1nova
11.12.12, 08:18
Po 4 miesiącach urwał mi sie pasek w crocsach - buty uzywane jako pantofle w domu, trudno wiec mowic o ich ekstremalnym wykorzystywaniu. I zaczely sie schody - okazalo sie, ze sklep nie ma adresu kontaktowego w Polsce, od 2 tygodni wymieniam maile z Finlandia, nie chca przejsc na angielski, wiec czekam po 3 dni na odpowiedz, bo najpierw musi ktos przetlumaczyc moje maile. Dostaje maile pisane dziwna polszczyzna, z których tak naprawde musze sie domyslic co autor mial na mysli. Kazali w koncu zapakowac buty i czekac na kuriera i tak sobie czekam. To tak na marginesie dyskusji na forum o wyzszosci oryginałow nad nieoryginalnymi butami

. Może ktoś już przez to przeszedł i wie co robić.
---------------------------------------
Wazne sa tylko te dni, których jeszcze nie znamy
Waznych jest kilka tych chwil, tych na które czekamy