Nowy Ramatti czy używany Maxi Cosi

22.10.04, 16:28
Witam,
wiem, że o tych fotelikach było już dużo. Czytałam stare posty i nadal mam
wątpliwości, a jutro muszę dokonać zakupu, bo synek nie mieści się w fotelik
0-13. Mam 2 możliwości: albo kupić nowy fotelik Ramatti za 250 zł, albo
używany Maxi Cosi Priori za 300zł (w komisie). Proszę poradźcie co zrobić?
Pozdrawiam, Ania
    • anma6 Re: Nowy Ramatti czy używany Maxi Cosi 22.10.04, 17:07
      Witam ,jestem mama 13 mc michałka ,i miałam ten sam dylemat odnośnie
      fotelika .Kupilam używany MAXI COSI PRIORI zamiast nowego Ramatti.Jest super :
      szeroki ,duży ,wysoki rozkładany i bardzo wygodny --mały nie narzeka i widze że
      nawet w kombinezonie będzie ok.Wiesz ja uważam że lepszy i bezpieczniejszy jest
      używany mercedes niż nowy maluch,pozdrawiam Ania
      • anma6 Re: Nowy Ramatti czy używany Maxi Cosi 23.10.04, 12:26
        witam ,jak fajnie ja mam też na imie Ania i mamy synków Michałkow.Zobaczysz że
        będziesz z tego fotelika bardzo zadowolona,na prawde jest super.I wiesz ten ma
        bardzo solidną konstrukcje a Ramatti za 250 zł ,szkoda gadać .Ja wiem że one
        wyglądają bardzo podobnie ale z czego są wykonane to już całkiem inna spraa.
        mój synek jest w nim naprawde bezpieczny.Pozdrawiam Ania ,jak kupisz to ,możesz
        napisać jak tam ,mój gg 6739744
    • 26nika Re: Nowy Ramatti czy używany Maxi Cosi 22.10.04, 20:52
      Byliśmy dziś z mężem jeszcze raz obejrzeć ten Maxi Cosi w sklepie. Posadzilismy
      małego, zapięliśmy w samochodzie i rzeczywiście jest super. Jutro jedziemy
      kupić używany (zarezerwowalismy w komisie). Dzięki za odpowiedź, bo teraz
      jestem pewna w 100%, że to dobry wybór. Mój synek też ma na imię Michałek i ma
      9m-cy.
      Pozdrowienia, Ania
    • emonik Re: Nowy Ramatti czy używany Maxi Cosi 23.10.04, 13:13
      Miałam podobny problem i kupiłam nowy Ramatti.
      Używany - nie zawsze wiesz, czy rzeczywiście jest "bezwypadkowy". Jeśli jednak
      jakiś wypadek się zdarzył w pasach powstały mikropęknięcia, niewidoczne gołym
      okiem i taki fotelik nie spełnia swojej funkcji ochronnej przy następnym
      wypadku.
      Z Ramatti jestem bardzo zadowolona. Nie uważam też żeby jego podstawa była
      niesolidna. Po prostu nie ma napinacza pasów, ale da się go pomimo to bardzo
      stabilnie umocować.
      Pozdrawiam!
      • martael Re: Nowy Ramatti czy używany Maxi Cosi 23.10.04, 14:59
        My mamy nowy Ramatti. Nie mam nic przeciwko używanym sprzętom, ale w sumie
        obejrzałam dokładnie i Ramatti i Maxi Cosi, przeczytałam wszystko wszystko to co
        było na forum o tych fotelikach i (akurat ja) wielkiej różnicy między nimi nie
        zobaczyłam. Poza ceną oczywiście. Jedyne co nie podoba mi się w Ramatti jak na
        razie to to, że nie potrafię szybko i bezproblemowo zapiąć dziecku pasów. Mąż
        robi to bez problemów, a mnie się nie udaje równo ułożyć tych blaszek i włożyć
        ich do zacisku. Nie wiem. Łapy mi latają czy jak?
        • oliwkap Re: Nowy Ramatti czy używany Maxi Cosi 25.10.04, 12:50
          podpisuje sie w 100%, no moze z wyjatkiem problemów z zapinaniem pasów, ja je
          miewam tylko czasami, gdy Oliwka sie wierci smile
    • jogaj Re: Nowy Ramatti czy używany Maxi Cosi 23.10.04, 16:11
      Ja uwazam,ze fotelik trzeba kupic nowy lub z pewnego zrodla,tzn tylko jezeli
      masz 100% pewnosci,ze nie uczestniczyl w wypadku. Na oko moze tego nie byc
      widac,a mikrouszkodzenia mogly powstac,nie tylko w pasach.
      W komisie nie kupilabym fotelika.
      Jola
    • 26nika Re: Nowy Ramatti czy używany Maxi Cosi 23.10.04, 22:08
      Cześć Dziewczyny,
      dziękuję za wszystkie uwagi. Pojechaliśmy dziś do komisu i co się okazało-
      wybrany fotelik został sprzedany. Były jeszcze 2 inne, ale one już wcześniej mi
      się nie podobały (miały zniszczone tapicerki). Finał jest taki, że kupilismy
      jednak nowy Ramatti. Mąż się zdenerwował, stwierdził, że nie będzie szukał
      kolejnego Maxi Cosi w dobrym stanie, a synek nie może dłużej podróżować w
      starym, bo się w niego ledwo mieści, o względach bezpieczeństwa nie wspomnę. W
      środę wyjeżdżamy w długą podróż, więc nie mamy czasu na poszukiwania. Ja byłam
      już przekonana do Maxi Cosi, ale przyznałam rację mężowi, że nie możemy dłużej
      zwlekać z wymianą fotelika. Michaś już dziś podróżował po W-wie w nowym i
      wyglądał na bardzo zadowolonego.
      Pozdrawiam,
      Ania
      • mysiam Re: Nowy Ramatti czy używany Maxi Cosi 24.10.04, 14:08
        Nasz syn -Michał z resztą-też jeżdzi w maxi-cosi-i on i my jesteśmy zadowoleni
        mysiam
        • anma6 Re: Nowy Ramatti czy używany Maxi Cosi 24.10.04, 18:42
          cześć ,wiecie jakoś trudno mi uwierzyć że fotelik za 250 zł jest taki sam jak
          ten za prawie 700.wiem że wyglądają tak samo ale sorry nikt mi nie powie że
          jakościowo też są TAKIE SAME ,pozdrawiam Ania
          • michalinka11 Re: Nowy Ramatti czy używany Maxi Cosi 24.10.04, 19:48
            My mamy Ramatti od roku i bardzo sobie chwalimy. Wiesz, nie zawsze cena oznacza,
            że ten tańszy fotelik jest gorszy jakościowo. Założę się, że koszt wytworzenia
            jest podobny, ale za reklamę Maxi-Cosi i co za tym idzie markę, ktos musi
            zapłacić, czyli my klienci. Poza tym to produkt importowany, więcej kosztów,
            posredników, za to też się płaci, a Ramatti jest robiony u nas, nie ma reklamy,
            więc jest tańszy. Nie zawsze droższe znaczy lepsze. Ja w każdym razie nie mam
            ochoty płacić gigantycznych sum za reklame, jak moge mieć porządny, solidny
            fotelik w dużo lepszej cenie. Ale jest to oczywiście kwestia wyboru. Fakt,
            mógłby mieć ten fotelik dodatkowo w standardzie napinacz pasów, ale w sumie jest
            bardzo stabilny. My dodatkowo mocujemy go środkowym pasem przeciagniętym za
            zagłówkiem i wtedy tak się trzyma, że nawet nie drgnie. Nasza córcia uwielbia
            swój fotelik i nawet kiedy nie jest zamontowany w samochodzie, w domu służy jej
            za fotel.

            Pozdrawiam

            Michalinka
            • pia_ Re: Nowy Ramatti czy używany Maxi Cosi 25.10.04, 10:57
              Bardzo "rozbawiła" mnie wypowiedź michalinki11 i tu przytoczę analogię na którą
              powoływała się jedna z dziewczyn: porównajcie sobie malucha i mercedesa. A jak
              będą wyglądały oba samochody po podobnych wypadkach? Jakiś czas temu miałam
              podobny dylemat, ale mi w wyborze "pomógł" wypadek samochodowy" znajomej. Na
              szczęście dziecku nic takiego się nie stało, ale komentarz policyjnego
              specjalisty był jednoznaczny: gdyby to był inny fotelik finał mógły być
              tragiczny. To mnie przekonało i zamiast kupić sobie wreszcie buty, których
              potrzebowałam, dodałam te pieniądze i kupiłam nowy fotelik Maxi-Cosi Priori XP.
              A w przypadku fotelika Ramatti i Priori mam następujące stwierdzenie dla
              michalinki11 i podobnie myślących: to, że coś na oko wygląda tak samo nie
              zawsze jest takie samo. A wątpiący mogą sobie poczytać wyniki crash testów
              sporządzonych przez niezależną, niemiecką organizację TUV.
              • anma6 Re: Nowy Ramatti czy używany Maxi Cosi 25.10.04, 12:08
                mnie rónież ROZBAWIŁA wypowiedz MICHALINKI -
      • cubus1 Re: Nowy Ramatti czy używany Maxi Cosi 25.10.04, 14:29
        Jesli chodzi o fotelik samochodowy to przepraszam ale najwazniejsze jest
        bezpieczenstwo.Moje sobie powybierac wozek pod wzgledem wygladu, koloru itp ale
        fotelik ma byc bezwzglednie BEZPIECZNY W RAZIE WYPADKU.
        Nie kupowalabym uzywanego bo nie mam sie pewnosci ze jest bezwypadkowy.
        Tutaj nie ma kompromisu.O zwrot glowy przyprawiaja mnie ludzie ktorzy sami sa
        zapieci pasami na przednim siedzeniu a z tylu dzieci chodza sobie.
Pełna wersja