Lozeczka Drewex- zagrozenie dla zdrowia dziecka!

24.03.05, 09:34
Wiem, ze to nie miejsce na takie posty, ale mysle,ze to tu najczesciej
buszuja mamy na krotko przed 'dzidziusiowymi' zakupami, wiec pragne je
ostrzec.
Juz dawno narzekalam, na jakosc lozeczka Drewex (mam model
Juliusz), ale to co sie stalo dzis, przeroslo moje oczekiwania. Od jakiegos
czasu wypadaly te wyjmowane szczebelki. Zabezpieczylam je w sposob, ktory jak
mi sie zdawalo wykluczal ryzyko wypadku. Jednak dzis, podczas kapieli
uslyszalam straszny huk z dzieciecego pokoju. Gdy tam przybieglam, okazalo
sie, ze dwa szczebelki byly daleko poza lozkiem, a oslonki zabezpieczajace
tez calkiem odnielnie- w lozku i poza nim! Moje 7-miesieczne dziecko tylko
probowalo zmienic pozycje w lozeczku. Mysle, ze drewno z ktorych zrobione sa
te lozeczka w znaczacy sposob zmienia swoja objetosc w wyniku zmian
temperatury- dlatego szczebelki raz wypadaja a raz nie. To skandal - te
lozeczka nie spelniaja zadnych norm jakosci i bezpiecznstwa- zaraz tam
dzwonie i robie raban- a wy nie kupujcie tego dziadostwa.
    • pimpek_sadelko Re: Lozeczka Drewex- zagrozenie dla zdrowia dziec 24.03.05, 09:36
      o matko! co za bubel! nie wiem czy wszystkie lozeczka drewexu czy tez mialas
      pecha i dostalas felerny egzemplarz, ale szok! dobrze, ze bobas caly!!!
    • mamka22 Re: Lozeczka Drewex- zagrozenie dla zdrowia dziec 24.03.05, 10:20
      Kurcze, kicha na maxa!!
      Dobrze , że maluszek zdrowy i cały.

      Ale tak się zastanawiam, bo moje koleżanki maja łóżeczka Drewexu i sa super
      zadowolone. Tylko wiekszość z nich model :Julia.

      Ale dzieki ra ostrzeżenie.

      mamka22
      • 7venezia Re: Lozeczka Drewex- zagrozenie dla zdrowia dziec 24.03.05, 11:09
        Ja tez sie zastanawialam nad kupnem lozeczka z drewexu, model Sara lub David -
        nie maja wyjmowanych szczebelkow, wiec moze nie bedzie zle???
        • valentina11 Re: Lozeczka Drewex- zagrozenie dla zdrowia dziec 24.03.05, 14:24
          Wlasnie odkrylam, ze jeden szczebelek 'niewyjmowany' z drugiej strony tez
          wypada. Po prostu drewno nagle bardzo sie skurczylo i stad taki problem.
          Dzwonilam do Drewexu- nie byli w stanie zaproponowac sensownego rozwiazania,
          poza takim, ze mam zdemontowac boki, zaniesc do sklepu i czekac az oni
          rozpatrza reklamacje! Nie obchodzi ich w czym moje dziecko bedzie spalo przez
          pare dni (nie zaproponowali na przyklad natychmiastowej wymiany lozeczka, a
          uwazam, ze powinni). Szkoda gadac. Zaraz napisze do prezesa Drewexu i zwroce
          mu uwage, ze jego firma powinna bardziej troszczyc sie o klientow.
        • gusiak_mama_kacperka Re: Lozeczka Drewex- zagrozenie dla zdrowia dziec 24.03.05, 14:33
          Znajomi mieli podobny przypadek - w łóżeczku Drewexu całe dno spadło na dół
          razem z dzieckiem. Na szczęście dziecko się tylko wystraszyło, ale o spaniu w
          łóżeczku nie było już mowy.

          Kiedy kupowaliśmy łóżeczko sprzedawcy odradzali na Drewex ze względu na ogromną
          ilość reklamacji, ale to było 3 lata temu. Kupiliśmy Klupsia, ma tak montowane
          szczebelki, że nie mają jak wypaść, a konfirmaty mąż zmienił na śruby szwedzkie
          i tak posłuży jeszcze jednemu maluchowi. Polecam taką wymianę ze względu na
          bezpieczeństwo dziecka.
          • ellap Re: Lozeczka Drewex- zagrozenie dla zdrowia dziec 24.03.05, 14:48
            Zgadzam sie, Klups jest super, nie mam zastrzeżeń. Szczebelki mimo że
            wyjmowane nie wypadają.
            PS Uważam że tak ogólnie wyjmowane szczebelki sa przydatne. Mała przychodzi do
            nas w nocy i jak szczebelki są włożone to zamiast krzyczeć przełazi górą.
          • grochalcia Re: Lozeczka Drewex- zagrozenie dla zdrowia dziec 24.03.05, 14:51
            a widzisz, my kupilismy Klupsia i juz przy montazu zaczely wypadac szczebelki..i
            maz musial poprzybijac wszystkie jescze raz, aby nie ryzykowac zyciem naszego
            dziecka. Mysle, ze w kazdej firmie trafiaja sie buble)))
            • gusiak_mama_kacperka Re: Lozeczka Drewex- zagrozenie dla zdrowia dziec 24.03.05, 14:55
              pewnie tak
    • allyb Re: Lozeczka Drewex- zagrozenie dla zdrowia dziec 24.03.05, 14:56
      o rany dziewczyny nie straszcie! ja kupilam model Kuba II z drewexu i mam
      nadzieje, ze bedzie sie dobrze sprawowalo... pan w sklepie mowil, ze nie maja
      reklamacji na ten model i ufam, z mowil prawde!! nie chcialabym, zeby naszemu
      maluszkowi sie taka przykra "niespodzianka" przytrafila! a maluszek juz coraz
      blizej, pomimo terminu na 15 kwietnia pani gin twierdzi po wczorajszym badaniu,
      ze lada dzien nas powita, najprawdopodobniej tuz po swietach lub na poczatku
      kwietniasmile)) oby calo i zdrowo, czego i Wam wszystkim zycze!!
      pozdrawiamsmile)))
    • sdomitrz Re: Lozeczka Drewex- zagrozenie dla zdrowia dziec 24.03.05, 15:21
      Miałam taki sam problem ze szczebelkami, a na dodatek - moje niespełna roczne
      dziecko (chociaż było silne, nie ukrywam) potrafiło odłamać jedek bok łóżeczka
      (drewniane zaczepy) i połamać na pół górną listwę długiego boku.
      Nie sądzę, żeby tak małe dziecko miało nadzwyczajną moc w rączkach - po protu
      to było łóżeczko złej jakości.
      Pozatym prawie od samego początku szuflada pod łóżkiem zamykała się z wielkim
      trudem - górna blacha przykrywająca praktycznie od razu się wygięła i nie
      dawała się wstawić....
      Także za drugim razem postawimy na inną firmę
    • badziunia Wcale nie 24.03.05, 15:21
      My mamy model chyba Katarzynka. w każdym razie taki najprostszy, bez udziwnień,
      a kosztowało mniej niż 100 zł. Używamy juz rok i 8 miesięcy. Dziecko jest duże
      (od urodzenia waga więcej niż przeciętna), skacze po łózku, biega w kółko.
      Nigdy nic się nie stało. Łóżeczko jest wyjątkowo mocne, solidne. Nawet nie
      jeździ, jak się nim potrząsa. Szczebelki (te wyjmowane), nawet nam wyjmują się
      z trudnościa. Ja jesetem w stanie wyjąć tylko jeden. Ten drugi trzyma się
      mocniej i tylko mąż go może ruszyć.
      To, że akurat Tobie się zepsuło to może być wyjątkowo felerny egzemplarz, albo
      zły montaż, albo spójrzmy prawdzie w oczy - z reguły najmocniejsze i najlepsze
      są rzeczy najprostsze. Jak kupuje się model bardziej zaawansowany - to trzeba
      liczyc się z tym że jest słabszy.
Pełna wersja