pia_
27.06.05, 12:19
Jestem świeżo po urlopie spędzonym nad zimnym, wietrznym, ale pięknym polskim
morzem. Oczywiście jako maniaczka zakupów, nie omieszkałam "wdepnąć" do kilku
sklepów w Kołobrzegu i oto co zaobserwowałam. Znalazłam parę bardzo
gustownych sklepów z ciuszkami i obuwiem dziecięcym, gdzie na półkach wisiały
prawie same rzeczy z H&M i C&A w każdej rozmiarówce (oto więc przykład, ze
nie wszystko trafia na allegro). Ceny oczywiście przyprawiały o nerwowy
wstrząs np. czapeczka z osłonką na oczka i kark, którą kupiłam w h&m za
24,90, tam kosztowała 38 zł (!!!), ale za to była w trzech róznych wersjach
kolorystycznych, czego nie widziałam nawet u nas. Nie muszę dodawać, że nad
morzem czapeczki owe szły dosłownie jak woda, nawet i za taką cenę. Wśród
wielu ciuszków odkryłam rewelacyjną kolekcję w stylu marynarskim (granat,
biel i czerwień) polskiej firmy Bestaplus z Warszawy (www.bestaplus.pl).
Zarówno dla dziewczynek, jak i chłopców propozycje były bardzo zróżnicowane,
wzornictwo cudne, a jakość wydawała się ok. Niestety ceny były koszmarnie
wysokie, bo to i tak oferta dla turystów, gdyż miejscowi w tych sklepach nie
kupują, tylko wyprawiają się raz na czas do Szczecina. Kolejnym odkryciem
było obuwie włoskiej firmy Ciaobambi, której dystrybutorem na Polskę jest
firma z Kołobrzegu. Buciki wzornictwem przypominają trochę Geoxa, są wykonane
solidnie, no i jest mnóstwo fasonów od adidasków do wyjściowych trzewików,
ceny takie jak Bartki. Oczywiście jako, ze mam dziecko "wózkowe" baczną uwagę
zwracałam na wszystkie tego rodzaju pojazdy. Najliczniejsze były parasolki,
które wbrew pozorom śpietnie sobie radziły na plaży (po głębokim piachu
trzeba ciągnąć tyłem, a nad wodą po ubitym piasku jadą super). Poza tym w
wielu miejscach na plaży były specjalne gumowe dywany, po których mogły na
plażę zjechać wózki inwalidzkie i dziecięce. Wg mnie bardzo kiepskim
rozwiazaniem były najprostsze parasolki bez osłonek, budek, parasolek itp
zwłaszcza dla mniejszych dzieci - pomimo nakryć na głowie maluchy męczyły się
okrutnie. Oczywiście zasada, że dzieci do lat 3 nie mogą być wystawiane na
słońce jest całkowicie ignorowana. Ponieważ moja córa wstawała o 10-tej to
siłą rzeczy byliśmy na plaży ok 12-13 i młoda grzebała w piasku ubrana w
tiszercik z dł. rękawem i cienkie spodenki, okutana w czapeczkę z daszkiem i
osłonką na kark, nasmarowana wysokimi filtrami, a ja jeszcze miałam wyrzuty
sumienia, że o tej godzinie wystawiam dzieciaka na słońce (choć córa ma
ciemną karnację, więc i tak nie grozi jej poparzenie). Oczywiście wszystko to
było przez moje dziecko akceptowane, bo temperatura oscylowała w granicach 20
st., a wiatr od morza wiał prawie zawsze lodowaty. Dlatego "podziwiam"
rodziców, których ledwie poruszające się na nogach szkraby chodziły w takich
warunkach całe nagie, z cieniutką chusteczką na głowie, z gołą pupą lub
przemoczonym pampersem unurzanym godzinam w morzu. No cóż, może ja trochę
staroświecka jestem, ale wizja przeziębionego pęcherza była dla mnie
pewniakiem. I jeszcze ten piasek w cewkach moczowych - moja pediatra przed
wyjazdem wbijała mi do głowy, abym nie puszczała młodej z gołą pupą do
piachu, bo to grozi infekcjami dróg moczowych - dlatego miałam ze sobą
kompieluszki, które z przyczyn temperaturowych i tak się nie przydały. Z
wszystkich rzeczy, które targałam nad morze najbardziej przydała się kurtka
przeciwwiatrowa, czapeczka z osłonką na kark i oczy, kalosze i chusteczki do
czyszczenia buzi, rączek i innych części (Teddies?). No i żelazna zasada, aby
nie zapomnieć wziąć na plażę, wycieczkę, długi spacer itp zmiennego ubrania,
bo dziecko jest niesamowite w brudzeniu się, czy błyskawicznym wchodzeniu w
całej garderobie do morza po pas

. Aha jeśli chodzi o słoiczki, soczki itp
to zakupy robiłam w jedynym dobrze zaopatrzonym w Kołobrzegu Mini Malu (jest
BoboVita, Gerber, brak Hippa), w ani jednym z setek małych sklepików nad
morzem nie było niczego dla maluszków - więc warto o tym pamiętać i wziąć coś
na zapas z domu, zwłaszcza jak się jedzie do mniejszych miejscowości.
To tyle, pozdrawiam wszystkie mamy szykujące się do wyjazdów z dzieciakami