marlena_z0
11.07.12, 19:53
Witajcie.
Czy na forum znajdują się osoby, które po zakupach w wyżej wymienionym sklepie czują sie oszukane?
Kupowałam u nich wcześniej... w sklepie stacjonarnym i byłam bardzo zadowolona. Za drugim razem zdecydowałam się niestety na zakup przez internet. I to był duży błąd. Nie spodziewałam się, że drogą wysyłkową wcisną mi towar tak kiepskiej jakości.
Zakupiłam męski portfel bullit jako prezent. To co przyszło wyglądało jednak jak tania imitacja. Na pewno nie jak towar pierwszego gatunku (jak to zapewniają w swoich opisach). Skóra nienajlepszej jakości, wykonanie niestaranne, szwy krzwe z wystającymi nitkami. Niemal od razu poz zakupie zapytałam o możliwość wymiany na i inny model. Dostałam odpowiedź, że wymiany odbywają się drogą wysyłkową. Wystarczy odesłać towar ze stosowną informacją na jaki model ma być wymiana. Myślę ok... Jakiś czas potem odzywam się do nich, że zdecydowałam się na tą wymianę i co powinnam zrobić, zamieścić w przesyłce razem z portfelem. DOstałam odpowiedź, że wymiana jest możliwa w ciągu 1 dni od daty zakupu. To dla mnie totalna paranoja. Nie poinformowano mnie o tym w pierwszym mailu, a z regulaminu można było wywnioskować, że 10 dni to czas na całkowity zwrot towaru i odzyskanie pieniędzy. Co do wymiany nie myślałam, że jest tak restrykcyjny termin.
Gdybym wiedziała, że tak zostanę potraktowana odesłałabym im towar od razu z odpowiednim oświadczeniem o odstąpieniu od umowy. Liczyłam jak glupia, że nie będzie problemu z wymianą.
Koniec końców zdecydowałam się wiec odesłać im towar razem ze zgloszeniem reklamacyjnym... oczywiście odrzucili ową reklamację.
Kontakt mailowy godny przedszkolaka. Ogólnikowe odpowiedzi, zdania złożone często z jednego słowa, brak interpunkcji i ogólny brak gramatyki... "Sklep Nr1 z galanetrią w Polsce" powinien chyba zwracać nieco więcej uwagi na formę kontaktu z klientem. Już samo to niestety dobrze o tym sklepie nie świadczy.
Już nawet nie chciałąm, żeby odsyłali mi ten portfel po odrzuconej reklamacji. Nie chcę go już nawet na oczy widzieć, bo przypomina mi o jednym z moich najiekszych nieudanych zakupów. Nigdy nie miałąm takiej sytuacji ze sprzedającym. Ogólnie kazałam im ten portfel wywalić, bo mi szkoda płacić 8zł za przesyłkę, aby mieć "przyjemność" zrobić to osobiście... i żeby moje źle wydane pieniądze odbiły im się czkawką... taka tam moja chwila złości. Skoro ja odmówiłam przyjęcia tego portfela spowrotem to obawiam się, że wcisną go bpgu ducha winnemu innemu klientowi...
Mieliście podobne sytuajcje z tym sprzedającym? Jak rozwiązały się wasze batalie ztym sklepem?