Jestem wściekła, co robić? Nieuczciwy szewc.

09.06.15, 19:31
Jest na naszym osiedlu punkt przyjmowania butów do naprawy, które są dalej przekazywane do szewca. Oddałam buty do delikatnego podklejenia wkładki. Buty ubrane raz przez 1h w idealnym stanie, lakier nigdzie nienaruszony. Przy odbiorze okazało się że buty są obklejone klejem, czarne rysy na lakierze oraz zdarty lakier na przedzie buta, tak jakby był przyciskany w imadle. Odmówiłam przyjęcia butów. Pani w punkcie umywa ręce, bo jest tylko punktem przyjmowania- jak to określiła i odesłała buty do szewca. Owy Pan do mnie dzwoni i mówi że on tu nic nie widzi, że ja sobie sama je zniszczyłam nosząc je, buty były oddane używane…a klej to on zmył i nic więcej nie widzi,na moje prośby o spisanie protokołu reklamacyjnego, zaśmiał się jaki protokół na co i na jaką usługę? Na moja prośbę aby podał mi swoje imię i nazwisko stwierdził że nie poda, a jak chce to mogę iść do Sądu Konsumenckiego. Może bym to odpuściła ale buty były drogie, w idealnym stanie, całe ze skóry. Po prostu mną zatrzęsło. Na razie buty sa u Pana, za usługę nie zapłaciłam, i nie wiem co robić. Czy je odebrać i zapłacić. Czy zgłosić to gdzieś. Poradźcie co robić w takiej sytuacji?
    • patatajowa Re: Jestem wściekła, co robić? Nieuczciwy szewc. 09.06.15, 19:45
      przy założeniu zze szewc nie naprawia "na lewo" tylko jest przedsiębiorcą mozesz za pośrednicwtwem rzecznika czy federacji konsumentów wniesc sprawe do SPSK.
      tam ci powiedza co i jak.
      • patatajowa Re: Jestem wściekła, co robić? Nieuczciwy szewc. 09.06.15, 19:46
        no i przede wszystkim na poczatek wziac od pani z punku dane zakładu gdzie buty były naprawiane.
    • olesia301 Re: Jestem wściekła, co robić? Nieuczciwy szewc. 09.06.15, 19:51
      o ja pierdzielę, też bym się wkurzyła.
      może faktycznie weź dane od tej pani, postrasz tym sądem, a co. Może się facet przestraszy
      Ja kiedyś przestraszyłam jednych, co plytek nie dosyłali, od razu doszly wink
    • iberka Re: Jestem wściekła, co robić? Nieuczciwy szewc. 09.06.15, 20:47
      Cóż, niech się Pan nie oburza, bo skoro jest jak piszesz to powinien naprawić szkodę. Nie może zostać anonimowy, bo jeśli pracuje na czarno to zrobi problem sobie i osobie, która z nim współpracuje przyjmując obuwie.
      Weź dane, napisz oficjalne pismo reklamacyjne z wszystkie swoimi danymi, jego danymi, opisem usterki i oddaj tam gdzie buty + drugą kopię prześlij poleconym. Jeśli będzie próbował być sprytniejszym " od Boga" to nie odbierze listu,ale to niczego nie zmienia , bo list polecony nawet nieodebrany w termie 14 dni, uznaje się za doręczony.
      Koniecznie napisz czego żądasz, możesz wziąć przykładowy formularz reklamacyjny z sieci. Zwróć uwagę aby był tam termin 14 dni ustosunkowania się do Twojej reklamacji. Jeśli listu nie odbierze, nie da Ci odp w tych 14 dniach to reklamacja zostaje uznana i możesz żądać wykonania tego co opisałaś w reklamacji.
      Jeśli buty są warte sporo to wartość wpisz do protokołu reklamacyjnego. Możesz je odebrać i zanieść do rzeczoznawcy, taka usługa to koszt ok 100 pln, ale wtedy do reklamacji dołączasz oświadczenie niezależnego rzeczoznawcy.

      Wiem, sporo tego, ale wybierz co chcesz zrobić i zdecyduj czy masz siłę, bo z opisu wynika, że Pan nie przyzna się " bez bicia" wink
    • silje78 Re: Jestem wściekła, co robić? Nieuczciwy szewc. 09.06.15, 21:10
      Wszystko zalezy co bylo wpisane w protokole przyjecia butow. Jesli stan butow nie byl opisany to nie bardzo masz jak to ugryzc. Sprobuj skontaktowac sie z kims z biura ochrony konsumenta. Oni Ci doradza czy wystarczy np swiadek w tej sytuacji. Wg mnie marne szanse jesl stan butow nie byl dokladnie opisany.
    • erty02 Re: Jestem wściekła, co robić? Nieuczciwy szewc. 09.06.15, 21:12
      a czy to nie jest tak, że punkt pośredniczący odpowiada za przyjęcie reklamacji i to u nich powinna być złożona? przecież u nich buty były pozostawione i tu miały być odebrane

      oni zlecają podwykonawstwo, ale sami zawierają umowę z klientem, klient nie musi wiedzieć dokąd buty pojechały i kto je naprawiał
      a gdyby buty zaginęły, też umyliby ręce???

      masz od nich jakiś kwitek na odbiór? tam powinny być dane punktu z którym tak naprawdę zawarłaś umowę na usługę

      ja bym składała reklamację w punkcie pośredniczącym i dodatkowo wspomniała, że to im powinno zależeć na pozytywnym rozpatrzeniu sprawy, bo to ich podwykonawca zawalił sprawę a Ty zawarłaś umowę z nimi a nie z szewcem
      • patatajowa Re: Jestem wściekła, co robić? Nieuczciwy szewc. 09.06.15, 21:27
        bes sęsu...
        to tak jak z punktem pralniczym gdzie tylko zostawiasz i odbierasz ubrania,przeciez oni tej usługi nie wykonują... składanie reklamacji w punkcie mija sie z celem jeśli ma sie adres szewca.
        • erty02 Re: Jestem wściekła, co robić? Nieuczciwy szewc. 09.06.15, 21:40
          no nie wiem, wg mnie kluczowe są dane na kwitku potwierdzającym pozostawienie butów do naprawy, np. pieczątka firmowa na tym kwitku
          • patatajowa Re: Jestem wściekła, co robić? Nieuczciwy szewc. 09.06.15, 21:52
            Kluczowy to je
            est rachunek ☺
            • erty02 Re: Jestem wściekła, co robić? Nieuczciwy szewc. 09.06.15, 22:02
              juz o takim przypadku było na forum
              prawnik miał wątpliwości z kim zawarto umowę, detale będą kluczowe:
              forum.gazeta.pl/forum/w,807,86905085,87120774,Re_Szewc_zniszczyl_buty.html
            • erty02 Re: Jestem wściekła, co robić? Nieuczciwy szewc. 09.06.15, 22:10
              patatajowa napisała:

              > Kluczowy to je
              > est rachunek ☺

              czyli kto wystawia paragony za naprawę butów
              święta racja smile tym tropem należy iść
              • alexa12 Re: Jestem wściekła, co robić? Nieuczciwy szewc. 10.06.15, 09:09
                jedyną rzeczą jaką posiadam to rachunek odbioru butów w punkcie przyjęcia. Jest tam niby pieczątka i napisane tylko: Naprawa obuwia ulica i miasto.Wiem że gdy chciałam odebrać buty to w kartonie był paragon za usługę. Na razie buty są u szewca wraz z paragonem.
    • olesia301 Re: Jestem wściekła, co robić? Nieuczciwy szewc. 14.06.15, 21:11
      i jak się sprawa rozwiązała? Coś załatwiłaś?
Pełna wersja