manala
28.11.17, 23:53
Dziecko mi dziś doniosło, że wybierali w klasie 'miss' i 'mistera'...no hmm jakiś konkurs szkolny...ok
Za chwilę jednak pada stwierdzenie, że będą wybierać co miesiąc...Po chwili dociekania wiem już, że nie uroda jest tu kryterium...tylko dobre zachowanie...
Tz. założenie jest takie, że 'miss' i 'mister' to najlepiej zachowujące się dzieci w klasie. Dzieci głosują na siebie i liczba głosów decyduje o przyznaniu zaszczytnego tytułu. (Dzieci lat 9).
W praktyce wyglądało to jednak bardziej jak plebiscyt popularości - lubienia/nielubienia i z zachowaniem nic wspólnego nie miało. Dziwaczna praktyka jak dla mnie. Raz to jeszcze bym zrozumiała - Pani chce się zorientować w klasowych układach...ale tak co miesiąc? Co sądzi ematka? ; )