valentina11
24.03.05, 09:34
Wiem, ze to nie miejsce na takie posty, ale mysle,ze to tu najczesciej
buszuja mamy na krotko przed 'dzidziusiowymi' zakupami, wiec pragne je
ostrzec.
Juz dawno narzekalam, na jakosc lozeczka Drewex (mam model
Juliusz), ale to co sie stalo dzis, przeroslo moje oczekiwania. Od jakiegos
czasu wypadaly te wyjmowane szczebelki. Zabezpieczylam je w sposob, ktory jak
mi sie zdawalo wykluczal ryzyko wypadku. Jednak dzis, podczas kapieli
uslyszalam straszny huk z dzieciecego pokoju. Gdy tam przybieglam, okazalo
sie, ze dwa szczebelki byly daleko poza lozkiem, a oslonki zabezpieczajace
tez calkiem odnielnie- w lozku i poza nim! Moje 7-miesieczne dziecko tylko
probowalo zmienic pozycje w lozeczku. Mysle, ze drewno z ktorych zrobione sa
te lozeczka w znaczacy sposob zmienia swoja objetosc w wyniku zmian
temperatury- dlatego szczebelki raz wypadaja a raz nie. To skandal - te
lozeczka nie spelniaja zadnych norm jakosci i bezpiecznstwa- zaraz tam
dzwonie i robie raban- a wy nie kupujcie tego dziadostwa.