nioniak
13.09.05, 20:51
Maty Tiny LOve i inne sa teraz bardzo popularne i zastanawia mnie czy
rzeczywiscie wszyscy kupuja te kocyki z pałąkami. 250 zl to dośc spory
wydatek jak na kocyk z 4 misiami, dlatego zastanawiam sie czy warto. Ostatnio
slyszalam na TVN Style w Klubie Młodej Mamy, ze te maty wcale nie są takie
dobre dla rozwoju maleństw, bo nadmiar kolorów, dzwiekow i w ogole zabawek we
wczesnym wieku niemowlecym powoduje nadpobudliwosc i wcale nie stymuluje tak
zmyslow jak to pisza na opakowaniach. Małym dzieciątkom należy dawkować
bodźce, a obecne zakawki interaktywne bombardują wszystkim naraz i
mały "czysty" umysł nie potrafi tego wszystkiego ogarnąć. W programie
wypowiadała się mama, która żałowala zakup maty (akurat była mowa o matach).
Jej roczny synek nie potrafi sie teraz skupic na jedenj rzeczy, potrzebuje
ciągłej stymulacji, cięgle czegoś nowego, wciąż się nudzi; kiedy zabawka nie
gra albo nie świeci po 2 minutach jest rzucana w kąt.
Jakie Wy macie zdanie na ten temat?