mama-emi
21.05.12, 19:07
Co byście zrobiły w takiej sytuacji? Otóż kupiłam dla dziecka tunikę, w opisie było, że stan bardzo dobry. Tunika dotarła, ale okazało sie, że jest rozdarta. Zadzwoniłam do sprzedającego i obiecał oddać pieniądze. Chciałam mu tą tunikę odesłać, ale powiedział, że to tylko generowanie nowych kosztów. Pieniądze owszem oddał, ale tylko za tunikę. Kosztu wysyłki mi nie zwrócił, swoją droga zapłaciłam 6,90 zł, podczas gdy on wysłał to w zwykłej kopercie, tunika zapakowana w torebke foliowa, koszt znaczków to 4,10 zł.
Napisałam dwa maile z prośbą o zwrot 6,90, bez odpowiedzi, bez zwrotu pieniedzy.
Wiem, ze to może się wydawać, ze śmieszna suma, ok, ale chodzi o fakt, a poza tym ja tez sprzedaje ciuszki po dzieciach i chwilę posiedzieć trzeba, by nawet te głupie 7 zł zarobić.
Co byście zrobiły? Pisać do niego jeszcze raz, ze czekam na zwrot,w przeciwnym razie wystawiam negatywa, czy po prostu już go wystawić?
A może nie mam racji?