wózek dla 3,5 letniego dziecka?

14.02.06, 08:37
Moja córka ma 3, 5 roku. To i duzo i mało. Wydaje mi się, że jeszcze powinna
mieć wózek, gdy chodzimy na dłuższe spacery albo gdy wyjedziemy na wakacje.
Czy jestem w błędzie? Nie widzę się jednak z 16 kilowym ciężarem na
spacerku...W związku z tym chcę kupić wózek mały, lekki i dość wygodny dla
wiekszego dziecka ( 16 kg i metr wysokie). Co radzicie? Kupić wózek i jaki
czy dać sobie spokój i męczyc się?
    • honda1998 Re: wózek dla 3,5 letniego dziecka? 14.02.06, 08:59
      Ja dla starszego synka miałam wózek i nie widzę w tym nic strasznego. To
      jeszcze małe dziecko i przy dłuższych wyprawach ma prawo się zmęczyć smile)
      Jeszcze w tym roku jak byliśmy na wakacjach to Bartek pakował się do wózka smile

      Warto kupić coś lekkiego i prostego typu Maclaren VOLVO ale według mnie jeszcze
      tańszego. Zwykłą parasolkę

      www.piotruspan.com.pl/sklep/product_info.php?cPath=23_84&products_id=1443
      www.allegro.pl/show_item.php?item=84496135
      www.allegro.pl/show_item.php?item=84489563
      pozdrawiam,
    • jogaj Re: wózek dla 3,5 letniego dziecka? 14.02.06, 09:00
      Duzy watek na podobny temat jest pare postow nizej,czasem warto poczytac co bylo
      wczesniej,poszukac czegos na ten temat.
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=583&w=36357952
      Jola
      • mastercook Re: wózek dla 3,5 letniego dziecka? 14.02.06, 09:14
        Przepraszam, ale nie doczytałam...Nie znalazłam tam jednak odpowiedzi na
        interesujące mnie zagadnienia. Mnie interesuje: czy dla tak sporego dziecka
        warto jeszcze kupić wózek i który wytrzyma 16 kg i nie jest za mały ( za
        krótki) dla trzy i pół latka. Urażonych moim roztrzepaniem przepraszam.
        • jogaj Re: wózek dla 3,5 letniego dziecka? 14.02.06, 09:32
          Ale po co te zlosliwosci,ja w dobrej intencji napisalam,ze czasem lepiej
          poczytac,bo sie wiele watpliwosci wyjasnia,nie mialam nic zlego na mysli.
          Jola
          • mastercook Re: wózek dla 3,5 letniego dziecka? 14.02.06, 10:02
            jogaj! Wyluzuj! Ani ja nie odczułam Twojej wypowiedzi jako złośliwości, ani w
            mojej nie było jej nawet odrobinki! No, jeśli tak będziemy o sobie myśleć, to
            dokąd nas to zaprowadzi? Pozdrawiam serdecznie wszystkie mamy i zapewniam, że
            żadna moja wypowiedź nie będzie złośliwa, najwyżej nic nie powiem...
    • alpepe Re: wózek dla 3,5 letniego dziecka? 14.02.06, 09:52
      według mnie jesteś w błędzie, ale skoro są matki,które kiszą trzy i czterolatki
      w pampersach, to twoja chęć na wożenie dziecka w wózku nie jest aż taką
      zbrodnią. Dla mnie takie dziecko jest już za duże, no, ale moja córcka rozstała
      sie ze spacerówką ostatcznie jak jeszcze nie miała dwóch lat.
      • katse Re: wózek dla 3,5 letniego dziecka? 14.02.06, 09:55
        jesli duzo chodzicie
        jezdzicie na dalekie spacery
        zwiedzacie
        to wozek jeszcze sie przyda

        szczegolnie podczas wakacji, gdy sie chodzi, zwiedza.
        Ja dla trzylatki na wakacje zabiore wozek, chocby po to zeby mogla w nim
        odpoczac podczas zwiedzania.

        Na codzien moje obecnie 2,5 letnie dziecko wozka nie uzywa.

        K
      • mami54 Re: wózek dla 3,5 letniego dziecka? 14.02.06, 10:06
        alpepe napisał:
        > według mnie jesteś w błędzie, ale skoro są matki,które kiszą trzy i
        czterolatki
        > w pampersach, to twoja chęć na wożenie dziecka w wózku nie jest aż taką
        > zbrodnią. Dla mnie takie dziecko jest już za duże, no, ale moja córcka
        rozstała sie ze spacerówką ostatcznie jak jeszcze nie miała dwóch lat.

        Krytkę zostaw dla siebie, bo pewnie chodzisz z dzieckiem tylko z parkingu do
        domu, no cóż...A chwalenie się że ponad roczne dziecko rozstało się z wózkiem
        to juz chyba przerost ambicji.

        Dziecko powinno samo do wszystkiego dojrzeć.
        Wszystko zależy od tego jaki ktoś jest mobilny, mamy które duzo czasu spędzaja
        na powietrzu, chodzą do parku do którego trzeba najpierw "dojść" - pobawić się,
        a potem jeszcze wrócić do domu, nie wyobrażają sobie życia bez wózka, gdyż taki
        maluch nie wytrzyma tak długiego chodzenia i zabawy.
        Pozatym jest jeszcze inna sprawa, ortopedzi nie radzą aby małe dziecko
        (zwłaszcza do 3 lat)pokonywało jakiś dużych odległości i gdy mówi że go nóżki
        bolą należy to traktować poważnie.
        mami
        • alpepe Re: wózek dla 3,5 letniego dziecka? 14.02.06, 10:24
          mami54 napisała:

          > alpepe napisał:
          > > według mnie jesteś w błędzie.


          > Krytkę zostaw dla siebie,

          Jesteś nie tego? Dziewczyna chciała poznac inne opinie, a ty mi zabraniasz? Nie
          zapomniałaś się, czasy cenzury minęły.

          bo pewnie chodzisz z dzieckiem tylko z parkingu do
          > domu, no cóż...

          Codziennie choćby do przedszkola chodzę z nią w jedną stronę ponad 20 minut.
          Poza tym istnieją jeszcze spacery, pójście po sprawunki itp. Moja córka nie ma
          jeszcze 3,5 roku.

          A chwalenie się że ponad roczne dziecko rozstało się z wózkiem
          > to juz chyba przerost ambicji.
          Napisałam, że córka nie miała jeszcze dwóch latek skończonych, więc masz kłopoty
          z czytaniem.
          >
          > Dziecko powinno samo do wszystkiego dojrzeć.
          > Wszystko zależy od tego jaki ktoś jest mobilny, mamy które duzo czasu spędzaja
          > na powietrzu, chodzą do parku do którego trzeba najpierw "dojść" - pobawić się,
          >
          > a potem jeszcze wrócić do domu, nie wyobrażają sobie życia bez wózka, gdyż taki
          >
          > maluch nie wytrzyma tak długiego chodzenia i zabawy.

          Ja zrezygnowałam z wózka, bo moje dziecko i tak nie chciało w nim jeździć,
          Skutek był taki, że pchałam pusty, dla mnie niewygodny wózek, a dziecko miałam
          na ręce. Mieszkam w bloku, więc chodziłyśmy na plac zabaw. Nie siedziała w
          ogródku przed domem, bynajmniej.
          > Pozatym jest jeszcze inna sprawa, ortopedzi nie radzą aby małe dziecko
          > (zwłaszcza do 3 lat)pokonywało jakiś dużych odległości i gdy mówi że go nóżki
          > bolą należy to traktować poważnie.

          Jak osobę starszą nogi bolą, to nie należy tego traktować poważnie? Też argument.
      • gabi54 Re: wózek dla 3,5 letniego dziecka? 14.02.06, 10:18
        alpepe napisał:

        > według mnie jesteś w błędzie, ale skoro są matki,które kiszą trzy i
        czterolatki
        > w pampersach, to twoja chęć na wożenie dziecka w wózku nie jest aż taką
        > zbrodnią.

        A kto tu mówi o kiszeniu dziecka????
        są dzieci które lubia jeździć w wózku i chodzą z rodzicami na długie spacery.
        • alpepe Re: wózek dla 3,5 letniego dziecka? 14.02.06, 10:26
          gabi54 napisała:
          ale skoro są matki,które kiszą trzy i
          > czterolatki
          > > w pampersach,
          >
          > A kto tu mówi o kiszeniu dziecka????

          Nikt, pisałam o kiszeniu dużego dziecka w pampersie.
    • gosia.mama.wojtusia Re: wózek dla 3,5 letniego dziecka? 14.02.06, 09:59
      no wlasnie,według mnie wszystko zalezy od dziecka ale 3,5 latek to już spore
      dziecko i wydaje mi się ze juz powinnaś uczyć je przebywac dłuzsze trasy bo jak
      teraz kupisz wózek to gdy niunia bedzie miala 5 lat tez nie bedie chcaiala
      chodzić,ale to moje zdanie.Mój pierwszy synek całkiem zrezygnował z wózka w
      wieku 22 miesiecy,nie wmielismy nawet małej parasolki,zupelnie bez wózka,mały
      bardzo duzo chodzil z nami,byliśmy w Karpaczu,mały robil z nami trasy po
      kilkanascie km,mi nogi odpadaly a Wojtuś z kijem i dawaj dalejsmile)wytrzymały
      był.Teraz mam drugiego synka 17 mies i już nie jest taki skory do
      chodzenia,pewnie pojezdzi do 2,5 -3 lat
    • sweet.joan Re: wózek dla 3,5 letniego dziecka? 14.02.06, 10:12
      Witam.
      Kupiłam swojemu synowi wózek parasolkę w ubiegłym roku, chociaż akurat skńczył
      trzy lata. Przydał się bardzo, szczególnie na wakacjach. Na pewno Młody nie
      doszedłby na własnych nogach nad Morskie Oko, ani nie przeszedłby na piechotę z
      Gdyni do Sopotu plażą wink Oczywiście na zwykłe spacery na plac zabaw czy do
      przedszkola wózek już nie jest potrzebny. Jednak często wybieramy się na dłuższe
      wypady, a nie mamy samochodu, więc nie wyobrażam sobie swojego dziecka
      biegającego ze mną przez pół dnia po mieście. Dodam, że zdarzało mu się nawet
      przespać w tym wózku. O wiele mniej kłopotu: dziecko wypoczęte, wyspane - można
      łazić, ile wlezie wink Pozdrawiam
Pełna wersja