deliszes
04.07.12, 22:34
Witam,
Szukałam w archiwum bo tego typu wątki wciąż przewijają się na forum ale nie udało mi się znaleźć pasujących tematów dlatego proszę o pomoc i wyjaśnienie albo linka

!
Kupiłam 22.06 zabawkę "używana ale sprawna" zakup w nocy na półspiocha niestety! Sprzedająca wystawia różnego typu zabawki.
Przesyłka super ekspresowa. Rozpakowałam, wsadziłam baterie, naładowałam i nie działa prawidłowo. Autko miało jeździć za laserem, silnik działa ale na laser nie reaguje tylko stoi jak zaklęte

!
Dzwonię do sprzedającej, poradziła jeszcze raz podłączyć pod ładowarkę. Tak zrobiłam ale po chwili ładowania znów pokazało, że naładowane. Więc wzięłam, pooglądałam, dmuchnełam żeby może jakiś kurz czy inne zabrudzenia usunąć i zaczęło jeździć. Więc zadzwoniłam raz jeszcze, że autko zadziałało i podziękowałam za transakcję. Zapakowałam w pudełko i schowałam do szafy. W niedzielę 01.07 dziecko dostało samochód. Radość i zachwyt, wyciągamy z pudełka włączamy i znów nie działa! Wpieniłam się jak nie wiem. 02.07 napisałam maila, że proszę o wymianę na sprawną zabawkę lub zwrot pieniędzy i cisza.
Przeczytałam zasady zakładania sporu i wg tego co tam piszą to sie nie kwalifikuje.
Coś mi świta o 10 dniach odstąpienia od umowy...czy ten mój mail zmieśćił się w czasie i czy mam do tego prawo?
Co mogę jeszcze zrobić?
Komentarza jeszcze nie wystawiłam. Nie boję się negatywa bo na allegro nie sprzedaję tylko kupuję od czasu do czasu.
Żal mi bardzo bo to 70 zł a jeszcze muszę kupić drugi, bo te oczy dziecka jak się okazało, że nie działa ...

!
Będę wdzięczna za wszelkie wskazówki!
Pozdrawiam