Czy to możliwe żeby tyle kosztował?

22.03.05, 18:27
U nas w hypermarkecie jest promocja i fotelik (wygląda jak samochodowy) dla
dziecka od 9-36kg kosztuje tylko 39zł, a normalna cena to 49.Tylko że ja
bedąc w sklepie z artykułami dla dzieci foteliki widziałam za minimum 150zł i
dlatego jetem tym bardzo ździwiona.Już nawet myśle, ze może to nie jest
fotelik do samochodu, tylko...no własnie do czego może on byc jak nie do
samochodu.
    • pannajoanna Re: Czy to możliwe żeby tyle kosztował? 22.03.05, 18:35
      Moze ma konstrukcje ze styropianu ? To bardzo kiepskie foteliki.
    • magdalenki1 Re: Czy to możliwe żeby tyle kosztował? 22.03.05, 18:35
      to mozliwe, tylko, ze to nie jst fotelik, który daje dziecku bezpieczeństwo, w
      arzie wypadku, oj nie chciałabyś tego widzieć, co by się stało z dzidzią, nie
      kupuj takiego fotelika, lepiej nie jeść 2 tygodnie, a dziecka nie wozić w atki
      czymś, on nie ma atseu itd.
      opozdrawiam
    • black_currant Re: Czy to możliwe żeby tyle kosztował? 22.03.05, 18:36
      To taka atrapa, żeby policja nie miała podstaw do wlepienia mandatu.

      W razie wypadku (odpukać), to nic nie daje sad
      ---------------------------------------
      Ania - podwójna mama październikowa smile
      Emilka (1.10.2001)
      Grześ (18.10.2004)
    • wana Re: Czy to możliwe żeby tyle kosztował? 22.03.05, 18:37
      Ja wychodzę z założenia, że coś tak taniego, a mającego wpływ na bezpieczeństwo
      dziecka nie może być dobre. Nie wierzę w fotelik, który - kosztując 39 zł
      spełni funkcje ochronne tak samo dobrze, jak ten za 200. Inny materiał, nie tak
      wytrzymały i elastyczny, czasem jest to wręcz styropian. Nigdy czegoś takiego
      nie kupiłabym. Kiedyś chodziłam w starych, prawie "łysych" butach, a córce
      kupiłam fotelik renomowanej firmy (pal sześć firmę, ale miał wszelkie atesty i
      dawał nadzieję na to, że w razie wypadku ochroni mi dziecko).
      Jeśli w grę wchodzi bezpieczeństwo dziecka, nie można oszczędzć.
      Pozdrawiam
      wana
    • kasssannndra Re: Czy to możliwe żeby tyle kosztował? 22.03.05, 18:57
      chyba macie racje, ten fotelik widziałłam na razie w ulotce reklamowej i jutro
      miałam go iść kupic, a teraz sei waham.
      Jednak z drugiej strony mój brat (bo to dla niego , ma 3 lata) jeździ
      samochodem z 5 razy w roku.Już sama nie wiem...
      • kontaminacja Re: Czy to możliwe żeby tyle kosztował? 22.03.05, 19:21
        sprawdz, czy nie ma gdzies drobnym druczkiem napisane np. 5 rat po 39 zl. Moja mama tez juz nam chciala kupic taki fotelik za 40 zl.
        • inia25 Re: Czy to możliwe żeby tyle kosztował? 22.03.05, 19:48
          to, ze jeździ 5 razy w roku, nie daje Ci gwarancji ze wypadek mu nie grozi
          (odpukac). Nie przewidzisz kiedy w cos walniesz, albo kiedy cos walnie w
          ciebie. Nie kupuj tego fotelika - to zwykly styropian!
          • kasssannndra Re: Czy to możliwe żeby tyle kosztował? 22.03.05, 20:25
            Macie racje, nie warto ryzykować zdrowia dziecka.
            pozdrawiam i dziekuje za odpowiedzi
            • cruella Miałam ci ja tych fotelików trochę:) 23.03.05, 09:14
              Pierwszy fotelik kupiliśmy używany (brak funduszy a ja wolałam używany dobrej
              firmy niż byle jaki), "jeździł z nami" często, wytrzymał bez zarzutów do samego
              końca czyli ponad cztery lata, miał zniszczony materiał ale sam fotelik był bez
              zarzutu, w końcu i tak powędrował do innej rodziny (która jeździ okazjonalnie).

              Drugi (fundusze większesmile to podkładka (następca fotelika) solidnej firmy,
              zużycie materiału, wygląd j.w. (znajoma pożyczyła i...nie bardzo chciała oddać).

              Trzeci, styropian bo tanio, syn nacisnął na oparcie i...pękło (aż strach
              pomyśleć co by było, gdybyśmy mieli jakąś stłuczkę czy wypadek.

              Czwarty (podkładka styropianowa), odłamała się rączka do podtrzymywania pasów.

              Piąty (wreszcie coś porządnego), solidy, śliczny fotelik z atestami,górna półka
              cenowa, porządna tapicerka...syn jeździł jeden dzień, weszłam do domu a gdy
              wyszłam...fotelika już nie było, auta teżsad

              Starszy jeździ już bez niczego, młodszy musi mieć podkładkę. Na razie
              posiłkujemy się plastikową, nieco zużytą. W planie zakup nowejsmile
    • iwles Re: Czy to możliwe żeby tyle kosztował? 23.03.05, 09:21
      Może lepiej kup w komisie używany fotelik?
      My tak zrobilismy, cena o połowę niższa niż w sklepie, fotelik mało zniszczony
      a bezpieczny, z atestem.
    • lolka11 hmmm 23.03.05, 10:07
      Nie wiem czy zdajecie sobie sprawe, ze zaden fotelik nie chroni dziecka przed
      wypadkiem. Chodzi glownie o to , aby dziecko siedzialo zapiete pasami w
      odpowiedni sposob. Ja bym na twoim miejscu sprawdzila w sklepie ten fotelik czy
      ma atesty (skoro jest dopuszczony do sprzedazy w markecie, to powinien miec).
      Co do jakosci, to juz inna sprawa...

      Pozdrawiam
      Dorota
      • dorotamoron Re: hmmm 23.03.05, 10:33
        A moze wlasnie popatrz za uzywanym. Na allegro mozna czasem dostac cos fajnego
        w przyzwoitej cenie
        • wana Re: hmmm 23.03.05, 12:19
          Tylko że przy używanym trzeba mieć świadomość, że jeżeli ten fotelik "brał"
          udział w jakimś wypadku, to już nie chroni dziecka, a nie wszyscy są na tyle
          uczciwi, aby to powiedzieć. Najlepiej brać od bardzo dobrze sprawdzonych
          znajomych.
          Pozdrawiam
          wana
          • iwles Re: hmmm 23.03.05, 12:23
            wana napisała:

            > Tylko że przy używanym trzeba mieć świadomość, że jeżeli ten fotelik "brał"
            > udział w jakimś wypadku, to już nie chroni dziecka,

            Wana - dlaczego? A może właśnie ten fotelik uratował dziecko ?
            Jeżeli nie jest uszkodzony - to powinien byc sprawny i spełniac swoją funkcję.
            • wana Re: hmmm 23.03.05, 13:26
              Chodzi o to, że właśnie spełniając swoją funkcę przyjął na siebie ogromne
              przeciążaenia, a to wpływa na wytrzymałość materiału, z jakiego został
              zrobiony. I dla tego przy następnym przeciążeniu może nie wytrzymać. Na dobrą
              sprawę każdy taki fotelik powinien być od razu niszczony,, ale nie sądzę, żeby
              tak robiono.
              Pozdrawiam
              wana
              • kasssannndra Miałyście racje ... 24.03.05, 15:02
                Byłam w sklepie i widziałam ten tani fotelik , rzeczywiście to styropian
                obłożony materiałem!Dobrze że mi go odradziłyście, bo na pewno bym go kupiła,
                bo nie znam sie w ogóle na fotelikach i bym pomyślala, ze może tak powinno
                być...
                A tak w ogóle to jak moga cos takeigo sprzedawac i pisać , zę jest od 9 do 36
                kg, przecież gdy dziecko 30 kg siądzie kilka razy na ten fotel to on sie
                splaszczy. Ale oszukują w tych sklepach, a naiwni ludzie (ja bym sei do nich
                zaliczyła!) kupują takie cos i nie są świadomi, że ten fotelik nie uchroni ich
                dziecka przed nieszczęsciem.
                Pozdrawima i dziękuję
                kasandra
    • mijaczek Re: Czy to możliwe żeby tyle kosztował? 24.03.05, 15:58
      A czy ow fotelik posiada niezbedne atesty i badania techniczne dowodzace jego
      bepiecenstwa?
      Ja wychodze z zalozenia, ze na ludzkim zyciu nie mozna oszczedzac.
      Osobiscie - nie kupilabym takiego fotelika.
      Mia
    • lucyna78 Re: Czy to możliwe żeby tyle kosztował? 25.03.05, 21:25
      A ja uważam że fotelik z komisu czy jakiejś aukcji to bardzo zła rzecz. Nigdy
      nie znacie przeszłości tego fotela, nawet jeśli na " oko" wygląda ok nie znaczy
      że będzie spełniała swoje funkcje. Każdy fotel po 5 latach powinien być
      wymieniony- tak zalecają producenci, ze względu na niewidoczne "zmęczenie"
      materiału. Orientowałam się trochę i na allegro można trafić na fotele których
      nie ma już od kilkunastu lat na rynku.
      pozdrawiam
      • inia25 Re: Czy to możliwe żeby tyle kosztował? 26.03.05, 23:26
        a po wypadku każdy fotelik ma naruszona konstrukcje i nie spelnia swojej funkcji
Inne wątki na temat:
Pełna wersja