plecak na kółkach 4 klasa

27.06.12, 08:50
jak się sprawdza u dzieci które chodzą do szkoły na piechotę? mam wrażenie że w zimie będzie cały zabłocony. czy ciężko taki nosić w szkole z klasy do klasy? tym bardziej że chodzi o 4 klasę gdzie zmienia się sale w ciągu dnia. w szkole są zamykane szafki w których można zostawiać podręczniki, ale zapewne jeśli jakiś przedmiot jest np 2xtyg to i tak trzeba brać książkę do domu żeby odrobić lekcje?
    • jagabaga92 Re: plecak na kółkach 4 klasa 27.06.12, 09:50
      Ja też nad tym myślałam (mój syn wędruje do szkoły ok. 1km) i skłaniam się ku tej części ortopedów, którzy negują plecaki na kółkach - to od strony zdrowotnej. Równomierne obciążenie pleców przyzwoitej jakości plecakiem na pewno będzie zdrowsze, niż jednostronne skrzywienie spowodowane ciągłym trzymaniem jednej ręki z tyłu ciała.

      Natomiast jeśli chodzi o praktyczność, to w drodze do szkoły niewątpliwie uciapie się podczas słoty/pluchy, a dodatkowo gdy dziecko napotka na schody, wysokie krawężniki to tylko będzie się wkurzaćuncertain.

      Tak naprawdę, to ile czasu w szkole dziecko ma plecak na plecach przechodząc z klasy do klasy: 2-3 minuty? raz na godzinę lub dwie?

      No i ostatnia kwestia - może błaha, a może istotna: plecaczek na kółeczkach to poniekąd obciach dla świeżo upieczonej nastolatkiwink. Tradycyjne plecaki są bardziej trendywink.
      • morekac Re: plecak na kółkach 4 klasa 27.06.12, 10:20
        - może błaha, a może istotna: plecaczek na kółeczkach to
        > poniekąd obciach dla świeżo upieczonej nastolatkiwink
        Akurat u mojej w IV klasie był jakiś szał na jeżdżące plecaczki - właśnie przez ten rok, kiedy dzieciaki jeszcze małe, a waga książek wzrosła.
        Też miałam obawy co do pluchy, schodów itp. - moja wolała ciągnąć niż nosić, (część toreb ma zresztą gumę w strategicznych miejscach). Jej koleżanki także. Jakoś strasznie słabowite były w IV klasie.
        • jagoda2 Re: plecak na kółkach 4 klasa 27.06.12, 22:07
          Jesteśmy właśnie na etapie poszukiwań plecaka na kółkach dla drobnej (przyszłej) czwartoklasistki - czy mogłabyś coś polecić? Ważne, żeby plecak sam w sobie był lekki.
          Z góry dziękuję.
          • morekac Re: plecak na kółkach 4 klasa 28.06.12, 14:25
            Córka używała Jansporta (coś w stylu WHEELED SUPERBREAK - JTHE9), ale on sam jest w sobie dosyć ciężki. W każdym razie nie rozwalił się (teraz ma z tego torbę na wyjazdy), i dało się go umyć w przypadku ubłocenia (ciemny kolor). U nas to się sprawdzało - bo do szkoły w sumie jest 1,5 km z ograniczoną możliwością podjechania autobusem.
            W V klasie podrosła na tyle, że już dawała sobie radę bez kółek, szkoła dorobiła się szafek, tudzież dodatkowych kompletów podręczników...
    • tijgertje Re: plecak na kółkach 4 klasa 27.06.12, 10:04
      nie kupilabym takiego plecaka, zwlaszcza, jesli dziecko chodzi daleko do szkoly. Ja to nawt walizke wole taszczyc, niz ciagnac za soba, jesli podloze nie jest idealnie gladkie. Pchalas kiedykolwiek wozek z malyki kolkami po sniegu? Plecak nie tylko bedzie wysmarowany, ale stelaz do kolek, to dodatkowy, zbedny bagaz. Kup jakis fajny, plecak ze sztywnymi plecami, dobrze regulowanymi, szerokimi plecami i dziecku bedzie duzo wygodniej, niz z kolkami. w dodatku jak juz wyzej wspomniano, znacznie zdrowiej dla kregoslupa. Sama jestem bardzo ciekawa, ile to rodzicow za kilka lat bedzie panikowac, ze dzieciaki pokrzywione, nie widzac zwiazku z plecakami na kolkach. Sama od I klasy zasuwalam do szkoly na piechote ponad kilometr z ciezkim, skorzanym plecakiem. Pokrzywilam sie dopiero w ciazyuncertain wszystkie niesymetryczne obciazenia (torby na ramie czy przez ramie, plecaki na kolkach) to dla rosnacego dziecka bardzo duze ryzyko wad postawy i skrzywien kregoslupa. Jak dziecko musi daleko do szkoly pomykac, to bym tylko pilnowala, zeby nie taszczyla tysiaca zbednych "przydasi", brac do szkoly tylko to, co absolutnie niezbedne. Jak ma szafke, to moze np piornik, farby itp miec podwojnie i nie nosic do szkoly tam i spowrotem. Wypasione piorniki to czasem naprawde spore obciazenie.
    • morekac Re: plecak na kółkach 4 klasa 27.06.12, 10:22
      Rozwiązaniem jest 2 komplet książek w szkole - przynajmniej tych najczęściej noszonych (polski, matematyka, przyroda)
      • panna.sarabella Re: plecak na kółkach 4 klasa 28.06.12, 11:13
        niezbyt wygodne rozwiązanie, abstrahując już od tego ze trzeba 2 razy wydać kasę na to samo. Ja zawsze w podręcznikach robiłam notatki, zaznaczałam - było mi to potrzebne do nauki. Nie do zrealizowania przy 2 kompletach podręczników.
        • morekac Re: plecak na kółkach 4 klasa 28.06.12, 13:59
          Jak ktoś lubi nosić, to wszak nikt mu nie broni...
          U córek w szkole - i w podstawówce, i w gimnazjum - zostały zakupione/darowane podręczniki do korzystania w czasie lekcji (koszt: 20 zł na rok (gimnazjum) albo wcale (sp - podręczniki zakupione z RR bądź zostawione w szkole przez uczniów)- dzięki temu nie trzeba nosić tylu kg.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja