Raider AT i Tracker - czy ktos

13.04.05, 04:43
ma cos do ponazekania na oba te wozki? I czy ktos moze mi powiedziec o ile sa
one lepsze od Implasta Roy. Nie mieszkam w Polsce i czy jest to wozek polski
czy nie to nie robi zadnej roznicy dla mnie, a nie mam ochoty zbytnio
przeplacac. Dodam ze Emilka ma juz 10 miesiecy, wiec nie wiem jak dlugo moze
pojezdzic Bebecar. Mam tez Zooper Swing ktory jest tutaj:
zooperstrollers.com/html/p-elite.htm . Do tej pory jezdzila Implastem
i Zooper na zmiane. Ale Implasta mam ochote zprzedac bardzo pomyslnie wiec
sie kusze na bebecar bo lubie duze wozki. No i pytanie jest czy napewno
trzeba Bebecar Tracker czy Raider AT mi wystarczy, szczegolnie ze mala
ostatnio i tak jezdzi do przodu? Zooper Swing tez idzie na sprzedaz, bo chyba
Bebecar powinien mi wystarczyc. Jak myslicie? Jakie sa wasze opinie o
uzytkowaniu powyzszych? A moze jdnak nie sprzedawac tego Implasta?
    • fasolka99 Re: Raider AT i Tracker - czy ktos 13.04.05, 11:15
      Czesc, ja mam Raidera AT+, mialam tez inne wozki, ale ten lubie najbardziej.
      Uzywam go od narodzin synka (wymiennie ze zwykla gondola Peg Perego), nadaje
      sie tak do 2- 2.5 lat. Moj synek ma niecale 3 lata i juz nie jezdzi wozkiem,
      ale tez mysle, ze siedzisko moze byc za male dla trzylatka (to znaczy czesc pod
      pupa ok, bo jest obszerna, ale oparcie z krotkie i budka sie nie otworzy).
      Nie znam wozkow przez Ciebie wymienionych, obejrzalam je tylko w necie. Zooper
      Swing to zupelnie inna klasa i nie ma co porownywac (aczkolwiek zostawilabym
      sobie go jako maly wozek "samochodowy" lub bym kupila cos jeszcze mniejszego).
      Co do Implasta Roy to wg mnie Bebecar Raider AT+ jest o tyle lepszy, ze ma
      skretne przednie kola i przez to cudownie sie prowadzi. Innych cech tych dwoch
      wozkow nie porownam, bo Roya nie znam. Moge tylko wymienic zalety/wady Raidera
      AT+, a Ty sobie porownaj:
      duze pompowane kola, skretne przednie, jezdzi po kazdym terenie lacznie z
      brzegiem morskim;
      bardzo wygodne prowadzenie, nawet jedna reka z "przyczepka" dla starszego
      dziecka;
      wygodne siedzisko rozkladane na plasko (ale dosc nisko zaczepiona nad nim
      budka - wyzsze dzieko sie nie zmiesci pod nia);
      palak siedziska latwo odczepiany - guziczek - ulatwia to wsadzenie dziecka;
      pieciopunktowe pasy, ale niezbyt wygodne (przynajmniej w modeu sprzed 3 lat,
      moze sie cos zmienilo);
      duuuzy kosz na zakupy;
      bardzo solidny wozek - spokojnie miesci roczniaka i czterolatke i gladko
      jedzie smile
      jak na taki duzy wozek zajmuje dosc malo miejsca po zlozeniu, bo sklada sie na
      plasko, siedzisko nie wystaje, jeszcze lepiej jest jak sie odepnie kola (latwo
      i szybko);
      moj juz poskrzypuje sobie przy nacisku na raczke (nie kolka, bron Boze, tylko
      stelaz), ale mam zamiar oddac do serwisu przed narodzinami nastepnego malucha i
      moze cos z tym zrobia);
      nie ma gdzie w rozsadnym miejscu przypiac parasolki tak, zeby razem z nia sie
      dalo zlozyc wozek.
      No, to chyba tyle, ja jestem zachwycona solidnoscia tego wozka i wrecz idealnym
      prowadzeniem. Nie zamienie go na zaden inny przy naszym kolejnym malenstwie
      (no, ale znowu tak duzo wozkow to nie znam smile )
      Jeszcze a propos Trackera - przy 10-miesieczniaku opcja przekladania siedziska
      wydaje sie niespecjalnie potrzebna. A Tracker juz tak bardzo na plasko sie nie
      zlozy, bo siedzisko jest inaczej skonstruowane i nie sklada sie na plasko razem
      z wozkiem. Tyle, ze mozna je wypiac, ale to dodatkowy "klamor". Fajna zapewne
      jest regulowana wysokosc raczki do pchania - Raider AT+ tego nie ma, moze to
      byc niewygodnie dla niskiej osoby, bo raczka jest dosc wysoko. No i jeszcze
      jedna sprawa - z moich obserwacji Trackerow na spacerach widze, ze cos im sie
      dzieje z tylnymi kolkami po pewnym czasie, bo zaczynaja krzywo jechac, tak
      jakby "rozkraczac sie jak zaby", to znaczy nie sa pionowo od podloza, tylko
      lekko nachylone do srodka... Jakos to dziwnie wyglada... Tracker ma inaczej niz
      Raider zamocowane kolka - jak wypniesz kolka Raidera, to bolce (oski) zostaja
      przy stelazu, a w Trackerze zdaje sie przy kolkach? Moze to oslabia jakos
      konstrukcje... Ale zaznaczam, to tylko moja obserwacja.
      Okropnie dlugie mi wyszlo smile Zycze trafnego wyboru smile
      • kingamamaemilki Dziekuje ci bardzo 13.04.05, 14:42
        wlasnie chybe lepiej mi kupic Raider AT niz Tracker. Odpowiedzilas mi na te
        wazne pytania, ktory wybrac.
        Jeszcze raz dzieki
        pozdrawiam,
        Kinga
        • shunt Re: Dziekuje ci bardzo 15.04.05, 21:12
          Ja mam trackera od kilku miesięcy. Zdecydowaliśmy się na niego, bo to miał być
          jedyny wózek, tzn. spacerówka bez gondoli i zależało mi na tym przekładanym
          siedzisku. Oprócz tego u nas sprawdza się regulowana rączka, jestem raczej
          niska, a mąż wręcz odwrotnie. Nie przyglądałam się budce od Raidera, ale w nas
          buda jest całkiem wysoko, więc chyba problemu nie będzie, na razie - mały ma 8
          miesięcy - margines jest jeszcze spory.
          Nie wiem co ci doradzić, bo według mnie to oba te wózki są super. Dużo czasu
          spędzamy w terenie - las, wertepy itp. i ten wózek nigdy nas nie zawiódł.
          Materiał faktycznie super, po odświeżeniu wygląda jak nowy, świetym
          rozwiązaniem jest ekspres do przypinania folii, albo moskitiery - nawet podczas
          wiatru nie trzeba gonić folii ochronnej. A sama folia też pomyślana całkiem z
          sensem, wyposazona w wentylatorki, więc maluch nie ma wrażenia jazdy w saunie.
          A tak na marginesie, to Bebecary mają rewelacyjny serwis.
          Jeżeli chodzi o te kółka, to nie zauważyła, żeby się "rozklapiały", ale w moim
          egzemplarzu, nawet po zablokowaniu skrętności, koła i tak lekko się skręcają -
          zresztą to ułatwia manewrowanie. Ale dla obserwatora może wyglądać, jakby koła
          miały zaraz odpaść wink.Aaa, i przypomniałam sobie. Być może te
          wystające "bolce " po zdemontowaniu kół są razem z kołami, a nie w stelażu, bo
          Tracker ma łożyskowane kółka, a Raider nie - tak przynajmniej pisza na stronie
          www. Ale z ręką na sercu - oba są extra i życzę miłego użytkowania
          Kasia
    • agazet3 Re: Raider AT i Tracker - czy ktos 15.04.05, 21:24
      ja mam Raidera AT+. Już drugi syn w nim jeździ, niezawodny nawet zimą przy
      dużej ilości śniegu. Jeden minus po złożeniu jest duży. Dlatego mamy na wyjazdy
      czy zakupy zakupy Peg Perego.
      • kingamamaemilki Re: Raider AT i Tracker - czy ktos 16.04.05, 03:33
        dziekuje wam bardzo,
        dalej nie mam pojecia czy kupie Peg Perego na zawieszeniu Velo czy Bebecar,
        chyba jednak Bebecar, ale boje sie ze bedzie skrzypiec plastik, bo jak
        ogladalam Tracker City w sklepie to strasznie trzeszczal.

        dziekuje jeszcze raz,

        Kinga
Pełna wersja