wózek nowy czy używany ?

24.10.04, 14:23
Jestem w trakcie robienia rekonesansu wśród wózków dostępnych na naszym
rynku. Wybór jest ogromny, a ceny różne. Po obraniu pewnych kryteriów
zdecydowałam się na wózek Chicco Trio 2003, ale cena sklepowa jest
przerażająca. Śledzę również ceny wózków na Allegro. Zastanawiam się tylko,
czy mogę ze spokojnym sumieniem kupić wózek używany, od osoby, której nie
znam i po obcym dziecku. Proszę doradźcie mi. A może ktoś miał doświadczenia
w kupowaniu na giełdzie internetowej, bo nie wiem również na ile można zaufać
sprzedającym tam ludziom.
Pozdrawiam wszystkie mamy - obecne i przyszłe.
    • cubus1 Re: wózek nowy czy używany ? 24.10.04, 17:05
      Jeśli chodzi o Chicco to zdecydowanie polecam nowy.
      A ogólnie nigdy nie kupuj wózka nie widząc go.Używany wózek musisz dokładnie
      obejrzeć.
      Czasami można trafić naprawdę rewelacyjną okazję bo ktoś chce się pozbyć
      szybko, bez kłopotu za niewielkie pieniądzę i jeszcze wózeczek jest w super
      stanie...Ale nalezy szukać.
      Życzę powodzenia.
    • fenka Re: wózek nowy czy używany ? 24.10.04, 19:38
      Cześć,
      ja już na szczęście jestem "po" - a koncepcje zmieniały się jak w
      kalejdoskopie wink
      Wiedziałam, że wózek ma być porządny, ale nie chciałam wydać na niego dużo, na
      dodatek taki, który bedzie3 można łatwo sprzedać, jak już dziecko wyrośnie
      i zdecydowałam, że kupię wózek używany markowy zamiast polskiego nowego w
      podobnej cenie. Poprzegladałam ogłoszenia, pojeździłam po komisach, nabrałam
      ogólnego rozeznania - i wypatrzyłam na Allegro coś, co mi wpadło w oko. Okazało
      się, że jest "garażowany" całkiem niedaleko, więc pojechałam obejrzeć - w
      rzeczywistości wyglądał dużo lepiej niż na zdjęciach, model z zeszłego roku - w
      stanie idealnym. do zakończenia aukcji było 3 dni, w międzyczasie pojawiła się
      inna aukcja z modelem rok starszym i ceną wywoławczą o połowę niższą. Ponieważ
      znów miałam niedaleko - pojechałam obejrzeć. I co - KOSZMAR!!! SZOK! w
      opisie "stan bardzo dobry, uszkodzona sprężyna - nie ma wpływu na użytkowanie".
      Wózek był rozklekotany, krzywy (!), dziewczyna, która mi go pokazywała
      beztrosko opowiadała, jak to nosiła dziecko w ręku, a w wózku woziła zakupy z
      hipermarketu. Folia p/deszczowa, którą opisała jako "gratis" okazała się być w
      dwóch miejscach dziurawa - czyli śmieć. Poza tym przestraszyłam się, że się nie
      odkleję od rączki wózka, tapicerka brudna bleee...
      Współczuję komuś, kto wygrał tą licytację, bo pewnie jeszcze musiał dopłacić za
      transport tego grata. Moim zdaniem zdjęcia były zrobione dużo wcześniej, nie
      przedstawiały aktualnego stanu wózka, opis również był nadto optymistyczny.
      Poza tym wózek jest przedmiotem, który trzeba dokładnie obejrzeć, sprawdzić,
      jak się prowadzi konkretny egzemplarz.
      Mój przykład wskazuje, że można znaleźć perełkę, jak i zniszczony syf.
      Niewątpliwie trzeba być bardzo ostrożnym, tym bardziej, ze cena wywoławcza może
      nic nie oznaczać. Ewentualnie spróbuj poszukać/podzwonić w komisach - nie mają
      aż takich dużych narzutów - ok. 20%, czyli tyle, ile czasem wynoszą koszty
      przesyłki smile
      Pozdrawiam i życzę trafnego zakupu.
    • coronella Re: wózek nowy czy używany ? 24.10.04, 23:12
      ja kupilam sporo wozkow uzywanych. I raczej nie nacielam sie na jakosc.
      Stan tez byl taki, jakiego oczekiwlam.
      Dzieki temu wyprobowalam sporo bardzo fajnych wozkow za bardzo dobre pieniazki.
      Potem je sprzeawalam,nie tracac nic.
      Oczywiscie, "nowy" wozek od razu przechodzil generalne czyszczenie.
    • cubus1 Re: wózek nowy czy używany ? 25.10.04, 14:18
      no tak ale ja rozwazam sytuacje gdy ktos chce kupic jeden wozek a nie zmieniac
      go co miesiac.Sama mialam taki rok ze co miesiac zmienialam wozek bo zaden mi
      nie odpowiadal.W zasadzie to mi a nie dziecku bo dziecko tylko w jedym nie
      chcialo jezdzic.
      Prawde powiedziawszy nic na tym nie stracilam bo jesli sprzedawalam to
      sprzedawalam albo za te sama cene albo drozej.Ale ja osobiscie wolalabym kupic
      jeden porzadny wozek i miec go na dlugo a nie caly czas zajmowac sie wozkami.I
      gdyby mialby byc to jeden wozke to wolalabym aby byl on nowy.Ktos napisal ze
      woli miec uzywanego mercedesa niz nowego malucha.A moze lepiej miec nowego
      malucha z tego roku niz uzywanego mercedesa 10letniego?
      No coz, maluch to calkiem dobry samochod.Sama jako pierwszy samochod mialam
      malucha i sentyment zostal.Podobnie jak mezowi do jego pierwszego Poloneza...
      Moze moj maluch tez bedzie mial w pamieci swojego pierwszego Implasta a nie
      bajerowskie Peg Perego ktore mu kupilam rok pozniej smile
      OK, zarty na bok ale uwazam ze producenci wozkow nie robia ich na wiecznosc.
      Jasne ze mozna znalesc okazje, ktos sprzedaje wozek z pelna gwarancja po
      miesiacu bo mu sie kolor nie spodobal.Ale takie okazje to rzadkosc.Oczywiscie
      zycze Ci takich okazji.
      • fenka Re: wózek nowy czy używany ? 26.10.04, 08:20
        Cubus1,
        nie jestem pewna, czy miałaś na myśli mnie pisząc o tym maluchu i mercedesie,
        jeśli tak, to odpowiem w podobnym żartobliwym tonie: w istocie wolę mercedesa,
        zwłaszcza, że w tym przypadku okazał się świetnie utrzymanym, w idealnym stanie
        jednorocznym a nie dziesięcioletnim egzemplarzem z minimalnym przebiegiem (na
        dodatek ze cenę znacznie poniżej akualnej rynkowej wartości, i to nawet nowego
        polskiego wózka). I niestety stwierdzam, że pomimo, iż również moim
        pierwszym "samochodem" był Maluszek (a czy jest ktoś, kto na początku jeździł
        czymś innym? smile ), zostały mi po nim rzecz jasna miłe wspomnienia - to nie
        chciałabym teraz takiego nowego modelu nawet za darmo, bo po prostu nie spełnia
        moich oczekiwań ani potrzeb. A te wcale nie muszą być wyznacznikiem wyboru
        między polskim-nowym a zagranicznym-używanym, lecz tego, do czego mamy dostęp wink
        • cubus1 do fenka 26.10.04, 13:42
          Nie wiem czy Ciebie bo nawet nie pamietam czy faktycznie ten post dotyczyl
          wozkow.Porownanie bardzo mi sie spodobalo i przez to utkwilo w pamieci.
          Mialam tego dnia wisielczy humor wiec wszystko widzialam na nie i stad pewnie
          ten post.
          Uzywane moze byc fajne,kazdy to wie.Sama mam kilka rzeczy dla dziecka uzywane i
          nie narzekam.Sama wolalam kupic uzywane krzeselko do karmienia Chicco niz
          polskie z Ikei wiec sama nie wiem o co mi wtedy chodzilo.Faktem jest jednak ze
          KAZDY uzywany wozek ktory kupilam psul sie, ale w wiekszosci byly to wozki
          Chicco i Graco wiec chyba nie ma sie czemu dziwic.
          Jedyna rzecz jaka musi byc z pewnego zrodla to fotelik samochodowy.To tylko
          nowy albo jesli ktos na 100% wie ze byl bezwypadkowy.Mamy 2 auta(raczej
          mielismy,zanim mi ukradli...)i jednak kupno 2 fotelikow za 600zl to spory
          wydatek wiec jeden byl nowy a drugi moj maluch ma po bratanku ale tutaj wiem ze
          na pewno fotelik byl bezkolizyjny.
          Teraz choruje na Recaro za ok.1200zl z glosniczkami w zaglowkach...o dwoch
          sztukach nawet nie mam do pomarzyc.
          Ok, koniec zrzedzenia i na koniec dobra rada.
          Koniecznie wpierw wybierz model wozka,potem sprawdzc cene w sklepie,potem
          zadzwon do producenta(dowiedz sie tam o cene,zapytaj czy nie planuja promocji
          pod koniec roku-wtedy koncza sie pewne tapicerki) a dopiero potem szukaj
          uzywanego.I naprawde najwazniejszy jet stan stelaza a nie tapicerki-sprawdz
          dokladnie rozkladanie siedziska,skladanie wozka, hamulce itp.
          Powodzenia
    • kasia-j Re: wózek nowy czy używany ? 26.10.04, 14:16
      Witaj
      Ja co prawda nie kupowałam używanego wózka, ale sprzedawałam i z transakcji
      zadowolone były dwie strony. Nie znajdziesz jednoznacznej odpowiedzi na
      postawione przez Ciebie pytania. Są różni Sprzedający, jak też i Kupujący.
      Czasami Sprzedający oferuje wózek kupiony juz jako używany i pisze "używałem od
      kilku miesięcy...". Owszem, On może i używał kilka miesięcy... Wiadomo każdy
      wózek ma swoją żywotność. A czasami pewnie Kupujący płaci 20% ceny sklepowej, a
      chce wózek w stanie idealnym, prawie jak nowy.
      Wybierając drugi nasz wózek szukałam najpierw oferty wśród polskich wózków,
      jednak w końcu kupiłam wózek niemiecki (firma Hartan - nieznana w Polsce, a
      szkoda, bo wózek super). Dla mnie te tanie wózki w polskich sklepach to było
      nieporozumienie. Albo śiągał w lewo, albo w prawo. Gadżetów do wózka gratis
      dużo, ale wózki ciężkie i toporne. Chyba, że ja trafiłam na jakieś kiepskie
      wózki smile. Nie mając pieniędzy na nowy, pewnie szukałabym czegoś używanego, a
      dobrego. Oczywiście nie kupisz wózka takiego, jak szukasz od ręki, ale jak
      poszukasz, to powinnaś trafić na coś co Cię interesuje.
      Kwestia: "po obcym dziecku" - hmm tapicerkę wypierzesz i po problemie.
      Kwestia zaufania - najlepiej obejrzeć wózek, a jeśli nie ma takiej możliwości,
      to może dodatkowe fotki etc.
    • marta_k5 Re: wózek nowy czy używany ? 26.10.04, 21:53
      Ja postaram się napisać krótko:
      1. Jestem za wózkiem dobrej marki (nawet jeśli był używany)
      2. Wszystko co kupuję muszę najpierw obejżeć na własne oczy.
      I to chyba tyle. Ja kupiłam Inglesine (na dużych kołach), używaną, ale
      pojechałam ją obejżeć. Jak na razie jestem zadowolona.
      Pozdr.
      Marta
    • pinik Re: wózek nowy czy używany ? 27.10.04, 00:12
      hej,

      ja kupuje duzo uzywanych i czesc (te, ktorych jeszcze nie ma na rynku wtornym)
      nowych.

      I wole te uzywane. Bo pierwsza jazda nowym wozkiem jest najdrozsza!!!

      Uwazam, ze lepszy wozek lepszej marki, lepszy model od gorszego nowego.

      Przed zakupem nalezy wypytac, jakie slady uzywania i gdzie ma wozek. Ja sie
      narazie nie nacielam (ale troche sie sama znam i moge ocenic niektore rzeczy
      jak np. wiek wozka itd).

      Niestety nieraz ludzie sprzedaja wozki nie wyczyszczone, co dla mnie jest
      niewyobrazalne (moje jak sa sprzedawane, to wszysktie materialowe czesci piore,
      myje stelaz, kolka itd).

      Ale zawsze mozna przeciez samemu wyprac i jesli sie ktos bardzo brzydzi wlac do
      prania plyn bakteriobojczy Sagrotan (mozna uzywac do rzeczy dla dzieci). jest
      to tez dobre rozwiazanie przy zakupie uzywanych ubranek.
    • agaszaga Re: wózek nowy czy używany ? 27.10.04, 13:42
      Hej, jeśli chodzi o głęboki wózek to polecam używany, używa się go krótko, więc
      nie ma sensu inwestować dużo kaski, natomiast spacerówkę którą używa się długo
      warto kupić nową. Ja kupiłam tu na forum używaną gondolkę ze stelażem bebe
      confort (po wcześniejszym obejrzeniu) i byłam b. zadowolona. Potem jesze
      sprzedałam wózeczek kolejnej e-mamie z drugiego końca Polski (bez oglądania) i
      też była b. zadowolona! Także polecam takie rozwiązanie, pozdr - Aga
Pełna wersja