dammma
20.12.14, 10:07
Większość prezentów mam a tu, jak co roku problem. Jeszcze z kobitkami trochę lepiej, bo wiem, że mama chciała medalik św Judy, co pewnie taki łatwy do zdobycia nie jest ( kiedyś zamawiała w necie i przyszedł drapiący, więc muszę poszukać stacjonarnie we Wrocławiu- tylko gdzie jest największy sklep z dewocjonaliami- może ktoś wie?- mi kojarzy się przy pl Legionów, ale tel nie odbierali wczoraj, więc nie wiem, czy jeszcze istnieje.)
Oczywiście coś z kosmetyków: krem, tusz do rzęs.
I co dalej?
A panowie- hmm. Tato lubi przydatne gadżety, tylko większość ma.