KIDDY LIFE PLUS - fotelik dla dziecka - kto to ma?

01.12.04, 15:02
Cześć wszystkim. Natrafiłam ostatnio na stronie www.baby.com.pl na bardzo
ciekawy fotelik KIDDY LIFE PLUS. Szczególnie podoba mi się taka poducha z
przodu do zabezpieczania dziecka. Chciałam się jednak zapytać czy któraś z
Was już z czymś takim jeździ? Sama idea wydaje sie rozsądna, producent
www.kiddy.de równieź chodzi mi jednak o uwagi praktyczne. Pozdrawiam Euza.
    • klubiale1 Re: KIDDY LIFE PLUS - fotelik dla dziecka - kto t 01.12.04, 16:13
      Faktycznie dość orginalne rozwiązanie.
      Mam jednak pewne wątpliwości do jego wygody:
      - czy ta poducha nie powoduje, że dziecko nie może swobodnie ruszać rękami,
      bawić się zabawkami itp? Wygląda na dość dużą i mam wrażenie,że mój 15 msc
      ledwo by zza niej wystawał, a na pewno by się wtedy wkurzał przez całą jazdę.
      - jak mój mały skończył rok dopadła go choroba lokomocyjna - nie wyobrażam
      sobie ciągłego czyszczenia tej poduchy np kilka razy w czasie jednej podróży-
      czy ktoś miał może podobny problem
      - wg tego co piszą na stronie baby.com.pl ten fotelik montuje się tylko 3
      punktowymi pasami, czyli na środku tylnej kanapy gdzie czasem są 2-punktowe
      pasy się nie da?
      - ile waży fotelik i jakie są jego wymiary? czy na tylnej kanapie koło fotelika
      mieszczą się 2 osoby?
      - w jaki sposób fotelik rozkłada się do spania, czy można to łatwo zrobić
      podczas jazdy, gdy dziecko zaśnie? Na stronie www pokazane jest niby w skrócie
      jak to się dzieje, ale nie bardzo zrozumiałam. Czy fotelik z pozycji do leżenia
      faktycznie mieści się z tyłu samochodu a nogi dziecka nie wbijają się w oparcie
      fotela z przodu?
      Mam nadzieję,że ktoś posiada taki fotelik i rozwieje nieco moje wątpliwości.
      dzięki
      • galaxia Re: KIDDY LIFE PLUS - ja to mam jest OK! 03.12.04, 17:49
        Cześć Euza, Klubiale1 i cześć Wszystkim.
        Spieszę donieść że od ponad pół roku używam takiego fotelika jak pyta Euza.
        Generalnie jast to bardzo dobre rozwiazanie choć ma parę specyficznych rozwiązań
        do których trzeba się przyzwyczaić ale teraz mogę stwierdzic że jest nawet
        wygodniejsze niż zwykłe takie foteliki z pasami. A więc tak - fotelik wypatrzył
        mój mąż jako że bardzo często przebywa w Niemczech a w Polsce czegoś takiego nie
        mozna było kupić. JAk go przywiózł to tak niezabardzo mi się nawet podobał, ale
        przekonało mnie że jest bezpieczny dla dziecka. Szczególowo:

        klubiale1 napisała:
        > Faktycznie dość orginalne rozwiązanie.
        > Mam jednak pewne wątpliwości do jego wygody:
        > - czy ta poducha nie powoduje, że dziecko nie może swobodnie ruszać rękami,
        > bawić się zabawkami itp? Wygląda na dość dużą i mam wrażenie,że mój 15 msc
        > ledwo by zza niej wystawał, a na pewno by się wtedy wkurzał przez całą jazdę.

        Ta poducha (fangkorper - sorry mamy tylko niemiecką instrukcję obsługi ale to
        chyba o to chodzi) zapewnia dziecku wystarczającą swobodę. Rączki mogą być
        zarówno na podusze jak i obok niej - wzdłuż ciała.
        Dla całkiem małego dziecka - do 13 kg jest jeszcze w komplecie taka podkładka
        (sitzanlage) na której dziecko siedzi - właśnie po to żeby nie miało za nisko.
        Nasz Mały bardzo lubi ten fotelik, ale to już trzeba przymierzyć do dziecka.
        Na początku to był nawet niezły ubaw bo Mały ząbkował i starsznie się slinił i
        tymi poslinionymi paluszkami piszczał po tapicerce tej poduchy (z góry jest taki
        szary skaj). Zanim obczailiśmy o co chodzi to przez pare ładnych kilometrow
        wsłuchiwalismy się co nam piszczy w aucie (nowym) i już chcieliśmy jechać je
        reklamowac.

        > - jak mój mały skończył rok dopadła go choroba lokomocyjna - nie wyobrażam
        > sobie ciągłego czyszczenia tej poduchy np kilka razy w czasie jednej podróży-
        > czy ktoś miał może podobny problem

        To moze być problem. Wprawdzie poducha jest od góry obita jakimś skajem , na
        szczęście nas to nie dotyczy - Mały kocha jeździć.

        > - wg tego co piszą na stronie baby.com.pl ten fotelik montuje się tylko 3
        > punktowymi pasami, czyli na środku tylnej kanapy gdzie czasem są 2-punktowe
        > pasy się nie da?

        Tak w instrukcji tez tak pisze - muszą być 3 punktowe pasy. Ale mu may w obu
        autach na środku tez trzypunktowe - sprawdź dobrze - w jednym aucie pas wychodzi
        z takiego uchwytu w dachu, w drugim bezpośrednio z oparcia. W ogóle w Niemczech
        nie wolno żadnycjh fotelików montować 2punktowymi pasami.

        > - ile waży fotelik i jakie są jego wymiary? czy na tylnej kanapie koło fotelika
        > mieszczą się 2 osoby? Fotelik waży bez poduchy 3,5 kilograma. Jest bardzo
        lekki. Poducha ok. 0,5 kg. To zależy od auta. My woziliśmy go już w Scenicu,
        Passacie, Stilo , Space Starze, i w starej 626 - bez problemu zmieszcą się 2 os.
        + fotel, ale wydaje mi sie że w mniejszych autach typu Corza, Polo to może byc
        ciasno.

        > - w jaki sposób fotelik rozkłada się do spania, czy można to łatwo zrobić
        > podczas jazdy, gdy dziecko zaśnie? Na stronie www pokazane jest niby w skrócie
        > jak to się dzieje, ale nie bardzo zrozumiałam. Czy fotelik z pozycji do leżenia
        > faktycznie mieści się z tyłu samochodu a nogi dziecka nie wbijają się w oparcie
        > fotela z przodu?
        Z dołu wysuwa się taki pałąk i fotelik się pochyla. Nie da się tego zrobić w
        czasie jazdy bo trzeba odpiąć i poluzować pas. Ale pozycja do spania jest bardzo
        mocno pochylona i w praktyce korzystamy z tego tylko jak jedziemy na trasę - do
        Niemiec lub tego typu dalsze wyjazdy. W "normalnym" połozeniu ten fotelik jest
        tak ukształtowany że dziecko spokojnie śpi i główka mu nie wisi na dół.
        Dodatkowo sa tam takie "zawijasy" na zagłówki że główka nie leci tez na boki -
        to jest super zrobione.
        W pozycji do leżenia fotelik spokojnie mieści się na kanapie z tyłu i 18 mc-
        dziecko nie dostaje do oparcia - ale takie rzeczy to już trzeba zobaczyć z
        własnym autem.

        > Mam nadzieję,że ktoś posiada taki fotelik i rozwieje nieco moje wątpliwości.
        > dzięki
        Tak w ogóle to jeszcze super rozwiązaniem jest to że tę poduchę zapina się
        samochodowym zwijanym pasem bezpieczeństwa - jak dziecko jest mniej lub bardziej
        naubierane to nie trzeba się za każdym razem bujać z szelkami tylko elegancko
        się to dociąga na pasie od auta. Jest to super wygodne. Na początku mielismy
        pożyczone Chicco z szelkami to to było strasznie niewygodne tak ciągle regulować.
        Aha jest też regulowana glębokość fotelika - pod udami wysuwa się taki element -
        coś jak w samochodach Audi, Bmw. A poza tym to co widać względem nosidełka to
        tkanina jest bardziej oddychająca bo w nosidełku z Playa nas Mały stasznie sie
        pocił na plecach a w tym Kiddy już ttak nie. Ogólnie mogę polecić, my jesteśmy
        bardzo zadowoleni z wygody a odporności zderzeniowej na szczęście nie
        sprawdzaliśmy. W Niemczech z tego co tak widać po autach to jest to popularny
        model tylko że dość drogi - mysmy płacili kolo 240 euro. W baby.com.pl wychodzi
        dużo taniej. Ciężko jest na coś się tak konkretnie zdecydować - Znam ten ból.
        Życzę owocnych zakupów.
        Pozdrowienia dla wszystkich i szerokiej drogi.
        GALAXIA
        • klubiale1 Re: KIDDY LIFE PLUS - ja to mam jest OK! 04.12.04, 09:08
          Dzięki za odpowiedź.
          Szkoda tylko, że nie można położyć fotelika w trakcie jazdy. Mały zazwyczaj
          zasypia 10 min od wyruszenia, a gdy stajemy na światłach to się przebudza, więc
          raczej nie będziemy mogli stanąć i przerabiać fotelika na leżący.
          Mam jeszcze pytanie o tapicerkę fotelika - czy zdejmuje się do prania.
          Obecnie mamy fotelik 9-18 i tapicerka zdejmuje się do wyprania.
          Jednak jak będzie drugie dziecko to zastanawiałam się nad kupnem fotelika 9-36,
          aby nie trzeba było tak ciągle wymieniać fotelików. Wtedy mniejsze dziecko
          jechałoby w 9-18, większe w 9-36 a potem dokupilibyśmy jeszcze coś typu
          podkładka pod pupę.
          Pozdr
          • euzebia500 Re: KIDDY LIFE PLUS - ja to mam jest OK! 04.12.04, 14:59
            Cześć. Galaxia - napisz proszę jeszcze coś o tej pozycji do spania szerzej - nie
            kapuję o co chodzi. A ta cała "poducha" to z czego ona jest zrobiona? Czy
            przypadkiem nie uciska ona za bardzo dziecka? Pozdr. Euza
            • galaxia Re: KIDDY LIFE PLUS - ja to mam jest OK! 07.12.04, 13:11
              Hello. Nic się nie bój pomyślane jest dobrze. Pod spodem fotelika jest taki
              obrotowy pałąk jeśli jesy on pod spodem fotelika to wtedy podstawa jest prosta
              i fotelik jest w pozycji "normalnej" jednak ponieważ siedzisko samochodowe jest
              pochyłe to de facto jest ona także trochę pochyły tak że dziecko siedzi tam
              bardzo pewnie. Jesli spod tej podstawy wysuniesz teraz ten pałąk i brócisz go o
              90 st w tył w strone oparcia fotela to fotelik przechyla sie automatycznie do
              pozycji leżącej, a co ważne jest dalej zachowany prawidłowy kąt pomiedzy
              kręgosłupem a nóźkami dzieciaka - nie "wyjeżdza" ono z tego fotela. Koniecznie
              przyierz to do auta - jest to bardzo fajnie zrobione.
              Pozdr.Gala
            • galaxia Re: KIDDY LIFE PLUS - ja to mam jest OK! 07.12.04, 13:14
              Aha - poducha i cały fotelik jest zrobiony z "czegoś tam" sprawdzę w instrukcji
              ale pamiętam że to jest materiał pochłaniający energie cos ala sztuczny korek.
              pozdr. Gala
          • galaxia Re: KIDDY LIFE PLUS - ja to mam jest OK! 06.12.04, 15:07
            Cześć Klubiale1.
            Sorry za milczenie ale w weekend mieliśmy urwanie głowy, no a teraz już w miarę
            luzik.
            > "Szkoda tylko, że nie można położyć fotelika w trakcie jazdy. Mały zazwyczaj
            zasypia 10 min od wyruszenia, a gdy stajemy na światłach to się przebudza, więc
            raczej nie będziemy mogli stanąć i przerabiać fotelika na leżący."
            Możesz w takim razie od początku wsadzać dzieckio do fotelika w poz. leżącej.
            Przez te 10 min pooglada sobie okolicę a potem spokojnie zaśnie. Nasz Mały na
            krótkich trasach spi w pozycji "normalnej".
            > "Mam jeszcze pytanie o tapicerkę fotelika - czy zdejmuje się do prania."
            Tak no jasne. Spokojnie można ja zdjąc i wyprać.
            > "Jednak jak będzie drugie dziecko to zastanawiałam się nad kupnem fotelika
            9-36,aby nie trzeba było tak ciągle wymieniać fotelików. Wtedy mniejsze dziecko
            jechałoby w 9-18, większe w 9-36 a potem dokupilibyśmy jeszcze coś typu
            podkładka pod pupę."
            Nie musicie nic kupować ew. drugiego Kidiego. Kiddy Life Plus jest takim
            fotelikieg gdzie dzieciak do 12 lat jeździ w całym foteliku!!! Moim zdaniem to
            jest jego duży plus. poglądaj sobie testy zdrrzeniowe z udziałem podkładek.
            Horror! W Niemczech w ogóle odchodzi sie od podkładek, a byc może ich stosowanie
            będzie w ogóle zabronione.
            Pozdr. Galaxia
            • magdalllena Do Galaxi 28.12.04, 16:38
              I ja mam pytanie do Ciebie: w opisach testów jest napisane, że ten fotelik nie
              jest stabilny, nie da się go tak umieścić w samochodzie, żeby się nie ruszał.
              Czy możesz coś o tym powiedzieć? Jak widać nie przeszkadza to, żeby mial dobre
              oceny z bezpieczeństwa, ale ta niestabilność wymieniona jest jako wada. To się
              jakoś wyklucza. Nie rozumiem tego.
              Druga sprawa - czytałam, że ta poducha z przodu to tylko do 15 kg, czyli co,
              później się ją demontuje?
              • galaxia Re: Do Galaxi 29.12.04, 15:09
                Sorry ze mnie tak długo nie było, ale mi wątek gdzieś przenieśli smile))
                magdalllena napisała:

                > I ja mam pytanie do Ciebie: w opisach testów jest napisane, że ten fotelik nie
                > jest stabilny, nie da się go tak umieścić w samochodzie, żeby się nie ruszał.
                > Czy możesz coś o tym powiedzieć? Jak widać nie przeszkadza to, żeby mial dobre
                > oceny z bezpieczeństwa, ale ta niestabilność wymieniona jest jako wada. To się
                > jakoś wyklucza. Nie rozumiem tego.
                Osobiście nie zauważyłam jakiejś "niestabilności" Jak fotelik jest zapięty pusty
                (bez dziecka) to trochę sie kiwa na boki, ale jak się PRAWIDŁOWO zapnie do niego
                dziecko to wszystko jest OK.

                > Druga sprawa - czytałam, że ta poducha z przodu to tylko do 15 kg, czyli co,
                > później się ją demontuje?
                Tak , ta poducha jest do uzywania tylko do 18 kg a więc w tej pierwszej grupie
                wagowej. Potem używa się samochodowych pasów bezpieczeństwa tak jak we
                wszystkich innych samochodach. Fotelik jest naprawde super.
                Aha - miałam to już wczesniej napisać - to że jest on tak fantastycznie lekki
                3,5 kg to dzięki temu że jest cały z expandowanego polipropylenu - przynajmniej
                takie coś by wynikało z naszej niemieckiej instrukcji. Musze napisać do
                importera moze przyślą mi po polsku. Pozdr. Gala
              • topol Re: Do Galaxi 09.01.05, 15:46
                Witam,

                Niestabiność wynika z faktu, iż sam fotelik nie jest umocowany do samochodu,
                natomiast prawidłowo zapięty jest jak najbardziej stabilny. Mam natomiast inny
                problem, mały ma dość masywne uda i ciężko jest go usadowić z nakładką, bo albo
                uciska nóżki (z podwyższeniem) albo jest za wysoko (bez tego podwyższenia).
                Tym niemniej fotelik jest wyśmienity!

                Pozdrawim,
                tpl
                • mymcia Re: Do Galaxi 09.01.05, 20:15
                  hej
                  my uzywamy tego fotelika juz od ok 9-10 miesiecy i uwazam ze jest super...
                  Podoba mi sie ze nie trzeba sie meczyc z montazem a jednoczesnie po zapieciu
                  dziecka jest bardzo stabilny. (W odróznieniu od naszego poprzedniego durnego
                  fotelika renopolu który niby był super mocowany a zdarzyło sie ze na zakrecie
                  wywrócił sie na bok z dzieckiem- zgroza!!!) co do owej belki to faktycznie
                  dziecko musi sie troszke przyzwyczaic ale u nas to było bez problemow- teraz
                  mała lubi sobie podczas jazdy poklepac w belkę.
                  Dodam ze mmy bardzo duzo jeździmy - na dłuuugich dystansach -ponad 1100 km w
                  jedną strone średnio 3 razy w roku plus normalna jazda po miesćie do miasta,
                  okolice i tp. Uważam ze zaden inny fotelik nie chroni jednocześnie wszystkich
                  częsci ciała jak ten. N a dodatek rośnie z dzieckiem i można go idealnie
                  dopasowac, Tak by dziecko miało wygodnie i bezpiecznie. Materiał jaki mamy jest
                  łatwy do prana, czyszczenia (Łatwy demontaż) u przewiewny.
                  Co do pozycji lezacej- to my poprostu robimy tak ze na droge robimy ja od
                  początku- to tak jakby siedziała kubełkowo w foteliku 0+. A na krotkie jazdy
                  to juz zalezy od jej potrzeby smile
                  Ja równiez popieram - fotelik wyśmienity!!!!
        • jedrus58 Re: KIDDY LIFE PLUS - ja to mam jest OK! 22.01.05, 19:21
          Witam,to rzeczywiscie drogo zaplaciliscie. Na niemieckiej preissuchmaschine.de
          znalazlem go za niecale 140 Euro smileoczywiscie plus wysylka. Zawsze oplaca sie
          zobaczyc do sasiada za miedza bo tam jest wieksza konkurencja cenowa i przez to
          mozna znalezc wymarzona czesc znacznie taniej
          • jedrus58 Re: KIDDY LIFE PLUS - ja to mam jest OK! 22.01.05, 19:30
            soorry zapomnialem, w Niemczech gdzie bezpieczenstwo pisane jest duzymi
            literami, nie wystarcza by produkt mial tylko homologacje. Firmy przescigaja
            sie by zdobyl dobra ocene TUV i innych czasopism. Na tym zyskuje konsument
            ktory moze w ten sposob latwiej oddzielic ziarno od pieknych (nieuzytecznych
            czy niebezpiecznych) plewowsmile
            • galaxia Re: KIDDY LIFE PLUS - ja to mam jest OK! 23.01.05, 23:26
              Tak to prawda. Tak zwana norma ECE to tylko potwierdzenie spelnienia MINIMALNYCH
              wymagań aby coś można było sprzedawać. Natomiast to właśnie testy potem
              weryfikują które produkty są lepsze a które gorsze. W Niemczech z tego powodu
              bardzo dobrze funkcjonuje takie czasopismo jak Stiftung Warentest - gdzie dla
              konsumentów testuje się wszystko z takimi pie..mi jak dzem, sok czy wata
              włacznie.
              Pozdrawiam i jeszcze raz caluski Gala.
              A kupowałeś już coś "u nas" z polecenia "maschine"? I co przysłali to co
              chciałeś czy akurat nie było koloru?
          • galaxia Re: KIDDY LIFE PLUS - ja to mam jest OK! 23.01.05, 23:19
            No coż.
            1. 140 euro o którym piszesz to jakiś szpetny kolor. "Nasz" kosztuje coś koło
            165 euro.
            2. Kupowałiśmy to (a właściwie mąż) w normalnym sklepie a nie w internecie.
            Ważne jest aby widzieć co się kupuje.
            3. Nie wierz w tę suchmaschine aż tak bardzo - to reklamowa agenda malutkich
            sklepów internetowych - jak zechcesz coś tam kupić to jest bardzo róźnie. Nawet
            oszczędni Niemcy rzadko tam kupują ze wzgledu na wiarygodnośc. Zauważ że nawet
            raczej tani Quelle oferuje te cale Kiddy po 210 euro + wysyłka. Tak na
            marginesie gdyby wszyscy Niemcy kupowali wszystko poprzez suchmaschinę to sklepy
            typu Kaufhof, C&A, Media M. , Saturn, Karstadt, Quelle itp musiałyby się zamknąć
            a prosperują i to nieźle. Całuski Gala
    • klubiale1 Re: KIDDY LIFE PLUS - fotelik dla dziecka - kto t 02.12.04, 20:24
      Fotelik ma bardzo dobre oceny w testach zderzeniowych, aż chce sie go kupić.
      www.oeamtc.at/netautor/html_seiten/kisitest_2003/gesamt.html
      Czy naprawdę nikt go nie zna od strony praktycznej?
      • euzebia500 Re: KIDDY LIFE PLUS - fotelik dla dziecka - kto t 17.01.05, 17:21
        Hurra!!! Ja tez już mam. Kupiliśmy Life Plusa. Jest naprawdę super.
        Zdecydowaliśmy się na podstawie internetu tylko i forum ale warto było
        zaryzykować. Fotelik bardzo dobrze się montuje, jest super lekki i dzieciak
        lubi w nim jeździć. Pozdrawiam Wszystkich i dzięki za rady. Całusy Euza
        • mymcia Re: KIDDY LIFE PLUS - fotelik dla dziecka - kto t 17.01.05, 19:17
          hej
          zyczymy udanego i szczesliwego uzytkowania no i żadnych warunków
          ekstremlalnych!!!
          pozdrawiam
          • lgosia1 Re: KIDDY LIFE PLUS - fotelik dla dziecka - kto t 18.01.05, 12:39
            Ha - my też jesteśmy szczęśliwymi posiadaczami i użytkownikami Kiddy Live
            Plusa. I uważam, że dzięki możliwościom regulacji "we wszystkich kierunkach"
            jest to faktycznie najbezpieczniejszy fotelik!!!!! Jak patrzę, na
            niektóre "trony" dla dzieci, gdzie mają pełno luzu, to aż trudno mi wierzyć, że
            te trony mogą zabezpieczać dziecko przed uderzeniami bocznymisad
            • galaxia Re: KIDDY LIFE PLUS - fotelik dla dziecka - kto t 19.01.05, 14:26
              No własnie - bezpieczny fotelik musi być dopasowany do ciała dziecka - vide
              fotele w samochodach sportowych. Dziecko nie może luzno "latać" w foteliku na
              niedopasowanych szeleczkach bo w momencie zderzenia czy chocby hamowania ciało
              uzyskuje niebezpieczne przyspieszenia. Cieszę się Igosia1 że to rozumiesz i tak
              gladko opisalaś , pozdrawiam, Gala.
        • topol Re: KIDDY LIFE PLUS - fotelik dla dziecka - kto t 20.01.05, 14:36
          Gratulacje!!!
          I oby nie było potrzeby potwierdzać jego wysokiej noty za bezpieczeństwo!
          wink
Pełna wersja