Kupiłam pidżamki Marcinkowski i...szok

30.12.04, 00:01
Kupiłam przed świętami 4 pidżamki firmy Marcinkowski ( dla moich chlopaków i
dla koleżanki), dwukolorowe z napisem:" Jak będę duży....kupię sobie
samochód". Wyprałam przed pierwszym założeniem i ....doznałam szoku prasując
wyschnięte ciuszki. Każda część pidżamki, która jest innego koloru, zmieniła
się: beżowa bawełna rozciągnęła się jak worek, a ciemna skurczyła. w efekcie
jeden rękaw jest wąski tak, że dzieciak z trudem naciąga go na rękę, drugi
jest luźny, nogawka wąska,a wszywka na kolanie w innym kolorze bardzo
szeroka, a już zupełnie zdębiałam jak zobaczyłam, ze jedna nogawka jest 6 cm
krótsza od drugiej!!! Napisałam do Pani, która sprzedaje te pidżamki i
otrzymałam odpowiedź, że na pewno wyprałam w wysokiej temperaturze, bo
ubranka Marcinkowski nie kurczą sie, ani nie rozciągają. Do tej pory też tak
myślałam (kupowałam body, które były jednak jednokolorowe, ale byłam z nich
zadowolona). Pidżamki prałam w 40 stopniach, więc nie sadzę, ze to wysoka
temperatura. Czy któraś z Was kupowała te ubranka ( konkretnie te pidżamki) i
też miala taki problem, czy to tylko ja miałam pecha i trafiłam na "felerną"
partię? Na dzień dzisiejszy jestem tak zrażona tymi ubrankami, że już chyba
nigdy nic z tej firmy nie kupię.
    • edytek1 Re: Kupiłam pidżamki Marcinkowski i...szok 30.12.04, 00:26
      iwek33 napisała:

      > Kupiłam przed świętami 4 pidżamki firmy Marcinkowski ( dla moich chlopaków i
      > dla koleżanki), dwukolorowe z napisem:" Jak będę duży....kupię sobie
      > samochód". Wyprałam przed pierwszym założeniem i ....doznałam szoku prasując
      > wyschnięte ciuszki. Każda część pidżamki, która jest innego koloru, zmieniła
      > się: beżowa bawełna rozciągnęła się jak worek, a ciemna skurczyła. w efekcie
      > jeden rękaw jest wąski tak, że dzieciak z trudem naciąga go na rękę, drugi
      > jest luźny, nogawka wąska,a wszywka na kolanie w innym kolorze bardzo
      > szeroka, a już zupełnie zdębiałam jak zobaczyłam, ze jedna nogawka jest 6 cm
      > krótsza od drugiej!!! Napisałam do Pani, która sprzedaje te pidżamki i
      > otrzymałam odpowiedź, że na pewno wyprałam w wysokiej temperaturze, bo
      > ubranka Marcinkowski nie kurczą sie, ani nie rozciągają. Do tej pory też tak
      > myślałam (kupowałam body, które były jednak jednokolorowe, ale byłam z nich
      > zadowolona). Pidżamki prałam w 40 stopniach, więc nie sadzę, ze to wysoka
      > temperatura. Czy któraś z Was kupowała te ubranka ( konkretnie te pidżamki) i
      > też miala taki problem, czy to tylko ja miałam pecha i trafiłam na "felerną"
      > partię? Na dzień dzisiejszy jestem tak zrażona tymi ubrankami, że już chyba
      > nigdy nic z tej firmy nie kupię.
      Ja tez mam pidżamkę tej firmy dla mojej małej i jest super! Prałam jak każdą
      bawełnę kolorową w 60*C uprasowałam i ma się dobrze. nie zmieniła ani koloru
      ani rozmiaru. My mamy żółto- pomarańczową z napisem : Jestem duszek leniuszek
      lubię mieć pełen brzuszek. kupiłam za 30 zł w małym sklepiku z ubrankami dla
      dzieci.
    • kasiula.m Re: Kupiłam pidżamki Marcinkowski i...szok 30.12.04, 10:04
      Myślę, że powinnaś się zwrócić bezpośrednio do firmy Marcinkowski. Jeśli są
      poważni, na pewno coś z tym zrobią i jeszcze Cię przeproszą.
      Pozdrawiam.
      • kasiula.m Re: Kupiłam pidżamki Marcinkowski i...szok 30.12.04, 10:05
        Sprawdź też na metce, jak powinny być prane. Czasem nie jest to takie
        oczywiste, spotkałam się już z ręcznikami, które zalecano prać delikatnie w 30
        stopniach!
    • betticzek Re: Kupiłam pidżamki Marcinkowski i...szok 30.12.04, 19:12
      My używamy identycznych piżamek już od kilku miesięcy i wszystko z nimi w
      porządku... przyznam, że bardzo mi się podobają i mój synek wygląda w nich
      superancko... piorę je normalnie w pralce ustawionej na 40 stopni.Moim zdaniem
      piżamki są naprawde fajne. Może po prostu trafiłaś na jakąś uszkodzoną partię -
      spróbuj skontaktować się z producentem.
      Pozdrawiam,
      Beata
    • mast1 Re: Kupiłam pidżamki Marcinkowski i...szok 30.12.04, 20:08
      My też mamy te piżamki, nawet kilka sztuk zakupionych w różnym czasie. Piorę w
      40 stopniach i po wielu praniach są bez zarzutu. Wg mnie powinnaś skontaktować
      się z firmą Marcinkowski i wysłać im piżamkę, coś tu musi być nie tak...
      • kasiula.m Re: Kupiłam pidżamki Marcinkowski i...szok 30.12.04, 21:44
        A może to podróbka?
        • malwes Re: Kupiłam pidżamki Marcinkowski i...szok 31.12.04, 11:14
          Ja wprawdzie nie miałam pidżamek z tej firmy ale sporo innych rzeczy w różnych
          kolorach i wzorach. Prałam w różnych temperaturach i nigdy nie było problemów -
          tylko, że je na allegro zamawiam nie u Pani tylko u Pana- ma na imię Piotr i
          chyba jest oficjalnym przedstawicielem tej firmy.
          www.allegro.pl/my_page.php?uid=1555779
          Na jego stronie (innej niż allegro), musiałabyś spytac o adres, jest link do
          strony firmy Marcinkowski. Spróbuj zatelefonować.
          Zresztą ja bym naciskała tę panią na wymianę towaru lub zwrot pieniezy ponieważ
          rękojmia już chyba w prawie konsumenckim nie obowiązuje, ale jest coś takiego
          jak "towar niezgodny z ofertą, właściwościami, czy jakośtam" i daje tdokładnie
          tę samą możliwość i skutki pracne co rękojnia - niezależnie od chęci sprzedawcy
          ma to odebrać i wyjaśnić powody uszkodzenia, odpowiada za sprzedawany towar,
          niezależnie od tego, czy jest świadomy wady, czy nie.
          Pozdrawiam.
          • justok1 Re: Kupiłam pidżamki Marcinkowski i...szok 02.01.05, 13:10
            Ja też kupowałam u pana Piotra - nie przez allegro, tylko przez jego stronę.
            Mamy bawełnianą z duszkiem i dwie frotkowe. Bawełnianą piorę regularnie od
            września - nic się z nią nie dzieje. Tak samo z frotkowymi.
            Piorę w 40 stopniach.
            Może to rzeczywiście jakiś lewy egzemplarz?
            Poza piżamkami kupiłam jeszcze koszulki i podkoszulki - też wszystko w porządku.

            Pozdrawiam
            Justyna, mama Uli 15.10.2001
    • kasiula.m Re: Kupiłam pidżamki Marcinkowski i...szok 03.01.05, 21:18
      To chyba "ten" Marcinkowski, może skontaktuj się on-line, pozdrawiam!
      www.marcinkowski.com.pl/
Pełna wersja