Ubranka z Lidla.

16.02.18, 09:48
Kupujecie? Warto? Chodzi mi o te dla najmłodszych. Ceny bardzo atrakcyjne ale może to jednorazówki? A jak ich buciki?
    • szmytka1 Re: Ubranka z Lidla. 16.02.18, 10:03
      z ubrań kupuje piżamy, spodnie od nich wypadają długie, spodnie dresowe, wąskie, długie, skarpety z dużą zawartością bawełny. Te 3 rzeczy polecam. Z innymi nie mam doświadczeń, buty kupiłam raz, ale z 7 lat temu i były badziewne. Czesto jak je macam w koszach to wydaja mi się jakies sztuczne i sztywne.
    • karmamaj Re: Ubranka z Lidla. 16.02.18, 11:15
      Moje dzieci mają sporo ubrań z Lidla. Przetestowałam od rozmiaru około 62 do 140. Jak dla mnie bez zarzutów. Nic się nie odkształca po praniu, nie farbuje. Bardzo lubię ich spodnie dresowe. Syn uwielbia "jeżdżenie" na kolanach i Lidlowskie dresy wytrzymują najdłużej. Buty kupuję u nich głównie śniegowce, są świetne. Kilka trampek też mieliśmy i służyły moim dzieciom i jeszcze poszły dalej w obieg.
      • edyta_32 Re: Ubranka z Lidla. 16.02.18, 11:20
        kupowałam do 134. piżamy rajtuzy t shirt z długim i krótkim bluzy i polary a swojego czasu to i kurtki i kombinezony i skarpety.
        Uważam ze to wszytsko jest bardzo dobrej jakosci. czesto gesto lepszej było niz h&m. aa z butów tez kupowałam tylko i wyłacznie sniegowce . nie mam zastrzezen.
    • afroddytta Re: Ubranka z Lidla. 16.02.18, 11:25
      U mnie tez ciuchy z lidla ale nie wszystkie. Przy 4 dzieci kupuje skarpety, czasami majtki, dresy praktycznie zawsze w lidlu (lubię takie jednokolorowe gładkie bez udziwnień), pidżamy czasami, bluzki z długim rękawem ale raczej większe tak od 120 bo mniejsze wydają mi sie bezkształtne i po praniu szmaty sie robią uncertain. Buty mamy te zimowe bo dzieciaki chcą w nich chodzić, inne mi sie nie podobają. Kurtek, strojow narciarskich nie kupuje bo jednak stawiam na renomowanych firm z wysokimi parametrami. Sporo spodni kupuje, ale często na przecenach, dla chudzielców wygodne szczególnie te wiązane w pasie.
    • smoczy_plomien Re: Ubranka z Lidla. 16.02.18, 13:38
      Ja do lidla mam daleko, ale czasem córki dostają coś od teściowej i jakość jest bardzo dobra.
      • edyta_32 Re: Ubranka z Lidla. 16.02.18, 13:59
        ja dodam,że odkąd kupuje "markowe" ciuchy czesto gesto w cenach takich jak Lidl, a nawet nieraz niższych to Lidl poszedł w odstawke bo np. kupione na zalando Primigi śniegowce pod kolana za 78 zł to jak "za darmo". Lepszych butów od Primigi nie mieliśmy . itp.
        • edyta_32 Re: Ubranka z Lidla. 16.02.18, 14:02
          a kurtka narciarska dla corki rozm. 146 kupiona w tym roku za 80 zł okazała sie rewelacyjna a spodnie narciarskie za 58 zł.
          Tak wiec ceny promocyjne przebiły Lidla.
          • afroddytta Re: Ubranka z Lidla. 16.02.18, 14:07
            Ja też ostatnio np. w Benettonie kupowałam spodnie poniżej 20 zł na wyprzedażach, ale to wiadomo, że co sie akurat trafi. A jak potrzebuję spodnie dresowe dla 4 dzieci po 2-3 pary dla każdego to się pierwsza rano w blokach startowych pod Lidlem ustawiam i mam z głowy tongue_out
    • emma6666 Re: Ubranka z Lidla. 16.02.18, 22:22
      Ciuchy całkiem spoko, butów bym nie chciała za darmo
    • asia_i_p Re: Ubranka z Lidla. 17.02.18, 21:39
      Kupowałam synowi te dla najmłodszych, teraz kupuję dalej Lupilu, ale dla trochę starszych. Nie są to jednorazówki, w tej chwili są dużo lepszej jakości niż 10 lat temu, kiedy córka była mała (wtedy spierały się skandalicznie). Spodnie dresowe, skarpetki, bielizna, piżamy bardzo fajne. Spodnie dresowe na gumie - świetne kroje, ale niestety za szerokie w pasie jak na potrzeby mojego syna.
      Z wad - szyją bardzo oszczędnie przy szwach i potrafi się rozjechać, trzeba zaszywać ponownie. Jak dla mnie, trochę ograniczone kolorystynie i nadruki często z serii "a jakie wzorki dają za darmo i nie trzeba płacić projektantowi". Ale jednokolorowe i pasiaste bardzo lubię. No i seria dla najmłodszych dziewczynek, ta z wiewiórkami i króliczkami takimi jednobarwnymi, jakby rysowanymi piórkiem, była śliczna.

      Bucików mało od nich próbowaliśmy. Śniegowce dla dzieci mi się sprawdzały, moje sportowe też.
Pełna wersja