Używane podręczniki...za ile?

28.06.13, 10:44
Po raz pierwszy mam okazję sprzedać podręczniki po córce (4klasa SP nowa podstawa).Mam tylko pewien problem...nie wiem jak je wycenić...?Wszystkie kupione jako nowe pozostają w świetnym stanie....Czy 50% od ceny zakupu będzie ok?Czy może jednak za dużo? Czy macie jakieś doświadczenie w tym temacie?
    • carpediem30 Re: Używane podręczniki...za ile? 28.06.13, 10:54
      Ja właśnie badam temat z drugiej strony smile Córka idzie do 4 kl. i po raz pierwszy mam możliwość kupienia używanych książek. Po szkolnym kiermaszu używanych podręczników zrezygnowałam z tego pomysłu bo używane książki wychodziły ok 5-7 zł od najtańszej ceny nowych jakie znalazłam w księgarni internetowej.
      Dla mnie to nieopłacalny biznes bo mimo, że w książki w dobrym stanie to jednak ślady używania mają, a oszczędność kilku zł to hmm... przyjemniej się uczyć z nowych smile
      Pewnie inaczej myślą osoby w trudnej syt. materialnej, tu nawet kilka zł jest ważne. Ja jednak, że książki używane są drogie, 50% wartości to max.
      • gosjana Re: Używane podręczniki...za ile? 28.06.13, 14:52
        w naszej szkole na kiermaszu można było kupić używane podręczniki w cenach od 5-15zł za szt, sama kupiłam kilka, w stanie idealnym, w okładkach, po 5zł za podręcznik smile
        • carpediem30 Re: Używane podręczniki...za ile? 28.06.13, 15:05
          u nas na kiermaszu średnio 15-20 zł (mówię tu o stanie bdb i więcej) bo były też za 5 zł, ale w stanie pożal się boże.. Przykładowo książka do historii używana 18 zł, a nową znalazłam za 23,50. Ja wolę dołożyć do nowych, chociaż widziałam że używane sprzedawały się świetnie.
          • gosjana Re: Używane podręczniki...za ile? 28.06.13, 15:46
            Ja akurat podeszłam do chłopca, który sprzedawał swoje ksiązki i sama zaproponowałam 5zł, bo on nie wiedział za ile ma sprzedać wink
            15zł za używki bym nie dała, też wolę dołożyć i mieć nowe, ale fakt, sprzedawały się świetnie
            • carpediem30 Re: Używane podręczniki...za ile? 28.06.13, 16:10
              z tego co słyszałam u nas wygląda to trochę inaczej. Dziecko musi przynieść pani kartkę ze zgodą rodziców na sprzedaż podręczników i zadeklarowaną przez nich ceną.
    • mama_amelii Re: Używane podręczniki...za ile? 28.06.13, 14:57
      Moja siostra kupiła siostrzenicy do 6 kl ksiązki o 8 zl tansze od nowych,a w idealnym stanie.Jakby nie było sporo zaoszczedziła.Jak komuś liczy się każdy grosz i ma 3 dzieci szkolnych to nawet kilka zł na książce robi różnicęsmile
    • pulcino3 Re: Używane podręczniki...za ile? 28.06.13, 17:41
      jeżli chcesz wystawić w necie to za max 50 % ceny i mniej, bo dochodzi przesyłka i książka przestaje być atrakcyjna dla kupującego. Ja tak w każdym razie robię, ale raczej zależy mi na pozbyciu się książek niż na liczeniu na kokosy.
    • slonko1335 Re: Używane podręczniki...za ile? 28.06.13, 17:43
      Z zasady nie kupuję rzeczy używanych z więcej niż 50 procent ceny-to moja granica. Jeżeli stan jest idealny to 70 procent ceny jest maksem.
      • makoc Re: Używane podręczniki...za ile? 28.06.13, 21:25
        ja wlasnie kupilam uzywane do 4 klasy. za 5 ksiazek zaplacilam po 1/3 ceny. za 2 kolejne 60% ceny, wszystkie z odbiorem osobistym, wszystkie w bdb stanie. sprawdzalam, ze z przesylka sie nie oplaca, chyba ze kupujesz caly komplet, ale rzadko zdarza sie tak, ze caly komplet pasuje. chcialam kupic 2 ksiazki u jednej osoby, razem 27 zl do zaplaty, z przesylka pewnie ze 40 zl. a w najtanszej ksiegarni z odbiorem osobistym zaplacilabym razem 45 zl.
        • heca7 Re: Używane podręczniki...za ile? 29.06.13, 09:47
          U na w szkole w ostatnim tygodniu do klasy IV przychodzi klasa trzecia i dzieci odkupują podręczniki. Oczywiście nikt nie jest zmuszany do tej formy odsprzedaży wink Córka sprzedała ponad połowę podręczników i wzięła za to 60zł. Mogła więcej ale dwóch książek zapomniała z domu. Wiem, że niektóre mamy z III klasy dopytywały się jeszcze bo podręczników zabrakło.
    • to.loginka Re: Używane podręczniki...za ile? 29.06.13, 10:40
      Ja sprzedałam jako pakiet, pięć książek. Sprawdziłam jaka cena byłaby wszystkich i podzieliłam mniej więcej na pół. Za nowe trzeba było zapłacić 143zł ja sprzedałam za 75zł, myślę, że to uczciwy układ był wink Kobieta, która kupowała, nawet się nie targowała.
Pełna wersja