mam problem z wyborem wozka

08.09.04, 13:11
polega on na tym..ze mieszkam na 4. pietrze, bez windy..wozek wiec bede
musiala wnosic na gore sama..nie wyobrazam sobie tego i strasznie sie o to
martwie..ale jakos ebde musiala sobie poradzic
moj synek urodzi sie w listopadzie, wiec nie moze byc to leciutka
spacerowka..do tego czesto jezdze do rodzicow swoich i mojego niemeza (w
gory)..wiec malutkie kolka tez odpadaja..oczywiscie dochodza jeszcze czeste
podroze pociagiem, wiec musi sie latwo skladac

same problemysmile

moze ktoras z forumowiczek moze polecic mi wozek, ktory jest odpowiedni w
mojej sytuacji..cena nie gra wielkiem roli

Ola
    • gabi54 Re: mam problem z wyborem wozka 08.09.04, 13:25
      Moja mała urodziła się w lutym 2003 i była jeszcze sroga zima. Nie używaliśmy w
      ogóle gondolki. Dzidzię ubierałam i "patuliłam" w nosidełko (bebecara z budką i
      osłonką na nóżki) i tak znosiłam na dół (co prawda tylko jedno piętro, ale za
      to wysokie). Z początku znosiłm też stelaż wózka, znacznie łatwiej znieść same
      kółka niż cały wózek, potem trzymałam ten stelaż w bagażniku lub w garażu.
      Dzięki temu wiele się nie nadźwigałam a miałam super wózek na dużych
      pompowanych kołach (BEBECAR TRACKER). Nam gondolka nie była potrzebna, ale wiem
      że niektóre mamy nie wyobrażają sobie wózka bez gondolki. Z fotelika
      przeszliśmy od razu do spacerówki. A tu już masz duży wybór w lekkich.
      Poza tym z fotelikiem łatwiej się zmieścić w pociągu jeśli dużo podróżujesz
      Przyznam że faktycznie masz problem, ja się bardzo męczyłam z tym 1 piętrem i
      bardzo zazdrościłam tym co jeżdzą windamismile
      --
      gabi
      • cubus1 Re: mam problem z wyborem wozka 08.09.04, 13:37
        Absolutnie małe dziecko nie może spędzać spacerów w nosidełku samochodowym!!!!!!
        Jeśli już nie chcesz kupować godolki to rozkładaje spacerówkę na płasko i
        wkładaj tak dziecko.
        Ja osobiście z nosidełek samochodowych polecam nosidełko Play - ma świetny
        system pasów i rozkłada się zupełnie na płasko.
        Pasuje do wozków Play(ale one nie są godne polecenia).

        Co do wózka jakiego szukasz.
        Niestety wszystko co ma pompowane koła jest cieżkie.
        Wyjątkiem jest Wózek Maxi Taxi Speedi SX. 3 kołowiec na pompowanych
        kołach.Można go kupić z gondolką, nosidełkiem i spacerowką.
        BebeCara sama mam i oczywiście go polecam.
        Ale jako wózek stacjonarny którego nie trzeba nosić,składać,wozić.
        Jest naprawdę bardzo bardzo ciężki.
        To częstych podroży polecam Maxi Taxi - sprawdził się u nas.
        • gabi54 Re: mam problem z wyborem wozka 08.09.04, 13:50
          Cubus1, przecież nie piszę tu o godzinnych spacerach, ile byś chciała
          spacerować w mrozie z maleństwem?? A poza tym nosidełko bebecara ma zupełnie
          proste plecki i lekkie podwyższenie na nóżki ( a nie wyokrąglone jak np. bebe
          confort), A oczywiście najbardziej płaskie jest Play, które pasuje też do
          MUTSY, ale on jest okropnie ciężki.
          --
          gabi
          • kretka27 Re: mam problem z wyborem wozka 08.09.04, 17:14
            Witaj,

            nasza córeczka urodzi się za +- 3 tygodnie i wybór wózka męczył nas dłuuugi
            czas.
            Wózek tzreba wnosić na 2. piętro. Po wątkach na forum i poradach sprzedawców,
            zdecydowaliśmy się na PegPerego (gondola+ spacerówka+fotelik) na stelażu
            Classic (średnie koła). Planuję wnosić gondolę z dzieckiem i zbiegać po stelaż.
            Stelaż jest b. lekki i fajnie składany, gondola nawet bez dziecka nie jest taka
            lekka. Wybór lekkich wózków z dobrą amortyzacją jest baaaardzo kiepski
            • kocianna Re: mam problem z wyborem wozka 08.09.04, 18:00
              Ja na szczęście mam windę, ale do rodziców muszę wtaszczyć wózek na 3 piętro.
              Kupiłam Inglesinę Magnum (15 kg, ważyłam), planuję wnoszenie gondoli z
              dzieckiem (odczepia się jednym ruchem), zywienie nadziei, że nic się nie
              stanie, póki schodzę na dół po stelaż, i wciąganie stelaża (olbrzymie kółka,
              więc bez problemu pokonuje schody). Na dół tak samo, tylko w odwrotnej
              kolejności. Na klatce nie mieszkają żadne zwierzęta, na szczęście.
              • b.jaga Re: mam problem z wyborem wozka 09.09.04, 09:15
                Hmm.. My z podobnych powodów wybraliśmy Chicco trójkołowe w zestawie z gondolą
                i fotelikiem samochodowym. Podwozie łatwo się składa i można je 'zaparkować' w
                bagażniku a gondola jest najlżejsza z tego, co znaleźliśmy na rynku poza
                Emmaljungą. Ja planuję podwozie albo przypinać na dole do poręczy jak rower
                (mała klatka) albo trzymać w bagażniku.

                A koła muszą być duże na zimę i przy okazji będziemy mieli od razu sportowy
                wózek, który i tak chcieliśmy. Tylko wolałabym, żeby przednie koło albo oś było
                skrętne. No, ale niestety nie da się wszystkiego na raz.
                • kiciakicia Re: mam problem z wyborem wozka 09.09.04, 10:15
                  Widzę że żadna z was nie mówi o jednej bynajmniej dla mnie bardzo istotnej
                  funkcji mianowicie przekładanej rączce. Strasznie ubolewałam nad tym gdy
                  jeździłam z moją córeczka na spacerach i tej funkcji nie miałam. Gdy wieje
                  wiatr zawiewa do gondolki a już nie wspomnę później gdy jedzie w spacerówce -
                  fakt można odwrócić wózek tyłem do kierunku wiatru ale na dłuższy spacer jest
                  to bardzo niewygodne, to samo dzieje się gdy świeci słońce i pada śnieg, często
                  było tak że gdy wyszłam na spacer była w miarę ładna pogada ale po jakimś
                  czasie się psuła. Ostatnio po takiej jeżdzie moja mała dostała zapalenia uszka
                  po prostu zaczęło wiać i nie było innego wyjścia musiała wracać do domu ale
                  wiało a ona spała. Kiedyś myslałam że skrętne koła są najważniejsze bo
                  ułatwiaja prowadzenie wóżka ale teraz będę szukac wózka z przekładaną rączką a
                  tych na rynku nie ma dużo - może któraś w was powie że w spacerówkach często
                  można instalować siedzisko w dwie strony ale ja sobie nie wyobrażam
                  przekładania śpiącego dziecka podczas spaceru za każdy razem gdy zmienia się
                  kierunek wiatru. Jedyny wózek z przekładana rączką i osobna gondolą jest
                  emaljunga - to jest jedyny sprawdzali mi to sprzedawcy, są oczywiście inne z
                  przekładana rączką ale nie maja osobnej gondolki tylko wkład dla dzieciaczka -
                  zresztą myślę że też funkcjonalny. Emaljunga ten model kosztuje o zgrozo
                  3000zł - co dobre to drogie ale widziałm ostatnio wózek właśnie z tą wkładką i
                  kosztował 800zł polski ale solidnie wykonany, oba mają pompowane koła duży kosz
                  na zakupy osłonę deszczową i moskitierę. Jak każde wóżki z takimi kołami nie są
                  zbyt lekkie.
    • pinik Re: mam problem z wyborem wozka 09.09.04, 15:45
      Hej o1 la!

      Oj to naprawde troche problem...
      Mieszkalam przez 4 dni na trzecim pietrze z poltorarocznym dzieckiem (na
      wakacjach) i wyjscie na zewnatrz nie bylo latwe (nie bylo windy).
      Ja mialam juz spacerowke-parasolke i moje dziecko nie wazy duzo jak na swoj
      wiek (10 kg), a trudno mi z tym bylo.

      Tak wiec nalezy sie dobrze zastanowic nad kupnem wozka smile

      Mialam juz okolo ponad 30 wozkow (takie glupawe hobby) i interesuje sie tym
      tematem. Dzisiaj przed poludniem myslalam o twoim poscie i tak wymyslilam:

      Wozka, ktorego poszukujesz wlasciwie nie ma. Niestety sad

      Jak ma duze kola to naprawde zwykle jest bardzo ciezki (wyjatek maxi cosi
      speedi sx - ma on jednak jeden duzy minus: w spacerowce oparcia nie da sie
      ustawic zupelnie pionowo - dlatego ja przestalam go uzywac).
      dlatego ja na twoim miejscu rozejrzalabym sie przedewszystkim za wozkiem dosc
      lekkim (nie wiecej niz 10-11 kg!!!!), bo nie dasz rady!

      Niby spacerowki typu parasolka itd. nie sa pomyslane dla noworodkow (choc w
      krajach poludniowych glownie takimi dzieci od urodzenia jezdza i jakos nie maja
      strasznych wad budowy!), ale ty musisz tez brac pod uwage swoj kregoslup!
      Dziecko szybko rosnie i nabiera na wadze i sie sama wykonczysz wnoszac to
      wszystko na gore i na dol.

      Ja proponuje kilka rozwiazan:

      1) kupic wozek lekki spacerowy (dobre takie typu parasolka, bo na male i waskie
      sie skladaja i sa w miare lekkie). Do najlepszych naleza tu np. Peg Perego
      Pliko P3 do ktorego mozna dokupic gondolke-navette, lub jego nowiutki kolega
      Pramette. O Pramette zaczelam tu ostatnio watek (zobacz w wyszukiwarce). Ten ma
      ten plus nad normalnym p3, ze budke mozna zamontowac w druga strone, tak, ze
      mozna jadac widziec male dziecko i dokupic nosidlo, ktore pewnie jest lzejsze i
      tansze od nawetty (navetta to gondolka z wlasna budka).

      Wiele mam jest zdania, ze na poczatek konieczna jest gondolka. Ja tak nie
      twierdze. Mialam jeden wozek z gondolka i szybko go sprzedalam. Ja moge
      zostawiac wozek na dole na klatce, ale dziecko w nosidle, lub gondoli wnosilam
      na gore (2 pietro).Nosidlo o wiele latwiej sie niesie. gondolka jest ciezsza i
      ma budke, ktora ja przewaza i musisz caly czas dodatkowo starac sie dobrze
      utrzymac srodek ciezkosci, bo inaczej dziecko szybko ma glowke nizej niz nozki.
      Ja do nosidla wsadzalam spiworek (taki malutki od fotelika do auta) i jeszcze i
      kocyk sie miescil. Malego ubieralam w cieniutka kurteczke i jak wchodzilam do
      pomieszczen (np. sklep) to odpinalam mu spiworek i juz mial dobra temperature.
      Dla mnie nosidlo bylo swietnym rozwiazaniem.

      Innym wozkiem parasolka na troche miekszych resorkach i na dosc sporych kolkach
      jak na parasolke jest inglesina max (jest lub byla jej wersja ze specjalnym
      wkladem dla noworodka, ale nie mozna dziecka w nim nosic, a to dla ciebie nie
      praktyczne). Tu mozesz obejrzec maxa:

      www.allegro.pl/show_item.php?item=30891879
      Niestety dziecko jezdzi w nim twarza do kierunku jazdy.

      Inny wozek inglesiny parasolka, ale z dwoma raczkami (max ma jedna) to model
      Zippy. Tez fajny. Mozna do niego dokupic specjalna gondolke, lub nosidlo.
      www.allegro.pl/show_item.php?item=30709744

      2) wozek spacerowy z dodatkowym wkladem-nosidlem (fajne robi firma emmaljunga;
      to szyte w PL przez firme ITC jest fajne i nie takie drogie; np. kolor granat
      bez wzorkow pasuje do wielu obic).

      Jesli zalezy ci na przekladanej raczce, to polecalabym ci ABC Design Tech Rider
      S
      Wozek ten ma wieksze i szersze kolka niz parasolki, latwo sie sklada na maly
      (ale nie w parasolke), no i ma przekladana raczke, co zwykle zdarza sie
      czesciej w tych ciezkich wozkach. Ma duzy koszyk na zakupy i mozliwosc
      odblokowania podwojnych kolek (tak, ze sa skretne), co znacznie ulatwia
      manewry. Jest podobny jako model do jednego z polskich babydreamsow, ale jakosc
      i wykonanie abc wydaja mi sie lepsze. Wazy ok. 11 kg (to jeszcze da sie wniesc).

      www.allegro.pl/show_item.php?item=30877689

      3) Kupic jakis uzywany (jesli masz cos przeciwko uzywanym to nowy) polski wozek
      z sama gondola. Jak tylko dziecko dorosnie ci do spacerowki to bedziesz marzyla
      o czyms lzejszym i wtedy pewnie i tak kupisz cos innego, wiec szkoda wyrzucac
      pieniedzy.


      Piszesz, ze bedziesz jezdzic pociagiem. Nie wyobrazam sobie jazdy pociagiem z
      dzieckiem i takim wielkim wozkiem na duzych kolach. A moze kup sobie do domu
      spacerowke (moje pomysly 1-2), a do babci (uzywany) wozek z gondola i duzymi
      kolami? Jesli babcia ma go gdzie trzymac. Albo pomysl 1-2 do domu, a pomysl 3
      tylko, ze wozek dwufunkcyjny (gondola, a pozniej spacerowka na duzych kolach)
      do babci, zeby tam stal od poczatku, lub dopiero jak do siebie kupisz sobie
      lepsza spacerowke?

      Ja na twoim miejscu wybralabym chyba tego abc techa. To chyba wozek, ktory
      najbardziej nadaje sie na twoj tryb zycia. A jak kupisz do niego wklad-nosidlo,
      to dziecku zimno nie bedzie (takie malenstwo nie zajmuje duzo miejsca! sporo
      sie tam jeszcze miesci!).

      Mysle, ze najpierw bedziesz wnosic na gore dziecko w nosidle/gondoli, a potem
      schodzic po reszte (spacerowke, lub stelaz). a moze masz mozliwosc
      przyczepienia gdzies na dole lancuchem zlozonego stelaza? Wnoszenie samej
      gondoli to juz ulatwienie!

      I pamietaj nie tylko o dziecku, ale i o sobie! Kregoslup masz jeden, ktory musi
      ci jeszcze na troche starczyc! smile

      A dziecku nic sie nie stanie, jak bedzie mialo troszke twardszy wozeczek
      (naprawde w wielu krajach, nawet Ameryce dzieci jezdza od urodzenia
      spacerwokami o nienajlepszych resorach i nie jest zle!). Ale lepiej nie wozic
      dziecka dlugo w foteliku do auta!!!

      Ale sie rozpisalam... a i tak zaraz mi sie przypomni jeszcze 100 nastepnych
      moich przemyslen smile

      Napisz, jak podejmiesz decyzje!



    • aaaska Re: mam problem z wyborem wozka 09.09.04, 20:14
      POLECAM wózek bebe confort- stelaz trophy avenue ( z lanymi kołami) i gondolke
      prelude. Uzywam go od 4,5 m-ca i jestem bardzo zadowolona, wózek jest lekki,
      mozna dzxiecko w nim lekko kołysać ( ma amortyzatory- 3 stopnie), z przodu ma
      podwójne skrętne kóleczka co super sprawdza sie na równych powierzchniach i w
      sklepach. Sprawdza sie takze w terenie, mieszkam niedaleko jeziora i przez cale
      lato jezdzilam nim po niezłych wertepach i polnych i lesnych drogach (przednie
      kółka wtedy zablokowane).Wydaje mi sie ze jest to jedyny wózek ktory jest
      lekki, posiada lane a nie plastikowe koła a do tego nie jest sztywny jak np.
      chicco trio ( w ktorym dziecka na pewno lekko nie pokołyszesz).
      Zaleta gondolki jest jej głebokość, natomiast jesli chodzi o długość to moglaby
      byc chyba dłuzsza, poniewaz moj synuś jest bardzo długi i nie wiem ile jeszcze
      w nim pojezdzi. w tej chwili ma 4,5 m-ca i 80 cm, jezeli bedzie dalej w takim
      tempie rósł, to mysle ze najwyzej do 6-7 m-ca. Wózek składa sie bardzo lekko
      przez nacisniecie 2 guziczków
      Polecam goraco!!! AŚKA
      • pinik Re:do aaaski 09.09.04, 21:13
        Hej,

        ten wozek faktycznie jest niezly, tylko cena dosc wysoka.

        Ja w wypowiedzi kierowalam sie srednimi cenami (choc pliko tez tanie nie jest).

        Smiesznie, bo moj synek ma 19 miesiecy i dzis go mierzyli i ma 80cm! To jednak
        jest dosc indywidualna sprawa, na ile np. taka gondolka starcza.
    • o1la Re: mam problem z wyborem wozka 09.09.04, 21:53
      dzieki za podpowiedzismile
      szczezre mowiac nie wybralam jeszcze niczego...najpierw musze sie zdecydowac
      czego dokladnie szukam..
      wiadomo ze spzredawca nie doradzi tak, jak praktykujace mamusiesmile wiec
      najpierw wolalam spytac o rade na forum..
      synek rodzi sie w listopadzie, wiec teoretycznie mam duzo czasu, ale patrzac na
      to, jak szybko uplynelo te 31 tygodni, wolalabym nie czekac do ostatniej chwili

      mam pytanie..ile kosztuje mniej wiecej ten wozek bebe comfort?

      pewnie niestety bede musiala isc na kompromis..cos kosztem czegos
      dobrym pomyslem jest kupienie tanszego, uzywanego wozka do babci- wtedy odpada
      wymog skladania..chyba sie na to zdecyduje

      nie zastapie gondoli fotelikiem, bo takie rozwiazanie jest dobre jesli posaida
      sie samochod..ja niestety nie posiadam, a wyparwy na drugi koniec miasta np na
      szczepienie w foteliku, grudniu,z 2 miesiecznym dzieckiem nie wydaja mi sie
      najszczesliwszym pomyslem

      zreszta zobaczymysmile dam znac jak sie zdecyduje..kazda rada mile widzianasmile

      ola
      • pinik Re: mam problem z wyborem wozka 09.09.04, 22:47
        Hej o1la!

        Piszac "nosidlo" mialam na mysli taka lzejsza i mieksza gondole, a nie fotelik
        do auta! To dwie rozne rzeczy (nie wiem, czy dobrze mnie zrozumialas).
Pełna wersja