coolka75
20.01.05, 10:56
Zwykle tego nie robię, ale dziś naprawdę się zdenerwowałam...
11 stycznia zamówiłam tam cztery książki, od razu wpłaciłam pieniążki i
czekałam... Wysłałam dwa maile prosząc tylko o info o przewidywanej dacie
dotarcia do mnie książek. I nic. Zero odpowiedzi. Myślę sobie, poczekam
jeszcze i zadzwonię, ale dziś wchodzę na swoje konto, a tam zwrot z księgarni
za jedną książkę, której nie mieli. Akurat pech chciał, bo na tej najbardziej
mi zależało.
Wiem, powiecie - są ok, bo odesłali kaskę, ale czy nie wypadało napisać
maila, że książka jest niedostępna?? i co w takim wypadku ja życzę sobie
zrobić??
Zadzwoniłam i anulowałam całe zamówienie. Zażyczyłam sobie zwrotu całości
pieniążków. Paczki nie odbiorę. To były dodatkowe książki, żeby nie płacić
kilka razy za przesyłkę... Mogę je kupić gdziekolwiek. Wrrrrrrrrrrr.
Najgorsze jest to, że książka którą zamówiłam (język dwulatka) jeszcze
tydzień temu mogłam kupić w paru miejscach, gdyby mnie poinformowali, że jej
nie mają, a tak, czekałam tydzień i w innych miejscach też już jej nie ma...
Zła jestem i tyle...