Nosidelko RED CASTLE SPORT (dlugie)

06.09.05, 13:14
...czyli moja porazka...
Od razu zaznaczam,ze to moja opinia,czysto subiektywna,choc jestem ciekawa
Waszego zdania na temat tego nosidelka.
Kupilam je w czerwcu br. zachecona znaczkiem "HIT 2004 najlepsze dla dziecka"
przyznawanym przez miesiecznik "Mamo to ja",mozliwoscia noszenia dzieci od
1ych dni zycia,nosnoscia do 13kg,sportowym designem i jakoscia wykonania
(troche tych nosidelek przekopalam,by porownac...).Nie znalazlam wtedy na
sieci zadnych opinii na jego temat,wiec zakup byl tylko moja decyzja.Niestety
błędną...
Najpierw miesieczna Mala nie chciala siedziec wyprostowana twarza do
mnie,kiwala sie biedna na wszystkie strony,mimo kolnierza podtrzymujacego
glowke.Kolnierz jest tak gleboki,ze zaslania z bokow i gory buzie,wiec czasem
sie nawet obawialam,czy ona w ogole ma czym oddychac-buzia tuz przed moja
klatka piersiowa,a z bokow ten walek...Poza tym strasznie szukala wtedy
piersi,na wysokosci ktorej sie znajdowala,obsliniajac wszystko dookola.No wiec
stwierdzilam,ze poczekam,az bedzie starsza...
Trzymiesieczna Mloda usadowiona twarza do swiata,owszem-nie protestuje,oglada
swiat z zaciekawieniem,ale siedzi przechylona w bok,bo konstrukcja jest po
prostu niestabilna,mimo bardzo ciasnego przypasowania (odmawiam scisniecia sie
do momentu w ktorym nie bede mogla oddychacsmile Zaznaczam,ze duzo jej jeszcze
brakuje do max. obciazenia,bo wazy 5,5kg... Niestety,wyglada na to,ze ow
niecodzienny design stal sie powodem klopotow-pas przebiegajacy na ukos sila
rzeczy podtrzymuje nosidelko z jednej strony z gory,wychodzac z drugiej strony
dolem,no i dziecko sie kiwa...Pas jest tez niewygodny dla kobiet (dla mnie na
pewno) bo przebiegajac na ukos klatki piersiowej ugniata jedna piers z gory a
druga z dolu.Ałaa...zwlaszcza gdy jak ja - karmi sie piersia i ma sie je
obolale i pogryzione...
Imponujaca mi z poczatku ilosc paskow i klamerek do ich regulacji okazala sie
w koncu bardzo klopotliwa w stosowaniu-zanim sie do siebie dopasuje po np.
zmianie polozenia pasa z jednego ramienia na drugie jestem juz powaznie
zniechecona do wyjscia z tym nosidelkiem i wole wziac Malenka na rece...
Jedyne co pozostaje,to jakosc wykonania,rzeczywiscie nosidelko jest bardzo
ladnie uszyte,tyle ze troche mal mnie to pociesza w porownianiu do jego
funkcjonalnosci...
Widzialam,ze nosidelka na allegro schodza,a skoro ktos je kupuje,to i
uzywa,wiec jestem ciekawa jakie sa odczucia innych uzytkownikow?Ciagle mam
nadzieje,ze stanie sie cud i wszystko nagle stanie sie w tym nosidelko
rzeczywiscie funkcjonalnesmile
Ach,jeszcze mi sie przypomnialo,ze zacmienie umyslowe mnie chyba
ogarnelo,kiedy wybieralam nosidelko z nosnoscia do 13kg.Juz przy tych jej
5,5kg jest ciezko ja nosic z przodu,a gdzie tam do tych 13!
No coz ja sie zrazilam,ale czekam na Wasze opinie,jestem po prostu ciekawa jak
sie Wam sprawdza...
Pozdrawiam,
Ania
PS.Jeszcze mnie zastanawia za co ten znaczek HIT...Co oni w tym nosidelku
nosili???
    • michalina7 Re: Nosidelko RED CASTLE SPORT (dlugie) 06.09.05, 13:24
      Kupiłam nosidło dla Małego, ale takie ze stelażem, dla dzieci od 6 m-ca do 15
      kg, noszone na plecach, firmy JPA. Jak na razie jesteśmy z niego zadowoleni,
      Mały też się w nim nie awanturuje więc chyba jest wygodne.
      Mieliśmy takie nosidło dla mniejszych dzieci, zakładane na brzuch- porażka.
      Plecy bolą, jak po całodziennej orce.
      • miss_california123 Re: Nosidelko RED CASTLE SPORT (dlugie) 06.09.05, 16:00
        Ja tez kupiłam nosidełko JPA. Byliśmy ostatnio w górach i sprawdziło się super.
        Nie kupowałam celowo takiego dla maluchów do noszenia na brzuchu, bo słyszałam
        wiele negatywnych opinii mam co do noszenia dzieci w ten sposób. Pytaliśmy też
        ortopedę i powiedział, że około 5-6 m-ca dziecko ma dopiero na tyle stabilny
        kręgosłup by spokojnie wsadzić je w takie nosidło. Wcześniej zaś znajoma
        powiedziała mi że dla niej maksymalnym obciążeniem dla nosidła na brzuch była
        waga dziecka około 9 kg. Powiedziała, że przy tej wadze po kilku metrach nie
        miała już siły. Pomyślałam, że w takim razie lepiej sobie odpuścić i kupić duże
        nosidło na plecy, które wystarcza na dwa lata przynajmniej. Nosidełko JPA jest
        naprawdę fajne i przede wszystkim wygodne dla dziecka. Sprawdziliśmy w Tatrach
        i mogę polecić. Nosidełko Red Castle Sport widziałam właśnie tam. Jakieś
        małżeństwo niosło około 2-miesięcznego malucha nad Morskie Oko. Dzieciak darł
        się jakby go ze skóry obdzierali. To długa trasa i wiedziałam, że prędzej czy
        później dzieciak musi zasnąć więc wzięłam oprócz nosidełka wózek. Szkoda mi
        było tego biednego maluszka w super nosidełku, ale cóż jak rodzice bez
        wyobraźni...
    • asia710 Re: Nosidelko RED CASTLE SPORT (dlugie) 06.09.05, 17:20
      Zapraszam na forum "Ciaza i porod". Dzis wlasnie rozmawiamy o nosidelkach i
      chustach (choc wiecej o chustach).
    • martaglowacka Re: Nosidelko RED CASTLE SPORT (dlugie) 06.09.05, 18:08
      A ja nie kierując się opiniami ani prasą kupiłam pierwsze jakie znalazłam -
      Chiico Go Plus. Na początku nosiliśmy Julcię na leżąco (jest taka opcja). Ok. 2
      miesiąca zaczęliśmy pionowo - było super - w nosidle zaraz zasypiała smile Teraz
      (ma 3 miesiące) podróżuje w nosidle przodem do mnie (gdy zmęczona i chce się
      zdrzemnąć) lub przodem do świata. Nosidło ma usztywnienie w pleckach, które do
      pozycji "przodem do świata" się wyjmuje. Ogólnie jest super!!
      Polecam.
      Marta
    • jagoda97 Re: Nosidelko RED CASTLE SPORT (dlugie) 07.09.05, 09:06
      Hej,my niedawno też kupiliśmy nosidłko RedCastle Sport i jesteśmy z niego
      bardzo zadowoleni. Byliśmy w górach i sprawdziło się rewelacyjnie. Mały
      siedział sobie przodem iwszystko oglądał jak chciał jeść odwracałam go
      iślicznie jadł,potem nawet spał oparty na mojej ręce-na leżąco. Uważam, że to
      nosidło jest stabilne, a moje dziecko nie dusi sie. Uzywamy go bardzo często,
      nawet jak jedziemy na większe zakupy do marketu.

      Pozdrowionka
      • ozania Re: Nosidelko RED CASTLE SPORT (dlugie) 07.09.05, 09:12
        O!Czyli mam nie poddawac siesmile
        Pozdrawiam,
        Ania
    • bafilek Re: Nosidelko RED CASTLE SPORT (dlugie) 07.09.05, 09:56
      Kupiłam nosidło, jak córka miała niecałe 2 miesiące i oczywiście to samo, co u
      Ciebie - ryk. Tak w ogóle jakbym czytała o tym, co sama myślę. Teraz czekam, aż
      mała podrośnie, żeby siedzieć tyłem do mnie ( na razie ma brodę poniżej). Może
      będzie lepiej. Mam nadzieję, bo nosidło kosztuje niemało. Pocieszyła mnie
      trochę jagienka.
Pełna wersja