Dziecięce butki BATY - kto ma i jest zadowolony?

28.03.06, 14:22
Witam,
Pytanie w tytule - zainteresowana jestem bardzo, gdyż "dorosłe" znam, mamy z
mężem po kilka par i są OK, ale co do dziecinnych, to moje doświadczenia są
skromne i raczej niezbyt pozytywne : "od zawsze" kupuję córce BARTKI, w
zeszłym sezonie skusiłam się na sprzedawane w Bacie botki-śniegowce, no i
niestety "rozjechały" się na czubkach po może 2 m-cach noszenia crying((

Reklamowałam, uznali, ja kupiłam szybko zimowe Bartki wink - no ale nie mam
przekonania, pomimo,że w tegorocznej kolekcji podobają mi się dziewczęce
balerinki, boję się o ich trwałość crying(

Czy ktoś ma może większe rozeznanie - najlepiej pozytywne..?
Pozdrawiam smile
    • annab11 Re: Dziecięce butki BATY - kto ma i jest zadowolo 28.03.06, 14:42
      Nie wiem, w jakim wieku jest Twoje dziecko, ale ja szukałam butów dla 16-
      miesięcznej córki i Bata zdecydowanie odpadła, ponieważ nie ma profilowanej
      wkładki. Pewnie u starszych dzieci nie jest to takie ważne.
      • aska2000 Re: Dziecięce butki BATY - kto ma i jest zadowolo 28.03.06, 16:30
        Witaj!
        Moja córka już co prawda nieco starsza, ja raczej zwróciłam uwagę na to,że
        tylko elementy butków Baty dla maluchów (a przynajmniej te modele, które
        oglądałamwink są ze skóry, a reszta to tworzywa, no i nie wiem, jak z poceniem
        nóżek w takich półbutkach czy "adidaskach" ..?
        Może ktoś jeszcze "testował" Batę???
        Pozdrawiam smile
        • 09m2 Re: Dziecięce butki BATY - kto ma i jest zadowolo 28.03.06, 18:08
          Kupiłam synowi na zimę i po 5 miesiącach buty są jak nowe.Nie pocila mu sie
          noga i nie przemakały.dzien w dzien w nich chodził(rozmiar 34).Młodszej corce
          kupiłam w zeszłym roku na wiosne trzewiki rozmiar24 i u niej nie sprawdziły
          sie.Strasznie pociła jej sie noga, ale uzywałysmy cienkich rajstop,ktore nie
          byly czysto bawelniane tylko z domieszka i to moze dlatego.syn chodzil tylko w
          100% bawełny.teraz kupilam małej te różowe z kwiatkami na rzepy, zobaczymy.Będę
          zakladac bawelniane rajstopki, jezeli sie sprawdzą to bede je kupowac,bo ceny
          maja bardzo przyzwoite.
    • pia_ Re: Dziecięce butki BATY - kto ma i jest zadowolo 28.03.06, 21:45
      Skusiłam się na jesienne Baty w r. 25 i był to nasz ostatni zakup tej firmy.
      Dla dorosłych buty mają świetne - jestem ich fanką, ale na dziecięcym obuwiu to
      się nie znają. Nasze butki były w całości skórzane, ale wymagały małych
      przeróbek u szewca, aby nadawały się do chodzenia. Nie tego oczekuję od
      porządnego dziecięcego obuwia, nawet jeśli kosztuje ono tylko 79 zł.
      • aska2000 Re: Dziecięce butki BATY - kto ma i jest zadowolo 29.03.06, 11:02
        Psiakość !!!
        Czyli jednak - kiepawe te butki dla maluchów sad((

        Pocące się nóżki w innych niż w całości skórkowych butkach znam aż za dobrze...-
        znaczy się mimo względnie ciekawego wzornictwa i niewątpliwie atrakcyjnych cen
        trzeba sobie je odpuścić sad

        Tylko- jak to możliwe,że tak renomowana firma robiąca naprawdę fajne buty ( i
        umiarkowane cenowo) dla dorosłych aż tak lekceważy najmłodszych- przecież to
        potencjalni przyszli klienci..wink
        Nie rozumiem!

        No nic- pozdrawiam i życzę udanych zakupów - nie tylko obuwniczych, rzecz
        jasna smile
        • ewakop Re: Dziecięce butki BATY - kto ma i jest zadowolo 29.03.06, 11:41
          Mój synek miał sandałki Baty, z usztywnianą piętką, zapinane na 3 rzepy i rzepy
          były strasznie długie. Kiedyś ktoś narzekał, że w butach "Bartka" były za
          krótkie rzepy to w sandałkach Bata rzepy były za długie. Mój synek ma bardzo
          wysokie podbicie a i tak rzepy były za długie i moje dziecko nie lubiło tych
          sandałków.
          Ewa
        • magia Re: Dziecięce butki BATY - kto ma i jest zadowolo 29.03.06, 12:16
          Dla mnie to niefajna firma, nawet jesli spojrze tylko na buty dla doroslych.
          Kupilismy sobie z TŻ zimowe buty w listopadzie po ok 350 zl/para i wystarczy
          odrobina sniegu a one poporstu przeciekaja. Na probe reklamacji, kobiety
          odpowiadaly, ze przeciez jak sie po mokrym chodzi to maja prowao przesiakac i
          zto skora, wiec zeby sie nie dziwic. Jak na buty za taka kase to to jest
          smieszne.
          Ja tam w zyciu juz nic nie kupie a zwlaszcza butow dla dziecka.
    • ana119 Re: Dziecięce butki BATY - kto ma i jest zadowolo 29.03.06, 15:20
      Kupiłam na jesień trzewiczki na rzepa i były rewalacyjne -lekkie i całe ze
      skóry. Teraz też poszukam tam bucików bo tanie i warto!
      • jagna.04 Re: Dziecięce butki BATY - kto ma i jest zadowolo 30.03.06, 15:04
        Swietna relacja jakość-cena. Mój syn miał dwie pary i zniszczył je dokładnie w
        momencie kiedy z nich wyrastał. Acha, zawsze wybieram buty, które w środku są w
        całości ze skóry!
        pozdrawiam
    • mmu Re: Dziecięce butki BATY - kto ma i jest zadowolo 30.03.06, 15:10
      Ja kupiłam na jesień, takie całe czerwone, sznurowane, rozmiar 22. Niestety
      języczek w jednym z butów cały czas się przekręcał na bok, tak, że sznurowadło
      było na stopie córki. Wiem, można było reklamować, tyle, że ja kupiłam w W-wie
      a mieszkam w B-stoku, więc za dużo zachodu.
      Już się więcej nie skuszę, bo nie mam zaufania.
      M.
Pełna wersja