Przedszkolne rozterki ubraniowe:)

30.09.12, 14:02
Hej dziewczyny szukam opinii jak ubieracie dzieci do przedszkola.Mój synek 5 latek zaczął w tym roku zerówkę pierwszy rok jest w przedszkolu,bo ja nie pracuję,lubię jak synek jest modnie ubrany,ale po tych paru tygodniach zmieniłam trochę zdanie.Stąd moje pytanie czy macie inne ubranka do przedszkola i inne na wyjście czy może ubieracie dzieci w fajne ubranka,a potem przebieracie w przedszklu np na dresy spotkałam się ostatnio u mnie z takimi praktykami.Żal mi trochę ubranek z Nexta lub H&M tym bardziej,że w jeansach już mamy rozjaśnione kolana,natomiast chodząc tylko w dresach nigdy nie wychodzi mi innych ubranek,bo teraz gdy jest zimno raczej jesteśmy popołudniami w domu,albo na treningu.Trudno też wymagać,aby synek cały czas uważał na to aby się nie poplamić,nie bawić na kolanach itp dodam jeszcze,że Pani od spacerów woli plac zabaw i dziennie wraca z kilogramem piasku w kieszeniach,włosach i butach.
    • saszanasza Re: Przedszkolne rozterki ubraniowe:) 30.09.12, 14:12
      Zaraz cię co poniektóre zjedzą.

      Nie patrzę w co ubieram córkę (tzn. czy drogie czy tanie czy firmowe czy nie). Ma być wygodnie a jednocześnie nie pstrokato, ma być schludnie i estetycznie.
    • dunia34 Re: Przedszkolne rozterki ubraniowe:) 30.09.12, 14:24
      ubieraj tak żeby dziecku wygodnie i nie martwiło się, że jak zrobi dziurę od jeżdżenia na kolanach to mama będzie niezadowolona, bo to spodnie next. Zostaw ładniejsze ubrania na wyjścia rodzinne i uroczystości przedszkolne. Ja nieraz odbierając dziecko z przedszkola zastanawiałam się czy on na pewno jest w swoich rzeczach, bo rano całkiem inaczej wyglądaływink Analizuję też menu na następny dzień, żeby np. nie ubrać dziecka w jasną bluzę jak jest barszczyk czerwony na obiad.
    • liveveb Re: Przedszkolne rozterki ubraniowe:) 30.09.12, 14:32
      Ja ubieram mloda tak, zeby bylo jej wygodnie, nie patrzac na metki... M wozi ja do przedszkola, wiec rano ubieram ja stosownie do pogody i jej nastroju. Jedyne, czego staram sie unikac to zakladania bialych bluzeczek w dzien "pomidorowej"...
      • hugo43 Re: Przedszkolne rozterki ubraniowe:) 30.09.12, 14:40
        ja nie mam odswietnych ubranek,syn nosi wszystko jak leci.wszystkie ubranka mam z sieciowek typu h&m,m&s,gap itd.najbardziej jestem zla,gdy wyrosnie,a nie zdarzy zalozyc,bo za duzo nakupilamsmile
        • aneta-0011 Re: Przedszkolne rozterki ubraniowe:) 30.09.12, 16:08
          Ja też ubieram wszystko jak leci ale mój synek prawie się nie brudzi (totalne przeciwieństwo córki). Ubieram mu jeansy na gumie, czasem dresy, sztruksy itp. Nie mam problemu że coś w szafie przeleżało i nie zdążył tego ubrać. Ubrania mu kupuję najczęściej w Zarze, podoba mi się ich wzornictwo i styl i co najważniejsze- są wygodne. Nigdzie nie spotkałam jeszcze tak mięciutkich jeansów.
    • sonrisa06 Re: Przedszkolne rozterki ubraniowe:) 30.09.12, 14:41
      Moja córka już czwarty rok chodzi do przedszkola. Obecnie ma 6 lat. W spodniach chodzi od wielkiego dzwonu, bo nie lubi, w dresach nie poszłaby w życiu, dla niej dresy to strój po domu i na podwórko. Jak proponuję spodnie jeansowe, sztruksowe czy inne to zaraz jest buzia w podkówkę. Jak jest zimno to z bólem pójdzie w spodniach, ale w szatni przebiera się w spódnicę/sukienkę. Tak więc u nas: spódniczki, sukienki, tuniki, a do tego rajstopy lub legginsy. Na firmę nie patrzę, patrzę na wygodę i grubość ubranka, bo w naszym przedszkolu jest za gorąco, więc sweterki, bluzy odpadają. Mamy dużo ciuchów z H&M, bo moim zdaniem są wygodne do przedszkola. Jak coś zniszczy, zaplami - trudno, to tylko dziecko. Wolę, żeby się dobrze bawiła, niż żeby nie zrobiła dziury w rajtuzach. Na większe wyjścia córka ma wizytowe sukienki.
      • dorocik833 Re: Przedszkolne rozterki ubraniowe:) 30.09.12, 16:02
        Ja mam jedynaczkę i to jedyne dziecko w całej rodzinie, wiec wszystkie ubranka są wyjściowo nowe- kupuje sieciówki typu: next, m&s, mothercare, hm, carter's i to dlatego bo uważam ze więcej przetrwają i się lepiej piorą ( jakoś plamy się nie trzymają na tych ubrankachsmile Jedyny minus to kradzieże - ostatnio ukradziono nam nową kurtkę. komentarz przedszkolanki " mówiłam żeby dzieci ładnie nie ubierać"- szkoda komentarza do głupoty baby.
        • krasulas Re: Przedszkolne rozterki ubraniowe:) 30.09.12, 16:14

          ja przebieram...
          początkowo syn chodził w spodniach dresowych - i w tych zostawał w przedszkolu...
          jak się nagle ochłodziło i przeszliśmy na sztruksy, dałam mu spodnie dresowe do szafki i jest przebierany (drugą/awaryjną parę ma w worku)...wybrudzą się, biorę do prania... daję inne
          też lubię go modnie ubranego (ale nie drogosmile)
          nosi głównie spodnie dresowe Lindex'u (są kapitalnie, nieco pumpiasto skrojone, kupione na %)

          nie wyobrażam sobie przedszkolaka w jeansach (sztywne, wąskawe, niewygodne)
          ale ... co matka to opinia

          wcześniej miałam córkę w p-kolu i było łatwiej - rajstopki, getry...
          teraz mam zimowy dylemat - bo będziemy chyba Młodego przebierać z rajtek na skarpetki+spodnie
          minus - jest to czasochłonne, a do p-kola zaprowadza mąż... e-mamy pisały kiedyś o getrach chłopięcych ubieranych pod kombinezon i wykorzystywanych jako dres ...getry mamy różne i raczej nie pasujące do noszenia i ciorania w takim miejscu...
          no i ... ciepło będzie... więc dres znowu chyba najlepszy (wygodna, estetyka)
    • berciunia1 Re: Przedszkolne rozterki ubraniowe:) 30.09.12, 16:25
      ja pracuję w przedszkolu i napisze jak jest u nas i ja też tak robię jeśli chodzi o moje dzieci.
      tzn na drogę ubieram fajniesmile a w przedszkolu zwykle mamy spodenki takie 3/4 lub naet takie do kolan żeby właśnie zapobiegać przetarciom i dziurkom, które na dywanach w przedszkolnych robią się w bardzo tempie.
      córka podobnie jakaś ogrodniczka lub spódniczka w szafce a na drogę zwykle spodnie jakieś.
      Jeśli chodzi o bluzeczki to głównie używam tych z krótkim rękawem które zostały po lecie, na to jakiś rozpinany polarek czy sweterek. z długimi rękawkami w ogóle się nie bawię, w salach zawsze jest ciepło i już przed śniadaniem większość tzn 98% dzieci się rozbiera do krótkiego rękawka. Pozostałe 2 % to dzieciaki w bluzach z długim rękawem, które mają pod spodem podkoszulki na ramiączkach i bidule gotują się w nich zwykle.

      Zimą na drogę zwykle spodnie z kombinezonu, pod spodem u córki rajstopy a u synka getry czy kalesonki a w przedszkolu znów wskakuje w samych skarpetkach i spodenkach krókich a córcia tylko nakłada spódniczkę itp.
      • kinia117 Re: Przedszkolne rozterki ubraniowe:) 02.10.12, 11:38
        ja nie mam problemu w co ubrac.. na pewno nie sweterki bo goraco. Teraz biega w dresach albo innych szturmowatopodobnych. Ale mysle o zimie. Córka starsza szła do przedszkola w rajtuzkach i ocieplanych spodniach ktore zamieniała na spodniczke.
        A małemu co?? Nie wyobrazam sobei ze przebiore w skarpetki bo nikomu sie poznie nie bedzie chcialo 15 chlopakom zakladac rajtuzkina dwór?
        Kolezank zakladała na rajstopy spodenki krotkiesmile jak Wy sobie z tym radziłyscie?
        nie chce nawet zeby jako 3latek biegał w rajstopachsmile a rajtuzy i dresy to za duzo
    • kristina_barcelona Re: Przedszkolne rozterki ubraniowe:) 30.09.12, 16:26
      Najważniejsze żeby dziecku było wygodnie, wiec najlepiej dresiki, które nawet jak podrze nie będzie Ci szkoda.
      Mi kiedys przedszkolanka zwróciła uwagę, ze córkę ubieram za ładnie i innym dzieciom jest przykro;/ od tej pory posyłam tylko w dresach
      • patatajowa Re: Przedszkolne rozterki ubraniowe:) 01.10.12, 09:47
        kristina_barcelona napisał(a):

        > Najważniejsze żeby dziecku było wygodnie, wiec najlepiej dresiki, które nawet jak podrze nie będzie Ci szkoda.Mi kiedys przedszkolanka zwróciła uwagę, ze córkę ubieram za ładnie i innym dzieciom jest przykro;/ od tej pory posyłam tylko w dresach >

        jeszcze posyp głowe popiołem i specjalnie zrob dziury i plamy na ubraniach corki....
        najbardziej kretyńska uwaga przedszkolanki jaka słyszałam.
        ale moze to jej było przykro a nie dzieciom???
        • koza_w_rajtuzach Re: Przedszkolne rozterki ubraniowe:) 01.10.12, 20:22
          Rzeczywiście kretyńska uwaga.
          Nie wierzę, że dzieciom mogłoby być przykro z takiego powodu. Po prostu nie wierzę. Wiem, że mogą zwrócić uwagę, że dziewczynka ma ładną sukienkę (choć moja córka taka nie jest, jej ogólnie ubrania niezbyt interesują i liczy się wyłącznie wygoda, nie wygląd), bo do mojej córki też zdarzyło się innym dziewczynkom podbiec i podziwiać jak miała jakąś elegancką sukienkę specjalnie ubraną na imprezę przedszkolną, ale nie było w tym zazdrości, bardziej ciekawość i chęć dotknięcia.
          A co do ubioru przedszkolaka, to ja nie bawię się w jakieś przebieranki.. Uważam, że za dużo z tym zachodu. Jeansów córka nie ma, bo nie lubi, ani innych spodni z guzikami, zamkami itd., chodzi w legginsach, tregginsach, bo tak właśnie lubi i tyle. Czwarty rok uczęszcza do przedszkola i tylko raz miała w ubraniu dziurę, jak koleżanka jej przecięła tunikę podczas zabaw plastycznych, tak poza tym nie ma przetartych kolan, nigdy też nie ubrudziła się niczym, zarówno jedzeniem jak i farbkami itp., w domu bardziej mi niszczy ubrania niż w przedszkolu, ale może są dzieci, które rzeczywiście niszczą, ale mimo wszystko w przebieranki bym się nie bawiła.
    • 18lipcowa3 Re: Przedszkolne rozterki ubraniowe:) 30.09.12, 19:18
      legginsy kupowane w biedronce, lidlu, na wyprzedazach w cubus, hm itp
      do tego bluzeczka z dlugim rekawem - ladna, dopasowana kolorem, ale typu ''jak sie zniszczy to nic''
      ma kilka wyjsciowych ładnych , ktorych nie zakladam do przedszkola, reszta to tak naprawde rzeczy dzieciece ktorych mi nie zal

      inna bajka ze moja córka nie niszczy ubran, tylko raz wróciła zafajdana zupą- pierwszego dnia, ale wylałam na plamy odplamiacz, wyprałam i sladu nie ma
    • kasiab75 Re: Przedszkolne rozterki ubraniowe:) 30.09.12, 19:20
      mojemu synowi jest wygodnie w jeansach - to przeciez zalezy jaki sie kupi fason. wystarczy dotknac i kupic miekkie, do tego w suszarce wszystkie ulegaja zmniekczeniu tak czy siak. to ze sie kolana przetra mnie nie martwi, nie nastawiam sie na sprzedawanie, a i tak wyrosnie zanim je zniszczy. ubieramy sie w sieciowkach na wyprzedazach wiec tez jakos strasznie za ubraniami nie placze. bardziej niz spodnie denerwuja mnie plamy na bluzkach - nie lubie koszulek z obrazkami, a na gladkich niestety plamy widac okropnie. ale sie przyzwyczailam. mam kilka takich, ktore nie chodza do przedszkola, jesli chce zebysmy wygladali....normalniesmile
      • mariannamm Re: Przedszkolne rozterki ubraniowe:) 30.09.12, 20:47
        Ja ubieram zawsze tak zeby bylo luzno i wygodnie i zeby corka mogla sama sie rozebrac
        ma 4 lata i jeszcze nie zbyt sprawnie sobie radzi.
        Albo mam wyjatkowe dziecko albo ono nic w przedszkolu nie je, nigdy nie miala plam na ubraniu, dziur na kolanach i innych histori a moze jeszcze wszystko przedemna smile
    • czarna.perla Re: Przedszkolne rozterki ubraniowe:) 30.09.12, 21:31
      Do przedszkola ma być przede wszystkim wygodnie!!!!!!!!!! Jeansy raczej średnio się nadają, mój syn przez 3 lata przedszkola szczerze ich nienawidził! Dla chłopca zdecydowanie najwygodniejsze są spodnie dresowe, co nie znaczy, że muszą być stare, rozciągnięte i bylejakie- można kupic naprawdę fajne spodenki. Na górę koszulka z krótkim rękawem bo w przedszkolach przy grupach 20-30 osobowych jest strasznie gorąco nawet w samym środku zimy.
      Syn własnie skończył przedszkole, do szkoły nosi już najróżniejsze spodnie ale po miesiącu idzę, że nie wychodzi im to na dobre (znaczy spodniom)- syn często chodzi na kolanach po korytarzu, robi jakieś wślizgi, duża cześć zajęc jest też przeprowadzana na dywanie a nie w ławkach.
      Córka chodzi do przedszkola drugi rok i mam wrażenie, że dziewczynkę jest łatwiej ubrac. Nosi legginsy, rajstopki+ spódniczki albo spodnie dresowe. Jeansów tez nie lubi bo są dość sztywne i ograniczają ruchy. Na górę oczywiście ZAWSZE krótki rekaw.

      • magda-lenka78 Re: Przedszkolne rozterki ubraniowe:) 01.10.12, 00:30
        ja nie sądziłam że dziecko w takim tempie może zjechać spodnie (kolana...) póki nie poszło do przedszkola smile
        moi chłopcy chodzą w spodniach dresowych bo są najwygodniejsze - kupuję z bawełny albo polaru, nie wyobrażam sobie mojego 3-latka mocującego się na szybko w toalecie z jeansami smile
    • slonko1335 Re: Przedszkolne rozterki ubraniowe:) 01.10.12, 09:11
      Nie nie przebieram dziecka w przedszkolu, nie ma u nas czegoś takiego jak gorsze ubrania do przedszkola. Owszem mają jakieś odświętne ale właśnie okazyjnie je noszą. Kupując ubrania biorę pod uwagę to, że mogą zostać zniszczone, że dzieci będą w nich łazić po płotach, drzewach, zjeżdżać na pupie, turlać się z górki.
      Jeansy są ukochanymi spodniami mojego syna, najchętniej by ich z tyłka nie ściągał i właśnie w jeansach czy bojówkach najczęściej idzie do przedszkola, jeansów szczerze nienawidzi moja córka, ona najchętniej wybiera legginsy i spódniczki. Legginsy i rajstopy z reguły nie wytrzymują długo dziecięcych szaleństw i muszę córce kupować co chwilę nowe, jeansy Szymka zdecydowanie dłużej żywotne są.
      • anick5791 Re: Przedszkolne rozterki ubraniowe:) 01.10.12, 09:38
        Córka, 3,5 roku, 2. semestr w przedszkolu. Jak napisała jedna z mam powyżej - musi być sukienka, najlepiej "duża i kręcąca", ewentualnie spódnica (najlepiej z falbanami). Oczywiście ze względu na pogodę czasami narzucam spodnie, ale tylko jeśli to absolutnie konieczne. Ubrań nie dzielę na "przedszkolne" i inne. Wszystkie nosi do przedszkola za wyjątkiem sukienek wybitnie wizytowych (takie najwyżej na uroczystości). Ubrania kupuję w sieciówkach na % , przed ciuchami z drugiej ręki też się nie wzbraniam, o ile wiem, że córce się spodobają. Nie przywiązuję wagi do tego, czy coś się zniszczy. Ubrań mamy zwykle więcej niż potrzebujemy, więc tragedii nie ma wink
      • patatajowa Re: Przedszkolne rozterki ubraniowe:) 01.10.12, 09:45
        sa tez takie przypadki jak moj syn które przez kilka lat kariery przedszkolnej nie skalaly sie ubraniem spodni dresowych wink
        nie wiem skad i dlaczego ale mial jakas "fobie dresowa" i do przedszkola nigdy w tego typu spodniach nie poszedł tongue_out
        w sezonie wiosna-lato chodził w cienkich bawełnianych na sciagaczu z h&m,miał kilka par w roznych kolorach i w tym smigał.
        w sezonie jesień- zima jeansy i sztruksy na sciagaczu tez głownie z hm ale i kappahla.
        ubrania ładne i zwyczajne, ani lepsze ani gorsze,nie mamy czegos takiego ze jak byle jakie to w przedszkolu "dotrze".
        nie kupuje nic takiego i nie ubierałam do przedszkola czego byłoby mi bardzo zal gdyby sie zniszczyło.
        a w sezonie zimowym moj syn uwielbiał swoj jednoczesciowy kombinezon z kappahla smile
        na poczatku jako jedyny! chodzil do przedszkola w takim kombinezonie i był ogromnie ucieszony ze moze sie w nim turlac, skakac po sniegu itp.poza tym szybko sie w niego ubierał smile
        • patatajowa Re: Przedszkolne rozterki ubraniowe:) 01.10.12, 09:58
          najpopularniejsze nie dresowe spodnie mojego syna do przedszkola smile
          https://img19.allegroimg.pl/photos/oryginal/26/07/04/48/2607044865
          https://img16.allegroimg.pl/photos/oryginal/26/02/37/56/2602375618
          https://img08.allegroimg.pl/photos/oryginal/26/11/80/86/2611808671
          https://imageshack.us/a/img687/2334/img3719uc.jpg
          https://img16.allegroimg.pl/photos/oryginal/26/81/77/11/2681771159
    • princessa.of.persia Re: Przedszkolne rozterki ubraniowe:) 01.10.12, 09:47
      Ja kupuje corce spodnie ala legginsy. Wiec jest ubrana ladnie i wygodnie. Ma jedne spodnie lekko ocieplane wiec jak sie zrobi chlodniej to dam do przedszkola i bedzie zakladac na te legginsy aby nie zmarzla. Nie zal mi kupionych ubranek bo po to je kupilam aby w nich chodzila. Jesli nie do przedszkola to gdzie po domu.? Spotkania rodzinne czy wyjscia znow nie sa az tak czesto wiec mi byloby raczej szkoda wydanych pieniaedzy na ubrania ktore przelezaly w szafie "bo szkoda wybrudzic".
      A na plamy mamy Vanish smile
    • beakarp Odporne spodnie na wycieranie? 01.10.12, 10:24
      Które dresowe będą najmocniejsze i odporne na wycieranie? Patrzeć na firmę, czy na skład?
      I które są optymalne dla chudzielca? Do tych basic z H&M musiałam wstawić dodatkową gumkę....
      • krasulas Re: Odporne spodnie na wycieranie? 01.10.12, 10:48
        u nas (na szczuplaku) sprawdzają się spodnie KappAhl'a KAXS i z Lindexu (ale fasony z szyciem na udach/taliowane nieco)...
        Lindex miewa też fajne kolekcje z naszywanymi gwiazdami-łatami na kolanach - są dużo mocniejsze
        ale... nie kupuję wersji z ociepliną od wewnątrz - także te nasze są normalnej/średniej grubości...
        na dzień dzisiejszy na intensywnie użytkowanie 4 par L. i 2 par K. lepiej wyglądają te pierwsze
    • magata.d Re: a ja mam pytanie trochę "z innej beczki" 01.10.12, 10:44
      Moje dziecko jeszcze do przedszkola nie chodzi, ale jak czytam te wątki ubraniowe, to nasuwa mi się zawsze jedno pytanie. Dlaczego w tych przedszkolach jest tak gorąco? 25 stopni w pomieszczeniu zimą, gdzie przebywa kilkanaścioro, bawiących się, ruszających się dzieci, to dla mnie niezdrowa duchota. I faktycznie jak takie dziecko ubrać, chyba w krótkie spodenki i koszulke z krótkim rękawem, ale to nie lato przecież. W domu też macie takie temperatury? Przecież wystarczy 20-21 stopni i dziecko normalnie ubrane do pory roku (normalne spodnie, bawełniana bluzeczka z długim, skarpetki). Może dlatego te dzieci tak chorują, bo jest za ciepło w przedzkolach, mało wietrzą itp. Czy rodzice próbują coś zmienić w związku z tym grzaniem w pomieszczeniach przedszkolnych. To chyba nie jest zdrowe. Dziecko, które przebywa w domu w temp. 20 stopni, nagle ma się dusić w przedszkolu przez cały dzień w 25 stopniach.
      • 18lipcowa3 Re: a ja mam pytanie trochę "z innej beczki" 02.10.12, 09:17
        No niestety tak w przedszkolach grzeją.
        Jak tam wchodzę to od razu cała sie rozpływam. Rodzice tez tak ubierają dzieci. Dzis jedna dziewczynka na sali była w....futerku.
        Moja córka chodzi w legginsach + krótki rękawek i panie twierdzą że za lekko heh i czasem jej dorzucają koszulke z długim. No trudno.
        Dlatego tez jak ją prowadzę na rano to zabieram tą kurtkę w której idzie rano co by nie ubrały jej tej samej kurtki o 12 na dwór.
      • szmytka1 u mnie dla odmiany jest zimno 02.10.12, 10:53
        panie przedszkolanki zakutane w grube swetry. Dzieci w polarach i bluzach. przedszkole znajduje się w starym budynku, z nieszczelnymi oknami, trudno go chyba dobrze ogrzać. Syn chodzi w spodniach dresowych, aktualnie tych najtańszych z HM. Ma też kilka par dzinsów z gumą dzianinową w pasie, ale te raczej jak idziemy po coś na miasto po przedszkolu to zakladam. W przedszkolu co roku na pierwszym zebraniu dyrekcja prosi o zakldanie wygodnych ubiorów, nie krępujących dzieci podczas zabawy, umożliwiających im samodzielność w toalecie i takich, które wolno brudzićwink
    • lawendax Re: Przedszkolne rozterki ubraniowe:) 01.10.12, 10:54
      Najbardziej zużywana część garderoby w przypadku mojego syna to spodnie. Średnio robi dziury na kolanach raz na tydzień. Kupowałam łaty w H&M ( takie wprasowywane w 3packach) i dzięki temu jedna para spodni starczyła na miesiąc bo wkrótce była dziura nad lub pod łatą. Teraz chodzi do szkoły i dziury w kolanach nadal są (we wrzesniu poszły dwie pary dżinsów z HM) i łaty odpadają, więc kupuję tańsze spodnie na allegro i wywalam jak jest dziura.

      W przedszkolu syna ubierałam przede wszystkim wygodnie, czyli żadnych zamków, guzików w spodniach, bo nawet jak się umiał samoobsłuzyć to chciał szybko sie ubrać żeby prześcignąć kolegów wink

      Córa jest pierwszy rok w przedszkolu, leżakuje więc ubieram jej: legginsy, spodnie w gumkę, rajstopki, żadnych sukeineczek na szelkach, bluzek zapinanych na pleckach, bo to utrudnia życie i jej i Paniom.
      • a-e-p Re: Przedszkolne rozterki ubraniowe:) 01.10.12, 11:38
        U nas w przedszkolu rowniez jest b ciepło, pewno dlatego ze sale maja okna na wschod i południe, wiec cały dzien grzeje.... Obowiazkowym strojem dla corki sa getry/legginsy lub jeansy a 'la legginsy, ktore musza sie rozciagac, nie ma mowy o dresach (rowniez nie wiem skad ta 'fobia' smile), ew. rajstopy + wygodna spodnica/sukienka. Dzieci musza byc ubrane na cebulke ze wzgledu na upał w sali. Jeansy noszone tylko w weekendy, bo w p-kolu w nich jest niewygodnie. Na razie jeansy kupuje na zatrzask a nie na guzik, buty na rzepy, nie ma mowy o koronkach czy odpadajacych ozdobach (np. cekiny) - chodzi o wygode, inaczej corka nie chce takiej rzeczy nosic. Mysle ze w przyszłym roku kupie sznurowane buty. Na specjalne okazje mam 2-3 ubrania, reszte dzieci nosza na codzien, nie dbam czy sie pobrudza czy nie, jesli tak nie robie problemu- mam odplamiacze. Nie spr. czy bedzie pomidorowa czy jagody, jesli corka chce moze isc ubrana na biało. Widze ze corki b mało brudza i niszcza ubrania.
        • bemati Re: Przedszkolne rozterki ubraniowe:) 01.10.12, 14:24
          W przedszkolu mojego syna nie jest gorąco, w bluzce z krótkim rękawem mu za zimno, np. teraz, a jak grzeją, to są okna uchylone, więc u nas użytkowane częściej są raczej bluzki z długim rękawem. Ja tam spodnie dzielę - na przedszkolne (przebierane) i "na ulicę" smile
          Mój syn bardzo się brudzi - jedzenie, farby, trawa itd. Poza tym nie podoba mi się w dresach, które - po kilku praniach - pięknie nie wyglądają. Więc na drogę - jeansy, sztruksy, w przedszkolu dresy itp.
          Wiele ubrań ma z SH, ale coraz trudniej kupić mu coś sensownego, niezniszczonego, w dobrej cenie, więc poluję na przeceny, ew. okazje na Allegro. Prawdę mówiąc, miałam nadzieję, że jak syn pójdzie do szkoły, to trochę "oszczędzę" na spodniach, ale czytając Was pozbawiam się złudzeń... smile
          • pati1707 Re: Przedszkolne rozterki ubraniowe:) 01.10.12, 20:02
            Dziękuję za wszystkie rady wczoraj zakupiłam 2-pack spodni dresowych z Nexta cenowo wychodzą ok zobaczę jak będzie z jakościąsmileDodam jeszcze,że mój mały najchętniej chodziłby tylko w jeansach,bluzach zapinanych na zamek i tylko z kapturemsmileU nas w przedszkolu nie jest tak gorąco przynajmniej teraz,gdy kaloryfery nie grzeją,ale dzieci jest dużo,grupa liczy 25 osób.Czasami wchodzę na salę coś załatwić z Panią to widzę,że dziewczynki grzecznie bawią się przy stoliku np kasą lub lalkami,a chłopaki szaleją na dywanie na kolanach.Spróbuję z tymi łatami z H&M oczywiście do jeansów,może będzie to jakieś rozwiązanie.Plamami z jedzenia się nie przejmuję,bo jeszcze się synkowi nie zdażyło wrócić np z barszczykiem na koszulce i są przecież odplamiaczesmilePozdrawiam!
            • luiza765 Re: Przedszkolne rozterki ubraniowe:) 01.10.12, 20:38
              a moze cos w ten deseń; nie wygladają jak zwykle rajstopy, ani kalesony:

              https://company.nailcosmetics.org/ciuchy/rajty/rajty.jpg

              https://company.nailcosmetics.org/ciuchy/rajty/rajty-jeans1.jpg

              https://company.nailcosmetics.org/ciuchy/rajty/rajty9.jpg

              https://company.nailcosmetics.org/ciuchy/rajty/rajty5.jpg

              https://company.nailcosmetics.org/ciuchy/rajty/rajty13.jpg

              https://company.nailcosmetics.org/ciuchy/rajty/rajty16.jpg
              • oliwia244 Re: Przedszkolne rozterki ubraniowe:) 01.10.12, 20:57
                ale fajnie. gdzie można kupić?
                • beakarp Re: Przedszkolne rozterki ubraniowe:) 02.10.12, 09:16
                  No właśnie, gdzie? Pod nickiem DlaDzieciAllegro nic nie masad
                  • patatajowa Re: Przedszkolne rozterki ubraniowe:) 02.10.12, 09:51
                    wpisz sobie w wyszukiwarke "rajstopy bez stóp"
              • inia25 Re: Przedszkolne rozterki ubraniowe:) 02.10.12, 11:03
                luiza765 napisała:

                > a moze cos w ten deseń; nie wygladają jak zwykle rajstopy, ani kalesony:


                jak najbardziej wyglądaja jak zwykłe rajstopy, tylko bez stóp. Sa kiepskiej jakości, rozciagają się na tyłku i sa przeraźliwie sztuczne. Nie polecam
                • luiza765 Re: Przedszkolne rozterki ubraniowe:) 02.10.12, 11:48
                  Ooo, a wygladaja znosnie. Nigdy ich nie miałam, na walsne oczy nie widzialam.
                  • inia25 Re: Przedszkolne rozterki ubraniowe:) 02.10.12, 14:27
                    luiza765 napisała:

                    > Ooo, a wygladaja znosnie.

                    dlatego je kupiłam smile
                    nie były drogie, więc nie boleję zbytnio.
                    Tyłek w nich się rozciąga niczym w rajtkach z HM.
    • lagattina Re: Przedszkolne rozterki ubraniowe:) 02.10.12, 10:42
      Dla nas najważniejsza jest wygoda. Więc córka teraz chodzi w legginsach i tuniczkach, albo spodenkach dresowych i bluzkach. Jak zrobi się zimniej, to będzie nosiła rajstopy pod spodnie, a w przedszkolu spodenki zdejmujemy i zakładamy spódniczkę.
      Nie patrzę na markę (a nosi rzeczy z Zary, Nexta, H&M, M&S) - te naprawdę ładne rzeczy zostawiam na weekendy, a tygodniu ma być jej wygodnie. I nigdy nie zwracam jej uwagi, gdy coś zabrudzi - sprawdzam menu i ubieram tak, aby plama z sosu bolońskiego nie była widoczna wink - a słyszę czasem w szatni jak mamy pomstują, że dzieciak bluzkę barszczem ubrudził.
      • lagattina Re: Przedszkolne rozterki ubraniowe:) 02.10.12, 10:46
        Acha, i super rozwiązaniem są spodnie dzinsowe lub materiałowe z szeroką gumą w pasie (takim ściągaczem) - dziecko łatwo je samo zdejmie i założy, bez zamków i guzików. Mamy takie z Nexta i Cubusa.
    • kamelia04.08.2007 Re: Przedszkolne rozterki ubraniowe:) 02.10.12, 16:18
      córka chodzi do przedszkola w leginsach, spodniach z materiału, dzinsach, miala też sztruksy.
      Góra to bluzki bawełniane, koszule, tuniki.
      czasem układ taki: sukienka bez rekawów, leginsy i bluzka/koszula.

      Nie przebieram specjalnie, nie ma podziału na ciuchy do przedszkola, po domu i do koscioła.


      W ubiegłym roku miała w przedszkolu spodnie (mozna powiedzieć, że dresowe, bo w gumkę) bawełniane, rozszerzane na dole jak dzwony i ozdabiane aplikacjami kwaiatowymi na dole.
      W tym roku tez ma spodnie sportowe, z bawełny, proste nogawki, ale nosi je w dni wolne od przedszkola.

      Ubieram ja ładnie, wygodnie, praktycznie. Ubiór ma byc dopasowany do pogody, pasujący góra do dołu.

      Ubrania wybieram dobrej jakości, ze sredniej połki cenowej (czasem z wyzszej), niestety tanie marki jak next czy h&m* potrafia czasem niemile zaskoczyc.



      *gdzie jest ta jakośc, gdy bawełniana koszula h&m kupiona w lumpeksie obsłuzyła moje 2 córki i jeszcze by mogła obsłuzyc kolejne dzieci? albo body next z miesistej bawełny (też z lumpka)?
Inne wątki na temat:
Pełna wersja