antyka
12.06.12, 09:37
Corka miala crocsy w rozmiarze 10/11, miala, bo pies jednego chyba zezarl (obszukalam, nigdzie nie ma). Buty byly rozchodzone, miala w nich przechodzic cale lato, a pozniej zamierzalam jej kupic nastepne. No, niestety, nie udalo sie.
Kupilam jej kilka dni temu nastepne crocsy - w rozmiarze wiekszym i sa kapke za duze, spadaja jej z nog przy bieganiu. Gdy mierzy crocsy w swoim starym rozmiarze, buty sa dla niej za male, mowi, ze jej ciasno (stare byly rozchodzone).
I teraz jestem w kropce. Jest miedzy rozmiarowkami, inne buty za bardzo nie wchodza w gre (corka ma zaburzenia SI - wszystko jest dla niej za ciasne, drapie ja swedzi itp., nawet zwyklych sandalow nie chce nosic).
HELP. Czy da sie jakos zmniejszyc crocsy? Moze cos mozna przylepic jakas gume, tasme, czy cos w okolicach palcow? Czy ktos mial podobny problem?