mckfc
15.03.12, 20:21
Witajcie, każda z Nas ma na pewno konto na allegro.
Opiszcie swoje najgorsze transakcje
Moja najgorsza:
Kupiłam książeczki dla córki, oczywiście przed zakupem uzgodniłam ze sprzedającą, że wpłacę za tydzień i ona się zgodziła.
No więc wpłacam jej, ona wysyłka, ja odbieram, wystawiam pozytyw.
Mijają dwa tygodnie a ja od sprzedającej nie otrzymuję nadal komentarza, więc jej piszę maila

"Witam, jestem początkującym użytkownikiem co widać po małej ilości punktów za komentarze i bardzo proszę o komentarz jeśli wszystko z mojej strony ok. Z góry dziękuję

"
W odpowiedzi dostałam mega wyzwiska...
Wysłałam więc (jako mało doświadczona allegrowiczka) wniosek o anulowanie komentarza.
Pani sprzedająca wystawiła zatem mi pełnego kłamstw i bzdur komentarzyka neutralnego:
"Powinien być negatyw. Wplata po moim telefonie po ponad dwoch tygodniach.Wysylka w tym samym dniu. Na nastepny dzien towar i komentarz. Nastepnego dnia list z pogrozkami od Pani i z allegro o uniewaznienie komentarzy. BO JA NIE WYSTAWILAM OD RAZU !! "
Wniosek o anulowanie odrzuciła i komentarz mam do dziś

Jeden jedyny neutral

ale jego treść uważam za krzywdzącą bo nie jest prawdziwa , żadnych pogróżek nie było z mojej strony ani tym bardziej telefonów z "Jej" strony.