychodziło mu to super, ale zobaczylismy, że ten rowerek będzie lada chwila za mały, ostatecznie kupilismy więc większy, LR L z hamulcem. Był idealny na 2 urodziny - ale młody z tych wysokich (teraz ma ponad 100 cm).
            • dorga1 Re: Laufrad i kupa dylematów. 14.02.12, 09:06
              Nie patrzcie na sam wzrost dziecka, tylko na długość nóżek. Moja córka akurat z tych długonogich i wybór mam zawężony.
          • green.marynia Re: Laufrad i kupa dylematów. 20.02.12, 14:23
            jak masz drobne dziecko ważne są dwie rzeczy - waga rowerka i wysokość siodełka. Zobacz jeszcze te: www.firstbike.pl/modele/rowerki-biegowe/ Nie są tanie, ale jakość pierwsza klasa. Niskie - jak założysz obniżkę to nawet 30,5 cm. I lekkie - nawet 3,5 kg. Dla takiego drobiażdżka jak twoje dziecko to bardzo ważne. Na strider'a uważaj - jest bardzo wywrotny, nie ma hamulca i kierownica kręci mu się dookoła. To utrudnia naukę najmniejszym szkrabom. Nasz starszy syn jeździł na takim rowerze dwa lata. Już po 2 m-cha żywał hamulca (i dzięki Bogu, bo to co on na nim wyprawiał powodowało, że mi ciarki przechodziły). Potem, nawet jak zmienił rower na zwykły, dalej podbierał biegówkę młodszemu. A rower dawał radę! Widziałam inne po roku - wyglądały jak zdezelowane gruchoty. Warto zapłacić więcej. Trzeci sezon za nami a rower cały i ciągle w użyciu smile
            • dorga1 Re: Laufrad i kupa dylematów. 20.02.12, 15:12
              Niestety ten mój drobiażdżek jest nieco większy, obecnie ma 96,5cm, a długość nóżek 42cm. Tak więc chcieliśmy kupić na 3 urodziny jakiś rowerek z zapasem. Z tego co się orientuję, to PUKY LR XL ma regulowane siodełko do wysokości 50cm. To by nas urządzało, ale cena zabójcza. Używanych raczej nie widzę.
              A ten rowerek zalinkowany fajny, ale już sama teraz nie wiem który kupić, ile córa podrośnie. O wagę rowerka się tak nie boję, bo pomimo tego, że chudzina to jest silna. Ciągle się gdzieś wspina, ma też zaprawę przy starszym rodzeństwiesmile Bardziej obawiam się tego, żeby jej się nogi nie plątały.
            • aloen Re: Laufrad i kupa dylematów. 20.02.12, 17:01
              A tak z ciekawości, ktoś mi napisze czy w puky się obraca kierownica dookoła? Bo z tego co wiem to nie ma ogranicznika, ale obraca się tak samo jak w striderze?
    • kornela79 Re: Laufrad i kupa dylematów. 14.02.12, 10:51
      Hamulec na początku przygody z rowerkiem biegowym jest zbędny. Puky LR M to najlepszy wybór dla drobnego dziecka, bo jest niski i lekki. Czasem można upolować trochę taniej na allegro. Ja kupiłam za 180zł w stanie idealnym.
    • starobrno Re: Laufrad i kupa dylematów. 14.02.12, 20:19
      Zgadzam sie, ze strider jest drogi, ale uznalam, ze pojezdzi rok - dwa, jak mu sie nie spodoba to spokojnie za pol ceny sprzedam. Z moich obserwacji wynika, ze zniechecaja sie dzieci, ktore maja za duze laufrady. Jesli nozki sa na styk to dziecko jest mniej stabilne niz jak moze je lekko ugiac i dosiega do podloza.
      • mia-p Re: Laufrad i kupa dylematów. 14.02.12, 21:32
        Zgadzam się. Ja sama zastanawiam się nad Puky albo Striderem. Innych nie biorę pod uwagę. Od marca ma być nowy strider z jeszcze lepszymi kołami, ale nie wiem czy nie będzie jeszcze droższy.
        • starobrno Re: Laufrad i kupa dylematów. 18.02.12, 20:32
          NIe wiem, jakie maja byc nowe kola, ale te stara sa super. Po roku jezdzania tylko troche starte, piankowe sa lekkie. Pompowane beda duzo ciezsze. Na poczatek im lzejszy tym lepszy.
          • mia-p Re: Laufrad i kupa dylematów. 18.02.12, 21:07
            W nowym też piankowe, dodatkowo siodełko ma być jakieś lepsze.
            Ja się zastanawiam nad Striderem dlatego, że moja mała w to lato będzie miała 2,5 roku a w następne 3,5 r. No i obawiam się że ten Puky będzie na następne lato już za mały a Strider ma możliwość dokupienia siodełka z dłuższym pałąkiem.
            • emma6666 kupiłam puky lr m 18.02.12, 22:45
              Na allegro i wczoraj więc myślę że we wtorek najszybciej będzie.
              Niebieski. Stwierdziłam że kupuję teraz bo ceny mogą pójść w górę jak się zacznie sezon.
              • makoc Re: kupiłam puky lr m 19.02.12, 20:47
                ja kupowałam rok temu w marcu (dokładnie 24.03) i cena była taka jak teraz czyli 259 zl z przesyłka. Nie wiem, czy później jeszcze zdrożaly, bo juz nie śledziłam.
                • edyta0 Re: kupiłam puky lr m 19.02.12, 21:09
                  Nie zdrozaly, bo ja sledzilam. Kupowanie uzywek za podobna cene nie ma sensu, zwlaszcza jesli rowerek bedzie wykorzystywalo kolejne dziecko.
            • starobrno Re: Laufrad i kupa dylematów. 19.02.12, 14:14
              Ja chcialam kupic uzywany, ale nie znalazlam ani w Czechach ani w PL - same ogloszenia typu kupie uzywany. Dlatego uznalam, ze sa dobre, bo sprzedaja sie znajomym. I albo zostanie dla drugiego dziecka, albo sprzedamy za pol ceny bez problemu.
              • mia-p Re: Laufrad i kupa dylematów. 20.02.12, 15:55
                Dzisiaj rano na allegro sprzedał się używany różowy Puky (zastanawiałam się czy nie licytować) za UWAGA! 221 zł z przesyłką. Przy cenie nowego 259 zł to chyba lekka przesada płacić tyle za używany.
                Pokazuje to tylko jaki jest popyt na te rowerki więc warto kupić lepszy i potem go korzystnie sprzedać.
                • emma6666 przyszedł 21.02.12, 18:41
                  W bucikach jest minimalnie za wysoki, do wiosny powinno być ok.
                  Póki co szału nie ma, tzn zainteresowanie jest znikome.
                • edyta0 mia-p lepszy to jaki? 21.02.12, 19:55

                  • nandadevir Re: mia-p lepszy to jaki? 21.02.12, 21:10
                    jej chodziło chyba o puky - ten lepszy.
                    Ja mam puky, jakość świetna, bo po 2 latach wygląda prawie jak w dniu zakupu-lakier.
                    • edyta0 Re: mia-p lepszy to jaki? 21.02.12, 22:02
                      A nie chcesz sprzedac, bo ja chce kupic ? smile
                      Nie bardzo rozumiem, co to znaczy lepszy puky? Puky to puky i tylko rozmiarowo sie one roznia, czyz nie?
                      • aloen Re: mia-p lepszy to jaki? 21.02.12, 22:05
                        heh, to chyba raczej chodziło o to, że właśnie puky to ten lepszywink

                        Czy ktoś mi powie, czy w Puky'm kierownica kręci się dookoła tak samo jak w striderze? Też chyba nie ma blokady, prawda?
                        • edyta0 Re: mia-p lepszy to jaki? 21.02.12, 22:10
                          Nie pomoge a tez jestem ciekawa, bezpieczniejsze sa chyba takie, ktore maja blokade.
                          • aloen Re: mia-p lepszy to jaki? 21.02.12, 22:17
                            A właśnie ponoć nie do końca, zdania są podzielone na ten temat. Podobno, że jak jest ogranicznik skrętu to dziecko zaliczając wywrotkę, może zaliczyć też nadzianie się na kierownicę, która bez ogranicznika by się złożyła.
                            • edyta0 Re: mia-p lepszy to jaki? 21.02.12, 22:21
                              Spojrz na filmik, moze rozwieje twoje watpliwosci:
                              www.youtube.com/watch?vshockvVQyQfGdvM
                              • edyta0 Re: mia-p lepszy to jaki? 21.02.12, 22:29
                                mnie bardziej zastanawia, czy ten puky nie jest za szeroki w nogach (z ta podstawka), bo strider ma u gory ja, wiec przy nogach ma znaczne luzy...
                              • aloen Re: mia-p lepszy to jaki? 21.02.12, 22:46
                                filmików to ja się naoglądałam, że hohosmile, myślałam, że to filmik pokazujący, że obrotowa kiera nie jest taka dobra. Kurczę, ja dalej nie wiem co wybrać, i tak muszę dzieciaczka zabrać do sklepu i do puky'ego zmierzyć, bo strider'a to nigdzie nie znajdę stacjonarnie. Kto wie, może ten większy puky będzie dobry, mój dzieć wysoki, ale czy aż tak (?). Ta podstawka na nóżki jest fajna, przede wszystkim to, że nie ma ramy przez środek jest chyba lepszym rozwiązaniem. Miotam sięsmile, Strider mi się strasznie podoba, jego cena mniejsmile.
                                • edyta0 Re: mia-p lepszy to jaki? 22.02.12, 09:05
                                  Ja jestem zdecydowana na PUKY. Teraz mam tylko pytanie, bo Dziecie 1 rok i 9 miesiecy ma od ziemi do krocza 35cm (tak sie to mierzy?). I teraz nie wiem, czy ten PUKY LR M nie bedzie za maly na nia? Jaki jest nastepny Puky?
                                  • edyta0 Re: mia-p lepszy to jaki? 22.02.12, 09:25
                                    U mnie Pan ma bardzo duzy wybor tych rowerkow, to najlepiej bedzie jak zapakuje Mala i przymierzymy na miejscu.
                            • tygisek Re: mia-p lepszy to jaki? 22.02.12, 10:24
                              dokladnie tak, puky ten najmniejszy nie ma blokady, kreci sie wkolo, ale moim zdaniem to nie problem, przy ew. wywrotce kierownica bez problemu tak sie uklada ze dziecko sie na nia nie nadziewa, to zaleta, z kolei dzieciak wcale tak bardzo nie zalicza wywrotek, jak juz jezdzi to jezdzi, moj rozwija takie predkosci, ze mi trudno za nim nadazyc (a mam dobra kondycje) nasz spacer odbywa sie tak, ze ja biegne przez pol miasta zanim dojdziemy do parku...u nas zainteresowanie bylo juz dawno, tyle ze Syn byl za mikrusowaty, nawet do najmniejszego laufrada za maly, a napalony tak, ze sprzedawca nie mogl uwierzyc, ze 1,5 roczne dziecko tak sie pali do dwoch kolek, na gwiazdke kupilismy puky ( Synek teraz ma 2 i 4 msc) i napewno ten sezon oblecimy na tym najmniejszym, uwazam, ze nie ma co kupowac na wyrost
                              • makoc Re: mia-p lepszy to jaki? 22.02.12, 11:16
                                > ze mi trudno za nim nadazyc (a mam dobra kondycje) nasz spacer odbywa sie tak,
                                > ze ja biegne przez pol miasta zanim dojdziemy do parku...

                                ja tez miałam taki problem i zaczęłam jeżdzic za nim na rolkach wink takze potrafilismy zrobić pare ładnych kilometrów za jednym razem.

                                z doswiadczenia wiem, ze duzo lepsza jest kierownica bez blokady! A podstawka w puky nie przeszkadza. Młody od razu opanowal wsiadanie dzieki temu, ze miał taką rame. Dużo łatwiej podnosic taki rowerek, a przy tym puky lrM jest lekki, mały i zgrabny. Syn miał 22 miesiace jak zaczał i po tygodniu już pędził. Siostrzeniec, jego rówiesnik, troche wyzszy, więć dostał wiekszy rower, z kołami 12 cali, z prosta rama, z hamulcem i niestety nie dawał rady w zeszlym sezonie. Rowerek byl za ciezki, przewracal go wrecz. Mały bał sie rozpedzac, bo nie mogl go wyhamowac, a hamulca nie potrafil uzywac. Za to jak wsiadał na naszego puky to szalal!

                                Syn ma teraz 98 cm wzrostu i nadal jezdzi na tym malym puky lrM. Nawet zimą, wystarczy, zeby było sucho na chodnikach. Myślalam, ze kupuje rower na jeden sezon, ale ten puky starcza na długo. Podnosze stopniowo siodełko i kierownice i widze, ze rowerek jeszcze nam posłuzy w tym sezonie, chyba ze Młody sie nauczy na dwóch kółkach z pedałami.
                                • tygisek Re: mia-p lepszy to jaki? 25.02.12, 07:49
                                  ja tez kupie sobie rolki, tez juz to wymyslilam, niestety nie bardzo lubie begac a roki lubie bardzo smile
    • edyta0 Puky LR M 24.02.12, 18:58
      Zmierzylam w sklepie zarowno Puky LM R oraz ten wyzszy model i wygral LR M pomimo tego, ze dziecko mialo od podlogi do krocza 35cm, zdecydowanie lepiej prezentowal sie ten mniejszy, byl taki jak szyty na miare wink
      • magda-lenka78 Re: Puky LR M 26.02.12, 01:15
        z doświadczenia użytkowania Puky'ego M & L powiem tak - lepszy na początek trochę mniejszy rowerek niż trochę za duży, dziecko się raczej nie zniechęci jeśli pewnie stanie na nóżkach, jeśli bedzie mieć za wysoko to chyba ma trudniej.
        kierownica bez blokady - u nas każdy z chłopaków po razie się nadział na te rączki (trochę bolało) ale przy ich szybkich skrętach mniej bezpieczne byłoby blokada kierownicy i wjazd w płot zamiast furtkę, bo nie sądzę zeby dziecko pamiętało o ile stopni skręca mu się kierownica, skręca się raczej intuicyjnie.
        podnóżek a przede wszystkim niska rama to super sprawa - to drugie zdecydowanie ułatwia wsiadanie. starszy jeździ z nogami na podnóżku, młodszy na razie nie.
        hamulec w małym Puky jest zbędny, nasz rowerzysta zaczął przygodę z rowerkiem przed drugimi urodzinami i przez pół roku spokojnie obywaliśmy się bez, teraz już bardziej się rozpędza ale póki co nogi i buty mu wystarczają.
        w każdym razie na wiosnę będę mieć Puky'ego M po młodszym do sprzedania, tylko kolor ma różowy - ulubiony kolor, tak bywa wink
        • magda-lenka78 Re: Puky LR M 26.02.12, 01:20
          ps. i czeka mnie zakup rowerka w stylu Puky L - tylko niestety szukam już tańszego, macie jakie doświadczenia w tym temacie? na allegro roi się od rowerków a ja nie chcę sie naciąć. preferowany nie drewaniany. dziękuję z góry za jakieś sugestie.
          • edyta0 Re: Puky LR M 26.02.12, 08:54
            Jestem zainteresowana zakupem. Jaka cena za rowerek?
            • aloen Re: Puky LR M 26.02.12, 10:57
              Przymierzyłam młodego do puky lr m i jego kupimy. W tym większym puky nóżki są tak powiedzmy na styk, nie do końca sięga pięta do podłoża, poza tym jak na pierwszy rowerek to zdecydowanie przekonał mnie ten mniejszy, ten większy wydał mi się ogólnie za duży. Fakt jest, że dziecko musi czuć się na takim rowerku swobodnie i nie może być za duży, bo się zniechęci.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja