Ostrzeżenia Allegro-jak w praktyce?

02.03.15, 16:13
Czy dostajecie ostrzeżenia od Allegro? Przejmować się czy nie?
Kupowałam w zeszłym tygodniu kilka drobnych rzeczy przez aplikacje mobilną i ponieważ tam nie ma koszyka (a może jest tylko się nie doszukałam?) to kupowałam po kolei z obserwowanych i niestety kupiłam o jedną rzecz za dużo tzn. jedną rzecz kupiłam u innego sprzedającego. Od razu to zauważyłam i napisałam maila czy jest możliwość anulowania transakcji (mój błąd) lub chętnie zapłacę za zakupioną rzecz (1,4 zł!), ale niech oni już jej mi nie wysyłają (kolejne 6 zł). Dostałam odpowiedz, że nie ma problemu, potem zapytanie od Allegro czy do transakcji doszło-zaznaczyłam, że nie (nie było podanej przyczyny). A dziś dostałam ostrzeżenie uncertain
Trochę sie nie spodziewałam, bo w sumie zaproponowałam inne rozwiązanie, wiec raczej nikt nie ucierpiał więc dlaczego ostrzeżenie?
Na stronie allegro niby są wszelkie informacje, ale nie wynika z nich czy ja zawsze to ostrzeżenie muszę otrzymać jak do transakcji nie dojdzie? Tym bardziej, ze w tym przypadku myślałam, ze się ze sprzedającym dogadałam, skoro zaproponowałam zapłatę.
Czy jako kupujący nie znam powodu podanego na wniosku o zwrot prowizji przez sprzedającego?
Czy wniosek o anulowanie ostrzeżenia to normalna procedura w sensie czy ostrzeżenia dostaje sie z automatu a potem można je anulować, bo nie ma opcji nie dostać ostrzeżenia. Dodam, że kupujący ma mało punktów i jest to sklep.
    • patatajowa Re: Ostrzeżenia Allegro-jak w praktyce? 02.03.15, 16:34
      no ale najwazniejsze , zapłaciłaś w koncu czy nie?
    • muta001 Re: Ostrzeżenia Allegro-jak w praktyce? 02.03.15, 16:36
      sprzedający składa wniosek o zwrot prowizji ( z powodem) po czym Ty dostajesz informację od Allegro do potwierdzenia. I tam tez jest napisane z jakiego powodu, czyli reklamacja, zwrot lub brak zapłaty.
      Dziwne, ze takiego maila nie dostałaś.
      A swoją drogą to bardzo nieładnie ze strony sprzedającego ze wystąpił o zwrot prowizji skoro chciałaś zapłacićsad
      • patatajowa Re: Ostrzeżenia Allegro-jak w praktyce? 02.03.15, 16:42
        no ale ona tez sie niepotrzebnie pospieszyła z tym potwierdzaniem... trzeba było zapłacić od razu i tyle.a od kad nie mozna do tego formularza allegrowego dołożyc własnego komentarza to klikajak "tak" ona potwierdziła ze nie zapłaciła i stad to ostrzezenie.
        spróbuj to "odkręcać" piszac wyjasnienie do allegro, moze sie uda.
        jesli ci sie chce i nie planujesz kolejnych 4 ostrzezen w najblizszym czasie wink bo potem to sie i tak "zeruje" -po 6 mies. chyba ?
        • afroddytta Re: Ostrzeżenia Allegro-jak w praktyce? 02.03.15, 16:59
          Napisałam do tego sprzedającego o anulowanie ostrzeżenia i że zapłacę te 1,4 +prowizja (tylko musze mieć dane i oni muszą odnotować, że zapłaciłam). Chyba poczekam i wtedy napiszę do Allegro.
          Nie zapłaciłam na początku, bo w odpowiedzi na pierwszego maila pani odpisała, że oczywiście nie ma problemu, więc założyłam, ze anuluje po prostu (myślałam, ze tak się da, bez podania przyczyny) uncertain

          A to powiedzcie mi jeszcze -kupiłam urządzenie, które jest na takiej tekturce i plastik od góry, od spodu podkleili taśmą. Wyjęłam to urządzenie, obejrzałam i włożyłam ponownie do opakowania (nic się nie uszkodziło,), zakleiłam taśmą-czy tak mogę zwrócić? W przepisach dot. zwrotów jest, że towar nie musi być zwracany w org. opakowaniu, a sprzedająca pisze mi, że musi być w oryginalnym opakowaniu i nie została rozpakowana (opakowanie nie może być zniszczone-nie jest) -to jak to jest???
          • iberka Re: Ostrzeżenia Allegro-jak w praktyce? 02.03.15, 17:45
            jeśli musiałaś otworzyć opakowanie aby zobaczyć jak działa zakupiony towar to możesz odesłać nrz cudowania z zaklejaniem. Przepis nie dotyczy cd z muzyka/ grami/ programami itp
            • afroddytta dziwna odpowiedz sprzedającej 02.03.15, 18:01
              Napisałam przez formularz do sprzedającej o anulowanie ostrzeżenia i dostałam taka odpowiedz:
              Witam
              Rozumiem,że przez pomyłkę dokonała Pani zakupu dlatego anulowałam zamówienie występując o zwrot prowizji.
              Myślę,że 1 ostrzeżenie które Pani otrzymała nie będzie przeszkodą w korzystaniu z serwisu.

              Jeśli chodzi o zapłatę za towar którego miałabym nie wysłać to nie zgadzałby mi się wówczas stan magazynowy,jeśli chodzi zaś o zapłatę prowizji to nie obciążamy nią klientów.

              To czy sprzedawca nie moze po prostu tego ostrzeżenia anulować???
              Taka odpowiedz jest dla mnie nieco bez sensu uncertain


              • tweety_28 Re: dziwna odpowiedz sprzedającej 02.03.15, 18:29
                Ostrzeżenie dostajesz od Allegro, a nie od sprzedającego dlatego on nie może anulować ostrzeżenia.

                >Rozumiem,że przez pomyłkę dokonała Pani zakupu dlatego anulowałam zamówienie występując o >zwrot prowizji.
                >Myślę,że 1 ostrzeżenie które Pani otrzymała nie będzie przeszkodą w korzystaniu z serwisu.

                >Jeśli chodzi o zapłatę za towar którego miałabym nie wysłać to nie zgadzałby mi się wówczas stan >magazynowy,jeśli chodzi zaś o zapłatę prowizji to nie obciążamy nią klientów.

                Fajny i uczciwy sprzedający. Więcej takich smile
                • afroddytta Re: dziwna odpowiedz sprzedającej 02.03.15, 20:24
                  Może i fajny, ale co to ma do uczciwości. Jeżeli ja jako kupujący uczciwie piszę maila do sprzedawcy, że kupiłam coś na ich aukcji przez przypadek i przepraszam za to i pytam się jak to rozwiążemy proponując jednocześnie, że możemy 'anulować' transakcje (rozumiem, że sprzedawca może wybrać taką opcję jak np. odstąpienie od umowy i wtedy jest jakby zwrot i nikt nic nie traci) lub mogę dokonać płatności za kupiony towar (czyli wywiązać się z umowy) jednak proszę towaru nie wysyłać. Należałoby moim zdaniem poinformować, że żadnej z tych opcji nie stosujemy i dostanie pani ostrzeżenie, wtedy bym zapłaciła i tyle. Niefajne i nielogiczne jest dla mnie to, że ktoś nie może przyjąć zapłaty za mój zakupiony towar, a potem ten towar (już mój) wyrzucić do śmieci, wtedy by się stany magazynowe zgadzały. Logiczne myślenie nie boli, a wystawienie komuś ostrzeżenia na zasadzie jeden pani nie zaszkodzi moim zdaniem jest nie fair (szczególnie bez wcześniejszego poinformowania, że dla nich to jedyne rozwiązanie tej sytuacji).

                  Ja nie unikałam wywiązania się z umowy, wręcz to zaproponowałam mimo swojego błędu, więc nie rozumiem, dlaczego to ja mam być poszkodowaną.
                  • tweety_28 Re: dziwna odpowiedz sprzedającej 02.03.15, 23:16
                    > Może i fajny, ale co to ma do uczciwości
                    Bardzo dużo, lubię ludzi którzy postępują zgodnie z zasadami gry czytaj uczciwie.


                  • tweety_28 Re: dziwna odpowiedz sprzedającej 02.03.15, 23:18
                    > Ja nie unikałam wywiązania się z umowy, wręcz to zaproponowałam mimo swojego błędu, więc nie rozumiem, dlaczego to ja mam być poszkodowaną.

                    To czemu nie wpłaciłaś kasy tylko pisałaś maile z "propozycjami"?
                    • afroddytta Re: dziwna odpowiedz sprzedającej 02.03.15, 23:32
                      Dlatego ze istnieje cos takiego jak odstąpienie od umowy sprzedaży czyli ze nawet po dokonaniu zakupu mozna zrezygnować z niego, zwrócić towar i wlasnie z tego prawa chciałam skorzystać, tylko jakby z góry tzn. bez płacenia, wysyłki, odbioru paczki, pisma o odstąpieniu od umowy, wysyłki zwrotnej, zwrotu pieniędzy.
                      • tweety_28 Re: dziwna odpowiedz sprzedającej 03.03.15, 07:45
                        > tylko jakby z góry tzn. bez płacenia, wysyłki, odbioru paczki, pisma o odstąpieniu od umowy, wysyłki zwrotnej, zwrotu pieniędzy.
                        Dobre smile
                        • agni71 Re: dziwna odpowiedz sprzedającej 03.03.15, 08:05
                          dajcie spokój, ja tam afroddyttę rozumiem. Kliknęła przez pomyłke, chciała opłacić przedmiot, ale bez bezsensownego z jej punktu widzenia opłacania przesyłki. Jak znam życie, to sprzedający może miec wysokie koszty przesyłki i na tym zarabiać (sama ostatnio chciałam kupic drobną rzecz o wartości 3,90, a przesyłka do tego była tylko kurierska, najtaniej 16 zł!). Być może tu była podobna sytuacja. Nie wiem, jak oficjalnie sprzedający mógł inaczej to załatwić, ale myślę, że afroddytta nie musiała dostawać od razu ostrzeżenia.

                          Ja bym przeszła do porządku dziennego nad sprawą, potraktowała to jako nauczkę na przyszłość by być bardziej uważną, i tyle.
                          • tweety_28 Re: dziwna odpowiedz sprzedającej 03.03.15, 08:54
                            Agni rozumiem, że pomyłki się trafiają każdemu, ale w takiej sytuacji biorę sprawę na klatę, a nie robię z siebie ofiarę i mam pretensje do sprzedającego.

                            Kolejną kwestią jest "luźne" potraktowanie przez afroddyttę zapytania od Allegro. Myślę, że gdyby wtedy dokładniej opisała sytuację, że się dogadali itd. całej sprawy by nie było.
                            • aurinko Re: dziwna odpowiedz sprzedającej 03.03.15, 09:03
                              Bez przesady. Idąc tym tokiem myślenia, należałoby się ostrzeżenie każdemu, kto chciał kupić 1 sztukę a kliknął 2 szt. Płaci za jedną, a za drugą sprzedawca występuje o zwrot prowizji - i tu jest wybór opcji - można wybrać "kupujący zamówił więcej sztuk niż potrzebuje", sprzedawca dostaje zwrot prowizji, a kupujący NIE dostaje ostrzeżenia. Można? Można. A przecież kupujący powinien wziąć na klatę i zapłacić za obydwie sztuki, zamiast robić z siebie ofiarę.
                          • aleksandra1977 Re: dziwna odpowiedz sprzedającej 03.03.15, 09:47
                            Agni, 16zl to wcale nie jest wysoka stawka za kuriera. Choc wiem, ze mozna wyslac taniej.
                            Nie znam zadnego sklepu, ktory korzysta z posrednikow typu tanikurier, czy wysylajnajtaniej.
                            Nikt sie w to nie bawi, majac kilkadziesiat przesylek dziennie. W takiej sytuacji podpisuje sie umowe z danym kurierem, przygotowuje sie etykiety w odpowiednim programie poprzez strone internetowa przewoznika, kurier przyjezdza z tymi etykietami, a placi sie zbiorczo za caly miesiac, po otrzymaniu faktury. 16zl brutto to jest raptem 13 zl netto - to jest normalna stawka za przesylke kurierska dla przedsiebiorcy korzystajacego bezposrednio z uslug danej firmy kurierskiej.
                            • agni71 Re: dziwna odpowiedz sprzedającej 03.03.15, 09:58
                              wiem, że firmy maja umowy z kurierami i duzo taniej wynosza je przesyłki niz osoby fizyczne, ale może faktycznie te 16 zł za nieduża lekką rzecz to jest normalna stawka dla przedsiębiorcy...

                              Ale dlaczego nie ma innej opcji, niż wysyłka kurierem ? - podczas, gdy daną rzecz mozna wysłac choćby PP, za 9,50.

                              Oczywiście, wolna wola sprzedawcy mieć tylko opcje kuriera, ja u takich nie kupuję, chyba, że byłby jedynym oferującym dany produkt (jeszcze mi się nie zdarzyło)
                              • aleksandra1977 Re: dziwna odpowiedz sprzedającej 03.03.15, 10:42
                                nie kazdy ma po drodze poczte, nie zawsze da sie to zorganizowac, zwlaszcza, jezeli jest to jednoosobowa dzialalnosc. Wygodniej jest wysylac kurierem, chociazby dlatego, ze przesylki kurierskie nie wymagaja specjalnego opakowania za wyjatkiem foliopacku z logo danego kuriera. Zdecydowanie szybciej pakuje sie paczki kurierskie niz pocztowe. Nieistotne jest tez w tym momencie ile kosztuje dana rzecz, wazne natomiast, czy miesci sie w okreslonym przedziale wagowym i gabarytowym. Jezeli sie miesci, to niezaleznie od tego, czym jest, koszt wysylki bedzie taki sam (za wyslanie kurierem np. pocztowki zaplacisz tyle samo, co za wyslanie paczki 30kg o standardowych wymiarach).
                                Zeby oferowac stawki za przesylki kurierskie na poziomie paczki pocztowej, trzeba wysylac naprawde ogromne ilosci. Mimo konkurencji, firmy kurierskie nie sa skore do oferowania tak korzystnych stawek.
                                • atena12345 Re: dziwna odpowiedz sprzedającej 03.03.15, 10:44
                                  ale jeśli kupującemu to się nie będzie opłacać, to i tak bez sensu te kalkulacje.
                                  Nie zauważyłam, żeby paczki pocztowe były jakieś skomplikowane do pakowania
                                  • aleksandra1977 Re: dziwna odpowiedz sprzedającej 03.03.15, 10:56
                                    mnie robi roznice, czy musze wydrukowac etykiety i naklejac na paczki pocztowe, czy nie musze. W przypadku przesylek kurierskich nic takiego nie jest potrzebne, bo kurier sam te etykiety przywiezie i ponakleja. Wygodniej jest tez pod wzgledem dostarczenia ich do przewoznika - kurier sam po nie przyjedzie, na poczte trzeba samemu. Latwo sie mowi, gdy do spakowania jest jedna, czy kilka paczek. Troche inaczej wyglada to, gdy chodzi o kilkadziesiat dziennie, a do pracy jest jedna osoba.
                                    • atena12345 Re: dziwna odpowiedz sprzedającej 03.03.15, 10:57
                                      no i super! dla Ciebie liczy się Twoja wygoda, a dla mnie opcja tańszej przesyłki smile
                                • aurinko Re: dziwna odpowiedz sprzedającej 03.03.15, 10:57
                                  aleksandra1977 napisała:

                                  > nie kazdy ma po drodze poczte, nie zawsze da sie to zorganizowac, zwlaszcza, je
                                  > zeli jest to jednoosobowa dzialalnosc. Wygodniej jest wysylac kurierem, chociaz
                                  > by dlatego, ze przesylki kurierskie nie wymagaja specjalnego opakowania za wyja
                                  > tkiem foliopacku z logo danego kuriera. Zdecydowanie szybciej pakuje sie paczki
                                  > kurierskie niz pocztowe. Nieistotne jest tez w tym momencie ile kosztuje dana
                                  > rzecz, wazne natomiast, czy miesci sie w okreslonym przedziale wagowym i gabary
                                  > towym. Jezeli sie miesci, to niezaleznie od tego, czym jest, koszt wysylki bedz
                                  > ie taki sam (za wyslanie kurierem np. pocztowki zaplacisz tyle samo, co za wysl
                                  > anie paczki 30kg o standardowych wymiarach).

                                  Nieprawda. Prowadzę jednoosobową działalność, mam podpisaną umowę z pocztą. Najwyższa cena jaką płacę za przesyłkę biznesową "pocztex kurier48" to 9zł brutto przy założeniu, że w miesiącu będę miała tych przesyłek poniżej 50szt. Potem mam przedziały 51-150 cena 8,20 brutto; powyżej 150 sztuk przesyłek płacę 7,30zł brutto / szt. Gabaryt przesyłki xxl - wymiary dużego kartonu (naprawdę wielkiego) masa max. 30kg. Korzystam z platformy Elektroniczny Nadawca, adresy przesyłek ładują mi się automatycznie z dodanych kont z Allegro, drukuję etykiety, pakuję paczki, naklejam "koszulki" pocztowe do których wkładam wydrukowane etykiety. Zestawienie paczek wysyłam jednym kliknięciem na pocztę. Paczki zawożę na pocztę osobiście lub zgłaszam przewoźnikowi potrzebę odbioru ode mnie, jeśli zgłaszam odbiór ode mnie - muszę wydrukować jeszcze zestawienie ilościowe przesyłek (jeden klik i zestawienie gotowe), odbiór mam bezpłatny. Zawartość mogę dowolnie zapakować - w kopertę bąbelkową, kopertę foliową, w karton, owinąć streczem - w cokolwiek. Przesyłek nie muszę mierzyć ani ważyć. Jak jadę na pocztę to paczki zostawiam w worku foliowym/kartonie i nie czekam, zostawiam i idę sobie, bo nic nie trzeba robić, pracownik poczty skanuje etykiety, nie trzeba stemplować bo przesyłka ma nadrukowaną datę nadania na etykiecie. Zestawienie poczta dostaje przez platformę EN. W styczniu dostałam aneks do umowy na przesyłki zwrotne, teraz mogę zamówić na mój koszt przesyłkę zwrotną od klienta i płacę za nią tak jak za wysyłane paczki - raz w miesiącu dostaję fakturę za całość (paczki wysyłam bezgotówkowo).
                                  Zatem nie demonizuj poczty i proszę Cię, nie pisz bzdur na temat wysyłki pocztą, bo jeśli chodzi o firmy to wystarczy podpisać umowę, a przed jej podpisaniem przedstawiciel poczty dostosuje odpowiedni pakiet.
                                  • aleksandra1977 Re: dziwna odpowiedz sprzedającej 03.03.15, 11:13
                                    Aurinko, mam podpisana umowe z PP i korzystam z E-nadawcy i stawki mam podobne do Twoich.
                                    To, o czym napisalam dotyczy przesylek kurierskich (mam umowe z UPS i DPD), a Ty opisalas wysylke poprzez poczte.
                                    • aurinko Re: dziwna odpowiedz sprzedającej 03.03.15, 11:21


                                      Odniosłam się do tego
                                      mnie robi roznice, czy musze wydrukowac etykiety i naklejac na paczki pocztowe, czy nie musze. W przypadku przesylek kurierskich nic takiego nie jest potrzebne, bo kurier sam te etykiety przywiezie i ponakleja. Wygodniej jest tez pod wzgledem dostarczenia ich do przewoznika - kurier sam po nie przyjedzie, na poczte trzeba samemu. Latwo sie mowi, gdy do spakowania jest jedna, czy kilka paczek. Troche inaczej wyglada to, gdy chodzi o kilkadziesiat dziennie, a do pracy jest jedna osoba.
                                      nie kazdy ma po drodze poczte, nie zawsze da sie to zorganizowac, zwlaszcza, je
                                      > zeli jest to jednoosobowa dzialalnosc.


                                      Poza wydrukowaniem etykiety (co zajmuje kilka do kilkunastu sekund) nie ma żadnej różnicy (jeśli chodzi o techniczne przygotowanie przesyłki) między pocztą a kurierem. A różnica w kosztach wysyłki bardzo znacząca.

                                      Szczerze mówiąc, nie rozumiem, po co rezygnować z klientów uniemożliwiając im wybór tańszej przesyłki. I o tym Agni pisała - sprzedawca nie dał innego wyboru. Jak się prowadzi działalność aby zarabiać to wychodzi się na przeciw klientowi, a nie utrudnia mu zmuszając do opcji - płacisz za kuriera albo nie kupujesz wcale (po lekturze forum widać, że niejedna osoba w takiej sytuacji idzie do konkurencji).
                                    • agni71 Re: dziwna odpowiedz sprzedającej 03.03.15, 11:23
                                      no, a dyskusja dotyczyła faktu, że sprzedawca ma tylko opcję przesyłki kurierskiej, dla kupującego w przypadku małych rzeczy drogą, zamiast umożliwić tez paczkę za 9,50.

                                      Rozpisałaś się o tym, jak to wysyłanie kurierem jest wygodniejsze dla sprzedawcy, to napisano ci, że pocztą mozna podobnie łatwo i taniej wysyłać.

                                      A ja jestem klientką, która umie liczyć i wybierze tańszą opcję smile
                                      • aleksandra1977 Re: dziwna odpowiedz sprzedającej 03.03.15, 11:31
                                        Agni, wiem, jak sie wysyla poczta. Codziennie to robie. Motywy rezygnacji z opcji przesyki pocztowej sa rozne. Najczesciej po prostu to, ze nie ma mozliwosci regularnego dowozenia paczek na poczte. Chcac zapewnic wysylke priorytetowa trzeba trzymac sie okreslonych godzin odnosnie dostarczenia ich do urzedu pocztowego, nie kazdemu to pasuje. Rowniez zamawiajac odbior przesylek przez pracownika poczty, nie w kazdym regionie ma sie gwarancje, ze rzeczywiscie pracownik poczty codziennie po nie przyjedzie. Zdaza sie, ze przyjezdza np. co drugi dzien, albo tylko w okreslone dni tygodnia.
                                        • agni71 Re: dziwna odpowiedz sprzedającej 03.03.15, 11:45
                                          ja to wszystko rozumiem. Powiem więcej, jako kupująca zdaję sobie sprawę z mozliwych niedogodności przesyłki paczką pocztową, takich jak późniejsza dostawa. Ale ponieważ zazwyczaj nie kupuję na ostatnią chwilę, to nie robi mi różnicy czy paczkę dostanę 2 dni po zamówieniu czy 4 dni. A przeważnie jednak zalezy mi na jak najmniejszych kosztach przesyłki. Tak więc, rozumiejąc twoją motywację (mniejszy kłopot z nadawaniem kurierem), prawdopodobnie u ciebie nie kupię, bo wybiorę tańszą przesyłkę.
                                          • aleksandra1977 Re: dziwna odpowiedz sprzedającej 03.03.15, 14:40
                                            Agni, wez pod uwage to, ze istnieje cos takiego jak przesylka kurierska gratis wink
                                            • aurinko Re: dziwna odpowiedz sprzedającej 03.03.15, 15:30
                                              Od jakiej kwoty zakupów?
                                              • agni71 Re: dziwna odpowiedz sprzedającej 03.03.15, 15:45
                                                no tak, gratis przesyłka to moja ulubiona forma przesyłki, ale ja nie o gratisowych pisałam, tylko kurier za 16 zł, a Poczta Polska za 9,50, a w przypadku małej rzeczy nawet 4,20.
                                  • aleksandra1977 Re: dziwna odpowiedz sprzedającej 03.03.15, 11:23
                                    aurinko napisała:
                                    Najwyższa cena jaką płacę za przesyłkę biznesową "pocztex kurier48" to 9zł brutto przy założeniu, że w miesiącu będę miała tych przesyłek poniżej 50szt. Potem mam przedziały 51-150 cena 8,20 brutto; powyżej 150 sztuk przesyłek płacę 7,30zł brutto / szt. Gabaryt przesyłki xxl - wymiary dużego kartonu (naprawdę wielkiego) masa max. 30kg. Korzystam z platformy Elektroniczny Nadawca, adresy przesyłek ładują mi się automatycznie z dodanych kont z Allegro, drukuję etykiety, pakuję paczki, naklejam "koszulki" pocztowe do których wkładam wydrukowane etykiety. Zestawienie paczek wysyłam jednym kliknięciem na pocztę. Paczki zawożę na pocztę osobiście lub zgłaszam przewoźnikowi potrzebę odbioru ode mnie, jeśli zgłaszam odbiór ode mnie - muszę wydrukować jeszcze zestawienie ilościowe przesyłek (jeden klik i zestawienie gotowe), odbiór mam bezpłatny.

                                    Zgoda, w przypadku przesylek pocztowych. Przy kurierskich jest jeden przedzial cenowy (np. do 30kg) i za wyjatkiem wprowadzenia do elektronicznego systemu zlecen przewoznika danego adresu odbiorcy paczki, nie trzeba robic nic - zadnego drukowania etykiet, naklejania koszulek/kangurkow. Kurier przyjezdza o okreslonej porze z gotowymi etykietami. A 2 razy w miesiacu elektronicznie dostaje sie zestawienie wyslanych paczek, na podstawie ktorego wystawiaja fakture.
                                    • aurinko Re: dziwna odpowiedz sprzedającej 03.03.15, 11:29
                                      I jak widać choćby po tym wątku, samego kuriera nie opłaca się skoro ludzie nie zawsze chcą płacić 16zł za przesyłkę (np. jak kupują niewielką czy lekką rzecz). Serio, nie rozumiem, jaki to problem włączyć drukarkę i poświęcić kilka minut na naklejenie koszulek z etykietą. Jest to pozorna "strata" kilkunastu minut łącznie a potencjalny zysk ze zwiększonej liczby klientów jest chyba wart tych kilkunastu minut? No ale może ja się nie znam, może faktycznie lepiej jest mieć mniej kupujących, mniej roboty i więcej wolnego czasu wink
                                      • aleksandra1977 Re: dziwna odpowiedz sprzedającej 03.03.15, 11:35
                                        Serio, nie rozumiem, jaki to problem włączyć drukarkę i poświęcić kilka minut na naklejenie koszulek z etykietą.
                                        Gdyby wszyscy sprzedawcy nie widzieli w tym problemu, to oferowali ta opcje, jako przesylke wink

                                        Aurinko, ja tez nie rozumiem rezygnacji z PP (a w szczegolnosci przesylki pobraniowej), majac na wzgledzie ilosc klientow, ktorzy wybieraja poczte, ale jednoczenie rozumiem, ze sprzedawcy moze byc nie na reke oferowac taka przesylke.
              • aurinko Re: dziwna odpowiedz sprzedającej 02.03.15, 18:40
                Sprzedawca może anulować ostrzeżenie ale wtedy automatycznie zostanie naliczona prowizja od sprzedaży.
                • els.ol Re: dziwna odpowiedz sprzedającej 02.03.15, 21:08
                  Jesoooooo, przecież od rzeczy za 1,4zł prowizja jest co najmniej śmieszna... Nie wygłupialiby się, a jeśli już to Sprzedawca powinien zaznaczyć, że doszło do "zwrotu, reklamacji czy czegoś tam" i on otrzymuje prowizję z powrotem, a Kupujący NIE dostaje ostrzeżenia...
                  • muta001 Re: dziwna odpowiedz sprzedającej 02.03.15, 21:56
                    dokładnie tak. Kupujący mógł napisać, że doszło do zwrotu lub reklamacji. Sama miałam taka sytuację, że kupiłam i zrezygnowałam. Napisałam do sprzedającego, że chciałabym zrezygnować z zakupu ( gdyż i tak ta rzecz odesłałabym później). Sprzedający zwrócił się do allegro o zwrot prowizji a ja ostrzeżenia nie dostałamsmile
                  • afroddytta Re: dziwna odpowiedz sprzedającej 02.03.15, 21:58
                    Dokładnie.Nie chodzi mi przecież o te 1,4.
                    Mąż mi mówi abym napisała, że jednak to jedno ostrzeżenie mi przeszkadza i w związku z całym zamieszaniem proszę aby jednak wysłali mi tę rzecz za co oczywiście zapłacę wraz z przesyłką.
                    Widzę, że mimo iż transakcja anulowana nadal jest w moich kupionych i nadal mogę za nią zapłacić przez PayU, więc wystarczy zapłacić, a allegro automatycznie zarejestruje płatność i cofnie ostrzeżenie?
                    • aurinko Re: dziwna odpowiedz sprzedającej 02.03.15, 22:21
                      Nie cofnie automatycznie, ale możesz do Allegro napisać, że w związku z tym, iż do transakcji jednak doszło prosisz o anulowanie ostrzeżenia. Zachowanie sprzedawcy bez komentarza uncertain
                      • afroddytta Re: dziwna odpowiedz sprzedającej 03.03.15, 12:58
                        Aurinko, a podpowiesz mi jeszcze czy do tego jest jakiś formularz czy po prostu mam jakoś do nich napisać? Dzięki smile
                        • aurinko Re: dziwna odpowiedz sprzedającej 03.03.15, 13:07
                          afroddytta napisała:

                          > Aurinko, a podpowiesz mi jeszcze czy do tego jest jakiś formularz czy po prostu
                          > mam jakoś do nich napisać? Dzięki smile

                          Możesz napisać jako odpowiedź na maila z ostrzeżeniem, jeśli zapłacisz poprzez PayU to napisz, że zapłaciłaś przez PayU (możesz podać nr karty płatności ale nie jest to konieczne ponieważ pracownik Allegro może sprawdzić, czy jest karta płatności). Napisz, że transakcja doszła do skutku, w związku z tym prosisz o anulowanie ostrzeżenia.
                          Możesz też po wpłacie napisać do Sprzedawcy aby anulował ostrzeżenie (w mailu powinnaś mieć odnośnik, jeśli nie to po zalogowaniu się do Allegro w zakładce ostrzeżenia), Sprzedawca dostanie maila z info, że prosisz o anulowanie ostrzeżenia i musi wyrazić zgodę. Jeśli Allegro zdecyduje o anulowaniu ostrzeżenia, to zgoda Sprzedawcy nie jest potrzebna.
                          • afroddytta Re: dziwna odpowiedz sprzedającej 03.03.15, 13:14
                            Dzięki, napiszę do Allegro, bo ze sprzedającym nie chce już dyskutować i nic ustalać, bo nie wiem co z tego wyniknie, napisałam im tylko, że dokonałam płatności i koniec.
                    • jzabro Re: dziwna odpowiedz sprzedającej 02.03.15, 22:49
                      Właściwie to po co prosiłaś o anulowanie transakcji? Trzeba było zapłacić te 1,4 +6 za przesyłkę i nie byłoby sprawy, towar mogłaś wyrzucić do kosza.
                      • afroddytta Re: dziwna odpowiedz sprzedającej 02.03.15, 23:00
                        Napisałam, bo wydawało mi się, że to nie problem, sobie i im oszczędzę zachodu, kupiłam już to samo u kogoś innego. (kiedyś kupiłam coś na all i po zakupie koleżanka zauważyła, że na zdjęciu brak jednej rzeczy, więc napisałam, że będę reklamować/odsyłać towar i żeby w ogóle nie wysyłali i było ok, uznałam, ze tę sytuację można załatwić identycznie).

                      • atena12345 Re: dziwna odpowiedz sprzedającej 03.03.15, 09:05
                        jzabro napisała:

                        > Właściwie to po co prosiłaś o anulowanie transakcji? Trzeba było zapłacić te 1,
                        > 4 +6 za przesyłkę i nie byłoby sprawy, towar mogłaś wyrzucić do kosza.

                        Wydaje mi się, że postąpiła całkiem logicznie. Po co wysyłać coś co nie potrzebne.
                        Sprzedający bez sensu zwrócił się o zwrot prowizji skoro chciała za rzecz zapłacić. A już hasła o stanie magazynowym nie rozumiem zupełnie.

                        Ja ostatnio kupiłam razem z mężem tą samą rzecz przez pomyłkę u tego samego sprzedającego. Poprosiłam o anulowanie jednej transakcji i nie było problemu. Kwota zakupu ok 200 zł, sprzedający otrzymał zwrot prowizji i tyle.
    • 08maja Re: Ostrzeżenia Allegro-jak w praktyce? 03.03.15, 11:48
      Ja uważam że skoro kupiłaś coś i nie wywiązałaś się z transakcji to żaden sprzedający ani allegro nie powinien ci anulować ostrzeżenia. Zakupu nie dokonuje się klikając przypadkiem, trzeba kliknąć raz a potem potwierdzić, jeśli nie chcesz mieć ostrzeżenia to zapłać za towar a sprzedającemu napisz że ma go wyrzucić, wtedy stany magazynowe będą mu się zgadzać.
      Ja na allegro głównie kupuję a sprzedaję dwa razy w roku ubrania po córce i naprawdę do szału doprowadzają mnie nieodpowiedzialni kupujący, mam serdecznie dość tekstów w stylu "mąż licytował nie to co chciałam", "dziecko kliknęło" itp. Nie dość że muszę wystawiać ubranka jeszcze raz i płacić ponownie za wystawienie ( tego nikt nie zwraca) to jeszcze muszę odczekać co najmniej 2 tygodnie przed ponownym wystawieniem ( aż procedura zwrotu prowizji się zakończy), kiedyś jeszcze wierzyłam w teksty typu zapłacę za 2-3 tygodnie bo wtedy dostanę pieniądze. I tak zostałam z kurtką zimową z ubiegłego sezonu, która sprzedała się 3 razy 2 razy na licytacji i raz kup teraz. Teraz skończyłam sprzedaż letnich ubranek - o dziwo było lepiej z płaceniem , ale oczywiście nie idealnie - jak zwykle kolejne kłamstwa - " nie mogę zapłacić , bo mam straszne problemy finansowe - straciłam pracę". Z ciekawości po zwrocie prowizji weszłam na konto biednej Pani , a tam sporo komentarzy za nowe zakupy w tym za taką samą rzecz jak wylicytowała u mnie - po prostu na innej aukcji kupiła 2 zł taniej.
      Niestety jest to nagminnie zjawisko i z tego co widzę nie tylko ja mam problemy z szaleństwem zakupowym - wysoka licytacja - w konsekwencji brak wpłaty, ostatnio przeglądając aukcje natrafiłam na ciekawą stronę " o mnie" oto fragment:
      Witam !
      * termin zapłaty wg regulaminu allegro - max do 7 dni od daty wygrania aukcji,
      NIE MA MOŻLIWOSCI PRZEDŁUZENIA TEGO TERMINU !!
      Nakupicie Państwo ubranek a później prosicie mnie o WYROZUMIAŁOŚĆ bo nie macie środków aby za nie zapłacic = moja cierpliwość została nadszarpnięta dawno temu takimi tekstami poniewaz zdarzają się one notorycznie
      Prosze realnie planowac swoje wydatki a mnie nie wciągac w swoje sprawy finansowe!!!
      Jeśli nie mozecie sobie Państwo pozwolic finansowo na zakup, nie mozecie zapłacic w terminie proszę o rezygnacje z zakupu - mam serdecznie dosc przypominania się o wplaty lub oczekiwania miesiącami na nie !!!!!!
      Po to odsprzedaję ubranka za małe aby od razu inwestować w większe a niestety w sklepach nie pozwalają mi wynosić ubranek za darmo z obietnicą zapłaty za 2-3 tygodnie!!!!!!!!!!
      Zakup = wpłata bez względu na Państwa tłumaczenia!!!!!
      Nie przypominam wam o waszych zakupach, nie bede dopraszac się o zapłatę za to co sami Państwo dobrowolnie wylicytowaliscie - od razu wniosek o zwrot prowizji, czarna lista, negatywny komentarz !!!!!!!" koniec cytatu
      • atena12345 Re: Ostrzeżenia Allegro-jak w praktyce? 03.03.15, 11:51
        pięknie, tyle że autorka wątku chciała zapłacić za rzecz tongue_out
        • 08maja Re: Ostrzeżenia Allegro-jak w praktyce? 03.03.15, 11:58
          To czemu tego nie zrobiła, przecież wystarczy kliknąć płacę...
          • atena12345 Re: Ostrzeżenia Allegro-jak w praktyce? 03.03.15, 12:00
            08maja napisał(a):

            > To czemu tego nie zrobiła, przecież wystarczy kliknąć płacę...

            przeczytaj post startowy jeszcze raz, to może zrozumiesz
            • 08maja Re: Ostrzeżenia Allegro-jak w praktyce? 03.03.15, 12:14
              Napisała że chętnie zapłaci, ale niech nie wysyłają, na co dostała odpowiedź, że nie ma problemu . A skoro sprzedający wystąpił o zwrot prowizji i ją uzyskał tzn. że zapłacić tylko "chętnie chciała" - a tego nie zrobiła. Z tego co mi widomo żaden sprzedający nie ma możliwości " zabronić " komuś za zapłacić towar, może tylko wpłaty nie przyjąć - czyli zwrócić kupującemu, a wtedy nikt nie dostanie ostrzeżenia
              • afroddytta Re: Ostrzeżenia Allegro-jak w praktyce? 03.03.15, 12:56
                > Napisała że chętnie zapłaci, ale niech nie wysyłają, na co dostała odpowiedź, ż
                > e nie ma problemu
                to nie jest cytat, dokładnie dostałam odpowiedz, "ok, rozumiem" co bez potwierdzenia danych do wpłaty uznałam, ze dot. pierwszej opcji.

                Wpłaty nie zrobiłam, bo w opcji płatności PayU nie było możliwości zapłacenia wyłącznie tych 1,4 zł, były do wybrania tylko opcje z doliczoną kwotą przesyłki (jak byłaby taka możliwość to nie byłoby tematu).
    • afroddytta Moje zakończenie 03.03.15, 13:04
      Zapłaciłam całą sumę tzn. wraz z kosztem wysyłki, poinformuję sprzedawcę o tym fakcie (nie zamierzam wchodzić w jakiekolwiek rozmowy już) i napiszę potem do Allegro o anulowanie ostrzeżenia.

      To był mój pierwszy błąd/przypadek zakupu, nigdy też nie zdarzyło mi się nie wywiązać z umowy natychmiast. Mam nadzieję, że już żadnej wpadki nie zaliczę wink
      • afroddytta Re: Moje zakończenie 04.03.15, 21:55
        Dziś wysłali mi przesyłkę z dopiskiem w mailu, że polecają się na przyszłość...

        To co, teraz zwrocik i oświadczenie o odstąpieniu od umowy big_grin big_grin big_grin
    • nik_itam Re: Ostrzeżenia Allegro-jak w praktyce? 03.03.15, 21:06
      Niedawno miałam podobną sytuację, pytałam o ostrzeżeniu tutaj na forum. Też była to pomyłka, nie moja ale ja odkrecalam sytuację. Skończyło się tak, że zaproponowalam pokrycie prowizji sprzedajacym (2). Pierwszy odpisał, że nie stosują takich praktyk i koniec sprawy. A drugi podał nr konta, pokrylam prowizje po czym on wystąpił o zwrot do allegro i dostaliśmy ostrzeżenie. Przelknelam ale w pierwszej chwili się wkurzylam. Trudno, szkoda nerwów i walki za 3zl.
    • falcon_eye Re: Ostrzeżenia Allegro-jak w praktyce? 03.03.15, 23:08
      Seriously? Allegro rozdaje ostrzeżenia jeżeli kupujący zrezygnuje z towaru zanim za niego zapłaci, a jeżeli zapłaci i zwróci to ostrzeżenia nie ma?

      Skoro Polskie ustawodawstwo daje prawo kupującemu żeby się po prostu rozmyślił, to co za różnica czy rozmyśli się od razu po kliknięciu 'Kup Teraz' czy dopiero po tym jak dostanie towar do ręki? Pytam z punktu widzenia sprzedawcy. Jeżeli sprzedawca jest przedsiębiorcą, to co stoi na przeszkodzie żeby zfinalizował transakcję jako 'Zwrot towaru' nawet jeżeli do wysyłki towaru nie doszło?

      Logika podpowiada mi, że jeżeli kupujący rozmyślił się od razu po zakupie, to informując o tym sprzedawcę tylko oszczędza mu robotę polegającą na wysyłce, wystawieniu rachunku/faktury, przyjęciu zwrotu towaru, skorygowaniu faktury i zwrocie pieniędzy. Dlaczego w takiej sytuacji kupujący jest karany ostrzeżeniem, a jak odbierze towar i go zwróci to ostrzeżenia nie ma?

      Jestem w stanie uwierzyć że wysłanie towaru ze świadomością że zostanie zwrócony może opłacać się sprzedawcy pod tym względem że przez jakiś czas trzyma kasę za towar na swoim koncie. Ale przy obecnych stopach oprocentowania jest to słaby argument. No ale powiedzmy że jest to jakiś tam benefit dla sprzedawcy (przy jednoczesnym 'koszcie' obsługi całej transakcji). Może dziewczyny które prowadzą działalność handlową oświecą mnie że są konkretne korzyści?

      Ale dla Allegro? Dlaczego karają kupującego tylko dlatego że zmienił zdanie wcześniej niż później? Przecież prowizja tak czy siak będzie zwrócona. Też chodzi o to żeby przez te kilkanaście dni (czy kilka tygodni) była na ich koncie? Może rzeczywiście tak.

      Dla mnie wniosek jest jeden - w takiej sytuacji, zamiast pieniędzy, wysyłać sprzedawcy po prostu formularz zwrotu towaru.
      • agni71 Re: Ostrzeżenia Allegro-jak w praktyce? 03.03.15, 23:16
        No cóż, domyslam się, że idea za tym jest taka, żeby kupujący nie klikali bezmyslnie co popadnie, a za chwile stwierdzali, że oni sie jednak rozmyślili. Jak człowiek musi 2 x opłacic przesyłkę, to sie kilka razy zastanowi, zanim odeśle.
        • falcon_eye Re: Ostrzeżenia Allegro-jak w praktyce? 03.03.15, 23:41
          To mnie nie przekonuje. Ustawodawca zdążył już obalić tą ideę - dawno temu, pozwalając na 'zwrot bez przyczyny' i ostatnio gwarantując zwrot kosztów wysyłki.

          Ba! Tym bardziej, skoro przedsiębiorca wie że koszt wysyłki do klienta idzie mu w straty, to chyba powinien być zadowolony jeżeli klient przez natychmiastową rezygnację mu tej straty oszczędzi.

          Oczywiście możemy prowadzić filozoficzne dyskusje, że tacy klienci którzy klikają co popadnie a potem się rozmyślają to żadna atrakcja dla sprzedawcy. No ale sorry, prawo jest prawo, ty wybierasz biznes jaki prowadzisz więc z dobrodziejstwem inwentarza przyjmujesz fakt, że kupujący może się rozmyślić i może to zrobić kiedy chce.

          Mnie interesuje jaka jest ukryta przyczyna tego że
          a. sprzedawcy nie opłaca się takiej transakcji (która nie została opłacona) od razu rozliczyć jako zwrot towaru
          b. Allegro zależy na karaniu kupujących którzy nie opłacili towaru zanim się nie rozmyślili.
          • 08maja Re: Ostrzeżenia Allegro-jak w praktyce? 04.03.15, 00:04
            falcon_eye napisała:
            > a. sprzedawcy nie opłaca się takiej transakcji (która nie została opłaco
            > na) od razu rozliczyć jako zwrot towaru

            Tu się mylisz - owszem sprzedający nie płaci prowizji z tytułu sprzedaży, ale musi towar ponownie wystawić na sprzedaż - i za to ponownie zapłacić. Nikt mu nie zwróci kosztów wystawienia produktu, często również jego promowania ( to spora kwota) - bo kupujący się rozmyślił, gdyby ten koszt w przypadku "rozmyślenia się" przerzucić na kupujących - 5 razy by się zastanowili nim coś bezmyślnie klikną
            • aurinko Re: Ostrzeżenia Allegro-jak w praktyce? 04.03.15, 08:28
              Sprzedawca może dopisać sztukę do istniejącej aukcji, bardzo często firmy korzystają z opcji 30 dniowych aukcji lub do wyczerpania towaru, można bez problemu dodać tę sztukę w czasie sprzedaży, jeśli nie wystawia tej sztuki oddzielnie na nowej aukcji to tylko przy drogich towarach będzie dodana opłata, przy takiej drobnicy o jakiej pisała założycielka wątku opłata za dodanie sztuki do aukcji nie zmieni się.
              Natomiast Kupujący ma pełne prawo rozmyślić się i zapewnia mu to ustawa i w przypadku rezygnacji przed wysyłką jest to na korzyść Sprzedawcy ponieważ nie musi pakować towaru, wysyłać go, potem przyjmować zwrotu, sprawdzać stan towaru, odsyłać kasy. No chyba, że ktoś ewidentnie zarabia na przesyłce, wtedy będzie niezadowolony że mu parę zł przejdzie koło nosa.
        • aurinko Re: Ostrzeżenia Allegro-jak w praktyce? 04.03.15, 08:38
          Agni, nie 2x za przesyłkę, Sprzedawca ma obowiązek częściowo pokryć koszt wysyłki (z reguły jest tak, że Sprzedawca oddaje za towar+wysyłkę - np. w równowartości najniższej dostępnej na aukcji wysyłki, a Kupujący pokrywa koszt odesłania towaru lub odwrotnie, Kupujący płaci za wysyłkę a Sprzedający płaci za zwrot przy czym zwrot nie może być znacząco wyższy niż wysyłka (np. wysyłasz do Kupującego listem poleconym ekonomicznym za 7,50 a on Ci odsyła kurierem za 30zł i chce zwrotu 30zł). Generalnie w ustawie chodzi o to, żeby koszty te były dzielone mniej więcej po równo, aby Kupujący/Sprzedający nie ponosili kosztów wysyłki/odsyłki samodzielnie ze stratą dla tylko jednej ze stron. Akurat wczoraj rozmawiałam o tym na infolinii federacji konsumenta, bo mi Kupująca taki numer wycięła - wybrała paczkomat, odesłała towar kurierem DHL zamawianym telefonicznie za masakryczną kwotę 34zł (wybrała jeszcze jakieś ubezpieczenie) i zażądała ode mnie zwrotu za przesyłkę w moją stronę. A mogła zgłosić się do mnie przed wysyłką to zleciłabym kuriera za 13zł, pocztę za jeszcze mniej albo darmowy paczkomat. No i okazało się, że jestem ustawowo zobowiązana do zwrotu w jedną stronę przy czym w tej konkretnej sytuacji będzie to kwota 7,99 a nie 34zł.
          • agni71 Re: Ostrzeżenia Allegro-jak w praktyce? 04.03.15, 08:58
            rozumiem, ze to jakies ostatnie zmiany? Bo do tej pory to była chyba tylko wolna wola sprzedawcy (piszę ogólnie, o sklepach internetowych i o sprzedawcach-firmach na Allegro), czy zwraca pieniądze za przesyłkę zwrotną.

            Odsyłam właśnie coś do limango, mam sie domagać zwrotu kosztu przesyłki? Bo sklep w regulaminie nic na ten temat nie pisze (ani, że zwraca koszt przesyłki, ani, ze przesyłka na koszt klienta). Piszę o zwykłym zwrocie (bo cos nie pasuje lub bez podania przyczyny), a nie o reklamacji, lub zwrocie z powodu niezgodności.
            • patatajowa Re: Ostrzeżenia Allegro-jak w praktyce? 04.03.15, 09:05
              znalazłam coś takiego:
              1. Czy sklep internetowy powinien ponieść koszty przesyłki w razie odstąpienia przez klienta od umowy?
              Koszt odesłania towaru do przedsiębiorcy w sytuacji odstąpienia od umowy zawartej na odległość ponosi konsument, chyba że przedsiębiorca zgodził się go ponieść lub przed zawarciem umowy nie poinformował konsumenta o tej konieczności.
              Należy przy tym pamiętać, że konsumentowi odstępującemu od umowy, należy się nie tylko zwrot ceny towaru, ale także kosztu jego wysyłki poniesionego przy zakupie (wysyłka rzeczy od sprzedawcy do kupującego) – do wysokości odpowiadającej najtańszej opcji przesyłki dostępnej w danej ofercie. Jeżeli klient wybierze droższy środek transportu, nie otrzyma zwrotu różnicy między wartością wybranej dostawy a najtańszym sposobem transportu. Uwaga – nie należy tu uwzględniać odbioru osobistego (0 zł), gdyż nie jest to sposób dostarczenia towaru.
              (podstawa prawna: art. 32 ust 1, 33, 34 ust. 2 ustawy o prawach konsumenta)>

              rozumiem ze jesli sklep poinformował w regulaminie ze odsyłam na koszt własny to nie moge sie domagac zwrotu kasy?
              rozmumiem tez, ze jesli odsyłam czesc zamówienia to równiez nie moge domagac sie zwrotu za przesyłke?
              dobrze "rozumię" ? wink
              • patatajowa Re: Ostrzeżenia Allegro-jak w praktyce? 04.03.15, 09:08
                mam to z tej strony
                ezakupy.uokik.gov.pl/pytania-i-odpowiedzi/transport/
                wiec chyba nie jest tak do konca jak pisze aurinko-nikt sprzedawcy nie zmusza do pokrycia tych kosztów w przypadku zwrotu towaru przez kupujacego? oczywiscie w przypadku "bo mi się odwidziało".
                • patatajowa Re: Ostrzeżenia Allegro-jak w praktyce? 04.03.15, 09:11
                  przepraszam, zamotałam 2 rzeczy-zwrot kosztów dostawy a zwrot kosztów odesłania towaru.
                  oczywiscie nikt sprzedawcy nie zmusi do pokrycia kosztów odesłania towaru przez kupujacego jesl ten sie rozmyslił. a aurinko pisze ze jednak tak.?
                  • aurinko Re: Ostrzeżenia Allegro-jak w praktyce? 04.03.15, 09:15
                    Sprzedawca powinien podzielić się kosztami transportu z Kupującym. Czy zrobi to pokrywając koszt wysyłki czy odesłania to jest kwestia uzgodnienia z Kupującym. Nie napisałam, że Sprzedający musi pokryć koszty dwustronne.
                    • aurinko Re: Ostrzeżenia Allegro-jak w praktyce? 04.03.15, 09:17
                      Zresztą podkreślone zdanie wskazuje na to, że strony mogą to uzgodnić
                      Koszt odesłania towaru do przedsiębiorcy w sytuacji odstąpienia od umowy zawartej na odległość ponosi konsument, chyba że przedsiębiorca zgodził się go ponieść lub przed zawarciem umowy nie poinformował konsumenta o tej konieczności.
                    • patatajowa Re: Ostrzeżenia Allegro-jak w praktyce? 04.03.15, 09:20
                      aurinko napisała:

                      > Sprzedawca powinien podzielić się kosztami transportu z Kupującym. Czy zrobi to pokrywając koszt wysyłki czy odesłania to jest kwestia uzgodnienia z Kupującym>

                      ok, gdzie jest mowa w tej ustawie o dzieleniu się? sprzedawca przeciez nie musi pokrywac kosztów dostawy.
                      wg tej ustawy nie musi równiez pokrywac kosztów odesłania towaru przez kupujacego jesli kupujacy został wczesniej poinformowany ze odsyła na koszt własny.
                      • aurinko Re: Ostrzeżenia Allegro-jak w praktyce? 04.03.15, 09:24
                        Zadzwoń do federacji konsumenta, doprecyzują ci, bo mnie - szczerze mówiąc - nie chce się pisać ciągle tego samego dla kogoś, kto czyta wybiórczo.
                      • aurinko Re: Ostrzeżenia Allegro-jak w praktyce? 04.03.15, 09:32
                        patatajowa napisała:

                        > aurinko napisała:
                        >
                        > > Sprzedawca powinien podzielić się kosztami transportu z Kupującym. Czy zr
                        > obi to pokrywając koszt wysyłki czy odesłania to jest kwestia uzgodnienia z Kup
                        > ującym>
                        >
                        > ok, gdzie jest mowa w tej ustawie o dzieleniu się?

                        Napisałam, że sprzedawca powinien się podzielić kosztami transportu z kupującym, a nie że ustawa mówi dokładnie tymi słowami. Skoro sprzedawca ma obowiązek zwrócić koszt wysyłki do kupującego, a kupujący pokrywa koszt odesłania to nie jest to podział na zasadzie "ty płacisz jedno a ja drugie"?
                        W federacji poinformowano mnie, że w założeniu ustawy chodzi o to, aby nie było sytuacji kiedy jedna ze stron jest rażąco poszkodowana w ponoszeniu kosztów transportu - stąd mowa np. o zwrocie wg ceny najniższej dostępnej opcji wysyłki i dobrowolności pokrywania kosztów odsyłki przez Sprzedawcę.

                        sprzedawca przeciez nie musi
                        > pokrywac kosztów dostawy.

                        Musi.
                        Sama wklejałaś linka z tekstem:
                        "konsumentowi odstępującemu od umowy, należy się nie tylko zwrot ceny towaru, ale także kosztu jego wysyłki poniesionego przy zakupie (wysyłka rzeczy od sprzedawcy do kupującego) – do wysokości odpowiadającej najtańszej opcji przesyłki dostępnej w danej ofercie"

                        > wg tej ustawy nie musi równiez pokrywac kosztów odesłania towaru przez kupujace
                        > go jesli kupujacy został wczesniej poinformowany ze odsyła na koszt własny.

                        Nie musi, ale może ustalić inaczej.

                        "Koszt odesłania towaru do przedsiębiorcy w sytuacji odstąpienia od umowy zawartej na odległość ponosi konsument, chyba że przedsiębiorca zgodził się go ponieść".
                  • patatajowa Re: Ostrzeżenia Allegro-jak w praktyce? 04.03.15, 09:16
                    aurinko śmiem twierdzic ze nie masz jednak racji z tym pokrywaniem kosztów odesłania przez siebie wink
                    kupuje rzecz na aukcji za 100 zł ,mam do wyboru przesyłke za 10,15 i pobraniowa za 20 zł.wybieram ta za 20 zł. rozmyslam sie,odsyłam rzecz lotniczym poleconym za 125 zł wink
                    wg ustawy sprzedawca jest zobowiazany do zwrotu dla mnie 110 zł tylko.
                    przy załozeniu ze miał info w regulaminie o tym ze koszt odsyłki ponosi kupujacy .
                    tak??? czy nie ???
                    • aurinko Re: Ostrzeżenia Allegro-jak w praktyce? 04.03.15, 09:18
                      Ale Ty w ogóle czytasz co ja piszę czy zgadujesz?
                    • aurinko Re: Ostrzeżenia Allegro-jak w praktyce? 04.03.15, 09:23
                      Przeczytaj jeszcze raz co napisałam na samym początku:
                      "Sprzedawca ma obowiązek częściowo pokryć koszt wysyłki (z reguły jest tak, że Sprzedawca oddaje za towar+wysyłkę - np. w równowartości najniższej dostępnej na aukcji wysyłki,"
                      to jest w pierwszej kolejności, inne opcje Sprzedawca może ustalić dobrowolnie, np. może pokrywać koszt zwrotu, dajmy na to jak z paczkomatem - w kwocie 7,99 jest bezpłatny zwrot, jeśli Kupujący jest chętny nadać w paczkomacie (i jeśli kupując wybrał paczkomat) to dlaczego mam mu zabronić skorzystać z opcji bezpłatnego zwrotu? Sposób odsyłki i ponoszenie kosztów odesłania ustawa pozostawia do wyboru - na zasadzie dobrowolności.
                      • patatajowa Re: Ostrzeżenia Allegro-jak w praktyce? 04.03.15, 09:35
                        aurinko napisała:

                        > Przeczytaj jeszcze raz co napisałam na samym początku:
                        > "Sprzedawca ma obowiązek częściowo pokryć koszt wysyłki (z reguły jest tak, że Sprzedawca oddaje za towar+wysyłkę - np. w równowartości najniższej dostępnej na aukcji wysyłki,">
                        problem (dla mnie) w tym ze wyrazasz sie nieprecyzyjnie bo to nie jest z reguły tylko obowiazkowe wink
                        > inne opcje Sprzedawca może ustalić dobrowolnie, np. może pokrywać koszt zwrotu, >
                        ale nie musi, nikt(ustawa) go do tego nie zmusza,a tak by wynikało z twojego pierszego postu ze zostałaś zmuszona do zwrotu tej Pani 34 zł za kuriera. jeśli pokrywasz koszty zwrotu do siebie to punkt dla ciebie jako sprzedawcy,ale jesli miałabys takie info ze "zwrot na koszt kupujacego" to tak jak pisałam wczesniej-nie miałabys obowiazku zwrócic nawet 125 zł za polecony lotniczy wink
                        • aurinko Re: Ostrzeżenia Allegro-jak w praktyce? 04.03.15, 09:40
                          patatajowa napisała:

                          > ale nie musi, nikt(ustawa) go do tego nie zmusza,a tak by wynikało z twojego pi
                          > erszego postu ze zostałaś zmuszona do zwrotu tej Pani 34 zł za kuriera. jeśli p
                          > okrywasz koszty zwrotu do siebie to punkt dla ciebie jako sprzedawcy,ale jesli
                          > miałabys takie info ze "zwrot na koszt kupujacego" to tak jak pisałam wczesniej
                          > -nie miałabys obowiazku zwrócic nawet 125 zł za polecony lotniczy wink

                          Sorry ale piszesz bzdury. Nie zostałam zmuszona do zwrotu 34zł za kuriera, i niczego takiego nie napisałam. Napisałam, że Kupująca zażądała zwrotu , nie napisałam nigdzie że mam/miałam obowiązek jej oddać ten koszt kuriera i nie napisałam, że zostałam do tego zmuszona. I jeszcze na końcu w tym samym poście napisałam:
                          "No i okazało się, że jestem ustawowo zobowiązana do zwrotu w jedną stronę przy czym w tej konkretnej sytuacji będzie to kwota 7,99 a nie 34zł."
                          Po raz kolejny potwierdziło się, że czytasz wybiórczo, byle jak i nadinterpretujesz czyjeś słowa.
                          • patatajowa Re: Ostrzeżenia Allegro-jak w praktyce? 04.03.15, 09:47
                            aurinko to tylko mnie upewnij czy sama sobie dobrze wytłumaczyłam działanie tej ustawy na swoim własnym przykladzie? smile

                            "kupuje rzecz na aukcji za 100 zł ,mam do wyboru przesyłke za 10,15 i pobraniowa za 20 zł.wybieram ta za 20 zł. rozmyslam sie,odsyłam rzecz lotniczym poleconym za 125 zł wink
                            wg ustawy sprzedawca jest zobowiazany do zwrotu dla mnie 110 zł tylko.
                            przy załozeniu ze miał info w regulaminie o tym ze koszt odsyłki ponosi kupujacy .
                            tak??? czy nie ??? "
                            • aurinko Re: Ostrzeżenia Allegro-jak w praktyce? 04.03.15, 09:48
                              Cofnij się do mojej pierwszej wypowiedzi kierowanej do Agni, w ostatnich zdaniach masz odpowiedź. Potrafisz czytać? Tak czy nie?
                            • aurinko Re: Ostrzeżenia Allegro-jak w praktyce? 04.03.15, 09:51
                              No dobra, napiszę Ci.
                              Odpowiedź brzmi "nie".
                              Poszukaj teraz, gdzie popełniłaś błąd tongue_out
            • aurinko Re: Ostrzeżenia Allegro-jak w praktyce? 04.03.15, 09:07
              Jest nowa, która weszła w życie 25 grudnia 2014 - ustawa o prawach konsumenta z dnia 30 maja 2014 r. (Dz.U. 2014 r. poz. 827 ze zm.)

              Tu jest fajnie to porównane ze starą ustawą:
              prokonsumencki.pl/blog/zwrot-towaru-zakupionego-przez-internet-przez-konsumenta-nowa-ustawa-konsumencka/
              Sprzedawca ma obowiązek niezwłocznie, nie później niż w terminie 14 dni kalendarzowych od dnia otrzymania oświadczenia konsumenta o odstąpieniu od umowy, zwrócić konsumentowi wszystkie dokonane przez niego płatności, w tym koszty dostawy Produktu (z wyjątkiem dodatkowych kosztów wynikających z wybranego przez Klienta sposobu dostawy innego niż najtańszy zwykły sposób dostawy dostępny w Sklepie Internetowym).
              Jeżeli Sprzedawca nie zaproponował, że sam odbierze Produkt od konsumenta, może wstrzymać się ze zwrotem płatności otrzymanych od konsumenta do chwili otrzymania Produktu z powrotem lub dostarczenia przez konsumenta dowodu jego odesłania, w zależności od tego, które zdarzenie nastąpi wcześniej.
              • agni71 Re: Ostrzeżenia Allegro-jak w praktyce? 04.03.15, 09:42
                Tak się jeszcze zastanawiam, w regulaminie limango nie widze nigdzie info o tym, kto ponosi koszt odesłania towaru. Czyżbym miała prawo domagac się zwrotu kosztu odesłania, w świetle tego:

                "Konsument ponosi bezpośrednie koszty zwrotu Produktu (czyli koszt odesłania Produktu do Sprzedawcy), chyba że Sprzedawca zgodził się je ponieść lub nie poinformował konsumenta o konieczności poniesienia tych kosztów."

                No i generalnie, to nie widzę, by sprzedawca poinformował mnie o konieczności poniesienia tych kosztów, gdy w regulaminie napisane jest:

                "Jak dokonać zwrotu?

                Jeśli towar nie spełnia Twoich oczekiwań możesz go zwrócić w przeciągu 30 dni od dnia otrzymania przesyłki za wyjątkiem towarów wymienionych w punkcie 15.6 regulaminu. W przypadku akcji promocyjnych termin ten może zostać wydłużony. Abyś mógł szybciej odzyskać zapłaconą kwotę prosimy Cię o zgłoszenie zwrotu na stronie www.limango.pl pod zakładką "Moje Konto/Moje zamówienia". Tu również masz możliwość wglądu do swojego rachunku oraz wydrukowania go.
                To bardzo proste:
                1. Wybierz zamówienie i naciśnij przycisk „Szczegóły”.
                2. Wybierz przycisk „Chcę dokonać zwrotu”
                3. Zaznacz artykuł i podaj powód, dla którego chcesz go odesłać.
                4. Otrzymasz formularz zwrotu oraz etykietę do wydrukowania.
                5. Naklej etykietę na paczkę i wyślij ją pocztą lub kurierem

                Przesyłkę należy wysłać na adres: Limango Polska Sp. z o.o. , c/o Rhenus Logistics S.A., Łazienica, ul. Prosta 16, 72-100 Goleniów

                Po otrzymaniu przesyłki i skontrolowaniu odesłanego towaru, zwrócimy Ci należną kwotę. Prosimy o zachowanie dowodu nadania paczki do czasu zwrotu pieniędzy."

                Co myślicie?
                • aurinko Re: Ostrzeżenia Allegro-jak w praktyce? 04.03.15, 09:45
                  A ta etykieta na pocztę/kuriera jest oznakowana jako bezpłatna czy musisz zapłacić za nadanie przesyłki z ich etykietą? Czy w momencie wybrania opcji "chcę dokonać zwrotu" lub w dalszych czynnościach nie ma nigdzie jakiegoś regulaminu do przeczytania?
                  • agni71 Re: Ostrzeżenia Allegro-jak w praktyce? 04.03.15, 09:55
                    w regulaminie na stronie sklepu jest tylko "odeslij paczkę PP lub kurierem", na etykiecie nie ma info, że przesyłka opłacona.

                    Teraz wczytałam się jeszcze w formularz zwrotu, który wydrukowałam razem z etykietą, i tu wreszcie jest info " Koszty wysyłki i odesłania towaru nie podlegają zwrotowi"

                    Trochę to chyba niezgodne z przepisami, bo sklep chyba powinien zwracać albo koszt przesyłki do klienta, albo odesłania przez klienta do sklepu? Po drugie, w regulaminie sklepu, do ktorego mam dostęp przed złożeniem zamówienia nie ma tej informacji. Można się o tym dowiedzieć, dopiero kiedy zgłosi się chęć odstąpienia od umowy, a limango da link do wydrukowania formularza zwrotu i etykietę na paczkę. Czyli przed zakupem nie mam pełnej informacji nt zwrotów.

                    Dobra, nie będę pieniaczyć i odeślę na swój koszt, ale chyba napiszę do nich, niech sprecyzują zasady na stronie w regulaminie.
                • aurinko Re: Ostrzeżenia Allegro-jak w praktyce? 04.03.15, 09:49
                  agni71 napisała:

                  > Tak się jeszcze zastanawiam, w regulaminie limango nie widze nigdzie info o tym
                  > , kto ponosi koszt odesłania towaru.

                  Jest info na Limango:

                  Czy w związku ze zwrotem produktów powstają dodatkowe koszty?

                  Tak. Opłata za odesłanie zamówienia lub jego części spoczywa na Tobie. Możesz skorzystać z usług DPD, Poczty Polskiej lub innej firmy kurierskiej.
                  • agni71 Re: Ostrzeżenia Allegro-jak w praktyce? 04.03.15, 09:56
                    ach, pewnie ukryte w jakimś FAQ?
                    • aurinko Re: Ostrzeżenia Allegro-jak w praktyce? 04.03.15, 09:58
                      Tak, www.limango.pl/info/strefa-klienta/faq/
                      "PYTANIA O ZWROTY I REKLAMACJE".

                • patatajowa Re: Ostrzeżenia Allegro-jak w praktyce? 04.03.15, 09:51
                  agni, wyraznego i jednoznacznego sformułowania o tym ze odsyłasz produkt na koszt własny nie ma w całym regulaminie. jak dla mnie nie ma wink

                  "Prawo do zwrotu w ciągu 30 dni

                  Przy każdym zamówieniu masz prawo do zwrotu towaru w ciągu 30 dni po otrzymaniu przesyłki. W tym czasie możesz odesłać do limango pojedyncze artykuły lub całe zamówienie. Zwracamy koszty zakupu odesłanych artykułów w ciągu 14 dni. Dalsze szczegóły znajdziesz tutaj."
                  chyba ze jest powyzej ? wink
                  • patatajowa Re: Ostrzeżenia Allegro-jak w praktyce? 04.03.15, 09:54
                    niestety jest jednoznacznie wink
                    15.12. Konsument ponosi tylko bezpośrednie koszty zwrotu Produktów, chyba że Limango w ramach odrębnych warunków promocji określonych w regulaminie promocji zgodzi się ponieść takie koszty.
    • afroddytta A co myślicie... 06.03.15, 14:22
      Tak czytając dyskusję która się rozpętała, zaczęłam się zastanawiać jak byłoby w sytuacji w której zamiast pisać do kupującej maila z moimi 'propozycjami' (co przez kilku forumowiczów zostało uznane za oszukiwanie i łamanie regulaminu Allegro), wysłała maila z informacją że zwracam zakupiony towar i treścią oświadczenia o odstąpieniu od umowy. Jak wtedy by się zachował sprzedający, jak musiałby się zachować???

      Kolejna sprawa co by było jakbym już zapłaciła (całą kwotę z przesyłką, bo np. zakładam, że nie znam nr konta a przez payU nie mogę zrezygnować z kosztów przesyłki)-czy wtedy sprzedający by się zreflektował że to bez sensu to wysyłać? Czy musiałby to faktycznie wysłać aby dopełnić formalności itd.?

      Ciekawa jestem czy jest jakaś jedynie słuszna prawnie droga.
      Moja sprawa już nieaktualna, ale faktycznie może komuś to się przydać, jak będzie w podobnej sytuacji, oczywiście przy zakupach u firmy, zakupy przez KT (zgodnie z obowiązującym prawem odstąpienia od umowy).

      Swoją drogą jak będę mieć okazję to dopytam prawników.
      • shanxi Re: A co myślicie... 06.03.15, 16:19
        Dziewczyny, ale po co ta afera? 1 ostrzeżenie to nie koniec świata, chyba, że się planuje więcej takich zakupów wink Mi też się kiedyś zdarzyła taka sytuacja, wylałam na pilota kawę i przestał działać, spanikowana kupiłam nowego na all , wszystko pięknie, aż tu stary odżył i miał się dobrze, napisałam do sprzedawcy, że jednak muszę zrezygnować z zakupu, bo stary w cudowny sposób reanimował się i zaproponowałam pokrycie kosztów prowizji. Sprzedawca był bardzo miły, powiedział, że nie muszę nic zwracać i na tym cała historia się zakończyła. Do allegro nic nie zgłaszał, więc i tak można, a ja w podziękowaniu wystawiłam mu komentarz pozytywny smile
        • afroddytta Re: A co myślicie... 06.03.15, 16:23
          Teraz to już tylko takie wyjaśnienia dla sportu i ewentualnie na przyszłość, bo jak widać można zostać zaskoczonym (nie tyle samym ostrzeżeniem co tokiem rozumowania sprzedawcy).
Inne wątki na temat:
Pełna wersja