natalek79
03.12.17, 21:44
Wrrr...córka chciała jakąś drobnicę na mikołajki, o której marzy koleżanka a której nie znalazła stacjonarnie. Wybrałam Inpost, bo z paczkomatu to choćby o północy odbiorę w drodze do-z pracy... Niestety pracuję ostatnio tak nieprzewidywalnie, że nie jestem w stanie określić czy danego dnia będę mogła o "normalnej" porze w domu czy z poczty odebrać czy nie. I co? I Inpost ma to gdzieś, bo przesyłkę z powodu przeładowanego paczkomatu zostawia w jakimś biurze ubezpieczeń będącym ich punktem, które pracuje w godz.9.00 - 17.00, co mnie zupełnie nie urządza. W dodatku zupełnie mi nie po drodze i w miejscu, gdzie auta nie ma gdzie zaparkować. I jeszcze śmie w sms-ie przypominać za ile godzin wróci przesyłka do oddziału poza moim miastem. Jak tak można traktować klienta??? Tak się pożaliłam... ech