Czy są dzieci niezainteresowane Św. Mikołajem

08.11.12, 08:01
i prezentami.
    • sinceramente Re: Czy są dzieci niezainteresowane Św. Mikołajem 08.11.12, 09:04
      Moja córka (5,5) aktualnie jest bardziej zainteresowana kalendarzem adwentowym i wszystkim co się z nim wiąże niż Mikołajem i prezentami z nim związanymi. Od dwóch tygodni codziennie pyta się ile jeszcze zostały do dnia, kiedy rozwiesimy kalendarz adwentowy smile
      • mama_amelii Re: Czy są dzieci niezainteresowane Św. Mikołajem 08.11.12, 09:14
        Moja córka napisała juz list do Mikołaja i odczuła psychiczny spokój,że dojdzie na czas.Teraz jest cisza i też myśli o kalendarzu adwentowym,ale nie rozwieszaniu,a wyjmowaniu codziennie po jdnej czekoladcesmile
        Myślę,że myślenie o Mikołaju przyjdzie z choinką i śniegiem,bo co teraz chlapa,wiatr i daleko do Świąt.
    • patatajowa Re: Czy są dzieci niezainteresowane Św. Mikołajem 08.11.12, 09:12
      to zalezy w jakim sensie "niezainteresowane".pewnie są- dzieci swiadków Jehowy,dzieci z rodzin żydowskich...
      no i oczywiscie najmłodsze nie majace pojecia kto to sw.Mikołaj.
      • natalek79 Re: Czy są dzieci niezainteresowane Św. Mikołajem 08.11.12, 09:26
        No właśnie, te najmniejsze smile przynajmniej mój 2-latek. Właśnie szukam jakiejś książeczki z obrazkami, żeby pokazać i zainteresować.
        • sinceramente Re: Czy są dzieci niezainteresowane Św. Mikołajem 08.11.12, 09:33
          Moja, kiedy miała 2 lata panicznie bała się świętego Mikołaja i nic nie pomagało tłumaczenie, że prezenty pochodzą właśnie od niego.
    • zaba133 Re: Czy są dzieci niezainteresowane Św. Mikołajem 08.11.12, 09:34
      może jestem z innej epoki, ale jakoś rozmowa z dziećmi o Św. Mikołaju 8 listopada, albo też pisanie do niego listu zaraz po Wszystkich Świętych, to jakoś nie moja bajka...więc mogę powiedzieć, że teraz jeszcze zainteresowanie jest marne, a ja go nie podsycam
      wiedzą, że mają wyjazd mikołajkowy z przedszkola i ze szkoły, ale nie ma przesadnych emocji- bo to jeszcze miesiąc czasu, najmłodszy ma 2 latka, więc jeszcze nieświadomy Mikołaja
      może trochę off topic- ale nie mogę znieść bombardowania Mikołajem i Bożym Narodzeniem, kiedy jeszcze znicze na cmentarzach nie dogasły, niech wszystko ma swój czas.....
      • sinceramente Re: Czy są dzieci niezainteresowane Św. Mikołajem 08.11.12, 09:49
        Też jestem przeciwna obwieszaniu się dekoracjami świątecznymi w październiku.
        Ale moja córka po prostu wie, że skoro teraz jest jesień, to później będzie zima, a skoro zima, to kalendarz adwentowy, Mikołaj, Gwiazdka itp. Nikt jej o tym nie przypominał, listu do Mikołaja nie pisała. Od początku kalendarz adwentowy jest takim przeżyciem, że pamięta o tym niemal cały rok, a teraz, kiedy zostało już tylko kilka tygodni najzwyczajniej w świecie nie może się doczekać.
    • koralik12 Re: Czy są dzieci niezainteresowane Św. Mikołajem 08.11.12, 09:40
      Moje dzieci. Z ekscytacją czekaja na urodziny i prezenty z okazji dnia dziecka czy świąt Bożego Narodzenia. Mikołaj nie robi na nich specjalnego wrażenia. Dostaja prezenty w nocy i znajduja je rano pod poduszką, nigdy nie wręczał im prezentów przebrany Mikołaj i nie opowiadam historii o reniferach czy wchodzeniu przez komin. Więc to pewnie przez to nie przywiązują jakiejś wiekszej wagi
    • anick5791 Re: Czy są dzieci niezainteresowane Św. Mikołajem 08.11.12, 10:10
      Córka 3,5 roku. Jest zainteresowana, ale w normie, moim zdaniem - nie gada w kółko tylko o Mikołaju wink

      A list zamierzamy napisać w ten weekend ze względów praktycznych wink Mam złe doświadczenia z listem z zeszłego roku big_grin Byłyśmy wtedy z moją 2,5-latką w centrum handlowym i wiadomo na jakie atrakcje napotkałyśmy: święty mikołaj i jego pomocnicy, opiekunki piszące z dziećmi "listy"... Jak ten "Mikołaj" zaczął mi z dzieckiem pogawędkę, to się okazało, że jest połowa grudnia, a my mamy nowe życzenie gwiazdkowe - kolejkę (pewnie dlatego że wcześniej w książce czytałyśmy, jak dziecko - Julek - właśnie kolejkę dostało). Mała uznała, że to dobry pomysł, a że ja wcześniej nie pomyślałam o żadnym liście, to miałam zakup w szczycie sezonu prezentowego za cenę o jakiej wstyd pisać wink Oczywiście mogłam to życzenie zignorować, tłumaczyć, że już za późno na list... Dziecko jednak konsekwentnie do tematu wracało przez ponad tydzień, więc w końcu się poddałam i zrobiłam zmiany w planach prezentowych, nic innego mi nie pozostało wink
      W tym roku więc nie zamierzam dać się podobnie podpuścić i list napiszemy razem, znacznie wcześniej. Jeśli znów wyskoczy jakieś nieprzewidziane życzenie, przynajmniej będę miała więcej czasu i może uda się na jakąś promocję załapać wink
Inne wątki na temat:
Pełna wersja