spacerówka GRACO CITY - kto ma?

28.03.06, 12:24
jesyeście z niej zadowolone ??
    • antonina_74 Re: spacerówka GRACO CITY - kto ma? 28.03.06, 14:02
      ja mam City Sport Plus, od roku, i jestem zadowolona. Zwlaszcza z jej wagi (6
      kg) i stosunku jakości do ceny. Tylko jak sama nazwa wskazuje, to jest wozek
      miejski smile na równe chodniki (male kółeczka, nienajlepsza amortyzacja)
    • aneta76 Re: spacerówka GRACO CITY - kto ma? 28.03.06, 14:06
      Ja mam city sport plus i musze powiedziec, ze w zimie byl klopot z jezdzeniem
      po naszych srednio odsniezonych chodnikach. poza tym ostatnio os tylna kolek
      zmienila geometrie i kolka juz nie sa prostopadle do siebie.
      Minus dodatkowy to jest nieodpinana ta rurka z przodu, zbey dziecko nie
      wychodzilo. przez to trzeba dziecko podniesc i wlozyc do wozka bo samo nie
      wejdzie.
      Ale wozek lekki i bardzo zwrotny z blokowaniem krecienia sie kolek co tez
      czasrm jest przydatne.
      • antonina_74 Re: spacerówka GRACO CITY - kto ma? 28.03.06, 14:20
        Moje dziecko wchodzi dołem, pod rurką smile ale moje jest chude.
        A z geometrią kółek to potwierdzam, tylko że myśmy wozili w koszu sprzęt na
        plażę, z parawanem i parasolem włącznie, po wertepach, i wtedy niestety tak się
        zrobiło.
    • martheatre Re: spacerówka GRACO CITY - kto ma? 28.03.06, 14:33
      Jeśli nie będziesz tym wózkiem zbyt dużo jeździć, najlepiej bez dziecka w
      środku, bez obciążenia, po holenderskich chodnikach to WARTO. Jeśli chcesz wózek
      taki do pojeżdżenia to trzymaj się od Graco z daleka. Ma go moja sąsiadka i
      takie jakieś skrzypiące i mało komfortopwe te nasze wspólne spacerki.
    • isa2 Re: spacerówka GRACO CITY - kto ma? 29.03.06, 15:18
      Ja mam ten wozek od 7 miesiecy i bardzo sobie chwale.
      Co do wygiecia sie osi, no coz wozek i kosz na dole maja ograniczone
      obciazenie, jak kazdy inny rowniez i tego nalezy przestrzegac. Ja jestem bardzo
      zadowolona - a nie powiem, bym jakos szczegolnie na niego uwazala.
Pełna wersja