Po co laktator?

16.11.05, 21:40
Drogie Mamusie!
Niedlugo dolacze do Waszego grona i zastanawiam sie coraz czesciej po co
stosuje sie laktatory? Nie smiejcie sie ze mnie, ale to bedzie moja pierwsza
dzidzia i naprawde mnie to nurtuje. Wiem, ze laktator jest potrzebny, zeby
odciagac mleczko np. jak sie wychodzi na dluzej z domu, zeby ktos mogl je
dzidziusiowi podac pod moja nieobecnosc albo jak malenstwo odrzuci piers. Ale
w jakich przypadkach stosuje sie jeszcze laktator i jak czesto nalezy to
mleczko odciagac? Jak nakarmie szkraba piersia, to mi tego mleka jeszcze
wystarczy, zeby odciagnac??????????????????
    • zona_mi Re: Po co laktator? 16.11.05, 21:50
      Tu jest znakomite foeum dotyczące w całości karmienia piersią, na pytania
      odpowiada tam doradca laktacyjny, pani Monika Staszewska:
      forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=570

      Ja osobiście miałam laktator, stał sobie i kurzył się gdy karmiłam pierwsze
      dziecko przez dwa lata. Teraz drugie karmię 21 m-cy i owego sprzętu wcale nie
      posiadam smile
      Pokarm odciagałam tylko przy pierwszym karmieniu, gdy miałam chwilowo
      zwiększoną ilość - nawał pokarmu, przez kilka dni. Robiłam to ręcznie, tylko do
      momentu kiedy pierś przestawała być twarda i napięta, aby nie dopuścić do
      zastoju.
      Mleko w piersi się nie kończy - jeśli dziecko się posili, zawsze jeszcze można
      odciągać, tylko nie wiem po co smile
      Chyba, że będziesz chciała, aby ktoś karmił je w czasie Twojej nieobecności na
      przykład. Odciąganie samo w sobie nie jest potrzebne.
      Pozdrawiam
      Zona
      • annaparzonka Re: Po co laktator? 16.11.05, 22:08
        Jak byłam w ciązy zastanawiałam sie nad kupnem laktatora jak juz urodziłam
        kupiłam ale taki najzwyklejszy w aptece nie taki za 200zł poniewaz wiedziałam
        pokarm bede odciagać bardzo żadko teraz moja córcia ma skończone 8 miesięcy i
        nadal ja karmie piersią przez te osiem miesiecy to laktator uzyłam może ze 3
        razy teraz jak mała zostawiam jak musze małą zostawic to babcia podaje jej
        zupki deserki i kaszki wiec mleka nie musze odciagac. Pozdrawiam
    • morrwa Re: Po co laktator? 16.11.05, 21:50
      Laktator - rzecz wielce potrzebna, bo:
      1 - na początku jak laktacja nie jest jeszcze uregulowana można sobie pomóc i w
      czasie nawału ściagać pokarm (i mrozic najlepiej) by nie dopuścic do zastojów.
      2 - pozwala szybko odciągnąć pokarm gdy jest potrzeba wyjścia z domu bez dziecka

      A DLACZEGO TY ZAKŁADASZ ŻE DZIECKO ODRZUCI PIERŚ??? Jak będziesz pozytywnie
      nastawiona do karmienia i będziesz prawidłowo przystawiac dziecko od początku
      to i ty i ono nie będziecie mieli powodów do przejścia na butelkę.

      Jak laktacja sie unormuje to pokarm odciagasz jeżeli potrzebujesz. Ja robie
      tak - wieczorem mały idzie spać. Przerwa w karmieniu jest duża - ok. 6 godz.
      Wypijam tyle wody ile sie da i po pół godz. odciągam. I mroże. Po karmieniu tez
      moge odciagnąć ale mleka jest wtedy mniej a pierś w ten sposób pobudzona
      produkuje dużo więcej pokarmu niz potrzeba Filipowi.

      Dojdziesz do wprawy!
      A
    • moofka Re: Po co laktator? 16.11.05, 21:54
      po co?
      po to samo, co i pachnące woreczki na pieluszki, przewijaki na łóżeczko,
      elektroniczne nianie, obrzydliwe biustonosze dla karmiących, foteliki do
      kąpieli, rozwijające inteligencje programy dla noworodków i masa innych
      niepotrzebnych rzeczy
      żeby wyciągnąć kasę z kieszenia zaferowanych rodziców, którzy kupią wszystko,
      żeby tylko być dobrze przygotowanym i zapewnić-dzidzi-wszystko-co-najlepsze smile
      pewnie zaraz odezwą się oburzone głosy, tych co to sobie bez wymienionych
      akcesoriów życia nie wyobrażają tongue_out
      ja w kazym razie laktatora bym się brzydziła, a elektrycznego nawet bała smile))
      • zona_mi Owszem, miła Moofko :) 16.11.05, 21:59
        Nie wyobrażam sobie życia bez biustonosza do karmienia.
        Ale mój nie jest obrzydliwy tylko piękny i seksowny wink))
        • moofka Re: Owszem, miła Moofko :) 16.11.05, 22:05
          nie wątpię zono miła, że na Twej efektownej cycy to i beżowa socka wyglądałaby
          pięknie i seksownie smile)
          ale ja seksownego biustonosza z klapką jak żyję nie widziałam tongue_out
          • azymut17 Re: Owszem, miła Moofko :) 16.11.05, 22:09
            moofka napisała:

            > nie wątpię zono miła, że na Twej efektownej cycy to i beżowa socka
            wyglądałaby
            > pięknie i seksownie smile)
            > ale ja seksownego biustonosza z klapką jak żyję nie widziałam tongue_out
            A ja widziałam - z przezroczystej koronki, firmy Anita. Właśnie oszczędzam, by
            go sobie kupić smile))
          • mika_p Re: Owszem, miła Moofko :) 16.11.05, 23:10
            Moofko, bo moze ty masz spaczony seksualizm i seksowne dla cię są tylko jakies
            dziwne konstrukcje ? smile Bo ja kiedys widziałam sliczny na obrazku, oj jaki
            sexy ;0)
            I klapkę miał.
            • moofka Re: Owszem, miła Moofko :) 17.11.05, 07:47
              mika_p napisała:

              > Moofko, bo moze ty masz spaczony seksualizm i seksowne dla cię są tylko
              jakies
              > dziwne konstrukcje ? smile Bo ja kiedys widziałam sliczny na obrazku, oj jaki
              > sexy ;0)
              > I klapkę miał.

              __________________________
              może smile))
              ale seksowny był mimo klapki czy dzięki klapce? bo się pogubiłam big_grinD
              >
              • zona_mi Moofka 17.11.05, 08:51
                Przyjrzyj się zdjęciu karmiącej N.Igmy, sama zobaczysz wink))
                • moofka Re: Moofka 17.11.05, 09:02
                  przyjrzałam
                  zwracam honor - jest cudny smile
    • aluc Re: Po co laktator? 16.11.05, 22:01
      po to, żeby sobie dwa razy ściągnąć pokarm z obolałej piersi, jak już się
      odstawiło
      wyszło mi gdzieś koło stówy za jedno ściągnięcie wink droooogooooo
    • annakg Re: Po co laktator? 16.11.05, 22:14
      ja kupiłam laktator dopiero jak Młody miał 4,5m bo zaczęły mi się zajęcia na studiach podyplomowych a Młody jest mały zarłok więc musiałam coś dla niego zostawiać i w szkole jakoś sobie radzić smile Na początku radziłam sobie bez niego Ale ściągac nie lubię i ciesze się, że już mogę synkowi dawać coś innego do jedzenia i nie muszę ściągać tak dużo jak kiedyś- lepiej jak w czasie mojej nieobecności zje sobie zupkę lub jabłuszko, a po moim powrocie mleczko prosto "od krowy" smile
    • lodziasta Re: Po co laktator? 16.11.05, 23:04
      Młody w drugiej dobie życia trafił na oddział patologii noworodka. Ponieważ byłam chora i o wchodzeniu do dziecka, jak i karmieniu moim mlekiem mowy nie było, więc musiałam odciągać pokarm, żeby podtrzymać laktację. Raz z jednej, raz z drugiej piersi, regularnie co 3 godziny. I tak przez tydzień. Z kolei moja znajoma używała laktatora przez pierwsze kilka miesięcy karmienia do ściągania pierwszej fazy pokarmu, tej w której najwięcej laktozy jest. Było to zalecenie doradcy laktacyjnego na kolki u jej dziecka.
    • b.bujak Re: Po co laktator? 17.11.05, 08:57
      karmie piersia juz 9,5 miesiaca, nie uzywam laktatora, uwazam, ze jest to rzecz
      potrzebna mamusi, ktora planuje regularnie z niego korzystac, kiedy mialam
      potrzebe sciagniecia mleka ( dla pobudzenia laktacji odciagalam reszte, ktorej
      nie wypil maly, czasem sciagalam nadmiar ), robilam to recznie - trwa to chyba
      dluzej, niz laktatorem, ale jesli robi sie to nie za czesto, to uwazam, ze
      laktator to zbedny wydatek; poza tym jak sie uzywa laktator, to kolejna rzecz
      do mycia i wyparzania
      • elf1977 Re: Po co laktator? 17.11.05, 09:59
        A mnie laktator bardzo się przydaje, kiedy jade na studia podyplomowe, przez
        tydzien sciagam pokarm na 2 dni. Bywało, że chciałam pojechać na parę godzin na
        zakupy i wtedy też ściągałam pokarm. W czasie nawału bardzo mi się przydał.
        Myślę, że pisanie, że jest niepotrezbny to generalizowanie. To zależy, jak dana
        mama żyje, ja przez to, że mogę odciągnąć pokarm w razie potzreby nie czuję się
        uwiązana do dziecka. W końcu matka też ma prawo do relaksu. Ręcznie pokarmu nie
        mogę odciągać, wypływa trochę mleka, a boli dużo bardziej, niż przy użyciu
        laktatora...
        • b.bujak Re: Po co laktator? 17.11.05, 10:24
          elf1977 napisała:
          "Ręcznie pokarmu nie mogę odciągać, wypływa trochę mleka, a boli dużo bardziej,
          niż przy użyciu laktatora..."
          wyglada na to, ze nieumiejetnie to robisz....
    • jakw Re: Po co laktator? 17.11.05, 10:05
      Przy starszej użyłam 1 raz (miałam pożyczony) na 22 m-ce karmienia.
      Przy młodszej nie mam i żyjemy tak już niemal 6 m-cy. I nie wiem, czy będzie
      potrzebny bo młoda zaczyna już jeść inne rzeczy. Może rozeznaj się w modelach i
      typach - a jak rzeczywiście będzie potrzebny to wyślesz męża do sklepu.
    • mamamilusi1 Re: Po co laktator? 17.11.05, 10:25
      A ja kupiłam laktator elektryczny, ponieważ wracam do pracy a mała ma dopiero 5
      miesięcy. Kiedy będę w pracy babcia będzie karmić córeczkę moim mleczkiem.
      Na początku było mi trudno ściągać laktatorem tzn. mało leciało, ale teraz
      piersi się już przyzwyczaiły i na jeden raz ściągam 150 ml.
      Wbrew opiniom innych mam piszących na tym forum, uważam laktator za bardzo
      pomocne urządzenie, dzięki któremu moje dziecko jeszcze przynajmniej do
      skończenia 6 miesięcy nie musi jeść obrzydliwego sztucznego mleka.

      pozdrawiam
      mamamilusi
      • morrwa Re: Po co laktator? 17.11.05, 11:20
        popieram.
        To pewnie kwestia trybu zycia. Mój syn dostaje tylko mój pokarm, a ja ni8e
        musze go wszedzie ciagnac ze soba jak mam cos do załatwienia. Dla mnie laktator
        jest niezbedny. A odciaganie nic nie boli! Mam elektryczna Medele - jest łatwo,
        szybko i przyjemnie!
        a
    • kanna Re: Po co laktator? 17.11.05, 11:17
      Synkowi sciągałam mleko od 3 do 7 mies - Aventem, 3-4 porcje tygodniowo, jak
      szłam do pracy, albo gdzieś. Pił to z butelki Aventu, dziurka była mała, nigdy
      nie było problemu z piersia, zawsze ją preferował (jadł pierś do 14 mies.).

      Mała ma teraz 9 mies., laktatorow nie używam. Uzywałam przez pierwsze 6 tygodni
      (Medela mini electric) - córeczka nie potrafiła ssac piersi, karmiłam ja moim
      mlekiem z butelki. Jedneocześnie uczyłam piersi i od 6 tyg. jadła juz sama
      pierś.

      Butelka zakłóca odruch ssania piersi tylko wtedy, jeśli jest ŁATWIEJSZA niz
      pierś (tzn. jak zrobisz wielka dziurę w smoczku).
      Ja córeczke nauczyłam ssania piersi DZIĘKI temu, ze jadła z butelki.

      pozd. Ania
      • elf1977 Re: Po co laktator? 17.11.05, 14:46
        Możliwe, ze robilam to nieumiejetnie. Ale po co mam się męczyć z ociąganiem
        ręcznym, jeśli jest laktator? Nie rozumiem, każdy wybiera tę metodę, która dla
        niego jest najwygodniejsza.
        Co do karmienia butelką, to zależy od dziecka, moja mała je bez problemów z
        butelki i z piersi, a nawet w ciągu jednego karmienia przestawia się z butelki
        na pierś i odwrotnie. Gdy dziecko nie chce ssać z butli, może być powazny
        problem, szczególnie, gdy mama wraca do pracy.
        • mamamilusi1 Re: Po co laktator? 17.11.05, 15:33
          Moja nie chce pić mleka z butli tylko łyżeczką.
    • anucha35 Re: Po co laktator? 17.11.05, 20:12
      Rowniez uwazam, ze jest potrzebny z tych wszystkich wzglegow, ktore wymienily
      poprzedniczki. A takze w przypadku, gdy:
      1. po urodzeniu przedluza sie zoltaczka fizjologiczna lub jest nasilona.
      Poteguje ja bowiem pokarm z piersi a dokladnie jakis jego skladnik. Stosuje sie
      wtedy sciaganie przez 48h i zagotowanie mleczka w celu denaturyzacji tego
      skladnika i po schlodzeniu podaje sie niemowlakowi.Oczywiscie nie musi Ci sie to
      przydarzyc, czego zycze smile)
      2. rowniez po to by nie zrobilo sie zapalenie piersi jesli malenstwo nie zjada
      wszystkiego to reszte dobrze jest odciagnac.
      3. a takze na wszelki wypadek warto miec troche zamrozonego pokarmu w razie
      wilka (Twoja choroba, nagly wyjazd itp.). Dobrze jest zbierac mleczko
      sukcesywnie, zeby nie okradac malenstwa jesli masz tyle dokladnie co ono zjada.
      Czasem jak zdazy mu sie dluzej pospac mozna troche odciagnac i przechowac. Oby
      sytuacje podbramkowe sie nie trafaly, ale nalezy byc przezorna. Pozdrawiam,
      anucha wink
      • zona_mi Re: Po co laktator? 20.11.05, 21:19
        Z pewnością osoby używające laktatora mają swoje racje, nie neguję ich. Uważam
        tylko, że takie rzeczy kupuje się w razie konieczności a nie na zapas. Bo to
        jednak trochę droga impreza, odciagnąć sobie dwa razy za dwie stówki wink
        Nie używałam laktatora nigdy, karmiąc raz dwa lata, drugi, póki co, 21 m-cy bo
        nie miałam takiej potrzeby. Kupienie na wszelki wypadek okazuje się w moim
        wypadku kompletnie niepotrzebne.
        • shiva772 Re: Po co laktator? 20.11.05, 21:44
          Ja wiedziałam, że pójdę do pracy - w takich przypadkach laktator jest
          niezbędny, jeżeli nie odciągnę mleka to mam piersi jak kamienie i boję sie
          zastojów. Jeszcze przed porodem sobie kupiłam i miałam w szpitalu na wypadek
          nawału. Jeżeli nie planujesz powrotu do pracy to nie kupuj.
        • kanna Re: Po co laktator? 21.11.05, 10:14
          Jesli decydujesz się przez pierwsze pół roku na bycie non stop z dzieckiem, to
          laktatora nie potrzebujesz.
          Dla mojego zdrowia psychicznego (a co za tym idzie dla zdrowia moich dzieci wink
          laktator był niezbędny - potrzebowałam czasem pójśc gdzies BEZ dziecka.

          pozd. Ania
Pełna wersja