ivaz
18.04.15, 17:53
Wczoraj odebrałam wyniki testów alergicznych mojej córki (6L) i padłam, z testów wynika że młoda ma ogromną alergię na roztocza, (jest w najwyższej klasie alergicznej), chociaż nie ma dużych objawów, czasami pociąga nosem wieczorem w łóżku, prawie w ogóle nie choruję, tzn jeszcze nigdy nie chorowała na choroby górnych dróg oddechowych, poza 7 dniowym katarem. Czasami ma delikatną, nieswędzącą wysypkę. W sumie gdyby nie laryngolog, który stwierdził, że młoda ma alergiczną śluzówkę i warto jej zrobić testy do tej pory żyłabym w błogiej nieświadomości, że nie mamy problemu z alergią a tu taka niemiła niespodzianka.
W związku z tym muszę trochę przeorganizować dom. Poczytałam co nieco na ten temat i ponoć najlepsze efekty aby nie pogłębiać alergii daje profilaktyka czyli zminimalizowanie kurzu w domu. Wszyscy radzą, żeby zainwestować w odkurzacz z filtrem HEPA, ale jest tyle tego na rynku, że nie wiem co wybrać. Czy warto inwestować w drogi odkurzacz np Dyson? czy wybrać coś tańszego. Uprzedzam że na Rainbowa mnie nie stać.