sinceramente
27.08.14, 10:17
Przydarzyło się Wam?
Bo ja chyba mam pecha

Najpierw w lipcu paczkę zginęła paczka ze zwrotem. Kurier odebrał, do zalando nie dotarła. Musiałam czekać przepisowe 14 dni (tyle ile zalando ma na zaksięgowanie zwrotu) i dopiero potem zostałam formularz oświadczenia o zwracanych przedmiotach. Przesłałam też kopię potwierdzenia przesyłki przez kuriera. To było w ubiegłym tygodniu, nadal czekam na jakiekolwiek potwierdzenie od nich, że ktoś zapoznał się z treścią pisma.
Teraz kolejny zwrot: jeszcze bardziej "zabawna" sytuacja. Odesłałam w jednym pudełku całe zamówienie: zbyt duże buty i za krótką sukienkę. Wczoraj dostałam radosnego maila, że zwrot do nich dotarł i owszem, ale tylko buty. Sukienka za dwie stówy już nie. Pani na infolinii każe czekać jeszcze kilka godzin (choć od maila o butach minęło już 24 godziny) bo może ktoś jeszcze nie odłożył sukienki na właściwą półkę, a mnie już nieco nerwy zaczynają zjadać i ewidentnie spada ochota na ponowne zakupy w zalando. No bo jeśli sukienka nie znajdzie się w magazynie, to jak udowodnię, że włożyłam ją do pudełka?
Mam obecnie utopione w zalando kilkaset złotych i czekam na cud.