Allegro - problem ze sprzedającym

21.05.12, 19:07
Co byście zrobiły w takiej sytuacji? Otóż kupiłam dla dziecka tunikę, w opisie było, że stan bardzo dobry. Tunika dotarła, ale okazało sie, że jest rozdarta. Zadzwoniłam do sprzedającego i obiecał oddać pieniądze. Chciałam mu tą tunikę odesłać, ale powiedział, że to tylko generowanie nowych kosztów. Pieniądze owszem oddał, ale tylko za tunikę. Kosztu wysyłki mi nie zwrócił, swoją droga zapłaciłam 6,90 zł, podczas gdy on wysłał to w zwykłej kopercie, tunika zapakowana w torebke foliowa, koszt znaczków to 4,10 zł.
Napisałam dwa maile z prośbą o zwrot 6,90, bez odpowiedzi, bez zwrotu pieniedzy.
Wiem, ze to może się wydawać, ze śmieszna suma, ok, ale chodzi o fakt, a poza tym ja tez sprzedaje ciuszki po dzieciach i chwilę posiedzieć trzeba, by nawet te głupie 7 zł zarobić.
Co byście zrobiły? Pisać do niego jeszcze raz, ze czekam na zwrot,w przeciwnym razie wystawiam negatywa, czy po prostu już go wystawić?
A może nie mam racji?
    • emma6666 Re: Allegro - problem ze sprzedającym 21.05.12, 19:11
      Napisz że czekasz na kasę ileś tam dni a jak do tego czasu nie będzie to wystawiasz negatywa.
      Chociaż jeżeli to osoba prywatna (nie napisałaś) to nie ma obowiązku w ogóle przyjąć zwrotu.
      • owianka Re: Allegro - problem ze sprzedającym 22.05.12, 07:58
        > Chociaż jeżeli to osoba prywatna (nie napisałaś) to nie ma obowiązku w ogóle pr
        > zyjąć zwrotu.

        Osoba prywatna też ma obowiązek sprzedawać towar zgodny z opisem. Łaski żadnej nie robi.
      • nglka Re: Allegro - problem ze sprzedającym 22.05.12, 11:47
        emma6666 napisała:

        > Napisz że czekasz na kasę ileś tam dni a jak do tego czasu nie będzie to wystaw
        > iasz negatywa.
        > Chociaż jeżeli to osoba prywatna (nie napisałaś) to nie ma obowiązku w ogóle pr
        > zyjąć zwrotu.

        Ma obowiązek przyjąć zwrot rzeczy niezgodnej z opisem i: wymienić towar na nowy na swój koszt lub zwrócić wszystkie wpłacone przez sprzedającego pieniądze.

        To, o czym piszesz, to prawo zwrotu rzeczy zgodnej z opisem, zakupionej poprzez "kup teraz" u firmy. Czyli, gdy Klientowi się odwidzi - i rzeczywiście osoba prywatna takiego obowiązku nie ma. Ale każdy [nawet osoba prywatna] ma obowiązek przyjąć i ponieść koszty zwrotu rzeczy, jeśli odbiega ona od opisu, czyli jak tu: zakupiona rzecz jako pełnowartościowa a przyszła uszkodzona.
        • nglka wpłacone przez sprzedającego = kupującego 22.05.12, 11:48

    • amstill Re: Allegro - problem ze sprzedającym 21.05.12, 19:59
      Nie wiem ile kosztowała tunika (mniej niż te 6,90?) jeśli więcej to cieszyłabym się ze oddał kase bez ceregieli i zwrotów towaru. Jeśli nie jest jakoś totalnie szkaradnie rozdarta to w końcu możesz zeszyć i używać.

      Każdy normalny sprzedawca kazałby odesłać towar (koło 5-6 zł byś wydała na polecony) i jeśli uznałby reklamacje to z kosztami wysyłki a jak nie to mógłby nawet nic nie oddać tylko stwierdzić np ze sama rozerwałaś i za kolejną opłatą odeśle Ci z powrotem - oczywiście pod warunkiem ze sprzedaje jako firma i w opcji KT.
      • amstill Re: Allegro - problem ze sprzedającym 21.05.12, 20:01
        Negatywa tez bym nie wystawiła te 6,90 w znacznej w końcu części wydał na znaczki i koperte na wysyłkę do Ciebie.
        • sylki Re: Allegro - problem ze sprzedającym 22.05.12, 07:50
          Skoro oddał pieniądze, to uznał reklamację, skoro ją uznał, powinien oddać całość, to już nie wina kupującej, że sprzedający albo cwany, albo ślepy.
    • patatajowa Re: Allegro - problem ze sprzedającym 21.05.12, 20:03
      w ciągu ostatniego miesiaca ...nasty taki problem na tym forum wink
      nie zmusisz w zaden sposob niestety.
      negatywa mozesz wystawic teraz albo za jakis czas ale licz sie zapewne z odwetowym.
      • mycha79 Re: Allegro - problem ze sprzedającym 21.05.12, 20:23
        A ja myślę, że mógł tego nawet nie zauważyć. Moim zdaniem fajnie, że oddał kasę. Jeśli chodzi o koszt wysyłki to sklep też by Ci nie zwrócił za bilet autobusowy czy benzynę.
        • renata28 Re: Allegro - problem ze sprzedającym 21.05.12, 20:32
          Sprzedaz internetowa to jednak co innego niż normalny sklep. Skąd takie podejście: "Ciesz sie, że w ogóle oddał". Powinien oddać z kosztami wysyłki, jeżeli sprzedał rzecz niezgodną z opisem.
        • sylki Re: Allegro - problem ze sprzedającym 22.05.12, 07:53
          Skoro uznana reklamacja, to sklep musiałby zwrócić koszt wysyłki, kupującego guzik obchodzi ile w tym jest kwoty na benzynę czy bilet.
    • slonko1335 Re: Allegro - problem ze sprzedającym 21.05.12, 20:45
      Jak najbardziej masz rację, niestety wystawiając negatywa dostaniesz pewnie takiego w odwecie...
      • mama-emi Re: Allegro - problem ze sprzedającym 22.05.12, 07:08
        Czyli pozostaje mi "cieszyć się", że odzyskałam pieniądze za tunikę, no i tą tuniką, która ma takie rozdarcie, że zszyc to ciężko (na przodzie, przy guzikach wyciapany materiał na długości gdzieś 10 cm)... Myślałam, ze jak towar jest niezgodny z opisem, to powinnam dostać zwrot za ubranko i przesyłkę, bo ja jako sprzedajaca w takiej sytuacji bym oddała.
        • patatajowa Re: Allegro - problem ze sprzedającym 22.05.12, 07:38
          no raczej powinnaś sie cieszyc bo w przypadku reklamacji rzeczy używanej zwrot kasy na alegro to nie jest czesty przypadek wink
          zwrot powinnas dostac ale jak to wyegzekwujesz?
        • annex81 Re: Allegro - problem ze sprzedającym 22.05.12, 07:43
          Myślę tak jak Ty. Tylko i tak nic nie możesz zrobić, jedynie negatyw. Dlatego nie kupuję już nic od osób prywatnych.
        • sylki Re: Allegro - problem ze sprzedającym 22.05.12, 08:01
          wystawiłabym negatywa i nie bała się odwetowego smile
          Może to go czegoś nauczy, napisz maila, że ty płaciłś kwotę taką i taką i brakuje jeszce tyle, a tyle.
          Czekasz na wpłatę brakującej kwoty, bo niby dlaczego masz płacić za błędy sprzedającego.

          Miałam ostatnio w sumie w 1 tyg 2 "świetne" zakupy na allegro, obie aukcje opis
          NOWE i jak Nowe i co i guzik,
          buty używane jak nic, odesłałam, podarowałam sprzedającej koszt odesłania, bo jakoś tak miałam miękkie serce i od początku tak jej pisałam.
          Przy drugim zwrocie już wyrozumiała nie byłam, komplet w super świetnym stanie (po 1 dzieckuwink sprzedającej) był śmierdzący lumpem, spódniczka z dziurami jak ser szwajcarski (tiulowa) o bluzce nie wspomnę bo szkoda słów.
          Pani oddała tylko kwotę wylicytowaną, upomniałam się o resztę (15 zł) gdyby nie oddała, wysmarowałabym najpierw pięknego maila do all (wiem może nic nie dać, ale ostatnio miło mnie zaskakują), a później ewentualnego nega smile
        • slonko1335 Re: Allegro - problem ze sprzedającym 22.05.12, 08:03
          Myślałam, ze jak towar jest nie
          > zgodny z opisem, to powinnam dostać zwrot za ubranko i przesyłkę, bo ja jako sp
          > rzedajaca w takiej sytuacji bym oddała.

          oczywiście, że tak tylko niestety wiele osób nie myśli podobnie co widać choćby w tym wątku. Nie wiem czy przy takiej kwocie można by coś zrobić tak naprawdę, bo dla zasady choćby warto a nie dla tej kasy, tylko chyba nie bardzo jest jak zmusić sprzedającego aby ją oddał. Spry na allegro to fikcja, choć może się przestraszy jak założysz spór.
          • mama-emi Re: Allegro - problem ze sprzedającym 22.05.12, 12:51
            Jeszcze raz napiszę do niego.
            Przecież nie chciałam mu zwrócić tej rzeczy dlatego, że mi się przestała podobać, czy rozmyśliłam się, tylko dlatego, że towar był niezgodny z opisem. Facet napisał, że stan bardzo dobry i ani słowa o rozdarciu - takiej bym nie kupiła przeciez.
            • mycha79 Re: Allegro - problem ze sprzedającym 22.05.12, 17:12
              Jeśli takie rozdracie to rozumiem, ja miałam taką sytuację, że nie zauważyłam rozdarcia w spodenkach w kroku, umówiłam się z kupującym, że ja mu zwracam koszt wysyłki a on zaszywa we własnym zakresie. Wszystko zależy od wzajemnego dogadania się. Raz mało co nie dostałam negatywa bo Pani stwierdziła, że kombinezon h&m jest za cienki na zimę i mogłam to napisać. Moje dzieci przejeździły w nim zimy i było dobrze, kupiony w h&m jako kombinezon zimowy. Innym razem pani chciała mi zwrócić zabawkę bo myślała, że ma większe możliwości, był foch, kiedy kazałam zapłacić za koszty wysyłki i pokryć koszty aukcji. Pani uważała, że powinnam zapłacić za jej wysyłkę. Generalnie często mam kłopoty z kupującymi a ze sprzedającymi nigdy.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja