endrzi
17.03.05, 10:53
Witam
Wiem, że na temat wózków było tu już niejedno napisane. Ale prosiłabym
jeszcze raz o zabranie głosu mamy posiadające PP P3 i Atlantico.
Sprawa wygląda tak moja bratowa mieszka na 3 piętrze w bloku bez windy. Nie
ma wózkarki ani bezpiecznej piwnicy (jest karmicielka kotów). Musi kupić
bardzo lekki wózek (sama jest niewielkiego wzrostu i postury), by dać radę
wnieść go na trzecie piętro często jak wiecie ze śpiącą w nim jeszcze
dzidzią. Klasyczne głębokie wózki raczej odpadają ze względu na wagę.
Z oferowanych na rynku wózków najbardziej odpowiadał jej komplet Peg Perego
ten na stelażu caravel (9 kg) gdzie zakłada się poszczególne góry w
zależności od potrzeb. Ale cena takiego kompletu jest kosmiczna. Nawet
używane są po 1400-1600 pln. Dlatego zastanawia się pomiędzy Peg Perego P3 a
Atlantico (oczywiście też z rynku wtórnego). Z jednej strony Atlantico jest
większy i chyba bardziej stabilny z drugiej jednak zajmuje więcej miejsca w
samochodzie, który bratowa ma dość mały i jest mniej poręczne w transporcie
(złożone). PPP3 jest poręczniejszy w przewożeniu i przenoszeniu, ale jest
mniejszy. Zastanawiam się czy dziecko w zimowym kombinezonie i śpiworku ma
się tam jeszcze gdzie ruszać na boki? Poza tym jak uważacie czy takie wózki
nadają się dla noworodka. Poród na wiosnę a zatem dziecko na zimę będzie
miało już dobre pół roku. Bratowa mieszka na typowym osiedlu a zatem chodniki
i ulice, brak piaszczystych dróg.
Nie wiem co jej już doradzać. Sama miałam na początek Implasta na pompowanych
kołach ale ja mam blok z windą i dla mnie nie miało to różnicy. Był to jednak
kolos do przewożenia. Jak chciałam skorzystać z autobusu to też trzeba było
prosić o pomoc. A taki poręczny wózeczek to tylko przyjemność. Ale czy zdrowy
dla malucha ?
Pozdrawiam Endrzi