heca7
02.03.13, 18:52
Parę razy weszłam, tylko raz coś kupiłam- dzisiaj. Nijak nie mogę się skupić na oglądaniu ciuchów przy tak głośniej muzyce

Dodatkowo lubię jednak w lepszym świetle obejrzeć ubranie... I tak byłam zdeterminowana bo bluzka mi się podobała. Ale musiałam odstać- były czynne tylko 3! przymierzalnie. Kolejka jak za cytrusami w PRL-u

Jakaś babka przede mną opieprzała ekspedientkę, że musi odstać, że muzyka za głośna, że co to w ogóle jest żeby drzwi do przymierzalni same się nie otwierały
Niemniej witryna robi wrażenie.