beverlyja90210
06.02.18, 15:06
Kupiłam w zeszłym tygodniu lalkę na allegro. Lalka została wysłana w tym samym dniu w którym ja kupiła za posrednictwem Poczty Polskiej(priorytet) było to tydzień temu. Do dzis przesyłki nie dostałam po sprawdzeniu numeru nadania przesyłka utkneła gdzieś na poczcie. Sprzedajacy napisał mi ze on nie odpowiada za poczte ze reklamacje moze zgłosic po 14 dniach itp. Ja to rozumiem ale ja zapłaciłam za coś czego nie nie dostalam i jestem na przegranej pozycji? Bez towaru bez kasy bez prezentu

Co moge zrobić? Sprzedajacy "umywa' raczki wine zwala na poczte ale co mnie to własciwie ma obchodzić? Ja kupiłam towar u nich nie na poczcie. Zła jestem jak diabli