talerzyk dla niemowlaczka, mam problem

21.10.12, 10:48
az mi sie nie chce wierzyc, ze tak ciezko mi cos takiego znalezc.
A mam fantazje na talerzyk dla malenstwa do pierwszysch posilkow, taki zeby mial jak najwiecej podzialek, zebym mogla dawac kolorowe, urozmaicone jedzonko i zeby byl zamykany. Tak, zebym mogla przygotowac, zamknac wstawic do lodowki, potem odgrzac, albo zabrac gdzies ze soba. No nie moge znalezc czegos takiego.
Cos jak ta miseczka misio.pl/pl/miseczka-do-przechowywania-podgrzewania-i-podawania-posilkow-dla-dziecka-thermobaby.html tylko zeby podzialki byly.

Jest jeden super talerzyk, drogi jak szlag, ale fajny jest, taka jakby paleta na farby, ma duzo podzialek, ale nei jest zamykany.

Czy wiecie moze gdzie szukac takich rzeczy? Dziekuje za pomoc smile
    • kindddzia Re: talerzyk dla niemowlaczka, mam problem 21.10.12, 10:51
      hmm przepraszam, wlasnie doczytalam, ze powinnam ten temat zalozyc na "zakupach", jakby sie dalo, to prosze o przeniesienie.
      • muta001 Re: talerzyk dla niemowlaczka, mam problem 24.10.12, 22:31
        Nie ma sensu kupować takich dziwnych talerzyków. Dla młodszego syna miałam taki na przyssawkę do którego wlewało się gorąca wodę, żeby jedzenie nie wystygło. Użyliśmy go może dwa razy.
        Dla młodszego już w nic takiego nie inwestowałam. I tak jedzenie po kilku chwilach ląduje na stole (w najlepszym wypadku wink
    • lidek0 Re: talerzyk dla niemowlaczka, mam problem 21.10.12, 12:24
      Nie bardzo rozumiem po co Ci coś takiego: w lodówce możesz przetrzymywać rzeczy w tym w czym robiłaś to do tej pory, pierwsze jedzenie to zazwyczaj zmiksowane zupki. albo pokarmy jednoskładnikowe więc nie wiem po co podziałki a takie jedzenie bierzesz w małym słoiczku, mała miseczka też pewnie znajdzie się w Twojej kuchni bo przecież na początku karmisz dziecko, nie dajesz mu do ręki łyżeczki czy miseczki.
    • mikams75 Re: talerzyk dla niemowlaczka, mam problem 21.10.12, 12:48
      ja tez nie lapie po co taki dziwny talerzyk - jak chcesz podawac rozne rzeczy to po troszku nakladasz na zwykly talerzyk.
      To co linkujesz z tymi uchwytami - 6 mies. dziecko i tak nie utrzyma tego.
      Ja na poczatku uzywalam zwyklych miseczek a jak wychodzilam to zabieralam w sloiczku, malutkim. Do reki dziecko nie chcialo i tak nic brac, dawalam papki lyzeczka w ilosci srednio 2 lyzeczek. Wiecej sie po misce rozmazalo wink
      I wizja dawania urozmaiconych posilkow tez szybko znika jak dziecko wybiera zawsze to samo wink
    • jehanette Re: talerzyk dla niemowlaczka, mam problem 21.10.12, 13:46
      Ło jesu, a po co niemowlakowi talerzyk? Jeśli chcesz dawać papki, to po co na początek łyżeczkę marchwki przekładać do talerzyka? A jeśli np. kawałki, to tylko tacka fotelika!

      o_o
    • kindddzia Re: talerzyk dla niemowlaczka, mam problem 21.10.12, 17:33
      no przeciez pisze, za mam taka fantazje wink
      jakos tak to sobie wyobrazalam. Nie wiem, ja sie nie znam na dzieciach.
      Czyli mowicie, ze to nie ma wiekszego sensu. Moze dlatego ciezko cos takiego kupic, w sumie byloby to logiczne wink
      dzieki dziewczyny !!
    • aleksandra1357 Re: talerzyk dla niemowlaczka, mam problem 21.10.12, 21:56
      Moja znajoma ma taką plastikową miskę z podziałką na 3 i na przyssawkę, ale szczerze mówiąc też nie widzę zastosowania tego.
      Ja jestem też poza tym przeciwniczką kolorowych i plastikowych talerzy. Jedzenie najlepiej prezentuje i smakuje na jasnym, nieudziwnionym talerzu. Nadmiar kolorów i rysunków na talerzu przeszkadza w kontemplacji jedzenia, które jest dla dziecka czymś nowym i ciekawym.
      Jak chcesz karmić dziecko wg. BLW (od początku je samo), to rzeczywiście najlepiej rzucić mu kawałki na blat krzesełka, bo i tak zaraz zdejmie z talerza.
      • mal-sia Re: talerzyk dla niemowlaczka, mam problem 22.10.12, 09:43
        aleksandra1357 napisała: rzucić mu kawałki na blat krzesełka-jak dla psa sad

        > Moja znajoma ma taką plastikową miskę z podziałką na 3 i na przyssawkę, ale szc
        > zerze mówiąc też nie widzę zastosowania tego.
        > Ja jestem też poza tym przeciwniczką kolorowych i plastikowych talerzy. Jedzeni
        > e najlepiej prezentuje i smakuje na jasnym, nieudziwnionym talerzu. Nadmiar kol
        > orów i rysunków na talerzu przeszkadza w kontemplacji jedzenia, które jest dla
        > dziecka czymś nowym i ciekawym.
        > Jak chcesz karmić dziecko wg. BLW (od początku je samo), to rzeczywiście najlep
        > iej rzucić mu kawałki na blat krzesełka, bo i tak zaraz zdejmie z talerza.
        • kijek82 Re: talerzyk dla niemowlaczka, mam problem 22.10.12, 10:26
          porąbało? Moj je z blatu bo talerzyk lekcesobiewazacym ruchem automatycznie usuwa rzutem dyskobola przez pokoj. Jak psa!i do budy na lancuchusmile
    • pagaa Re: talerzyk dla niemowlaczka, mam problem 22.10.12, 10:17
      sens ma tylko na pierwsze sekundysmile ładnie wygląda, ale po chwili i tak wszystko będzie w artystycznym nieładziesmile kiedyś widziałam taki talerzyk zamykany z przedziałkami głębszy w ascocie we Wrocku, ale nie wiem jaka to firma, bo ja takiej fantazji nie miałamsmile
    • hmmm Re: talerzyk dla niemowlaczka, mam problem 23.10.12, 14:51
      Skip Hop Palette https://zakupydladziecka.pl/i/dz05MDAmaD05MDA=/8b211d0d/301-talerz_palette.jpg
    • gaga-sie Re: talerzyk dla niemowlaczka, mam problem 24.10.12, 22:43
      Podobały mi się kiedyś produkty Boon www.booninc.com/products/feeding Naczyń nie przetestowaliśmy, ale mamy suszarkę na akcesoria do karmienia (trawniczek). Sprawdził się na 200%.
      • eliszka25 Re: talerzyk dla niemowlaczka, mam problem 25.10.12, 07:58
        o widzisz, a ja znow mialam odwrotny problem, bo chcialam kupic talerzyk, do ktorego wlewa sie wode, zeby podgrzac jedzenie, ale bez zadnych podzialek. no i jak na zlosc wszystkie byly przynajmniej na pol dzielone big_grin

        jak juz wyzej dziewczyny pisaly, na takie zupelnie pierwsze posilki najlepsze sa jakies zwykle, male miseczki. ja mam te najmniejsze z ikei i sprawdzily sie swietnie 2 razy, bo mam dwojke dzieci. na samym poczatku maluch zjada 1-2 lyzeczki jedzenia. poza tym, wprowadza sie skladniki pojedynczo, wiec zanim kolorow bedzie na tyle duzo, zeby z nimi kombinowac, to minie troche czasu. z perspektywy czasu moge powiedziec, ze u mnie najbardziej sprawdzily sie wlasnie male miseczki oraz ten talerzyk do podgrzewania. talerzyk najbardziej przydawal sie w drodze, bo dosc czesto poza domem jestesmy. wlewalam wode z termosu w talerzyk, wykladalam jedzenie, zamieszalam i juz bylo cieple i gotowe do podania. jak dzieci byly starsze, to wlewalam w talerzyk ciepla wode i mogl jesc nawet godzine, a jedzenie nie bylo lodowate. dla takiego totalnego maluszka, na te zupelnie pierwsze posilki, zadne udziwnienia sie nie przydadza.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja