Wózki. Paski czy nie?

08.05.06, 20:20
Witam. Mam pytanko. Jaki wózek jest lepszy? Na sprężynach czy na paskach? Mam taki mętlik w głowie że hej. Nawet nie wiedziałam że kupowanie wózka jest takie ciężkie. Proszę o odpowiedz i serdecznie pozdrawiam
    • mynia0 Re: Wózki. Paski czy nie? 08.05.06, 21:33
      ja jestem gorącą zwolenniczką pasów. wózek jest bardzo miękki, świetnie sie
      buja i amortyzuje wszystkie wstrząsy i nierównosci terenu. koleżanki osiedlowe
      mają różne wózki - i na amortyzatorach, i na sprężynach - wszystkie jak na mój
      gust bardzo sztywne. choć są mamy, które kupują wózki sztywne właśnie po to,
      zeby nie kołysać dziecka. jak dla mnie - nonsens.

      sprawdź wózek sama - włóż coś cieżkiego do gondoli, przejedź się po sklepie,
      sprawdź, co Ci odpowiada. ja swojego wózka na pasach nie zamieniłabym na żaden
      inny. naprawdę.
      • b.bujak Re: Wózki. Paski czy nie? 08.05.06, 21:46
        podpisuję sie w 100% pod tym, co napisala mynia0;
        dla mnie paski były KONIECZNYM warunkiem przy zakupie wózka, tak samo jak Ty,
        mialam mętlik w głowie, ale to, że mają byc paski było bezdyskusyjne i teraz z
        perspektywy juz 15 miesiecy codziennego uzywania tego pojazdu, w deszcz, śnieg,
        na chodnikach, trawnikach, polnych drogach, górskich ściezkach... moge z
        czystym sumieniem stwierdzic, ze to była bardzo słuszna decyzja, jestem bardzo
        zadowolona z mojego wózka;
        poczytaj jeszcze w tym wątku:
        forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=572&w=37156109&a=37160344
      • shady27 Re: Wózki. Paski czy nie? 08.05.06, 22:17

        hmm to zalezy od dziecka chociaz bedac w ciazy ciezko orzec jakie bedzie dziecko....ja np. mam graco quatro deluxe i bardzo go sobie chwale, i ciesze sie ze na niego sie zdecydowalam....mialam okazje wsadzic swoje dziecko do wozka na paskach, myslalam ze zaryczy mi sie na amen, poniewaz bujanie , lulanie i inne formy hustania doprowadzaja go do totlanej nerwicy wink jedynie poskakiwania i lekkie wstrzasy uwielbia
    • saskiaplus1 Re: Wózki. Paski czy nie? 08.05.06, 21:45
      Też mam wózek na paskach i jestem zadowolona - świetna amortyzacja na nasze
      nierówne chodniki i terenową jazdę.
    • bomba001 Re: Wózki. Paski czy nie? 08.05.06, 21:49
      hm, paski to juz chyba przezytek. sa systemy pozwalajace na duzo lepsza
      amortyzacje niz paski- ja mam np inglesine magnum, żadnych pasków, a baaaardzo
      miekka, jeden z najmiekszych wózków na rynku- spróbuj w sklepie. tylko cena tez
      duzo wyzsza
      • 13kot13 Re: Wózki. Paski czy nie? 08.05.06, 22:25
        Nie zgadzam się z tym,że paski to przeżytek coraz więcej mamusiek kupuje wózki
        na paskach,mam Baby Merca(700zł) i jestem zadowolona.Niestety nie wszystkie mamy
        stać na Inglesinesad
        • shady27 a ja bedac w wielu sklepach nie widzialam na paska 08.05.06, 22:45
          wiec dla mnie tez przezytek wink
    • radowinkaala Re: Wózki. Paski czy nie? 08.05.06, 22:12
      A ja miała wózek na wahaczach i był super! Polecam takie rozwiązanie.
    • asia06 Re: Wózki. Paski czy nie? 09.05.06, 00:11
      Miałam na paskach. Myślę, że dla noworodka i małego niemowlaka taki wózek to
      strzeał w dziesiątkę.
      • paytay Re: Wózki. Paski czy nie? 09.05.06, 10:46
        Dziękuje wam serdecznie strasznie mi pomogłyście. Teraz trochę kwestia pasków się rozjaśniłasmile Pozdrawiam szanowne mamusie i ich pociechy..
    • come_back Re: Wózki. Paski czy nie? 09.05.06, 12:15
      hey! My mielismy ten pierwszy powozik na pasach i powoiem Ci, ze mimo, iz byl
      to ciezki, toporny kadex o estetyce- sredniej- bylam bardzo zadowolona, bo
      sprawdzil sie we wszystkich, nawet ekstremalnych warunkach; Byl z nami
      kilkanascie razy w gorach, cale wakacje nad morzem i Kasi bylo w nim super
      wygodnie- szeroki, lagodnie sie bujal- wlasnie te pasy o ktore pytasz przejmuja
      wszytskie wstrzasy, to rodzaj amrtyzacji- o wiele lepszej niz sprezyny; mam
      porownanie, bo oba wozki, na pasach i sprezynach testowalismy w tak samo
      trudnych warunkach; powiem Ci, ze kadex jako nieliczny jezdzil po plazy w tamte
      wakacje, a tego trzeba ostro pchac, choc jest polowe lzejszy; Slowem- dla
      noworodka z wlasnego doswiadczenia polecam wozek na duzych, pompowanych kolach
      i pasach- zachowuje sie jak terenowka; zadne przeszkody mu nie straszne. I kup
      sobie normalny gleboki, a potem lekka spaceroweczke. nie popelniaj bledu
      wiekszosci matek, ktore kupuja ciezkie czolgi 3-funkcyjne i bardzop zalujasmile,
      tak jak ja np.
      Pozdrawiam
      • come_back Jeszcze o paskach :-) 09.05.06, 12:21
        Dodam tylko, ze w naszym wozku, a jezdzilo nim dwoje dzieci zepsulo sie pare
        rzeczy, ale nie odporne pasy skorzane, ktore sa nie do zdarica! Serio!
        Nie wiem, czy wyraznie napisalam, ze wozki na pasach od wozkow na sprez. w
        kwestii amortyzacji roznia sie tym, ze te na pasach sa miekkie, nawet bardzo
        miekkie, a II sa cholernie sztywne. Jak masz wybor- wybierz paski. Jestem
        pewna, ze dla Malenkiego kregoslupa sa bezpieczniejsze i w o gole nie trzesa na
        nierownosciach (pod warunkiem, ze kola pompowane), a sprezyny- szkoda gadac;
        ciesz sie, ze dopiero teraz jak Kasia ma ponad rok mam na sprezynach bo w
        najwazniejszym okresie bylo jej wygodnie i bezpiecznie. Ja z tym wozkiem
        wlazilam nawet na gory i chcodzilam po woelkich kamieniach (tzn. koj maz
        oczywiscie smile
Inne wątki na temat:
Pełna wersja