allegro/ co robic droga redakcjo

17.01.13, 06:51
pierwszy raz mam taka sytuacje uncertain

towar ktory zamowilam otrzymalam uszkodzony z winy sprzedawcy ( fatalnie zapakowany, a do tego zawyzony koszt przesylki ))
napisalam do sprzedajacego i czekam co on na to ...

i teraz co robic droga redakcjo ?

nie mam zamiaru odsylac na swoj koszt i jeszcze wiecej dokladac do interesu uncertain

korzystalyscie z opcji rozwiazywania sporow na allegro ?
jak to dziala ?
ponosi sie jakies dodatkowe koszty ?

chodzi w sumie o male pieniadze ,ale niesmak wiadomo zostaje uncertain

co jesli sprzedawca w odpowiedzi na mojego negatywa wysle mi negatywa z zemsty ? jak sie od tego odwoluje ?



    • maggi9 Re: allegro/ co robic droga redakcjo 17.01.13, 06:59
      Wybacz ale musisz odesłać na swój koszt bo jak inaczej chcesz to rozwiązać?Uważasz, że spór allegro sprawi, że sprzedający zatrzęsie portkami i Ci zwróci całą kasę?
      Potem sprzedający zwróci Ci te koszta przecież.
      Najlepiej spakuj wszystko wraz z opakowaniem od sprzedającego, żeby widział gdzie popełnił błąd przy pakowaniu.Tylko oczywiście najpierw się z nim skontaktuj.
      • rhaenyra Re: allegro/ co robic droga redakcjo 17.01.13, 07:12
        jasne ze najpierw czekam na jego odpowiedz

        > Potem sprzedający zwróci Ci te koszta przecież.

        ale wlasnie co w przypadku jesli nie zwroci ?
        czy to jakos allegro rozwiazuje ?



        • maggi9 Re: allegro/ co robic droga redakcjo 17.01.13, 07:17
          Nie, allegro nie rozwiązuje.Nawet jak założysz ten sławetny spór, który notabene nic nie daje.
          Takie sprawy załatwia policja.Zresztą co allegro miałoby zrobić?Postraszyć sprzedającego czy coś?A skąd oni mają wiedzieć, że to Ty masz akurat rację?
          Jak kupujesz rzecz w jednym z butików w centrum handlowym też nie reklamujesz jej u właściciela całego CH tylko w danym sklepie.

          Taka jest procedura reklamacyjna.Odsyłasz z pismem reklamacyjnym na swój koszt, sprzedający zwraca koszta.Jak nie zechce zwrócić towaru ani kosztów to idziesz na policję.

          Przecież w sklepie jak oddajesz rzecz do reklamacji to nie dostajesz za nią kasy tylko czekasz na rozpatrzenie.

          Aha dobrze by było abyś zrobiła zdjęcia dokumentujące fakt, że rzecz została uszkodzona z winy zaniedbań sprzedającego.
          • rhaenyra Re: allegro/ co robic droga redakcjo 17.01.13, 07:25
            zdjecia zrobilam
            na policje z tym przeciez nie pojde bo to o grosze chodzi

            ech zobaczymy co sprzedajacy napisze
      • robitussin Re: allegro/ co robic droga redakcjo 17.01.13, 08:08
        > Potem sprzedający zwróci Ci te koszta przecież.

        HA
        HA
        HA
        • maggi9 Re: allegro/ co robic droga redakcjo 17.01.13, 14:02
          Nie wiem co Cię smieszy?

          Reklamacja-odsyłamy towar na swój koszt.Sprzedający przyjmuje reklamację-zwracam nam wszystkie koszta czyli towar plus 2x przesyłka

          Sprzedający nie uznaje reklamacji-ponosimy koszta odesłania towaru do nas.

          Czegoś nie rozumiesz?
    • caroninka Re: allegro/ co robic droga redakcjo 17.01.13, 07:44
      Nie korzystam z allegro, ale z ebaya. Spory to ta sama sprawa wiec pozwole sobie na wypowiedz..
      Jesli chodzi o rzeczy drozsze, to odsylamy i dostajemy zwrot pieniedzy. Jesli chodzi o jakies drobiazgi, to przewaznie sprzedawca proponuje zwrot jakiejs czesci pieniedzy i zatrzymanie towaru. Czesto jest ak, ze jesli jest to firma i rzecz kosztowala nie wiecej niz 3€ to zwraca cala sume i nie chce zwrotu bo koszty wysylki sa wieksze.
      Nie wystawiam opinii, do wyjasnienia sprawy.
    • tonik777 Re: allegro/ co robic droga redakcjo 17.01.13, 08:01
      Ostatnio miałem podobną nieprzyjemną sprawę na allegro. Czekałem jakieś 2 miesiące na rozpatrzenie reklamacji. Sprzedawca najpierw się odzywał i obiecywał załatwienie sprawy, a potem już przestał odpowiadać na maile. Dopiero jak go zacząłem bombardować kolejnymi mailami to wysłał uszkodzoną część jeszcze raz. Co dziwne nic nie napisał i nawet nie wiem czy mam mu zwrócić tą uszkodzoną czy nie.
    • robitussin Re: allegro/ co robic droga redakcjo 17.01.13, 08:07
      > korzystalyscie z opcji rozwiazywania sporow na allegro ?
      > jak to dziala ?
      > ponosi sie jakies dodatkowe koszty ?

      Kosztów się nie ponosi, a działa nijak. Niczym się to specjalnie nie różni od normalnej korespondencji z kontrahentem, oprócz tego, że tę korespondencję widzi też Allegro. I to wszystko, bo Allegro jest tylko biernym obserwatorem, nawet nie mediatorem. Więc to taki pic na wodę.

      > co jesli sprzedawca w odpowiedzi na mojego negatywa wysle mi negatywa z zemsty
      > ? jak sie od tego odwoluje ?

      Musisz poszukać w pomocy, jest cała instrukcja. Przy czym sprzedawca wcale nie musi się zgodzić na anulowanie. Ryzyko zawsze zostaje. Ja mam czystą kartę, więc też zawsze mam obawy czy komuś wstawiać czy nie, ale ostatnio wstawiłam, bo sytuacja była karygodna. Do tej pory rewanżu nie było wink
    • rhaenyra i jeszcze jedna sprawa zwiazana z pakowaniem 17.01.13, 08:21
      jak byscie zareagowali gdyby kupujacy wyslal wam maila z prosba o staranne zapakowanie i okreslil mniej wiecej na czym ono ma polegac ?

      z jednej strony nie chce zeby taka sytacja sie powtorzyla ( a tego typu przedmiotow kupie jeszcze sporo ) z drugiej nie chce wyjsc na panikujacego czubka traktujacego sprzedajacego jak potencjalnego debila tongue_out
      • robitussin Re: i jeszcze jedna sprawa zwiazana z pakowaniem 17.01.13, 08:29
        rhaenyra napisała:

        > jak byscie zareagowali gdyby kupujacy wyslal wam maila z prosba o staranne zapa
        > kowanie i okreslil mniej wiecej na czym ono ma polegac ?

        To też zależy, w jakiej formie byłaby ta sugestia. Pewnie wewnętrznie trochę bym się zjeżyła, bo sama doskonale wiem, jak należy pakować, żeby się nie uszkodziło. Ale to zjeżenie zachowałabym dla siebie wink Przecież kupujący nie musi mnie znać.

        > z jednej strony nie chce zeby taka sytacja sie powtorzyla ( a tego typu przedm
        > iotow kupie jeszcze sporo ) z drugiej nie chce wyjsc na panikujacego czubka tra
        > ktujacego sprzedajacego jak potencjalnego debila tongue_out

        Napisz po prostu, że prosisz o staranne zapakowanie i zabezpieczenie towaru, bo miałaś wcześniej nieprzyjemne sytuacje z tego powodu. Szczegółów już nie podawaj. No chyba, ze wiele wskazuje na to, że sprzedający może być tłukiem wink
    • zdzisnadzis Re: allegro/ co robic droga redakcjo 17.01.13, 09:32
      wysłac niestety na swoj koszt z pismem reklamacyjnym , ujac jakie jest zniszczenie..innej rady nie ma - co nie oznacza, ze sprzedajacy - tym bardziej jezeli to osoba prywatna - reklamacje uzna. tak sie mozesz szarpac w nieskonczonosc..
Inne wątki na temat:
Pełna wersja