Czy pierzecie nowe rzeczy?

09.12.12, 21:19
tak z ciekawości, na przykład ubrania kupowane wysyłkowo w c&a? bo ja kiedyś nie prałam, ale jak pomyslę, że mogą być ze zwrotów, albo rzucane po magazynie zaczęłam wszystko niemal gotować , a Wy?
    • agni71 Re: Czy pierzecie nowe rzeczy? 09.12.12, 21:32
      tak, prawie wszystko piorę
      • ireland1 Re: Czy pierzecie nowe rzeczy? 09.12.12, 21:44
        Ja zawsze piorę wszystko.
    • patatajowa Re: Czy pierzecie nowe rzeczy? 09.12.12, 21:44
      ja dezynfekuje w mikrofalówce na najnizszej mocy przez 5 minut.
      cały ten swierzb z rąk, grzybica spod pach,łupiez z głowy,liszajec i kurzajki ida z dymem.
      dlatego tez nie mierze nigdy w sklepie ciuchów bo nie wiadomo kto je wczesniej ubierał. nie wiadomo tez czy nie kupił w sklepie, potrzymał w domu nie wiadomo w jakich warunkach a potem zwrocil i znowu wisi w sklepie na wieszaku.....
      • pelasia_0 Re: Czy pierzecie nowe rzeczy? 09.12.12, 21:56
        Dobre z tą mikrofalą. Chyba pomyślę o zakupie, bo do tej pory nie była mi potrzeba ;p
    • pelasia_0 Re: Czy pierzecie nowe rzeczy? 09.12.12, 21:46
      Jasne, że piorę. Nie wyobrażam sobie ubrać niewyprany ciuch. Pomijając już, że ktoś go mógł mieć na sobie, ale one na transport są pryskane różną chemią.
      • ireland1 Re: Czy pierzecie nowe rzeczy? 09.12.12, 21:51
        Ostatnio znajoma mi opowiadała, która ma sklep z bielizną, że przyszła babeczka po majtki i ogląda i ogląda, w końcu jakieś wybrała i mówi (do tej mojej koleżanki) poproszę te,ale zapakowane w woreczku, bo nie chce mi się prać, a tych wyjętych nie wiadomo kto dotykał...
        Ręce mi opadły jak kumpela mi to mówiła. Jak można bielizny nie prać....fujj
        Ja piorę wszystko i zawsze, nigdy nie wiadomo kto dotykał i czym to było pryskane...
      • emtii Re: Czy pierzecie nowe rzeczy? 09.12.12, 21:53
        Wszystko piorę,a do płukania dodaję antybakteryjny Persil Hygiene.
      • 0biecanka Re: Czy pierzecie nowe rzeczy? 09.12.12, 21:54
        Ja piorę wszystko w 95 stopniach, no chyba że na metce jest zalecenie prania w niższej temperaturze, to z bólem się dostosowuję.
        Czasem jeszcze, gdy dalej mam obawy, to wsadzam do zamrażarki na 48 godzin.
    • lot-orka Re: Czy pierzecie nowe rzeczy? 09.12.12, 21:53
      z ta mikrofalowka szok smile

      czyli np jak macie cos dla dziecka to najpierw pierzecie, potem mierzycie? jak teraz byly te zakupy w c&a na przyklad , to pralyscie, mierzylyscie, potem zwracalyscie ???
      • lot-orka Re: Czy pierzecie nowe rzeczy? 09.12.12, 21:54
        teraz mam wyrzuty, ze nie upralam puchowego plaszcza, tylko go nosze uncertain
        • patatajowa Re: Czy pierzecie nowe rzeczy? 09.12.12, 22:03
          ot-orka napisała:
          > teraz mam wyrzuty, ze nie upralam puchowego plaszcza, tylko go nosze uncertain >

          i słusznie. nie od dzisiaj wiadomo ze pierze to znakomita pozywka i srodowisko zycia dla roztoczy.
          przeraza mnie beztroska z jaka ludzie w sklepie zakładaja i przymierzaja w sklepie czapki, a okazuje sie ze wszawica wsrod dzieci jest jeszcze bardzo powszechna w naszych czasach.
          albo przymierzanie sandałow w lecie.niby jakies cienkie skarpetki na nodze a to przeciez zadna przeszkoda dla grzybicy stóp czy wirusów kurzajek.
          • agni71 Re: Czy pierzecie nowe rzeczy? 09.12.12, 22:09
            > albo przymierzanie sandałow w lecie.niby jakies cienkie skarpetki na nodze a to
            > przeciez zadna przeszkoda dla grzybicy stóp czy wirusów kurzajek.

            to jak kupujesz buty? Prosto od producenta? szyjesz na miarę?
            • amstill Re: Czy pierzecie nowe rzeczy? 09.12.12, 22:19
              ciekawe z butami... tylko jak mam to zrobić jak ok 90 % obuwia jakie mierze nie kupuje bo mi nie pasuje, uwiera, ciśnie, jest mimo właściwego rozmiaru za duże lub za małe????
              • agni71 Re: Czy pierzecie nowe rzeczy? 09.12.12, 22:21
                Niemierzenie i tak nic ci nie da, bo przecież jak je kupisz to będziesz nosić, prawda? wink Chyba, ze przed uzyciem wyparzysz wink
                • amstill Re: Czy pierzecie nowe rzeczy? 09.12.12, 22:28
                  większość powyższych tekstów to chyba dowcip z butami w mikrofali na czele big_grin
            • patatajowa Re: Czy pierzecie nowe rzeczy? 09.12.12, 22:21
              tylko crocsy bo te mozna wyparzyć .
              ewentualnie skórzane ale wtedy wedruja w szczelnej torbie do zamrazalnika -18stopni na co najmniej kilka dni.
              wtedy mam pewnosc.
    • lot-orka Re: Czy pierzecie nowe rzeczy? 09.12.12, 22:12
      w mysl tej zasady to w ogole żadnych butow nie powinno sie kupowac, albo je piec w mikrofalowce, a zamrazanie co da? wirusy dalej sie odmroza i zyją!

      czyli co, mam isc z tym plaszczem do pralni, jak go wisial ponad miesiac w szafie po zakupie, cala szafe mi zainfekowal i teraz mnie, caly dom i dziecko??

      prawde mowiac, myslalam, że sie uspokoje i napiszecie, ze nie pierzecie big_grin
      • agni71 Re: Czy pierzecie nowe rzeczy? 09.12.12, 22:19
        Plaszczy i kurtek nie piorę - może cię troche uspokoję wink
      • sylaluk1 Re: Czy pierzecie nowe rzeczy? 09.12.12, 22:22
        Chyba nie bierzesz na serio tej mikrofalowki ??? Usmiałam sie po pachy, fajnie to patatjowa ujeła.Chyba ze czegos nie kumam i to nie byla ironia (-;
        Nowe ubrania za sklepu prałam tylko jak miałam niemowlaka w domu...
        Nie wyobrazam sobie kazdej zakupionej rzeczy prac,wyparzac czy dezynfekowac, dla mnie to dziwne...Szczerze to nawet by mi to do glowy nie przyszlo...
        • patatajowa Re: Czy pierzecie nowe rzeczy? 09.12.12, 22:25
          była,z wyparzaniem i zamrazaniem tez wink
    • amstill Re: Czy pierzecie nowe rzeczy? 09.12.12, 22:22
      A jak ODSYŁACIE/ ZWRACACIE ubrania upichcone w mikrofali czy wyprane w 95 st?
      • agni71 Re: Czy pierzecie nowe rzeczy? 09.12.12, 22:26
        Ja piorę tylko rzeczy, których nie zwracam. Mierzę przed praniem.

        patatajową pytaj smile
    • lot-orka Re: Czy pierzecie nowe rzeczy? 09.12.12, 22:33
      ja gładko uwierzyłam patatajowej, mało tego zaczęłam wnikać posępnie w jej sygnaturkę
    • b.bujak Re: Czy pierzecie nowe rzeczy? 09.12.12, 22:47
      piorę, ale nie ze względu na moje wyobrażenia nt ich historii, tylko ze względu na moją wiedzę nt szerokiej gamy środków chemicznych stosowanych we włókiennictwie
      • magda-lenka78 Re: Czy pierzecie nowe rzeczy? 09.12.12, 23:17
        to ja z mniej drastycznych środków polecam proszek ATOM z nanosreberem - producent ten sam co znanego już mydełka naturalnego.
        • b.bujak Re: Czy pierzecie nowe rzeczy? 09.12.12, 23:26
          chodzi o środki stosowane na etapach produkcji /transportu - zanim ubrania dotrą do klienta
    • koza_w_rajtuzach Re: Czy pierzecie nowe rzeczy? 10.12.12, 06:16
      Może powinno się prać, ale ja tego nie robię;P.
      • assicka Re: Czy pierzecie nowe rzeczy? 10.12.12, 06:43
        Mam niemowlaka w domu, więc piorę wszystkie jego rzeczy + rzeczy z którymi ma kontakt (np koce). Z ubrań moich i męża piorę bieliznę, pościel + ręczniki.
      • kropkaa Re: Czy pierzecie nowe rzeczy? 10.12.12, 08:07
        Boże, Koza, od razu mi lżej się na sercu zrobiło, że nie tylko ja narażam swoje życie i zdrowie wink
        Z drugiej strony aż tak źle chyba nie jest, skoro żadnego świeżba, wszawicy, kurzajek ani innych parchów jeszcze z ubraniami nie przywlekłam tongue_out
    • maggi9 Re: Czy pierzecie nowe rzeczy? 10.12.12, 06:41
      Bieliznę, koszulki piorę.
      Całej reszty czyli bluz, spódnic, spodni, swetrów,okryć wierzchnich etc. nie.
    • natalek79 Re: Czy pierzecie nowe rzeczy? 10.12.12, 08:33
      patatajowa uśmiałam się do łez wink

      Piorę, bo raz że nie wiem kto mierzył jeszcze daną rzecz w sklepie, dwa też mam świadomość chemii uzywanej przy produkcji. Ale wszystko z rozsądkiem, a nie na gotowanie smile
      Co do butów - zawsze noszę w torebce stopki w razie "w", bo nacięłam się, że w jednym sklepie popatrzyli na mnie jak na idiotkę, gdy w lecie właśnie miałam gołą stopę a chciałam przymierzyć, no i nie widząc nigdzie pudełka ze skarpetkami zapytałam obsługi. Po zakupie każde buty wędrują do ozonowania, bo przekonałam się, że nigdy nie wiadomo co i gdzie złapać można. Wystarczy mi akcja z córką, która właśnie na nodze dostała wirusową brodawkę, prawdopodobnie na basenie, chociaż chodzi zawsze w klapkach - leczenie było okropne, długie, drogie, dziecko strasznie cierpiało i skończyło się na kosztownym laserowym wypalaniu, ocierając się o chirurga po drodze, bo stan zapalny sie wdał po zbyt mocnym leku... Nie życzę nikomu.
      • anyx27 Natalek79 11.12.12, 10:16
        Trzeba było tę kurzajkę od razu laserem traktować, nie byłoby problemu.

        A na temat wątku - piorę kupione ubrania.
    • murwa.kac Re: Czy pierzecie nowe rzeczy? 10.12.12, 09:32
      nie piore.

      pralam tylko noworodka. jak noworodek przestal byc noworodkiem - przestalam.
    • emily.1 Re: Czy pierzecie nowe rzeczy? 10.12.12, 09:51
      Piorę tylko te które dotykają bezpośrednio ciała, głównie o bieliznę mi chodzi, jakieś t-shirty itp. Alekurtek, płaszczy, bluz i swetrów nietwink Ot, taka wyrodna jestemwink
      • kalina886 Re: Czy pierzecie nowe rzeczy? 10.12.12, 10:39
        Moja matka nigdy nam nie prała nowych ubrań i o zgrozo - żyjemy.
        Ja piorę tylko jeszcze młodszej córce (14 miesięcy), starszej (lat 7 ) już nie.

        A to gotowanie wszystkich ubrań to wogóle jakaś paranoja.
        Pewnie zanim dotkniecie klamki w obcym miejscu zakładacie gumowe rękawiczki, a potem ręce w 100 stopniach gotujecie przez 5 minut.
    • tosieuda Re: Czy pierzecie nowe rzeczy? 10.12.12, 11:20
      raczej nie,
      ale zdarza się, że czasem coś wypiorę...
      natomiast bieliznę piorę
      --
      https://suwaczki.maluchy.pl/li-62553.png
    • kinga_owca Re: Czy pierzecie nowe rzeczy? 10.12.12, 11:44
      To, co zakłada się bezpośrednio na gołe ciało piorę zawsze, ale mnie i syna niewyprana koszulka czy piżama po prostu gryzie, podobnie nowa pościel.
      Swetrów, dżinsów, kurtek nie piorę - chyba, że są bardzo sztywne albo mają chemiczny zapach, to piorę.
    • big-smoczyca Re: Czy pierzecie nowe rzeczy? 10.12.12, 13:19
      piorę ręczniki i to kilka razy, bo inaczej w nie nie wsiaka
      do tej pory prałam wszystko kupione dla córki, ale chyba już przestanę
      jak zaczęłam czytać o "konserwowaniu" odzieży, to zaczęłam prać nowe majty
      piotę rzeczy kupione na all jako nowe, ale bez metek
      • kamelia14 Re: Czy pierzecie nowe rzeczy? 10.12.12, 14:04

        patatajowa oplułam monitor od Twojego pierwszego postu smilea jak świetnie potem wątek się rozwija hahaha
        to ja tez zaczne zamrażać i mikrofalowac a nuz widelec jeszcze jakiś popkorn z tego wyskoczysmile

        • eliszka25 Re: Czy pierzecie nowe rzeczy? 10.12.12, 18:51
          nowa bielizne zawsze najpierw wrzucam do prania. bluzki przewaznie tez, bo tez w duzej mierze stykaja sie z cialem. jesli np. spodnie czy bluza maja bardzo chemiczny zapach, to tez najpierw piore. w ogole jak cos mocno pachnie chemia, to idzie do prania, albo w ogole nie kupuje, jesli zapach jest naprawde zatykajacy, bo to najczesciej w barwnikach sa jakies substancje trujaco/smierdzace i sie tego juz nie wypierze tak latwo.

          kurtek czy butow nigdy nie pralam przed noszeniem wink
        • kropkaa Re: Czy pierzecie nowe rzeczy? 10.12.12, 19:44
          Gorzej, ja z mikrofali Murzyn, a z zamrażarki Eskimos big_grin
    • mamusia1999 Re: Czy pierzecie nowe rzeczy? 10.12.12, 18:58
      zawsze wszystko piore.
      • paliwodaj Re: Czy pierzecie nowe rzeczy? 10.12.12, 19:17
        ja nie piore wszystkiego, z wyjkatkiem bielizny. Ale gdy przychodzi koszulka z zamowienia internetowego w woreczku, tez jej nie piore.
        nie wiem jak wy zyjecie, a uzywajac komunikacji miejskiej, ocierajac sie o tych wszystkich ludzi ze swiezbem, siedzac na siedzeniu , na ktorym przed chwila ktos zostawil jaja pluskiew ze swojego odzienia. No jak sobie radziecie z komunikacja miejska? Pierzecie autobusy, czy swoje kurtki codziennie?
        A wozek sklepowy, prowadzicie przez serwetke?
        No i to pelne bakterii i wirusow dziecko wracjace z przedszkola czy szkoly, skad wiecie kolo kogo dzis siedzialo, albo otarlo sie na korytarzu, czy jaka wesz nie wrocila z nim do domu, macie takie mega mikrofale, przez ktore przepuszczacie swoje fasolki na 5 minut?
        Wakacje spedzone w pokoju hotelowym to juz masakra, trzeba do samolotu zatargac swoja koldre, posciel, reczniki , firanki, dywan, materaz no i to obrzydliwe lozko, na ktorym spala cala masa chorych zakaznie ludzi,.... dzuma, cholera, gruzlica.....
        Zgroza normalnie...
        • sinceramente Re: Czy pierzecie nowe rzeczy? 10.12.12, 22:16
          No... ostatnio jechałam w tramwaju, na przystanku wsiadła dorosła kobieta (ok.30) z matką (ok. 60). Córka do matki: Usiądź sobie. Na to matka: chyba nie myślisz, że ja na TAKICH siedzeniach usiądę! Nie widzisz jak one wyglądają??
          Aż mi sie głupio zrobiło, że ja - istota bezmyślna - usiadłam na tych wszystkich bakteriach wink)
          • assicka Re: Czy pierzecie nowe rzeczy? 11.12.12, 09:55
            Czytając Twój post przypomniałam sobie: czasem jeżdżę w tramwaju z pewną Panią - ok. lat 60. Zawsze wyjmuje ona kawałek materiału, rozkłada na siedzeniu i dopiero siada...
    • lagattina Re: Czy pierzecie nowe rzeczy? 10.12.12, 19:40
      Dla dziecka piorę wszystko, a dla nas, dorosłych, tylko rzeczy które stykają się bezpośrednio z ciałem.
      Po długim i bolesnym leczeniu kurzajek, którymi zaraziłam się na basenie lub w sklepie, po konsultacji z dermatologiem, nigdy nie staję bosą stopą na dywaniku w przebieralni, nie chodzę boso na basenie, w szatniach itp.
      • kornnella Re: Czy pierzecie nowe rzeczy? 10.12.12, 19:58
        lagattina napisała:

        > Po długim i bolesnym leczeniu kurzajek, którymi zaraziłam się na basenie lub w
        > sklepie,

        ...lub przy powitalnym uścisku z teściowa tongue_out

        Wiem nie ma powodu do żartu, ale może zwyczajnie nie masz odporności na ten wirus i będziesz go łapać i nigdy nie wyleczysz do końca ew zarazisz się na nowo.
        Fakt nigdy nie wykąpałabym się w "obcym" brodziku czy wannie bez klapek. W szatni basenowej latam w klapkach, ale już np po sali basenowej czy aquaparku bez i to przejscie z basenu do szatni niby jest chronione klapkami, ale co z tego jak grzyba mogę złapać pomiędzy czy nawet w basenie. Jakbym chciała się nad tym zastanawiać to bym zwariowała. Po zakupie piore tylko bieliznę, program 90 st używam tylko do oczyszczania pralki, bo nawet pościel mamy kolorową i 60 st to dla niej max.
      • mamaaoli Re: Czy pierzecie nowe rzeczy? 10.12.12, 20:02
        Nie piorę i żyję bez wirusów opryszczek, kurzajek i wszywink Moje dzieci też się nieźle mają. Wszy można złapać w autobusie, przedszkolu, na ulicy, nie trzeba czapki mierzyć. Świerzb może być na materacu w szkole. Kurzajki można mieć od podania ręki koledze. Musiałyby z domu nie wychodzić.
    • jmk_pm Re: Czy pierzecie nowe rzeczy? 10.12.12, 20:09
      Po pierwszych postach poczułam się nieswojo, prawie zaczęłam nerwowo się drapać. Z ulgą doszłam do postów wyjaśniających ironię.
      Ufff, uwierzyłam, że część z Was naprawdę silną dezynfekcję stosuje. I poczułam, że zaniedbuję z lenistwa siebie i rodzinę.
      Ale - jak słusznie zauważono - co ze sklepowymi wózkami, autobusami itp. A co z pieniędzmi??? Mierzenie ubrań to jednak mniejszy problem, bo damskich facet nie ubierze, ale pieniądze? Nie wiadomo, kto ich dotykał, a przecież podobno większość mężczyzn nie myje rąk po skorzystaniu z wc wink
    • donkaczka Re: Czy pierzecie nowe rzeczy? 10.12.12, 20:21
      hm, a ja piore wszystko nowe,nasze czy dzieci wszystko jedno
      przeciez ubrania sa utrwalane chemia roznoraka, coby sie nie miely i ladnie wygladaly, o tym ile osob je dotykalo czy mierzylo to nawet nie mysle, bardziej mnie ta chemia odpycha i caly proces jaki ciuch przeszedl, zanim do mnie trafil, poczynajac od tkalni, przez szwalnie,pakowalnie itd
      • paliwodaj Re: Czy pierzecie nowe rzeczy? 10.12.12, 21:30
        >A co z pieniędzmi???
        przez serwetke pani, przez serwetke, albo do mikrofali, gorzej z monetami w mikrofali
      • kalina886 Re: Czy pierzecie nowe rzeczy? 10.12.12, 21:42
        Bo proszek do prania, płyn do płukania itp. wspomanine wcześniej "odkażacze" to sama natura.
        • krasulas Re: Czy pierzecie nowe rzeczy? 10.12.12, 22:04
          nie piorę...
          wyjątek... to bielizna, choć nie zawsze (jeśli to wielopak ze szczelnego woreczka) a piorę ... jeśli to dyndające na tekturce majciory (chyba, że dla mężabig_grin)
          za to namiętnie piorę, ale nie wymrażam i mikrowelujębig_grin jakieś dziwne przytulaczki syna z którymi sypia
          ps.w takim okresie jak teraz "poszłabym z torbami" kupując proszki, płyny do płukania...+ wiecznie stojąca suszarka ... patrząc na ilość kupowanych rzeczy i intensywne ich kolory...
          ps. posiadam kapitalną przykrywkę do mikroweli - chroni guziki i zamki przed nadmiernym ogrzewaniem! jest w Netto na promocjismile
          • patatajowa Re: Czy pierzecie nowe rzeczy? 10.12.12, 22:42
            no dobra, ironia ironią ale musze sie przyznac wink : kilka lat temu miałam sytuacje w kiosku-kupowałam jakis drobiazg i sprzedajacy wydaje mi reszte bezposrednio do reki-a ta reka cała w kurzajkach-no chyba ze 20-30 sztuk duzych na jednej dloni !!! przez moment wahałam sie czy wziac te pieniadze czy nie,a potem w tempie expresowym szukałam miejsca do umycia rąk. od tej pory nosze stale w torebce żel antybakteryjny wink
            • pasik Re: Czy pierzecie nowe rzeczy? 11.12.12, 11:29
              miałam taką sytuację - dziecku wypadł smoczek, poprosiłam sprzedawce aby go opłukała w sklepie...patrze a dłoń w kurzajkach..smoczek długo gotowałamsmile

              Traumy nie mam, piorę bieliznę, grubszych rzeczy nie no chyba że mają specyficzne zapach


              a co robicie w sklepach..widzicie jak wyglądają wózki sklepowe Auchan, Real itp...
Inne wątki na temat:
Pełna wersja