KRZESEłKA TYPU FOCZKI DO WANIENKI-CZY UżYWALIśCIE?

02.01.06, 19:06
Witam rodziców!!!!
Mam pytanie-czy mieliscie okazje uzywać dla swoich pociech fotelikow
typu-foczki (takie wkladane do wanienek, plastikowe krzeselka). Mąż dzis
znalazl...i podobno to bezpieczniej kompac maluszki w czyms takim...i
latwiej.... Jakie opinie?
Pozdrawiam!!!
    • hermenegilda6 Re: KRZESEłKA TYPU FOCZKI DO WANIENKI-CZY UżYWALI 02.01.06, 19:21
      My mamy taki fotelik-foczkę. Nasza Pszczółka uwielbia sobie siedzieć w kąpieli
      (nalewamy sporo wody). Zanim go kupiliśmy, bardzo rozpaczała. Teraz płacze,
      kiedy się ją wyjmuje z wanny. Jest jeden minus. Trudno się z niego wyjmuje
      dziecko, tzn. przez to, że jest taki sztywny i ma górkę między nóżkami dziecka,
      trudno jest wsunąć rękę pod pupcię. No i pupkę myjemy trzymając brzdąca w
      powietrzu (bo brak dostępu) smile
      • delfinmm Re: KRZESEłKA TYPU FOCZKI DO WANIENKI-CZY UżYWALI 02.01.06, 19:26
        No wlasnie...my bedziemy mieli syneczka...i zastanawiam sie czy bedzie mu
        wygodnie w takim krzeselku...smile
    • malutkie2 Re: KRZESEłKA TYPU FOCZKI DO WANIENKI-CZY UżYWALI 02.01.06, 21:34
      miałam taką foczkę i włąśnie podarowałam ją dziewczynie z forum.
      dostałam ją od przyjaciółki, której dziecko dostało histerii przy pierwszym
      użyciu, a ja nawet nie spróbowałam - młoda lubi się kąpać i bez tego i nie
      potrzebujemy takich wynalazków.
      ale, oczywiście to sprawa indywidualna.czy takie siedzisko jest bezpieczne?
      pewnie tak, ale ja całkiem ufam własnym rękom
      pozdrawiam
      • mynia0 Re: KRZESEłKA TYPU FOCZKI DO WANIENKI-CZY UżYWALI 02.01.06, 22:15
        bezpiecznesmile moja córka uwielbiała ten fotelik / mieliśmy delfina firmy
        deltim/. zanim zaczęła sama siedzieć, delfin był codziennie w użyciu. ale na
        poczatku bałam się ją w nim kąpać - zaczęłam używać w okolicach 2 miesiaca.
        dziecko swobodnie się chlapało, a ja miałam obie ręce wolne.polecam.
    • indra2 Re: KRZESEłKA TYPU FOCZKI DO WANIENKI-CZY UżYWALI 02.01.06, 23:13
      Ja mam delfinka i użyłam kilka razy jak synkowi jeszcze nie odpadł pępek, żeby
      go nie zamoczyć. A potem kąpałam go bez, bo tak wygodniej, łatwiejszy dostęp (w
      delfinku ciężko cokolwiek umyć), synek sobie chlapał w wodzie bo to lubił.
      Teraz to już sam siedzi ale wcześniej trzymał go mąż na ręcę a ja myłam.
      Także ja nie polecam.
      aga
    • mama_kotula Re: KRZESEłKA TYPU FOCZKI DO WANIENKI-CZY UżYWALI 02.01.06, 23:16
      Nie używałam, kąpałam oboje dzieci trzymając jedną ręką, drugą myjąc, nawet bez
      podkładania gąbki czy pieluchy tetrowej na dno wanienki. Jak dla mnie
      niepotrzebny gadżet, nie posłuży długo (dopóki dziecko będzie leżeć w wanience,
      czyli jakieś pół roku).
      BTW, słyszałam, że ciężko w czymś takim spłukać głowę po umyciu.
      A Twój mąż na pewno sobie poradzi bez fotelika, większość dzieci lepiej się
      czuje podczas kąpieli w konkretnym rozmiarze męskich dłoni smile)))
      • lesia28 Re: KRZESEłKA TYPU FOCZKI DO WANIENKI-CZY UżYWALI 02.01.06, 23:32
        Jak dla mnie super wynalazek.Kapiemy w niej synka odkad skonczyl 6 tyg teraz ma
        pol roku,jeszcze sztywno nie siedzi wiec foczka wciaz w uzyciu.Synek wazy ponad
        9 kg,wiec nie wyobrazam sobie trzymac go caly czas na rece.No i frajda dla
        niego ogromna moze sobie swobodnie chlapac nozkami i raczkami.A tu zdjacie,ma
        na nim 3 miesiace
        toya.net.pl/~nsendra/Photos/Szymon/200508/slides/IMG_0448.JPG
        • mama_kotula Re: KRZESEłKA TYPU FOCZKI DO WANIENKI-CZY UżYWALI 03.01.06, 00:31
          Ale przecież istnieje coś takiego jak prawo Archimedesa, wiesz, ciało zanurzone
          w cieczy traci... wink)) poza tym nie trzymasz przecież całego dziecka, tylko
          podtrzymujesz plecki. Zatem argument o ciężarze odpada jako nieadekwatny.
          Jak dla mnie, większą swobodę ma dziecko nieunieruchomione w foteliku, ale to imho.
          Btw, ja lubiłam dzieciom zmieniać pozycję podczas kąpieli - z pleców na
          brzuszek, na bok, nurki itp. i one też to wyjątkowo lubiły. I między innymi
          dlatego nie używałam tego "wynalazku".
          • mama_kotula Poza tym... 03.01.06, 00:33
            Obejrzałam właśnie zdjęcie, do którego link podałaś i sprawdziły się moje
            przypuszczenia - dziecko jest praktycznie ponad wodą, ma zanurzony jedynie za
            przeproszeniem tyłek, i ładnie spytam - nie marznie toto przypadkiem?
            • indra2 Re: Poza tym... 04.01.06, 15:31
              Dokładnie. Synek był prawie cały ponad wodą, żeby go zanurzyć chyba musiałabym
              nalac wody po brzegi wanienki. A tak leżał sobie zanurzony w wodzie, którą
              uwielbia, chlapał nogami i rękami i miał z tego niezłą frajdę
              aga
            • bomba001 Re: Poza tym... 04.01.06, 16:18
              bzdura, wszystko zalezy ile wody nalejesz. moja mała ma zanurzone wszystko pozo
              głową i czubkiem grubego brzuszka. umyć duzo łatwiej niż bez, po prostu sie
              dziecko unosi. a włosy? to jakas totalna bzdura, leje sie kubeczkiem czy czyms
              takim. wynalazek jest genialny,nura tonie daje dziecko 1 msc, a jak juz pewnie
              siedzi, to ja kapie w dużej wannnie. ale niektórzy lubia tylko negowac, nawet
              gdy nigdy nie używeali. mam p[orównanie: synka kąpałam bez, córeczke z
              delfinkiem ( a często kapie sama) i kąpiel jest dla nas dużo większą
              przyjemnoścvią. a grosze to badziewie kosztuje z innymi bezuzytecznymi rzeczami
              jak podgrzewacze.
    • szczota12 Re: KRZESEłKA TYPU FOCZKI DO WANIENKI-CZY UżYWALI 03.01.06, 11:19
      A gdzie można kupić takie i ile kosztuje??Moja córka jest niepełnosprawna i coś
      takiego jest mi potrzebne???
      • indra2 Re: KRZESEłKA TYPU FOCZKI DO WANIENKI-CZY UżYWALI 04.01.06, 15:32
        Ja kupiłam w sklepie razem z całą wyprawką. Jeśli jesteś ze śląska to w zabrzu
        w boćku są. Kosztuje ok. 20zł chyba.
        aga
    • malex Re: KRZESEłKA TYPU FOCZKI DO WANIENKI-CZY UżYWALI 03.01.06, 11:24
      mialam pozyczone. beznadzieja. szczegolnie dla chlopaka, ktoremu w krocze sie
      wbija. niewygodnie sie myje i nie wiadomo jak potem plecy umyc. sprobowalismy i
      oddalismy. maz kupil stojak na wanienke, ktory z kolei GORACO polecam - nie
      trzeba sie schylac, malucha masz na wysokosci bioder i nie obciazasz sobei
      kregosupa.
      • majaaleksandra Re: KRZESEłKA TYPU FOCZKI DO WANIENKI-CZY UżYWALI 04.01.06, 21:12
        samej foczki nie używałam ale kupiłam sobie zestaw - wanienka z profilowanym dnem + stojak firmy Onda.
        genialna rzecz, używamy codziennie zwłaszcza że od początku kąpię serduszko sama.Poziom zanurzenia zależy od ilości wody a w mojej wanience jest też oznaczenie tzw. poziomu bezpieczeństwa i jak wleję wodę do tej lini to małą jest zanurzona do połowy klatki piersiowej a z myciem głowy i pleców nie ma kłopotów wystarczy małą sztuczka.
        • bonkreta Re: KRZESEłKA TYPU FOCZKI DO WANIENKI-CZY UżYWALI 16.01.06, 23:39
          Ja też mam taką wanienkę i polecam smile Od jakiegoś czasu Emiś nauczył się
          okropnie wierzgać w kąpieli i tsraaaasznie mu się to podoba. Gdybym go trzymała
          na ręku, nie mogłabym pozwolić na takie szaleństwo, bo by mi się wyśliznął, a
          tak - on ćwiczy zamaszyste wierzganie, a ja sobie patrzę, nie muszę go trzymać,
          więc oboje dobrze się bawimy smile
    • monika701 Re: KRZESEłKA TYPU FOCZKI DO WANIENKI-CZY UżYWALI 04.01.06, 21:57
      A ja polecam bo jest duzo latwiej kapac tak dziecko a i dziecko czuje sie w tym
      pewniej niz w rekach rodzicow. Faktycznie Malenstwo nieco wystaje nad wode ale
      ja nalewam nieco wiecej wody niz na podeslanym tutaj zdjeciu a brzuszek i klatke
      piersiowa przykrywam zmoczona zlozona makra pielucha tetrowa lub myjka i co
      jakis czas mocze je ponownie aby byly cieple caly czas.
      • lesia28 Re: KRZESEłKA TYPU FOCZKI DO WANIENKI-CZY UżYWALI 04.01.06, 23:40
        Na wklejonym zdjeciu Szymonek byl jeszcze malutki i mniej wody mu
        lalismy ,teraz leje po szyje.A jak jest mniej wody ,to caly czas go polewam
        woda,lub klade na brzuszku myjke.Tak jak juz pisalam ,dla mnie to super
        wynalazek.A jak sie komus nie sprawdzi to wydatek zaden.
    • kruszt Re: KRZESEłKA TYPU FOCZKI DO WANIENKI-CZY UżYWALI 09.01.06, 13:27
      my mamy ten wynalazek.jest bardzo dobry.na poczatku mylismy dziecko trzymajac
      reke pod szyjka.jak musialam sobie sama radzic, to doszlam do wniosku,ze
      przydalaby mi sie pomoc w postaci foczki.teraz spokojnie moge myc dziecko,ktore
      wyjatkowo lubi siedziec sobie na tym "tronie" (bez problemu przeslismy
      ze "zwyklego" mycia na takie z foczka).koszt imprezy=17zl (chociaz w tesco
      widzialam je za 24 lub 27zl).synkek wazy 8kg i jeszcze sie miesci (ma ok 68-
      70cm).pzdr
      • inia25 Re: KRZESEłKA TYPU FOCZKI DO WANIENKI-CZY UżYWALI 09.01.06, 13:38
        ja używałam odkąd Olkę zaczęłam w dużej wannie kapać czyli od 3 miesiąca życia.
        Super sprawa. Wody nalewałam pod szyje.
        Kupiłam foczkę w smyku za 19 zł.
    • maczkama Re: KRZESEłKA TYPU FOCZKI DO WANIENKI-CZY UżYWALI 09.01.06, 15:26
      NIe, miałam wyprofilowaną wanienkę i zupełnie nie potrafiłam z niej korzystać.
      Miałam problem z myciem plecków, moja córka urodziła się malutka i wydawało mi
      się że jej tam nie wygodnie. Po tygodniu kupiliśmy wanienkę w IKEA
    • gonia28b A ja widziałam w którymś sklepie taki leżaczek... 10.01.06, 21:44
      do wanienki. Nie był to plastikowy delfinek czy też foczka, ale taki właśnie
      leżaczek. Po prostu wyprofilowany odpowiednio pręt obciągnięty tkaniną.
      Czy ktoś tego używał? I jak się to sprawdza w praktyce?
      • ikpi Re: A ja widziałam w którymś sklepie taki leżacze 10.01.06, 22:20
        ja mam taki leżaczek. Korzystamy z niego do tej pory (córeczka na 5 miesięcy).
        Najpierw kupiliśmy delfinka. Nasz córcia na początku szczerze nienawidziła
        kąpieli. W delfinku była cała nieszczęśliwa - spróbowaliśmy 2 razy i daliśmy
        spokój. Potem dostaliśmy leżaczek i jak się okazało Majce bardzo przypadł do
        gustu smile Zastosowanie kombinacji z leżaczkiem, myjką na brzuszku itp.
        spowodowały, że nasza córcia przestała płakać w kąpieli. Zdecydowanie polecam!!!
        • gonia28b Re: A ja widziałam w którymś sklepie taki leżacze 14.01.06, 00:28
          Dzięki za odp. Chyba jednak zdecyduję się na leżaczek smile)
    • oliwe Re: KRZESEłKA TYPU FOCZKI DO WANIENKI-CZY UżYWALI 10.01.06, 21:56
      Dla mnie bomba. Nie umialabym inaczej. Mała ma prawie siedem miesięcy, ładnie
      siedzi i wciąż w foczce.
      • monikaps Re: KRZESEłKA TYPU FOCZKI DO WANIENKI-CZY UżYWALI 14.01.06, 17:00
        Foczki nie mieliśmy, ale leżaczek spradził się w 100%. Tyle, że mieliśmy wanienkę o płaskim dnie - jak wanienka ma dno zaokrąglone, to albo trzeba nalać bardzo dużo wody, albo dziecko nie jest zanurzone. Ewa lubiła sobie leżeć w wannie na leżaczku jeszcze jak miała ponad rok (już w dużej wannie). Ostatnio już jej tego nie wkładamy. Bezpieczniej było, jak musiałam córeczkę sama umyć - ona leżała w wodzie, a ja mogłam ręcznik na przewijaku przygotować, sięgnąć po mydło itp.
        Flanelkę z leżaczka praliśmy z jej ubrankami. Czasem też kładłam ją w kąpieli na brzuszku. Widziałam takie leżaczki w sklepie z rzeczami dla dzieci za 12 zł. Dostaliśmy też misia z gąbki do wanienki. Jak przeczytaliśmy ile razy to trzeba wyparzać, to sobie odpuściliśmy i na wakacjach w wanience z zaokrąglonym dnem trzymałam ją na ręce.
        Pozdrawiamy
Inne wątki na temat:
Pełna wersja