enut
09.08.12, 12:09
Zachecona opiniami na forum, zamowilam podreczniki do IV klasy w Gandalfie - mieli najwiecej podrecznikow z mojej listy i ceny calkiem przyzwoite. Kilka pozycji mialo byc pozniej, wiec zgodnie z regulaminem czas rezalizacji mial byc dluzszy - ok. Zaplacilam, dostalam potwierdzenie i cierpliwie czekalam na odlegla troche w czasie przesylke.
I nagle dostalam maila z informacja, ze podrecznik X, ktory byl na skladzie w momencie zamowienia, zostal wyczerpany i moge czekac na jego dodruk lub zrezygnowac z niego. Za kilka dni nastepny i znowu kolejny. Znaczy sie: zaplacilam za podreczniki, dostalam potwierdzenie zakupu i nagle ich nie ma???
Pani na infolinii tlumaczyla, ze oni nie maja mozliwosci fizycznego skladowania podrecznikow i czekania, az zamowienie bedzie w komplecie, wiec ktos, kto zamowil po mnie (a obowiazuje kolejnosc zamowien wg regulaminu), ale nie musi czekac na zadna pozycje z zamowienia, dostanie te "moje" egzemplarze - tu az zaniemowilam, bo w dobie komputerow nie trzeba fizycznie skladowac zamowien, mozna zarezerwowac w systemie... Gdybym czekala do konca sierpnia (wtedy mial byc jakis dodruk), mogloby sie okazac, ze nie ma juz wiekszosci z mojego zamowienia!
Zrezygnowalam z czekania, kazalam wyslac to, co jest na skladzie i - tu na plus - paczka byla u mnie juz nastepnego dnia. Ale zostalam bez kilku podrecznikow i raczej niechecia do robienia kolejnych zakupow w Gandalfie...