co o tym sądzić? allegro....

23.04.13, 21:47
w lutym sprzedałam na allegro buciki po coreczce. były zalożone dosłownie raz, bo kupiłam na oko jak dziecko jeszcze nie chodziło - a poźniej okazały się za małe. nie mogłam juz ich zwrócic
sprzedaly się w lutym na allegro a dziś pani pisze do mnie maila po ponad 2 -och miesiącach, ze chce mi je odeslac bo zalozyla dziecku na chwilkę i dziecko buciki obtarły
podala mi nr konta by jej pieniądze oddac a ona mi wysle buty

czy ta Pani zwariowła czy co?jak uważacie ?cos odpisac czy co radzice???bo az smiac mi się chce z tej wymyslonej historii
    • mamaemmy Re: co o tym sądzić? allegro.... 23.04.13, 22:03
      to,że jej córkę obtarły butki uzywane,nie jest Twoja wina ani podstawą do reklamacji.Olej to.
    • deleine Re: co o tym sądzić? allegro.... 23.04.13, 22:07
      olać
      • dagmarrka Re: co o tym sądzić? allegro.... 23.04.13, 22:10
        czyli co nie szarpać sobie nerwów i olac nie odpisywać??
        • sylki Re: co o tym sądzić? allegro.... 23.04.13, 22:14
          odpisz, że zwrotów zwłaszcza po 60 dniach nie przyjmujesz
    • czarna784 Re: co o tym sądzić? allegro.... 23.04.13, 22:21
      Absolutnie nie odsyłaj zadnej kasy,olej.
      To nie Twoja broszka ,że jej dziecko buty obtarły,żadne wytłumaczenie.
      • tosieuda Re: co o tym sądzić? allegro.... 24.04.13, 06:53
        ludzie jednak dziwni są uncertain
        albo szukają naiwnych
        • monia111175 Re: co o tym sądzić? allegro.... 24.04.13, 07:37
          ja pierdziuu ludzie sa okropni,po 2 miesiacach !!! szok
          olej,nawet nie odpisuj
          chyba ze taka kobieta tak żeruje włąsnie,tu kupi,tam odda po miesiacu dwóch
    • mika8001 Re: co o tym sądzić? allegro.... 24.04.13, 08:08
      olej panią.
      IMO jej dziecko wyrosło z tych butów.
    • koza_w_rajtuzach Re: co o tym sądzić? allegro.... 24.04.13, 08:19
      Nawet w sklepach obuwniczych po dwóch miesiącach nie mogłaby zwrócić butów, bo obtarły.
      Cóż, napisz, że przykro Ci, że buty otarły jej córkę, ale niestety po takim czasie już ich nie przyjmiesz, nie wiesz w jakim są stanie itd. Niech sprzeda je na allegro, bo to, że otarły może nie być winą butów, tylko źle dobranego rozmiaru lub delikatną skórą dziecka.
    • kotka.szrotka Re: co o tym sądzić? allegro.... 24.04.13, 08:55
      Dwa miesiące temu buciki pewnie były dobre. Pani nie przewidziała że nóżka tak szybko urośnie, że zima za długa itd. Swoją drogą to bezczelność, że już już numer konta podaje, że potem odeśle... Olać ją.
    • afro.ninja Re: co o tym sądzić? allegro.... 24.04.13, 09:02
      nie odpisywac
    • zdzisnadzis Re: co o tym sądzić? allegro.... 24.04.13, 09:12
      Po pierwsze to odpisz pani, zeby zapoznała sie z regulaminem allegro. Domyslam sie, ze jestes osoba prywatna , czyli zwrotów nie przyjmujesz. Po drugie to nie twoja wina, ze dziecko wyrosło z butów badz ona zle dobrała rozmiar, nie ma podstaw do reklamacji. MOzesz jej napisac stanowczo, ze jak wysle buty, to ich nie przyjmiesz, tak wiec lepiej, zeby sobie nie robiła dodatkowych kosztów, bo i tak do niej wróca. I tyle...Babka szuka frajerki , tylko nei daj sie zastraszac policjami itd, napisz jej ze niech idze i tak nic nie wskora..
    • dagmarrka Re: co o tym sądzić? allegro.... 24.04.13, 09:35
      dzięki za odpowiedzi dziewczyny.

      Ludzie to jednak dziwni są, wyłudzają na każdym kroku,a le żeby coś takiego zmyśleć to trzeba mieć bujną wyobraźnię
    • aleksandra1977 Re: co o tym sądzić? allegro.... 24.04.13, 11:48
      bezczelność!
      sezon się skończył, buty spełniły swoją rolę to sobie wymyśliła, że nie dość, że buty odeśle, to jeszcze zwrot pieniędzy dostanie. Ależ ludzie mają tupet!
    • kabutka Re: co o tym sądzić? allegro.... 24.04.13, 14:20
      Żadnego olewania.
      Napisz jej, że ma prawo do reklamacji towaru - niezgodność z umową. Ma wysłac Ci towar na swój koszt - żadnego pobrania - wraz z pismem reklamacyjnym - co sie jej nie zgadza. Ty rozpatrzysz reklamację i w przypadku jej odrzucenia poprosisz ja o dosłanie pieniędzy na odesłanie jej bucików.

      Zwrot jej nie przysługuje, ponieważ jestes osobą prywatną. I koniec tematu - zachowaj się oficjalnie i stanowczo.
      Pamietaj, że zawsze masz obowiązek przyjąć reklamację - ale to jak ja rozpatrzysz to już Twoja sprawa.
      • zdzisnadzis Re: co o tym sądzić? allegro.... 24.04.13, 14:28
        Na głowe upadłas?? z jakiego powodu reklamacja? ze buty obcieraja? to nie jest powod do reklamacji, tym bardziej po 60 dniach przy sprzedazy na allegro w dodatku u osoby prywatnej..rozumiem, gdyby były uszkodzone i generalnie bylo cos z nimi nie tak, niestety nie jestesmy w stanie przewidziec czy but nas obetrze czy nie, taki lajf.. dziecko pochodzilo w bucikach i zapewne z nich wyrosło, zwykła wyłudzaczka jakich na allegro teraz masa..
        • grecz Re: co o tym sądzić? allegro.... 24.04.13, 15:43
          Kabutce chodziło o to, że reklamować można zawsze, ale sprzedający nie musi jej rozpatrzyć zgodnie z oczekiwaniami osoby reklamującej. Tu ewidentnie reklamacja nie byłaby rozpatrzona zgodnie z żądaniami kupującej, więc poniosłaby ona tylko dodatkowe koszty.


          zdzisnadzis napisał:

          > Na głowe upadłas?? z jakiego powodu reklamacja? ze buty obcieraja? to nie jest
          > powod do reklamacji, tym bardziej po 60 dniach przy sprzedazy na allegro w doda
          > tku u osoby prywatnej..rozumiem, gdyby były uszkodzone i generalnie bylo cos z
          > nimi nie tak, niestety nie jestesmy w stanie przewidziec czy but nas obetrze cz
          > y nie, taki lajf.. dziecko pochodzilo w bucikach i zapewne z nich wyrosło, zwyk
          > ła wyłudzaczka jakich na allegro teraz masa..
          • zdzisnadzis Re: co o tym sądzić? allegro.... 24.04.13, 15:56
            To też o to mi chodzi, wczesniej wspomniałam tez o reklamacji ale nie jest to powód do reklamacji, tak wiec chyba lepiej pani kupujacej oświadczyc , zeby nie robiła sobie dodatkowych kosztów jezeli chodzi o reklamacje , bo nic z tego nie wyniknie, tylko niepotrzebna fatyga..
        • kabutka Re: co o tym sądzić? allegro.... 24.04.13, 23:32
          Najpierw poczytaj kodeks a potem sie walnij w głowę żebys potem nikomu szkód nie narobiła. Ona ma obowiązek reklację przyjąć - jaki klientka da powód to już inna sprawa. Kupujący ma prawo reklamować wedle swojego widzimisię a sprzedawca ma obowiązek przyjąć i rozpatrzyc reklamację A jak to inna sprawa. Gratuluje wiedzy!
          • zdzisnadzis Re: co o tym sądzić? allegro.... 25.04.13, 00:11
            Sama sie walnij i naucz czytac ze zrozumieniem! Nigdzie nie zostało napisane, ze reklamacja jej sie nie nalezy, tylko z góry wiadomo co z tej reklamacji wyniknie, co jest tylko strata dla kupujacej, bo poniesie koszty. Poza tym ona nie chce reklamowac tylko zwrocic a to juz osobna kwestia.
          • ophelia78 Re: co o tym sądzić? allegro.... 25.04.13, 10:49
            >Ona ma obowiązek reklację przyjąć

            Ma obowiązek reklamację ROZPATRZYĆ, nie przyjąć - to są dwie zupełnie rózne rzeczy.
    • agnieszka77_11 Re: co o tym sądzić? allegro.... 24.04.13, 16:25
      Wyślij jej maila, że po takim długim czasie zwroty nie są przez Ciebie przyjmowane. A jeżeli buty obtarły jej córkę niech napisze do producenta (to nie Twoja wina), a jedyną reklamacją jaką możesz uznać jest gdy stan faktyczny butów jest inny niż opisany w aukcji.
      Jakaś deb.... szuka naiwnych.
      • agnieszka77_11 Re: co o tym sądzić? allegro.... 24.04.13, 16:29
        Czy coś Ci jeszcze odpisała? Wystawiła w ogóle komentarz już?
        • dagmarrka Re: co o tym sądzić? allegro.... 24.04.13, 16:37
          jeszcze jej nie odpisałam i nie wiem w ogóle odpisać, bo znając życie będzie mi nudziła wydziwiała itp...

          aukcja była w lutym i nawet jej juz nie ma w zakonczonych tylko jest w archiwum, więc nie wiem nawet jaki ona miała nick bo pisała maila ze swojego konta pocztowego
          • heca7 Re: co o tym sądzić? allegro.... 24.04.13, 21:39
            A nie wystawiłaś jej komentarza? W komentarzach nicki pozostają na lata.
          • aajn2 Re: co o tym sądzić? allegro.... 25.04.13, 19:47
            Niezła jest tongue_out Szuka naiwnych i tyle w temacie.
            Napisz, że zwrotów nie ma i tyle.
    • na_pustyni Re: co o tym sądzić? allegro.... 25.04.13, 09:11
      Ja - nauczona przykrym doswiadczeniem - takim osobom nawet nie odpisuje. Szkoda czasu i nerwow.
      • bemati Re: co o tym sądzić? allegro.... 25.04.13, 10:37
        Ja bym napisała, kulturalnie i rzeczowo, żeby sprawę zamknąć raz na zawsze.
        • na_pustyni Re: co o tym sądzić? allegro.... 25.04.13, 11:27
          Uwierz mi, że jeśli kobiecie wpadła taka idiotyczna rzecz, jak reklamowanie butów, bo dziecku stopa urosła, to na pewno nie odpuści. Szkoda nerwów.
    • verika Re: co o tym sądzić? allegro.... 25.04.13, 10:55
      A ja bym jej napisała żeby reklamowała nogi córki... Twoja córka buty nosiła i było ok, nie obtarły jej, więc stąd wniosek, że z butami jest wszystko w porządku, za to coś nie tak z nogami jej córki....
    • zaba133 Re: co o tym sądzić? allegro.... 25.04.13, 11:28
      nawet jak obtarły, to moim skromnym zdaniem wygoda i dopasowanie obuwia nie jest podstawa do reklamacji, i to nawet nowych butów
      jak zrozumiałam buty były sprzedawane jako używane....
      co innego gdyby pani poszła do salonu obuwniczego, gdzie sprzedawca dopasowuje bucik dla dziecka i bierze za to odpowiedzialność ( wiem wiem już widzę te głosy powątpiewania, ale np. w UK tak w niektórych sklepach jest)
      poza tym jak możesz odpowiadać za to, ze dziecku stopa urosła
      może z grzeczności odpowiedziałabym, ale bardzo rzeczowo i bez emocji
      jeśli Pani Kupująca nie przyjmie takiej argumentacji, nie odpowiadałabym na dalsze maile
      • eliszka25 Re: co o tym sądzić? allegro.... 25.04.13, 14:15
        dokladnie, w sklepie by mnie pewnie co najwyzej wysmiali, gdybym po 2 miesiacach od zakupu poszla powiedziec, ze chce buty oddac, bo mnie obcieraja big_grin. jesli buty obcieraja, to sa zle dobrane, czyli za duze/za male/zle dobrany fason czy co tam jeszcze. to nie jest wina sprzedajacego.

        napisalabym krotko i rzeczowo, ze butow nie przyjmiesz, bo po 2 miesiacach od sprzedarzy, to juz nieco pozno na zwroty. poza tym nie wiesz przeciez, w jakim stanie sa buty. wcale bym sie nie zdziwila, gdyby babka chciala oddaci ci buty, bo zima sie przedluzyla i teraz sa juz za male. pech kupujacej, ale absolutnie nie twoj problem. matko, ludzie to maja tupet!
Inne wątki na temat:
Pełna wersja